Ostatnie tygodnie wniosły do aparatu pojęciowego pana prezydĘta sporo nowych informacji. Jego, coraz już rzadsze, wypady "bronkobusem" z Belwederu, pokazały mu, że nie ma ponad stoprocentowego poparcia w kraju. Nie jest też witany z radością i w przyklęku jak przystało na kontynuatora prac Kazimierza Wielkiego.Co więcej, pojawiają się na tych "spontanicznych" spędach ludzie gwiżdżacy i...