Zawetowana ustawa medialna, a następnie "reforma służby zdrowia", w ramach której prywatyzuje się usługi medyczne pozostawiając jednocześnie przymus ubezpieczeń - powinny stanowić początek końca rządów PO.
Jak bardzo zaszokowani i zdezorientowani są sami peokraci widać było już wczoraj, gdy R. Grupiński, krytyk literacki, co się w polityka zamienił za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,...