|
|
11 lat temu |
OK ! |
b...b..bbb...bendem czczcz...szszszczcz...czekał......
Ścierek ci u nas dostatek,
widzę.
Jak mieczów pod Grunwaldem.
prawie.
Obrazki damy te same.
Ukłony ślę
|
3 |
Leciała za szybko, za nisko i jak walła w brzozę to się urwała... |
|
|
|
11 lat temu |
SUPPLY...solution |
t...t..t...to do t..t..tej ś..ś...ścierki
m...m.....m......masz:
|
3 |
Leciała za szybko, za nisko i jak walła w brzozę to się urwała... |
|
|
|
11 lat temu |
FRASZKA NA elyte |
No pięknie ich wypunktowałeś.
i wszystkie leżą na deskach.
i ten mistrz ortografii,
TO jest dopiero ruletka !
I szef WSIowo - tuskowej mafii.....
elyta PrOsowiecka......
|
5 |
Alfabet leminga, cz. II |
|
|
|
11 lat temu |
Za Zdrowie Pań...Za Zdrowie, Czechwarem spełnijmy Toast, panowi |
Wiesz Ewo,
Można powiedzieć, że my tam w Złotej Pradze byliśmy tylko przelotem. To raczej nie było przebywanie. Był skok przez Atlantyk, z NYC, lądowanie na lotnisku w Pradze no i na szynach do Międzylesia miało być. Okazało się, że było do Meżdumesto.
Wcale nie żałuję, jest co wspominać i z czego pośmiać (Ta Brunetka Wspaniała-to nie jakaś Twoja kuzynka ???), no i po drodze jak była gdzieś tam chwila dłuższego postoju, wyskoczyłem z pociągu
(jak i wielu innych pasażerów - kolejka w dworcowym barze była dość długa jak pamiętam)
i kupiłem sobie butelkę piwa.
Piwo nazywało się,... Czechwar....albo jakoś podobnie.
Doskonałe.
Lat kilka później przeczytałem historię na temat piwa, tu na amerykańskim rynku bardzo popularnego. Budwiser zdaje się. I wszelkie mutacje słowa na etykiecie ...Bud....
Tam pisało, że Amerykanie kiedyś, dawno, kupili licencję na wytwarzanie, kupili markę, nazwę piwa od Czechów i zaczęli tu warzyć.
Używając kupionej, zastrzeżonej teraz przez nich, nazwy.
A w Cesku, to samo piwo od zawsze NAJ, zmieniło nazwę na...Czechwar.....
Posmakowałem wtedy na tej mojej drodze ze Złotej Pragi do Międzylesia przez Meżdumesto.
I mogę stwierdzić z całą pewnością.
Ten Budwiser warzony w USA w porównaniu do Tego ...Czechwar...warzonego w Cesku, to, przepraszam, siki.
Wracając Evo do Twego.... trzeba znać język kraju w którym się przebywa....
Przebywam tutaj już 30 lat, ale nie mogę powiedzieć, że znam Angielski.
Potrafię i pisać i mówić i czytać. Ale to nie jest
TO.
Co być powinno.
Wpadła mi kiedyś w oko informacja interesująca, że kobiety , KOBIETY, posiadają umiejętność przyswajania języków obcych przez całe życie.
Jak małe dzieci. A faceci, czyli my panowie, posiadamy taką samą zdolność przyswajania języków.
No ale tylko jak "my są" dzieci. A później w wieku chyba koło 7 lat, ta umiejętność przyswajania zanika zupełnie. Bezpowrotnie. Czego jestem żywym dowodem. Wspaniałe Jesteście Ewy pod każdym względem.... Nas przewyższacie.
Pozdrowienia ślę do Torunia.
Od ziomala - prawie.
|
6 |
Stosunki polsko-czeskie a Praska Wiosna’68 (1/2) |
|
|
|
11 lat temu |
? |
Pociąg by ominął Smoleńsk ?
|
5 |
Jedno jest pewne - śp. Lech Kaczyński przejrzał W. Putina! |
|
|
|
11 lat temu |
hau ! hau ! |
tak Romanie,
strzyże i nasłuchuje.
I daje głos:
hau ! hau !
zobaczył Nazwisko
MACIEREWICZ...
i zaszczekał.
Na musiku kundel,
co na statystyce widać.
Pewnie mu płacą od szczeknięcia.
głośniej szczeknie - większa kasa.
komotuskoruska mafia, naćpanej hołoty Don Alda i bula - lewatywy, płaci dobrze swoim "żołnierzom".
od zawsze.
i jeszcze medale, frukta z kręcenia lodów, placówki w Hiszpanii za bardzo specjalne zasługi, itd, itp.
tuskomoruski syf, kopany teraz, czyli wdzięk bisprylu......
ta moja buda, to taka specyficzna figura retoryczna.
precyzyjnie oddaje naturę i "rodowód" tego niepoprawnego kundla
( z pewnością nie jest to Meksyk )
z "iponującym" dorobkiem ukazanym przez Satyra.
Pozdrowienia ślę.
|
3 |
„Budował ideę wielkiego porozumienia ludów i państw (…) dlatego zabili Lecha Kaczyńskiego” – Antoni Macierewicz w Tarnowie, nasza relacja cz. 2 |
|
|
|
11 lat temu |
Ś...Ś...Ś...CIĘŻKA "dz...dz...dz...iennikarzy" DOLA....fraszka |
No i znów głos dała dziennikarska ścierka,
musi przecież na chleb zarobić.
boss by nie zapłacił o...d..d..d..d "wiersza".
MUSI
wszak szefowi d..d..d....ogodzić
|
8 |
Leciała za szybko, za nisko i jak walła w brzozę to się urwała... |
|
|
|
11 lat temu |
na BERDYCZÓW ! |
Satyrze,
szkoda każdego słowa na tego psa z komotuskoruskiej budy.
to ścierwo,
wystarczy, że wydali jedno pojedyńcze słowo, a smród dolatuje tu do mne za ocean.
niech pies pisze
na Berdyczów !
|
6 |
„Budował ideę wielkiego porozumienia ludów i państw (…) dlatego zabili Lecha Kaczyńskiego” – Antoni Macierewicz w Tarnowie, nasza relacja cz. 2 |
|
|
|
11 lat temu |
HO HO HO |
Ty Józek Jesteś niesamowity.
|
4 |
Stosunki polsko-czeskie a Praska Wiosna’68 (1/2) |
|
|
|
11 lat temu |
WEJŚCIE "SMOKA"..... |
Niezwykła dramaturgia z tych zdjęć powyższych przemawia.
Niezwykła.......
Gratuluję Evo Wejścia "Smoka" na Niepoprawnych.
Wspaniale Piszesz i Wspaniałe opisanie faktów, które Oglądałaś dziecka okiem i które Przeżywałaś sercem małej dziewczynki, Miłością Rodziców i Babci. Faktów, które Przeżywałaś Otoczona Przyjaźnią Przyjaciół z Polski, w towarzystwie lalek, koleżanek no i może jeszcze małego Białego Misia ?
Pisz.....
Raz jeden byłem w Złotej Pradze.... Podziwiałem piękno Mostu Karola... Z widokiem na Hradczany. Deptałem bruki Waszej Starówki....
A później zdarzyło mi się popełnić "czeski błąd" wsiadając do pociagu, "byle jakiego", na dworcu kolejowym w Pradze, który miast zawieźć mnie do Międzylesia, polskiego, tuż za granicą, wysadził mnie, nas, bo byłem wtedy w podróży z synem i jego żoną, w miastku o bardzo podobnie brzmiącej nazwie dla kasjerki. Czeszki.
Okazało się, że bilety kupiliśmy do... i jechaliśmy i wysiedliśmy w.....Meżdumesto.
Miasteczku wciąż po czeskiej stronie.
Dalej niestety oczekiwanie na rodzinkę z Polski, która przekroczyć musiała granicę i zabrać nas samochodem, Skodą małą, piękną do jeszcze piękniejszego Potoczka, gdzieś tam w górach. Ale piwo macie Najjjjjj.
No i Te Czeszki....
Do dziś pamiętam piękną brunetkę (achhhh, wspaniałości), Którą zaczepiłem po wyjściu z pociągu, nie wiedząc gdzie jesteśmy i co jest grane. Zdziwiony ogromnie nazwą stacji wypisaną na budynku dworcowym...
Meżdumesto.
Do dziś pewnie rodzinka ma ubaw z amerykańskiego wujka ze wsi, i jego peregrynacji przez Złotą Prahę do maleńkiego Potoczka....
Pozdrowienia Dla "Smoka" i Jego Satyra....
I pełen Podziwu za
"wejście".....
Adam
|
6 |
Stosunki polsko-czeskie a Praska Wiosna’68 (1/2) |
|