Chodzi tu i o Antifę, i o anty-faszyzm, czy anty-komunizm. O anty-rasizm, anty-semityzm a jeszcze bardziej anty-anty-semityzm, czy też o anty-terroryzm, w tym o wojnę z terroryzmem. Chodzi w ogóle o wojnę z patologią nastawioną przeciw innym ludziom.
Rzecz w tym, że przystępujący do takiej walki typu „anty-” już zna, czy przynajmniej może oszacować siłę wroga "anty- któremu" występuje, a więc...