Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu Znalazłem wpis, że mówiło się po niemiecku a dzieci na podwórku wołały za nim "hitlerowiec". Niestety nie mogę znaleźć  innych wpisów. To normalne, że od jakiegoś czasu działa tzw.(tak go nazwałem) "czyściciel neta" Dlatego, gdy natrafiam na ciekawy wpis zachowuję go w kilku miejscach. Cytaty, które jeszcze są w sieci (dla niektórych brak źródeł, (znane nam - "Strona nie istnieje, błąd 404"), czy "wbielanie wpisów w wikipedii" - znana szeroko sprawa komisarz Hubner i jej ojca ubeka, warto archiwizować. Później łatwiej nam przytoczyć w sieci, jeżeli "źródło wyschło". W przypadku "niemieckości" Tuska można jeszcze bezproblemowo znaleźć wpisy: "Moja rodzina to ludzie prości, którzy dokonali bardzo trudnego wyboru, żeby zostać w Gdańsku po zakończeniu wojny. Moja mama dopiero mając 11 lat uczyła się polskiego. Przez całe swoje dzieciństwo i wczesną młodość miałem dziwną sytuację: byłem z polskiej rodziny używającej gdańskiej niemczyzny. To taki dziwny język, w którym były naleciałości i holenderskie, i polskie, kaszubskie, rosyjskie, i portowy niemiecki, specyficzny wyłącznie dla Gdańska. Ja się wychowywałem w atmosferze tego języka, w rodzinie, której korzenie ze wszystkich możliwych stron są kaszubskie. W Gdańsku przed wojną i w czasie wojny żyło 800 tys. takich ludzi, po wojnie zostało niewiele ponad 2 tys. Mówię tu o autochtonach, a nie o Polonii gdańskiej. Były to rodziny, które mimo że znały głównie niemiecki, niektóre kaszubski, zdecydowały się zostać w Gdańsku, choć wszystko wokół się zmieniało. Ja z tego powodu miałem pewien kompleks, bo np. dzieci na podwórku wiedziały, że u mnie w rodzinie mówi się po niemiecku; tego nie dało się ukryć w takiej społeczności jak podwórko i tu budziło umiarkowaną agresję. Niby nie było to nigdy powodem do bójki, ale jak już do niej dochodziło, to wyzywano mnie np. od hitlerowców." http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/212470,1,tusk-donald.read   1 O Wigilii przed Wielkanocą - jedno pytanie.
Obrazek użytkownika wilk na kacapy
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu Dopiero przez szkła okularów widać że w Bulu siedzi mini-Bul. To namacalny dowod dla ostatnich niedowiarków. 2 Czy te oczy mogą kłamać???
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu Ambasador Iwo Byczewski tylko się uśmiechał Nie dość, że przeżyli zamach terrorystyczny, to potem musieli walczyć z ignorancją polskich władz! Bo każdy mówił coś innego. Ambasada jedno, a MSZ drugie. A w rezultacie turystami z naszego kraju nikt się nie interesował. Ambasador Iwo Byczewski pojawił się co prawda na lotnisku w Tunisie, ale tylko się uśmiechał – Koleżanka z wycieczki wiedziała, że mąż został postrzelony i czekała na informacje. Przez 24 godziny o niczym jej nie informowano! – skarży się pan Piotr, który przeżył zamach w Tunezji. Przeraża go to, jak została potraktowana jego znajoma. – Ambasador raczył przyjechać na godzinę przed naszym odlotem do Polski. Był uśmiechnięty, zadowolony, świetnie się bawił! Tej dziewczynie, która była zapłakana, powiedział wtedy „niestety, pani mąż nie żyje”. To skandal, ten człowiek nie powinien być ambasadorem! – oburza się. – To co opowiadali ci ludzie w samolocie, to jakaś tragedia. Przeżyli coś okropnego, w życiu czegoś takiego nie widzieli, to jakaś katastrofa! – usłyszeliśmy od jednego z pasażerów, który wracał samolotem podstawionym przez Itakę. – Polacy w Tunezji poddawani są wielkiej dezinformacji. Każdy mówił co innego: ambasada jedno, MSZ drugie. Coś nienormalnego! – powiedziała Faktowi Lidia Miklińska, jedna z wracających turystek. Doniesienia o skandalicznej reakcji urzędników MSZ i ambasady płyną też od tych, którzy na własnej skórze przeżyli napad terrorystów. – Opiekowali się nami tylko Tunezyjczycy, którym chcemy bardzo podziękować. Wspierali nas, zajęli się nami, pomagali nam. W hotelu obsługa stała przed nami na baczność, potem nas obejmowali i przepraszali za to co się stało – opowiada pan Piotr. – Wiadomości ludzie mieli z telewizji, z internetu. Ze wszystkich źródeł poza ambasadą, bo tam nie było nikogo, kto by się z nami kontaktował. Zostaliśmy zupełnie sami – ubolewa turysta. A kiedy nasi rodacy przeżywali traumę w Tunezji, szef MSZ twierdził, że wszystko działa jak należy: – Państwo musi zdać egzamin w takiej sytuacji. W tej sytuacji zdaje egzamin – obwieścił w czwartek Grzegorz Schetyna (53 l.) w RMF FM. Czy rzeczywiście? http://www.fakt.pl/polityka/polscy-turysci-w-tunezji-przezyli-pieklo-w-muzeum,artykuly,532839.html 4 Pożar w burdelu - polskie władze wobec zamachu w Tunisie
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu nie moje, ale śmieszne (i prawdziwe niestety) Wesoły Bronek, wesoła Ewka I znów ta sama co zawsze śpiewka*, Wesoła Małgoś, która nie chciała, Lecz znów rzeczniczką zostać musiała! Wesoły Bartek - "Kamieni kupa" - Fuchę ma nową i znów rżnie głupa, Wesoły Radek smędzi i plecie, Jak pleść on umie, to dobrze wiecie! Wesoły Stefan, wesoły Michał, Co 5 lat temu na Bronka prychał, Wesoły Andrzej, wesoły Czarek, Co był od łopat i betoniarek. Wesoły Donald zwinął manatki, Spakował kufry, zebrał swe szmatki I do Brukseli cichaczem zwiał, Bo propozycję od Merkel miał! Wesoło tym się z Platformy żyje, Tu się coś zeżre, tam się wypije Lub się urządzi wypad na wiochę, A wszystko gratis i za darmochę! Już wszyscy wiedzą, że q... q... Łba tu na pewno nigdy nie urwie, Że koleżanki, że przyjaciele - By się tym z PO żyło weselej! *Znowu piosenka płynie z głośnika: "Narodzie drogi! Pracuj, nie fikaj I już od dzisiaj zaciskaj pasa, Bo na to czeka Ojczyzna nasza!" /~Stanisław/   9 Tunis w Warszawie
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu wiadomo, pies niegłupi pewnie myśli - "dzisiaj one, jutro ja" Może by i odszedł, ale ta psia wierność .... I tak będzie trwać przy właścicielu, aż do końca .... Wiadomo, co myśliwi robią z psami na koniec. Zabierają do lasu na spacer. Ostatni spacer. 3 Zaklejcie mu gębę taśmą !
Obrazek użytkownika Francotirador
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu wiesz co contessa ? a mogli zabić. A tak tylko zakleili usta taśmą. Choć to zaklejanie kojarzy się z wsypywaniem trocin do ust mordowanych w sowietach Polakom, aby nawet przed śmiercią nie powiedzieli ostatniego slowa. Najbardziej zdziczałe narody świata nie odmawiały skazańcowi tego przywileju. Oprócz "cywilizowanych" sowietów. Te sowieckie przyzwyczajenia, normy i zachowania odbijają się czkawką. Choćby sprawa zegarków - wiadomo, sowiet miał ich po pięć na każdym ręku (musiał tylko znaleźć nieruszanych 10 trupów niemieckich). Mijają lata, Kwaśniewski zbiera zegarki, pidolino poległ ! za zegarki, a miś-Kolaborek kręci się jak g w przerębli, bo skarbówka dochrapała się niewpisanego czasomierza. Oczywiście nie noszą po 5, ale za to jakich - czasami wieloletni budżet biednej polskiej rodziny. Znane powiedzenie - frak pasuje dopiero w 3 pokoleniu jakoś do nich nie dociera, myślą że zapijając winem (1K PLN butelka) POtrawkę z ośmiornicy zmyja smród wychodka za stodołą I ty, fortuny skurwysynu, Gówniarzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu A srać chodziłeś pod chałupę, Ty, wypasiony na Ikacu, Całujcie mnie wszyscy w dupę./J.Tuwim/ 21 Zaklejcie mu gębę taśmą !
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu A ona była i to 6 razy ... Nie każdemu uda się pojechać chocby do Rzymu, aby w Watykanie uczestniczyć we Mszy Św., tylko co poniektórym wybitnym jednostkom (ale i zdarza się maluczkim) dostać audiencję u Papieża.  Jednak ten narodek Kontykohnostolzmanowskich nie potrafi bez zmierzenia, zważenia, przeliczenia. 6 razy - to gdyby zastosować przelicznik 1 audiencja = 1000 Mszy św. w parafialnym kościółku, a może 2000 ? A może lepiej pokazała by Polakom jak zjeść szóstą bezę ? 6 Hipokryzja czy świętokradztwo - a może jedno i drugie ?
Obrazek użytkownika Skorpion48
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu nie ubiegłem ja tylko wycinek z większej, zresztą tragicznej całości. A pierwszy zasiał ziarno jzg Polskę oblazły pasożyty. Poniżej. Pozdrówki teq btw. Urzędasowi nie zarzucisz, że lata z pustą taczka. On zawsze ma taczkę zawaloną papierzyskami. 3 Skąd mamy tylu urzędasów ? To proste:
Obrazek użytkownika contessa
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu Mnie najbardziej powalił rysunek Jak tylko ujrzałem Pinokia, od razu wiedziałem, że będzie pasował. Dorobiłem kraty i "więzienny kalendarz kreskowy". Z tym papierosem, zadumany nad losem (co za rym :D ), Pinokio czeka na "obiat". A my w tym czasie czekamy na Twoją "pieśń dziadowską" Pozdrawiam teq 3 5.30 z serii Zakazane piosenki
Obrazek użytkownika contessa
Obrazek użytkownika tequila
10 lat temu rozszerzyłem temat papierkologii na main page Pozdrówki teq 4 Polskę oblazły pasożyty
Obrazek użytkownika jazgdyni

Strony