Przed chwilą skończyłam rozmowę z moim kolegą - historykiem i byłym pracownikiem IPN. Człowiek ten pomimo, że młody zakorzeniony jest w kulturze polskiej i patriotyzmie. Tylko, że ostatnio jakiś straszny pesymizm go dopadł, bo rozmawia ze swoimi znajomymi i znajomymi znajomych i ani jedni ani drudzy nie czują odpowiedzialności za naród.
W moim środowisku tez się tacy zdarzają, ale to nie oznacza...