|
|
11 lat temu |
Jak powiedział prezydent, "wszystko da się policzyć" |
Pytanie, czy wyniki liczenia są zgodne z rzeczywistością. Bo mały Jaś na palcach też może policzyć, że 2+2=5. Jak wszystko da się policzyć, to wszystko...
|
4 |
Nareszcie się doliczyli! |
|
|
|
11 lat temu |
Takiej władzy nie można uznać! |
Ten wynik "wyborów" to naplucie w twarz wszystkim Polakom!
|
4 |
Współszachraj przerósł swego wielkiego szachraja! |
|
|
|
11 lat temu |
Zastraszają i udowadniają, że są równi i "równiejsi"... |
|
5 |
Władza niszczy dziennikarzy. Kłamstwa reżimowych mediów. |
|
|
|
11 lat temu |
Znalazłem ciekawy rysunek na temat pracy systemu informatycznego |
za www.PiktoGrafiki.com
|
1 |
Wojna PKW z jej systemem informatycznym staje się .... |
|
|
|
11 lat temu |
Od kiedy wyborcę spisuje się z dowodu? |
Sprawdzają, czy zdjęcie i adres się zgadzają i podkładają listę z ptaszkiem w miejscu, gdzie należy się podpisać. Nigdy na wyborach nie spisywali mojego numeru dowodu. Zresztą w razie takiego oszustwa jak opisane, i tak byłby fikcyjny.
|
|
Przewał wyborczy w Gdyni |
|
|
|
11 lat temu |
Lesne dziadki na wycieczce do Moskwy... |
A przy okazji, PO już znalazło metodę, jak wygrać wybory samorządowe. I to te wczorajsze. Dodali do swojego wynik PSL i ogłosili, że to wynik koalicji, która wybory wygrała. Szkoda, że nie poszli do wyborów w tej koalicji. Pewnie wtedy razem z PSL zdobyli by jakieś 28% poparcia...
|
6 |
Wspomnienia Naczelnej Higienistki: leśny dziadek |
|
|
|
11 lat temu |
PO znalazło metodę, żeby wygrać te wybory... |
PO już znalazło metodę, jak wygrać wybory samorządowe. I to te wczorajsze. Dodali do swojego wynik PSL i ogłosili, że to wynik koalicji, która wybory wygrała 45% głosów. Szkoda, że nie poszli do wyborów w tej koalicji, ale osobno. Pewnie wtedy razem z PSL zdobyli by jakieś 28-30% poparcia, bo wyborcy przypomnieli by sobie, że PSL rządzi w koalicji z PO. Ta partia ciągnie koalicjanta w dół, ale kierownictwo PSL idzie w zaparte i udaje, że jest odwrotnie.
|
3 |
PO świętuje zwycięstwo wyborcze... |
|
|
|
11 lat temu |
Szkoda, że Pana kolega nie zadzwonił po policję... |
Szkoda, że Pana kolega nie zadzwonił po policję. Ktoś sfałszował wybory, ktoś popełnił przestępstwo. Nie jest ważne, czy sąd później uzna protest. Ale taki przypadek musiałby być zarejestrowany, musiało by się toczyć śledztwo. Pana znajomy byłby stroną w nim jako pokrzywdzony, w końcu sfałszowano jego podpis. Mógłby składać zażalenia na umorzenia i ogólnie trochę nasmrodzić leśnym dziadkom.
Czy warto? Uważam, że warto. Po pierwsze członkowie komisji zostali by przeczołgani przez śledztwo. Może nawet dało by się im postawić zarzuty. Ale już sam udział w śledztwie, wezwania na przesłuchania itp. są pewną dolegliwością. Na przyszłość oni, lub podobni im, wiedzieli by, że warto dwa razy pomyśleć zanim zacznie się fałszowanie w ten sposób.
Po drugie, jeśli oszuści z komisji zobaczyli, że facet pokornie zabiera dowód i się wynosi, to był to znak, że warto podpisać się za innego wyborcę, bo nic się nie stało.
A po trzecie, jeden przypadek nie zmieni wyników wyborów. Ale kilkaset zgłoszonych przypadków daje podstawy do dyskusji, choćby nad zmianą zasad wyborczych, zainstalowaniem kamer, czy innymi metodami zabezpieczenia uczciwości wyborów. Ale one muszą być zgłaszane i dokumentowane. Teraz temu człowiekowi możemy wierzyć na słowo. I tylko tyle.
Ja osobiście znam inny przypadek nie tyle oszustwa, ile bałaganu wyborczego. Znajomy niepełnosprawny, poruszający się wyłącznie na wózku złożył wniosek o zmianę komisji wyborczej, bo jego nie daje mu możliwości wzięcia udziału w głosowaniu (schody). Był w tym celu specjalnie w Urzędzie Miasta, podpisał stosowne dokumenty. Jednak w komisji z udogodnieniami dla niepełnosprawnych na liście go nie było. Nie ma i koniec. Komisja nie wie co robić, ba nawet nie wie, że mógł zmienić lokal komisji. Dzwonił do mnie wieczorem. Poradziłem mu, żeby złożył protest wyborczy. Jak go znam, złoży. Tym bardziej, że jest znajomym jednego z kandydatów na prezydenta.
Może też posłuchał mojej rady. A była taka, żeby podjechał pod swoją komisję, gdzie pierwotnie miał głosować i przez któregoś z głosujących zażądał, żeby zeszli po niego i wnieśli go na górę. Grożąc w przeciwnym razie złożeniem skargi na działanie komisji. Jestem ciekaw, czy pomogło. Ale sprawę i tak trzeba nagłośnić.
|
0 |
Przewał wyborczy w Gdyni |
|
|
|
11 lat temu |
I właśnie dlatego to taka kompromitacja. |
Teraz nawet dysgrafik ma narzędzia komputerowe pozwalające mu na bezbłędne pisanie. Jeśli mimo tego ktoś wali takie błędy, to jest to zwykłe niechlujstwo...
A Panią Waltz za coś takiego należało by usónąć ze stanowiska, a dodatkowo zamknąć w wierzy :-)
|
11 |
Prezydenci do szkół!! |
|
|
|
11 lat temu |
To totalna komptomitacja! |
Przyznaję, że sam miewam chwile zwątpienia, jak coś napisać. Ale u licha mamy XXI wiek i praktycznie każdy program do edycji tekstu (tu uwaga do Gawriona - ten, pod którym to piszę - NIE) podkreśla błędy ortograficzne czy tzw. zwykłe literówki. Technika sama za nas sprawdza pisownię. Wpadka może się przytrafić, gdy dane słowo można zapisać na dwa sposoby (np. morze/może). Ale ktoś, kto wydaje ulotkę wyborczą powinien ją co najmniej dać drugiej osobie do korekty!
|
11 |
Prezydenci do szkół!! |
|