Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Lotak1
13 lat temu Prezydent ZZMK Leszek Miętek... .... o wczorajszej katastrofie kolejowej w okolicach Szczekocin: "O bezpośrednich przyczynach katastrofy nie możemy jeszcze nic powiedzieć. Możemy natomiast wskazać praprzyczyny tej katastrofy, które leżą w systemie bezpieczeństwa ruchu kolejowego w Polsce. W Polsce mamy system sterowania ruchem kolejowym, który jest praktycznie sprzed 100 lat. Różni się tylko tym, że kiedyś były urządzenia mechaniczne, dzisiaj są elektryczne. Na Centralnej Magistral Kolejowej są dopiero pierwsze próby wykorzystywania tzw. Europejskiego Sytemu Sterowania Ruchem Kolejowym, (ETCS). Ten system reaguje, gdy ktoś popełni błąd. Polski system opiera się tylko na decyzji pracownika - w lokomotywach mamy stare systemy tzw. samoczynnego hamownia pociągiem. To urządzenia, które zapala lampki i włącza sygnał przed semaforem. Maszynista musi przycisnąć tzw. czuwak aktywny, który włącza się co 90 sekund. To urządzenie ma być zabezpieczaniem, gdyby maszynista np. zasłabł. Jednak nie może korygować ewentualnych błędów czy pokazywać, jaki jest stan szlaku kolejowego. Od ponad 10 lat następuje bardzo głęboka liberalizacja rynku kolejowego. Jest wielu przewoźników, ale nie ma instytucji, która rzeczywiście zajmowałaby się koordynacją bezpieczeństwa na torach. Nie ma kadr, żeby kontrolować te rzeczy i to niestety się mści. Doprowadzono do tego, że każdy z przewoźników ustala własne zasady bezpieczeństwa ruchu kolejowego. Nie ma żadnej gwarancji, że one są ze sobą spójne. To też się zemści w przyszłości. Kolejna kwestia to szkolenia maszynistów. Mamy tu ogromną lukę pokoleniową. Średnia wieku maszynistów przekroczyła już 50 lat. Szkoli się ludzi młodych, z ulicy. Przewoźnicy chcą to robić jak najkrócej. Urząd Transportu Kolejowego wyraża na to zgodę. Wysyłałem w tej sprawie apelowałem do premiera, ministra Grabarczyka, ministra Nowaka. Bez odpowiedzi. W tej sytuacja o bezpieczeństwie ruchu kolejowego prawdopodobnie powiadomimy Komisję Europejską, skoro nie potrafimy się doprosić reakcji naszych władz. Nie może być tak, że bezpieczeństwo jest traktowane jak towar". Czyli ekspert potwierdza dokładnie to, o czym napisałeś Wilku – winien jest syfiasty system... Nic dodać nic ująć... Pozdrawiam Państwo znowu zdało egzamin.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Lotak1
14 lat temu Wilku, znowu super tekst! Zwłaszcza wstawki o zrozpaczonym Wajdzie – mioooodzik! Dzięki za chwilę dobrej rozrywki! Pozdrowienia Niebolek Niewałęsa
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Lotak1
14 lat temu Drogi Wilku Twoje felietony i tak są najlepsze. Cała ta banda „dziennikarskich” chorągiewiek na medialnych dachach do pięt Ci nie dorasta. Zresztą Ty, już chociażby z racji zawodu, nie przejmujesz się wiatrami (także tymi, co to niektórym z „dziennikarskich” portek „odchodzą”), tylko obierasz kierunek i z determinacją zmierzasz do celu. Tak trzymaj, chłopie. Zawsze się znajdzie jakaś nisza, w którą da się wepchnąć własne, mądre (i dowcipne!) przemyślenia, nawet gdyby do POrażenie zataczało w kraju coraz szersze kręgi. Zresztą, nie jestem taki pewny, czy aby nie nadchodzi kres tych pełowskich wichrów i czy już wkrótce większość krajowych bezideowych, prostytujących się medialnie chorągiewek nie zwróci się nagle przeciwko „dziejowych” POwiewom. Raty trzeba spłacać, posadę utrzymać, a – jak sądzi z pewnością niejeden z nich – jak się grzecznie nowej władzy gazetkę w pysku przyniesie, to może i jakiś dodatkowy „frolic” (np. premia uznaniowa) drogę do pyska odnajdzie... Ty zostań sobą i pisz. Masz wiernych czytelników, którym na tym, gdzie Cię czytają. Poza tym jest internet, a tam jak na razie coraz słabsze „dziejowe” POwiewy są niegroźne. Tak się składa, że nie tylko Ty masz kłopoty z Rzepą. Czytałeś wywiad z Bronkiem Wildsteinem? W normalnym kraju tacy ludzie jak Wy byliby medialnymi gwiazdami. W kraju miłości POpaprańców jemu grozi bezrobocie, a Twoje felietony cenzurują... Serdecznie pozdrawiam! Cuius regio, eius religio?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Lotak1
14 lat temu Behring Breivik – morderca-kontestator? Anders Behring Breivik wymyka się wszelkim łatwym klasyfikacjom, do jakich przyzwyczajały nas przez dziesiątki lat światowe media. Być może to rzeczywiście zwykły świr, ale jedno wydaje się pewne, a mianowicie, że ten człowiek, nawet jako świr, jest także, niestety, straszliwym „produktem“ naszych porąbanych czasów. Od lat nic się nie dzieje w sprawie ostatecznego i pokojowego rozwiązania konfliktu bliskowschodniego, islam, zwłaszcza ten najbardziej radykalny, nieustannie powiększa strefę swych wpływów, podczas gdy naiwna i nieskuteczna polityka multi-kulti przyjmuje karykaturalne wprost rozmiary. Postępująca laicyzacja, wyrzekanie się własnych chrześcijańskich korzeni nabierają tempa, a towarzysząca im coraz bardziej absurdalna tzw. „poprawność polityczna“, zamiast kulturowej integracji, generuje coraz szerszy, niestety często ekstremalnie wypaczony sprzeciw, wewnątrz pogubionych w tym wszystkim społeczeństw. Psychika człowieka nie znosi próżni, jeśli pozbawi się ją jasnych, motywowanych Ewangelią przykazań i wzorców postępowania, zacznie dryfować w kierunku autodestrukcyjnej „materialistycznej duchowości“ lub, jak w przypadku tego mordercy, w kierunku radykalnych, pozbawionych wszelkich skrupułów, irracjoinalnych morderczych „aktów sprzeciwu“. Wydaje mi się, że problem nie polega na tym, aby jak najsurowiej karać tego typu ekstremistów, bo to – obok zupełnie nieewangelicznej satysfakcji – w niczym nie poprawi sytuacji. Wiadomo przecież, że nawet prespektywa kary śmierci w znikomym tylko stopniu spełnia swoją, często zupełnie przecenianą, odstraszającą rolę. Oczywiście wymiar sprawiedliwości nie może też stać się farsą, ale akurat radykalizm wyroków, czy wręcz konsekwentne pozbawianie takich ludzi życia, na pewno nie odstraszy potencjalnych naśladowców. Chyba jednak nie tędy droga. Moim zdaniem ważne byłoby, aby kraje tzw. cywilizacji zachodniej, których państwowość i praworządność ma chrześcijańskie korzenie, zrozumiały wreszcie, że dalsze wyzbywanie się własnych wartości w imię tworzenia jakichś uniwersalnych wielokulturowych społeczeństw, prowadzi niechybnie do ideologicznego chaosu i powszechnej międzykulturowej wrogości. Przecież pokojowo współżyć z sąsiadami można również w sytuacji obyczajowo-kulturowej inności, czyli trawjąc konsekwentnie przy własnych sprawdzonych wartościach. Jan Paweł II mówił o potrzebie nowej ewangelizacji Europy, o powrocie do jej korzeni, o budowaniu mniędzynarodowych relacji w oparciu o własną wielowiekową, chrześcijańskią tradycję i chyba tego właśnie potrzeba nam obecnie najpilniej. Skandynawia zapomniała o tym wyszystkim najwcześniej i najradykalniej, a przerażający czyn Andersa Behring Breivika jest tylko tej amnezji tragicznym rezultatem. Trzy miesiące za morderstwo
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony