To już nie trauma powyborcza, to totalny odjazd Ewy Kopacz, która jako jeszcze premier – rękami i nogami broni się przed wyjazdem na Maltę. Dr Ewa panicznie boi się, żeby jej w tym czasie nie wycięli platformersi od kpt Schettino, wybierając Neumana na przewodniczącego klubu PO…
Kopacz i jej polszewia z Tomczykiem na czele i niewidocznym już Miśkiem kombinują więc, jakby tu prezydenta Dudę...