|
|
16 lat temu |
Nie próbowałeś się leczyć, Bacz ? |
Te wszystkie twoje pomysły to brednie. Większe lub mniejsze. To świadczy o tym, ze nigdy nie widziałeś morza a zwłaszcza w sztormie i ze jesteś po prostu maniakiem „racjonalizacji” – bez żadnego wykształcenia... Z tej twojej tratwy, hoteliku i sklepików wolnocłowych(?), stojących na skręcanej (!) rurowej kratownicy, utrzymywanej na butelkach PCV(sic!) w czasie lekkiego sztormu została by tylko kupa śmieci na wodzie – reszta by zatonęła, razem z twoim słynnym z ignorancji „bafalem”. Nie masz zielonego pojęcia o silach działających na taka tratwę, o mechanice ustrojów okrętowych, wyporności etc. A jest to wiedza, która posiada każdy, kto np. ukończył Conradinum – nie mówiąc już o studiach. Nie obrażaj wiec inteligencji ludzi, którzy znają morze i budowę okrętów. Zanim napiszesz następną brednię na ten temat – zbuduj sobie tratwę w mniejszej skali i sam zamieszkaj przez tydzień na Bałtyku. Jeśli przeżyjesz, to z pewnością przejdzie ci pisanie bredni na tym portalu.
|
|
Tania i duża tratwa morska |
|
|
|
16 lat temu |
Kolego Bacz! Czy nie szkoda czasu na pisanie rzeczy oczywistych? |
Do epokowego odkrycia kolegi Bacza, można by przecież jeszcze dodać, że w wyniku:
1) wynajdowania nowych technologii
2) udoskonalania technologii istniejących
3) porównywania dostępnych technologii
Wszystko, tj. elektrownie (ale też samochody, domy, statki, ciuchy, meble, zegarki, komputery itd.), powinny być dobre, tanie i ładne.
|
|
Jakie budować elektrownie? |
|
|
|
16 lat temu |
Kolego Bacz ! A może tak zająć się czymś bardziej pożytecznym? |
Sądziłem ze ten „pomysł” kol. Bacza to żart. Wprawdzie kiepski, ale jednak. Widzę jednak, ze kolega Bacz na poważnie traktuje swoją misję ulepszania świata, nie posiadając nawet podstawowych umiejętności rysunku technicznego, czego uczą w technikum. Inżynier (którym jest ponoć kol.Bacz) powinien mieć wiedzę m.in. o geometrii wykreślnej – więc szkice Bacza to kompromitacja... Wszystkie tego typu „pomysły racjonalizatorskie” zaśmiecają tylko portal, gdyż nade wszystko kompromitują logiczne myślenie. Niech ktoś sobie wyobrazi rurę podciągana przy wpływaniu i wypływaniu z portu np. na tankowcu o długości 300 metrów. Ale co dalej? Statek rozbije się o nabrzeże nie posiadając żadnego napędu! Z kolei, po wypłynięciu statku z portu (oczywiście przy pomocy holowników, co dotyczyć by musiało nawet 15-metrowego kutra!) i wyciągnięciu rury na głębokość 20 metrów wg. racjonalizatora Bacza - statek nawet by nie drgnął !!!! Bo racjonalizator Bacz nie ma pojęcia o bilansie mocy - że do ruszenia np. tankowca typu „panamax” potrzebna jest siłownia o mocy min. 20.000 KW! Tego nie jest w stanie wygenerować przesuwająca się rura, która ma napędzać kolo zamachowe wg. „rewolucyjnego” wynalazku Bacza – niczym w XIX wiecznej młockarni…. Szkoda tego komentować, ale wiem, ze tacy wynalazcy nigdy nie widzieli ani morza ani statku ani tez siłowni okrętowej. To maniacy, zajmujący czas i miejsce. Szkoda, ze i tutaj mamy kogoś takiego w naszym portalu. Ktoś to musiał koledze powiedzieć, gdyż sprawa wygląda na poważną. Jesteśmy, bowiem niemal codziennie zasypywani wynalazkami Bacza, na poziomie młockarni, zwanej Bafalem.
|
|
Rewolucja! Silnik falowy - bafal |
|
|
|
16 lat temu |
Rewolucji nie bedzie.... |
Przykro mi ci zakomunikowac, ze zadnej rewolucji nie będzie. Ten statek z portu nie wypłynie, gdyż niewiele jest w swiecie portów, gdzie glebokosc grubo przekracza 20 metrów (pletwa, rura i kadłub). Mam nadzieje, ze mial byc to tylko zart... |
|
Rewolucja! Silnik falowy - bafal |
|
|
|
16 lat temu |
Oprócz zwykłych złodziei mamy w tym kraju także i zbirów |
Zbir to kompletny bezmózgowiec, który dla kasy gotów jest na wszystko. Do takiego typu zaliczam złodziei rozkradających kościoły, trakcje kolejowe i oczywiście narodowe pamiątki. Nie słyszę jednak, by polska policja z równą determinacją jak przy kradzieży napisu Arbeit macht frei tropiła wszystkie, tego typu kradzieże. Co parę dni słyszymy o okradzeniu kościoła lub trakcji elektrycznej. I cisza.... Zbir może spać spokojnie. Nie sądzę tez, by w przypadku napisu Arbeit macht frei poszli dalszym tropem, który.... nie kończy się w Szwecji. |
|
To nie była tylko zwykła kradzież... A może zamówienie na “eksport” z Auschwitz ? |
|
|
|
16 lat temu |
Niezbyt daleko oddalilismy sie od komuny... |
PO i sam wodz partyjny D.Tusk od dwoch lat skracaja dystans dzielacy III RP od PRL. W propagandzie Tusk jest juz lepszy niz tow. Gierek. W zwalczaniu opozycji ma tez duze zaslugi, za ktore - gdyby rzadzil w czasach PRL-u - order Lenina mialby jak w banku. Wychodzi na to, ze poza sfera "wlasnosci srodkow produkcji" Platforma Obywatelska juz nie rozni sie specjalnie od PZPR, czyli Przewodniej Sily Narodu. |
|
Koniec 2009 roku w wielkim stylu Edwarda Gierka ! |
|
|
|
16 lat temu |
Arc.Zycimskiego zbiorowe rozgrzeszanie |
Ten polityk (mowie o Zycimskim) tak zaangazowal sie w zycie doczesne III RP, ze zapomnial komu ma sluzyc. A ma sluzyc przede wszystkim Panu Bogu. Wybaczac moze, ale w zaciszu konfesjonalu. Pluc moze, ale nie publicznie - a tym bardziej na osoby zgorszone "autorytetatmi" III RP, ktorych zbiorowym obronca stal sie polityk Zycimski.
|
|
Skleroza i belka w oku Arcybiskupa Życińskiego |
|
|
|
16 lat temu |
On był geniuszem ! |
Będąc zagranicą, zawsze zaczynałem czytanie Rzepy od Jego felietonu. Gdy felietonu nie było - cała gazeta wydawała mi się pozbawiona wartości. Rybinskiego nie mozna z nikim porównywać, choc dla wielu stał się niedościgłym wzorcem. Dla mnie pozostanie tym wzorcem, gdyż nie widzę w tym kraju podobnej klasy felietonisty. Rybiński nadto był wyjatkowej klasy człowiekiem, gatunkiem już wymierającym w tym kraju...Ale mam nadzieję, że w nowym zyciu w pełni wykorzysta swoje umiejetności i cechy. Panie, świeć nad Jego duszą ! |
|
Zmarł Maciej Rybiński |
|
|
|
16 lat temu |
Komukracja, czy raczej Demonizm ? |
Już po napisaniu tego bloga doszedłem do wniosku, że bardziej prawidłową nazwą systemu, który w całej krasie ukazał nam się za rządów Tuska jest jednak demonizm. Połączenie komunizmu z demokracją nie stworzyło bowiem rządów powszechnych - od łac. communis – „wspólny, powszechny” i greckiego - krateo "rządzę" – lecz zupełnie coś innego. Jest to system, który coś przydziela wg. uznania „mędrców” i prawdziwych właścicieli tego kraju, którymi są byli agenci, ubecy, komuniści i żydowscy wyznawcy kosmopolityzmu. Właściwą nazwą systemu jest więc demonizm, od greckiego daimon - ten, który coś rozdziela lub ten, który coś przydziela, lub także ten, co uważa się, że posiada nadprzyrodzoną potęgę. W historii religii uważano za demony zdegradowane bóstwa. I to by się także zgadzało w odniesieniu do naszych „elit”, które same się zdegradowały. Od czasów św. Augustyna demony uznano za istoty jednoznacznie złe i zidentyfikowano je diabłami. I to by się też zgadzało w odniesieniu osobników rządzących Polską, których jedynym celem jest absolutna władza nad ludem (z greckiego demos "lud") , który nie ma (poza aktem głosowania) niczego do gadania w demonizmie.
Pozdrawiam wszystkich !
kpt.Nemo |
|
Komukracja – system na miarę naszych możliwości. Czyli: kiedy zamordowany zostanie dziennikarz ? |
|
|
|
16 lat temu |
Syndrom, co niszczy Polaków... |
Nie jestem socjologiem, jednak na codzień spotykam się z wykształconymi ludźmi, do których w ogóle nie docierają informacje o fiasku "cudów" Tuska i którzy nadal patrzą na niego jak w cudowny obraz. W swoim życiu widziałem wiele, pamietam tez komunę i żarliwość młodych zetemesowców, gotowych pójść za partią w ogień piekielny. Ten sam syndrom dostrzegam i teraz. Byc może nazywa się to "dysonans poznawczy" a może jest to jakaś genetyczna skaza Polaków, którym przez lata komunizm tak wyprał mózg, że przenieśli tę skazę na nowe pokolenie. Dlatego Tusk na moim rysunku jest w identycznej pozie w jakiej rzeźbiono twórce komuny -Lenina. Lenin też obiecał raj na ziemi... Obawiam się, że koniec Tuska nie będzie wcale tak szybki, choć to co po sobie pozostawi będzie juz trudne do naprawienia. Przecież do dzisiaj borykamy się ze spuścizną komuny i syndromem, który pozbawia człowieka możliwości trzeźwego spojrzenia na rzeczywistość. |
|
Problem Tuska: casus Toto-Lotka czy Madoffa ? |
|