Treści z tagiem: stolica

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Nie ma mojej zgody na tezę Stanisława Janeckiego z dzisiejszej wPolityce, że podróże w interior premier Ewy Kopacz, to robienie z funkcji premiera głupiutkiego happeningu i ośmieszanie urzędu!

Otóż pani Ewa Kopacz już niczego nie jest w stanie ośmieszyć prócz samej siebie!
Jej ostatnia nadaktywność na kolei, plaży, warsie,...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:9)
Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Nie musi już się zrywać jak dojarka i walić w metro z kawą! Znów ma luz by uprawiać tak ulubione w partii rządzącej nieróbstwo!
Leń śmierdzący może już odetchnąć!
I dalej się wałkonić!
A jej papugi ze wszelakich teatrów, teatrzyków i fundacji szczodrze subsydiowane z kasy miejskiej mogą odetchnąć!
Koniec stressu...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Kaukaz od dawien dawna był polski! I należy ten stan rzeczy przywrócić! Tę koalicję PO/PSL mogłoby już tylko uratować wypowiedzenie przez premiera D. Tuska wojny z Rosją o ... Kaukaz!
A pretekstem byłoby zatrzymanie do kontroli fitosanitarnej dwóch wagonów z polskimi wyrobami mięsnymi.!
Jednego z kaszanką, drugiego z salcesonem....

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Ramono! daj głos! Zero czyli nic! Na nic zda się ciężka praca coraz szerszego komitetu obrony bufetowej czyli apelu o bojkot referendum w stolicy.
Na nic wyciągnięty język POsła Halickiego, który gania po stolicy w ten upał z jęzorem wyciągniętym jak u jego hodowanego psiego przychówku!
Na nic apel pana premiera, który zazdroszcząc...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika hrabiaEryk
Kraj

„Warszawa małe, żydowskie miasteczko, gdzieś na granicy niemieckiej.” – stwierdził Stanisław „Cat” Mackiewicz i coś tym chyba jest.

Pojechałem do Warszawy odebrać nagrodę, ten wyjazd stał się również dla mnie możliwością do zobaczenia Warszawy, pierwszy raz po prawie 6 latach. Mogłem się temu miastu przyjrzeć na spokojnie, mając już...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Busola moralna lewicy- były panzer z waffen ss przez sześćdziesiąt lat ukrywał swoją ochotniczą służbę z elitarnej jednostce Hitlera!
Do waffenn ss, do lotnictwa, na UBott'y nie brano byle kogo, nie brano z ulicy!
G. Grass od młodych lat już bębnił Adolfowi.
Potem stał się ulubieńcem nie tylko niemieckiego czytelnika.
...

0
Brak głosów