Solidarni z Ukrainą
To są chyba jakieś jaja. Ukraińcy na każdym kroku plują nam w twarz, fałszują historię, kłamią a my im włazimy w d..ę bez mydła. Gdzie jest uchwała sejmu o zbrodni ludobójstwa? Czy posłom brak jest odwagi by nazwać rzeczy po imieniu?
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 607 odsłon
Komentarze
Putinowi odpowiada konfliktowanie Polaków, Ukraińców i Litwinów
11 Marca, 2016 - 11:22
Za: ]]>Gazeta Polska Codziennie]]>
Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.
Rosyjska „wstępna wojna informacyjna”
11 Marca, 2016 - 11:26
]]>Pięć gatunków rosyjskich trolli ]]>
Celem ofensywy propagandowej Kremla, prowadzonej za pośrednictwem armii tzw. trolli internetowych, jest uzyskanie wpływu na opinię publiczną w krajach Zachodu – stwierdza brytyjska gazeta „Observer”. Medium publikuje analizę opartą na danych natowskiego Centrum Doskonalenia Komunikacji Strategicznej w Rydze.
Zadaniem ośrodka jest analizowanie metod stosowanych przez rosyjską propagandę i opracowywanie strategii przeciwdziałania. W zeszłym tygodniu Centrum opublikowało wyniki badań dotyczących rosyjskiej operacji nazywanej przez natowskich ekspertów „wstępną wojną informacyjną”.
Chodzi o działania, które, używając militarnej metafory, można by porównać do przygotowania artyleryjskiego przed decydującym natarciem. W ramach projektu zbadano 200 tys. komentarzy zamieszczonych w trzech głównych łotewskich portalach informacyjnych między 29 lipca a 5 sierpnia 2014 r.
Stwierdzono, że 1,45 proc. komentarzy jest dziełem tzw. hybrydowych trolli. Jak wiadomo z wcześniejszych doniesień mediów, władze rosyjskie zatrudniły w specjalnych ośrodkach całą armię trolli. Ci pracujący w systemie zmianowym komentatorzy przez 24 godziny na dobę zalewają Internet treściami korzystnymi dla interesów Kremla.
Wprawdzie 1,45 proc. na pierwszy rzut oka to niewiele, jednak chodzi o to, że pracownicy rosyjskich ośrodków propagandowych działają punktowo, skupiając się na zagadnieniach z punktu widzenia Moskwy szczególnie istotnych.
(…)
Metody stosowane wobec Łotwy i innych krajów bałtyckich są z niewielkimi modyfikacjami stosowane wobec innych krajów.
Autor: ]]>Wespazjan Wielohorski]]>
Gazeta Polska Codzienie, ]]>nr 1365, 10.03.2016]]>
* * * * *
W tym artykule Wielohorski napisał m.in., że w raporcie Ośrodka w Rydze wyróżniono pięć typów rosyjskich trolli.
– Jednym z nich są trolle „poszukiwacze amerykańskich spisków” – oskarżający USA o wszelkie możliwe zbrodnie.
Są także „trolle załączniki” publikujący linki do artykułów i filmów zamieszczonych na rosyjskich portalach.
Z tym, że z doświadczeń w Polsce wynika, że prorosyjscy trolle powołują się na te rosyjskie artykuły propagandowe – jako jedyną wręcz naukową prawdę, w jaką należy wierzyć z religijną czcią i bez żadnych zastrzeżeń…
– Innym są „bikini trolle” publikujący treści ze zdjęciami młodych kobiet proszących adwersarza o zrewidowanie jego poglądów.
Są także „trolle agresorzy” usiłujący doprowadzić do zbanowania niewygodnych dyskutantów, czy „trolle wikipedyści” zajmujący się korygowaniem treści w Internecie zgodnie z interesami Putina.
Przemoc nie jest konieczna, by zniszczyć cywilizację. Każda cywilizacja ginie z powodu obojętności wobec unikalnych wartości jakie ją stworzyły. — Nicolas Gomez Davila.