Kraśko – trzymaj łapy przy sobie!

Obrazek użytkownika Satyr
Kraj

W szerokim spektrum środków społecznego przekazu dominuje telewizja. W tym medium najważniejszym gatunkiem są programy informacyjne. W programach tych bardzo ważna jest osoba prezentera telewizyjnego, a znaczące stacje telewizyjne zabiegają o odpowiednie postacie medialne, które będą w stanie uwiarygodnić przekaz. Wiarygodny prezenter łączy się bowiem z wiarygodnym programem, a to przekłada się na skuteczność „prania mózgów” telewidzom. Zatem będzie to artykuł o pierwszym „praczu mózgów” w TVP – Piotrze Kraśko.

Nie będę tu pisał jego biografii, ponieważ jest ona znana Państwu z innych artykułów, jakie ukazały się w blogosferze. Ale chciałbym zwrócić Państwa uwagę na niewerbalny sposób przekazu Piotra Kraśki – prezentera „Wiadomości” w TVP-1, jednocześnie szefa redakcji informacyjnej TVP.  

 

Jeśli postawilibyśmy pytanie: – Czy kanał niejęzykowy (niewerbalny) przyczynia się do efektywniejszego przekazu? – to odpowiedź jest tylko jedna: tak, przyczynia się, i to w bardzo znaczący sposób, bowiem niesie określony przekaz w interakcji, do jakiej dochodzi między dziennikarzem i widzem. Komunikaty przekazywane kanałem niewerbalnym sklasyfikowane są w trzech grupach: fasada osobista dziennikarza, kod kinezyjny i warunki środowiskowe komunikacji. Chciałbym się tu zająć fasadą osobistą dziennikarza. Zatem… do rzeczy.

 

Czy zwróciliście Państwo uwagę na postawę Piotra Kraśki podczas prowadzenia „Wiadomości”? Konkretnie chodzi mi o ułożenie jego kończyn górnych. Nie ukrywam, że czasem oglądając, co ów „redachtor” ma do skłamania i zmanipulowania, drażni mnie ułożenie jego ramion. Rozstawione szeroko ręce (z łokciami jak najdalej od tułowia) kojarzą mi się z pozycją dominatora wygłaszającego swój dyktat do poddanych, którzy mają obowiązek przyjąć ten dyktat bez najmniejszego szemrania.
– „ Wy mnie tera słuchajta i wierzta mi, bo ja tu jezdem wasz pan, bóg i car” – chciałoby się rzec.

 

Innym elementem niewerbalnego przekazu jest wpatrywanie się Kraśki w oczy telewidza. Jego oczy z rozszerzonymi źrenicami potrafią „przeszyć na wskroś” widzów, którzy z tego powodu odczuwają niepokój, a nawet bojaźń. Sprawdziłem.  Moi dziesięcioletni wnuczkowie na moją prośbę obejrzeli przez niespełna 1 minutę tegoż prezentera i wyrazili swoje zdanie, cyt. „dziadku, to… zły człowiek. My się jego boimy”. I żeby było jasne, – moi wnuczkowie od 4 lat trenują w klubie dżudo i nie należą do „cieniasów”. A więc respekt nie wynikał z chuderlawej postury Piotrusia. 

 

Dwa tygodnie temu rozmawiałem na ten temat z wieloma moimi znajomymi. Byli zdziwieni, że… czepiam się Kraśki, jak rzep psiego ogona, a „użytecznego durnia” nie ma co się czepiać, bo to typ niereformowalny.
– Nakazują jemu manipulować, manipuluje. Chcą, by kłamał, kłamie, – odrzekli, wszak pecunia non olet, a zważywszy na jego tatusia, nie powinienem się czemukolwiek dziwić, co wyczynia synuś Piotruś, – dodali.
– A szeroko rozstawione łapy? Co one mają do rzeczy? – zapytali.
Zaproponowałem, aby zrobili taki oto eksperyment: w czasie, gdy słyszą i widzą na ekranie „redachtora” Kraśko, niech w tym czasie odwrócą wzrok od ekranu telewizora, a obraz niech pozostanie w sferze ich wyobraźni. Niech spróbują „posilać się” informacjami tylko i wyłącznie z kanału audio. Następnie przez kilkadziesiąt sekund niech zwrócą szczególną uwagę na jego oczy, które na nich patrzą z ekranu.

 

Wczoraj zdali mi relację z tego eksperymentu. Jakież było ich zdziwienie, że informacje, jakie miał do przekazania Kraśko, odbierali w zaproponowany przeze mnie sposób zupełnie inaczej. Ich odczucia i spostrzeżenia sprowadziły się do opinii, że ich odbiór był jednoznaczny w kategorii ‘prawda lub fałsz’, a w szczególności przyjmowali te informacje już nie jako dyktat, a po prostu jako informację, którą jednym uchem „wychwytywali, a drugim wypuszczali”. Ale kiedy po chwili przypatrzyli się bliżej jego wpatrywaniu w nich (z rozszerzonymi źrenicami), mieli dyskomfort, ponieważ poczuli się „przeszywani złowrogim wzrokiem”, który wyzwolił w nich bardzo negatywne odczucia. Poczuli się tacy… mali wobec tego „gladiatora mediów”.   

Zatem nie pozostało mi nic innego, jak posilić się literaturą fachową i podpierając się nią – potwierdzić lub zanegować wniosek z moich spostrzeżeń, jak również spostrzeżeń moich wnuczków i znajomych.
Otóż Albert Mehrabian (amerykański naukowiec badający zachowania niewerbalne) wywnioskował, że aż 55% informacji czerpiemy z komunikacji niewerbalnej, 38% z tonu głosu, a tylko 7% z komunikatów werbalnych. Z tego podziału wynika jasno, że komunikacja werbalna jest tylko małą częścią komunikatu, który otrzymuje odbiorca. Obok zamieściłem wykres kołowy, który przedstawia zawartość procentową komunikacji w kontekście emocji (wg Alberta Mehrabiana). Trzeba jednak pamiętać, że w zależności od kontekstu, proporcje te mogą się zmieniać.
Literatura wskazuje, że zawsze lepiej jest stać lub siedzieć prosto, z luźno skierowanymi rękoma wzdłuż ciała. Każde inne ułożenie rąk, np. szeroko rozstawione – daje widzowi informację w podświadomości, że ów mówca jest dyktatorem narzucającym swój pogląd jako jedyny i jedynie słuszny. Taka postawa kojarzy się widzowi z dominatorem, który usiłuje wywrzeć wrażenie, iż to on jest władny rządzić naszymi umysłami. Natomiast wpatrywanie się „przeszywającym na wskroś” wzrokiem daje telewidzom poczucie małości, uległości i bojaźni. I niektórzy widzowie temu ulegają.

 

Wnioskuję, że między innymi właśnie dlatego widzowie TVP tak łatwo ulegają manipulacji. Zatem Drodzy Widzowie „Wiadomości” TVP, zróbcie wszystko, aby nie dać satysfakcji Piotrusiowi i nie dać sobie zrobić przez niego „wody z mózgu”. Uczcie się czytać między wierszami i znaczenia gestów tych, którzy do Was mówią.

  

        

______________________
Przy opracowywaniu tego materiału posiłkowałem się:
1) A. Kałuża, Znaczenie komunikacji niewerbalnej prezenterów telewizyjnych w wybranych programach informacyjnych, Praca magisterska.
2) http://www.komunikacjaniewerbalna.com.pl/strona-glowna/
3) Materiały własne.

 

P.S.

1) Zdjęcie ilustrujące „bohatera” tego artykułu nie odzwierciedla dokładnie jego ułożenia rąk.
Moje poszukiwania odpowiedniego skończyły się fiaskiem. Już specjaliści pracujący nad Kraśki
wizerunkiem i szkolący jego zadbali, aby takowe nie znalazło się w Internecie. Wiedzą bowiem,
że mogłoby być przedmiotem analiz i „wytknięcia” im aktywności psychosocjotechnicznej.
2) Wiadomość z ostatniej chwili: Piotruś Kraśko nadał swoją pierwszą korespondencję z Brazylii
z Mundialu 2014. Czyżby Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej były wydarzeniem politycznym?
Przecież jest on szefem Redakcji Informacyjnej TVP, nie zaś Redakcji Sportowej TVP.

Zatem zapytajcie tegoż, kto finansował jemu wyjazd i z czyich pieniędzy? To nie są małe pieniądze.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:20)

Komentarze

Jednym ze szczególnie widocznych symptomów patologii awansów w naszym życiu publicznym jest szczególna kariera rodu Kraśków w telewizji publicznej.

Protoplastą tego klanu był osławiony Wincenty Kraśko, przez lata sekretarz KC PZPR ds. kultury. Kraśko wyróżniał się zarówno swymi dogmatycznymi poglądami, jak i skłonnościami do autorytarnego dyrygowania kulturą. Nader typowa pod tym względem była jego broszura z 1968 r. “Głos w dyskusji przedzjazdowej”, ostro piętnująca “krnąbrnych” literatów. Słynny pisarz i publicysta Stefan Kisielewski (Kisiel) tak skomentował udział Wincentego Kraśki w nikczemnej nagonce na twórców w 1968 r.: “(…) jak powiedział towarzysz Kraśko, kultura polska nie skorzysta z naszych usług. Znalazł się właściciel polskiej kultury – przerażony osioł” (S. Kisielewski, Dzienniki, Warszawa 1996, s. 16).

Bardzo duże wpływy Kraśki w sferze kultury ułatwiły karierę jego potomków w szczególnie atrakcyjnej jej dziedzinie – publicznej telewizji. Ciekawie opisała to dziennikarka “Tygodnika Solidarność” (nr z 19 listopada 2004 r.) Marzanna Stychlerz-Kłucińska w tekście “Kraśko i inni”, stwierdzając m.in.: “Kolejnym charakterystycznym zjawiskiem w TVP jest pokoleniowość, dziedziczenie stanowisk. Władza przechodzi z ojca na syna, a potem pałeczkę przejmują wnuki. Wystarczy, że przez jakiś czas senior rodu pełnił jakąś ważną funkcję. Klasycznym przykładem jest tu familia Kraśków. (…) Rodzina Kraśków stanowi jakby oddzielną instytucję w TVP. Początek dynastii dał Wincenty Kraśko, sekretarz KC PZPR ds. kultury.

Wszystko, co szło na antenę, było z nim konsultowane. Wkrótce w dziale kultury w TVP pojawił się młody Kraśko [Tadeusz - J.R.N.], przed kilku laty jeszcze młodszy [Piotr Kraśko - J.R.N.]. Średni Kraśko był człowiekiem kochliwym i zmieniał partnerki. Ale miał ludzkie odruchy, wszystkie byłe żony oraz liczne przejściowe przyjaciółki nadal pracują w TVP i jakoś – mówią moi rozmówcy – w tym sobie w miarę bezkonfliktowo funkcjonują. To swoisty fenomen. W ślad familii Kraśków poszli inni. (…) Jedna z większych telewizyjnych rodzin wraz z ‘przyległościami’, czyli dziećmi, kuzynami, kochankami oraz bliższymi i dalszymi znajomymi – wg Michała Mońki (dziennikarza związanego z ‘Solidarnością’) – liczy 64 osoby”.

Zarówno Tadeusz Kraśko (syn), jak i Piotr Kraśko (wnuk) nie odznaczali się szczególnymi zdolnościami, wręcz przeciwnie. Nadrabiali świetnym zadomowieniem się w “układach” i bardzo umiejętnym przystosowywaniem się do panujących w TVP reguł poprawności politycznej – zawsze płynęli z prądem. Nader typowa była pod tym względem wydana w 1992 r. w warszawskim lewicowym wydawnictwie BGW książka Tadeusza Kraśki “Pasjans telewizyjny”. Książka zawierała wybór zwierzeń licznych znanych dziennikarzy, wyraźnie zdominowanych przez starych wyjadaczy komunistycznej maści. Wśród “bohaterów” książki Kraśki znaleźli się m.in.: były prezes Radiokomitetu Włodzimierz Sokorski, osławiony prezes Radiokomitetu w czasach Edwarda Gierka Maciej Szczepański (zwany “krwawym Maciejem”), stalinowski pieniacz Zygmunt Kałużyński, byli długoletni tajni współpracownicy SB: prezes Radiokomitetu za rządu Tadeusza Mazowieckiego Andrzej Drawicz i Andrzej Szczypiorski, komunistyczni propagandyści: Zygmunt Broniarek i Adam Bronikowski. Kraśko nie zapomniał również o nagłośnieniu w swej książce takich osób znanych ze skrajnej lewicowej tendencyjności, jak: Aleksander Małachowski, Olga Lipińska czy Kazimierz Kutz i Janusz Rolicki.

W 1991 r. Tadeusz Kraśko wydał szczególnie zakłamaną książkę “Początek raz jeszcze. Z Andrzejem Szczypiorskim rozmawia Tadeusz Kraśko”. Było to pełne panegiryzmu wysławianie osoby A. Szczypiorskiego, znanego z histerycznych ataków na polskość i patriotyzm (stachanowca antypolonizmu) i na wartości chrześcijańskie, jak się później okazało, wieloletniego agenta SB. Kraśko bezkrytycznie nagłośnił w swej książce m.in. godne barona Münchausena samochwalcze opowieści Andrzeja Szczypiorskiego o tym, jak się “heroicznie” opierał bezpiece, jakim to był nonkonformistą i jak sam Kiszczak usprawiedliwiał się przed nim z jego internowania (s. 126). Kraśko nie zdobył się ani razu na próbę podważenia kłamstw Szczypiorskiego przez przypomnienie jego sławetnych proreżimowych wyczynów propagandowych. W rezultacie tolerowania wszystkich zafałszowań Szczypiorskiego pisana “na klęczkach” książka Kraśki jest faktycznie tylko kłamliwym “śmieciem”. W 1995 r. T. Kraśko wydał bezkrytyczny, arcynudnawy wywiad z Jerzym Turowiczem “Wierność” (Poznań).

W 1998 r. wydana została kolejna pełna zakłamania książka Kraśki “Czas skorpionów” stanowiąca w dużej części miniportrety różnych pisarzy. Znów znalazł się tam m.in. panegiryczny portret pisarza-agenta A. Szczypiorskiego, o którym Kraśko napisał m.in.: “W jego stylistyce nie ma ani jednego zbędnego znaku, to krystalicznie czysty wyraz myśli”. Dodajmy: myśli antypolskiej, antychrześcijańskiej, agenturalnej! Podobnymi pochwałami obdarzył również innego agenta SB Andrzeja Drawicza, od jesieni 1989 r. do końca 1990 r. głównego hamulcowego prawdziwych zmian w telewizji. Z jakim rozrzewnieniem Kraśko pisał o Drawiczu: “Był mądrym, dobrym i szlachetnym człowiekiem. (…) Wielu go kochało, niewielu rozumiało, małowierni potępiali”. Dodajmy, że w książce Kraśki znalazł się panegiryk o pisarzu Jerzym Kosińskim. Kraśko ogromnie wysławiał nawet jego najbardziej antypolską, paszkwilancką książkę “Malowany ptak”, wychwalał jej rzekomą “ponadczasową, biblijną narrację” (s. 130).

W ślady dobranego dziadka i ojca poszedł również najmłodszy z rodu Kraśków, telewizyjny redaktor Piotr Kraśko. Już jako korespondent TVP w Stanach Zjednoczonych na początku naszego stulecia okazał się absolutnym nieudacznikiem. Brutalnie obnażył wszystkie jego słabości merytoryczne i warsztatowe świetny znawca spraw Stanów Zjednoczonych i tamtejszej Polonii Zbigniew K. Rogowski. W tekście “Kraśko, niewypał w eterze” (“Nasza Polska” z 20 marca 2005 r.) Rogowski pisał o Kraśce: “Kolejny personalny niewypał. Donosi o jakichś marginalnych, peryferyjnych wydarzeniach, nie ma dojścia do ludzi politycznego establishmentu, nie dostrzega 10-milionowej Polonii, więc nic nie wie o jej życiu politycznym, na co dzień unika jak ognia relacji o zjawisku antypolonizmu. Szczególnie za brak obu tych tematów w korespondencjach Kraśki skarżyli mi się Polacy oglądający programy TVP za pośrednictwem TV Polonia. Zauważmy, że jak na medium wizualne Kraśko prezentuje się niekorzystnie: obcy akcent wymowy, słaba dykcja (proponuję kurs na I roku szkoły teatralnej)”.

Skrajne braki merytoryczne i fachowe młody Kraśko nadrabia podobnie jak jego ojciec Tadeusz gorliwością w atakowaniu tych, których trzeba (zgodnie z regułami “poprawności politycznej”). 18 września 2002 r. P. Kraśko “zabłysnął” jako redaktor prowadzący wzmożony atak paszkwilancki na Radio Maryja w telewizyjnym programie “Oblicza mediów”.
Kariera telewizyjna obu Kraśków świetnie pokazuje, do jakiego stopnia w telewizji publicznej (!) nie liczy się autentyczny talent (którego obu Kraśkom ewidentnie nie dostaje), lecz tylko rodowód z “dobrej”, czerwonej rodzinki.

Prof. Jerzy Robert Nowak

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1427818

KIm ty jestes czlowieku , zastanwiam sie czasem  , czy jestes trzezwy gdy pisesz . udajesz patriote , czy nim rzeczywiscie jestes ? Atakujesz i opluwasz patriotow takich jak "Satyr" i "Lowow 47" a czasem stajesz po ich stronie , zdecyduj sie .

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1427827

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Lowow 47 jest mi nie znany wcale cos pieprzysz czleku

A po pierwsze ja atkuje to co pisza ,a nie tych co pisza,cos ci cwierka we lbie tyle ze nie to co trzeba.

A z Satyra taki patryjota jak ze mnie ksiadz.Na to okreslnie to se trzeba zasluzyc.

Chyba nie znasz hustori NP z jakim hukiem Satyr z tad wylecial i jak obluzgal tutejszych blogerow nowiac ze wiencej tu nie przyjdzie.

Widac slowo jego warte mniej niz gowno.

Tu juz byl jeden taki desantowiec co to samo pytanie  mi zadal juz go tu nie ma tak ze co ty tez ksiazke piszesz?

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1427847

Jaki jest i kim jest, z jakiej rodziny, to już wiadomo. Na pewno miał jakieś szkolenia, może NLP, bo z jego mikrą posturą to ciężko emanować jakąś charyzmę.

Ale... cytaty o 55% informacji pochodzącej ze źródeł niewerbalnych, czyli "mowy ciała" to taka "paranauka". To po prostu bzdura. Lektor czytający wiadomości ze świata... jak zamierza przekazać je poprzez "body language"? Zacznie wymiotować kiedy na pasku pojawi się słowo "Rosja"? :)))

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1427821

... twierdząc, że "przekaz niewerbalny" jest... paranauką i bzdurą. 
Mówiący do Ciebie jakiś gościu - może poprzez ułożenie ciała,
gest czy wyraz twarzy spowodować, że tę samą treść
przekazu werbalnego odbierzesz w diametralnie różny sposób.

 

Kiedy znajdę więcej czasu, napiszę o tym więcej.

Ale w oczekiwaniu na ten materiał, sam spróbuj 
poczytać na ten temat. Może potem nie będziesz
pisał, że to jest paranauka i bzdura.

 

Pozdrawiam,

   

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1427859

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

ciala jest juz gleboka nauka uzywana nie tylko w nowoczesnej propagandzie,socjotechnice ale przedewszytkim w kryminalogi.

Od dawna uzywa sie tak zwanych luster w jedna strone czy kamer w czasie przesluchania i specjalisci bez problemow potrafia odczytac po gestach mimice i zachowaniu ciala

czy mozna wierzyc przesluchiwanemu czy ma cos do ukrycia itd.

Sa szkoly przygotowujace jak sie maja zachowywac ludzie reprezentujacy czy to bedzie spikier,redaktor,prezydent firmy czy panstwa ,sekretarka,sprzedawca.policjant i wiele wiecej zawodwo wymagajcych kontaktow z ludzmi . I nie tylko sposob wymowy, gestykulacja, ulozenie ciala sposob poruszania sie ,fryzura,stan cery np. opalenie,a le tez  uzupelnienie tego jakim jest ubior zegarek na reku ,rodzaj  koszuli,krawat ,sygnet ,perfumy,teczka,i rodzaj innych gadzetow w tym,telefon komurkowy, komputer i auto.

 

 

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3
#1427866

 

 

 

 

prezenter

 

pod ciężarem łgarstwa

kark ma przeciążony

napina go więc mocno

o kuglarskie szpony

 

Bardzo dziękuję za komentarz w postaci wierszyka. Odwzajemniam się tym samym.

Tekst o Kraśce znakomity i jakże potrzebny, bo niby wiemy, a...

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1427863

spojrzenie bazyliszka
prze na szkło ekranu
mam wątpliwości
do jego psychostanu

 

Pozdrawiam,

    

 

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1427920

Komentarz niedostępny

Komentarz użytkownika 3671bajtuf został oceniony przez społeczność bardzo negatywnie i jest niedostępny. Nie można go już odkryć. Bardzo nam przykro.. :(

#1521343

Kłujace spojrzenie to jego specjalność, do tego bazyliszkowy uśmieszek.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Pobudka!

#1427882

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika wilk na kacapy nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

z sydromem niedowartosciowania osobowego kiedy to sopstrym pojrzeniem chcieli cos na kims wymoc i gorowac nad innymi jesli to nie dalo rady nastepowal a gresywny atak.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1427884

Dziwi mnie, że Ziemiec - tak ciężko doświadczonby przez los - nie ma w sobie pokory i człowieczeństwa.

Bóg przywrócił mu zdrowie, a nawet chyba dał drugie życie.

Myślę, że powinien zastanowić się nad swoim postępowaniem wobec innych.

Warto jest zrobić co jakis czas rachunek swojego postępowania.

Jedno, co jest PEWNE -  to to, że ZAWSZE TRZEBA BYĆ CZŁOWIEKIEM.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1427895

... to i on poddał się identycznemu szkoleniu, jak Piotruś Kraśko.
Wydaje mi się, że w czasie, kiedy otrzymywał drugie życie,
był jakiś "sponsor", który teraz oczekuje od Ziemca pracy
na jego rzecz. 

 

Pozdrawiam, 

     
 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1427921

Rządzą Polską złodzieje i bandyci polityczni. Mafia. I to wiadomego pochodzenia. Dzieci żydowskich zbrodniarzy. Widzimy jak wyglądają ich bandyckie rządy. I „one” muszą kiedyś za wszystko odpowiedzieć. Niech się tylko zacznie jakaś zawierucha a będą „sp....alać” gdzie pieprz rośnie.
Zniszczyli nam bydlaki Polskę i muszą za to zapłacić. Polacy to nie plemię Banty czy inne. Nie zapomnimy tego politycznym prostytutkom.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)

#1427909

 Chociaż, jak zauważam ostatnio, wktótce zacznie robić wywiady z sobą samym. Często mam wrażenie, że zaproszony gość jest jedynie przykrywką, bo tak naprawdę, wywiadu udziela Kraśko. Oczywiście, z wysokiej pozycji swojego autorytetu.

Ciekawe, czy wtedy założy okulary, czy może skorzysta ze szkieł kompaktowych, jak to zwykł robić odwiedzając Prezydenta w pałacu?

 

 Moim zdaniem, bardziej od Kraśki niebezpieczny jest Adam Feder. Mało kto potrafi tak kąśliwie recenzowac materiał filmowy. Żmija.

 

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1427913

Nie widziałam nigdy i nigdzie tej kanalii.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1427950

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=eu8cElP1z3E 

Zobaczysz tam materiał, który zredagowała ta kanalia.
O nim samym możesz poczytać, wstukując jego nazwisko 
w wyszukiwarce.

Pozdrawiam,

     

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1427952

Dziękuję za wskazanie miejsca, gdzie można tego skurwiela "przetestować".

Widziałam, a raczej słuchałam.

Rację ma "matka trzech córek", że sam jego głos jest wystraczający.

Przypomina mrocznych lektorów kroniki filmowej z czasów komuny.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1428033

Wredniejszego głosu nie słyszałam w życiu. Słuchaj komentarzy w wiadomościach TVP. Kiedy trzeba kogoś wyszydzić, pojawia się ON.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1427954

wykpiwa poczciwych ludzi, opowiadających prostodusznie o czymś tak prywatnym; brzmienie glosu obrzydliwe

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Pobudka!

#1428309

wierszokleta

 

za nic mi nie chce

przejść przez gardło

-- słowo poeta!

 

czy zatem przełknę

smakowitsze słowo

-- wierszokleta?

 

 

Gdzież bym śmiał ścigać się z Wielkimi Poetami na jakość,

a tym bardziej na ilość, jak żem ledwie nędzny wierszokleta!

 

Wracając zaś do tego upozowania Kraśki na dominatora:

przypomina mi ono różne pozy straszydeł z bajek czy filmików dla dzieci i młodzieży,

a nawet z karykatur politycznych. Czy zatem medialni żąglerzy nie ustawiają nas

w pozycji uległych poddanych poprzez zakodowane w naszej podświadomości

obrazy sięgające dzieciństwa?!    

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1427934

prezenter

 

pod ciężarem łgarstwa

kark ma przeciążony

napina go więc mocno

o kuglarskie szpony

 

przez srebrne ekrany

wzokiem zaś bazyliszka

pożera prawie widzów

jak żarłoczna modliszka

 

PS Twoja zwrotka zainspirowała mnie

do dopisania drugiej do "prezentera". 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1427966

Opalony skur**el wróciwszy z Brazylii, pojawił się w TV.
Ale nie zapomniał, że łapy trzeba trzymać szeroko 
i przeszywać wzrokiem widzów,

 

 

Co prawda, zdjęcie nie jest dobrej jakości, ale odzwierciedla
to, o czym napisałem w swoim artykule.

 

     

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1428388

Wiem, że w niektórych 'dobrych domach' dzieci były ćwiczone trzymając serwetki przyciśnięte do ciała, by przyzwyczaić się do łagodnej postawy. Ot, i klops!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

Pobudka!

#1428908

Wiem, że w niektórych 'dobrych domach' dzieci były ćwiczone trzymając serwetki przyciśnięte do ciała, by przyzwyczaić się do łagodnej postawy. Ot, i klops!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Pobudka!

#1428915