Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Pytanie brzmi, choć to tylko Pytanie brzmi, choć to tylko pytanie z rzędu retorycznych :) - dlaczego owym aliantom zachodnim tak długo, niemal "jak po grudzie" szło, dlaczego z takim "poślizgiem" czasowym zabrali się do wypierania Niemiec hitlerowskich z zajętych przez rzeczonych Niemców - obszarów Europy Zachodniej? Pytań w materii ofensywy na kierunku zachód-wschód jest "w duckę:)". Kolejnym jest pytanie: dlaczegóż to Stalin był tak opornym na sugestie jednego ze swych najlepszych dowódców? 3 72. rocznica Powstania Warszawskiego - 01.08.2016.
Obrazek użytkownika Viktor_Swargo
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu "małpy z brzytwa biegają "małpy z brzytwa biegają ulicami Europy! A prawda jest taka,że to miały być tanie parobki Niemiec!". To jest tylko jedna z odsłon polityki multikulti krajów Europy Zachodniej. Śmiem domniemywać, iż ludzkie tragedie, których autorami są np. wyznawcy jedynej pokowej religii, wynikają z faktu pazerności/zachłanności/egoizmu (zbędne skreślic) ekonomicznego Europejczyków, nb. ex-kolonizatorów, którzy byli oszukali swych uprzednich poddanych umywając, jak ewngeliczny Piłat, ręce od tego co będzie dalej. Nadając byłym koloniom wolność polityczną, tym samym wycofując się faryzejsko z zajmowanych terenów, kusili dobrobytem w swoich państwach prawdopodobnie zakładając, iż rzeczeni ex-poddani, jako ludzie o zdecydowanie niższym statusie edukacyjnym/ekonomicznym, będą dobrym materiałem na nowego typu niewolników/parobków/roboli, etc. I tak było, ale, jak to mówią, do czasu. Ów czas właśnie się skończył w pierwszej dekadzie 21-go wieku. 14 Już nie zadrży powietrze od dźwięku dzwonu
Obrazek użytkownika ronin
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Powtórzę prawdę znaną Powtórzę prawdę znaną ludzkości od tysiącleci: pycha kroczy przed upadkiem. Prawdę ową potwierdzają dzieje rzeczonej ludzkości na które to dzieje złożyły się kolejne upadki wielkich cywilizacji zwane kryzysami różnego autoramentu tj. moralnego, religijnego, ekonomicznego, rodziny, etc. Owe dzieje Homo sapiens, na przestrzeni wieków, przybierały kształt sinusoidy, gdzie po extremum typu np. rozpasanie moralne zawsze następuje wstrząs typu np. najazdy hord - vide: najazd ludów pod wodzą Attylli nie bez kozery zwanego Biczem Bożym, czy najazdy Mongołów (Tatarów), dzisiaj - wyznawców Allaha, i - w efekcie końcowym - upadek ekonomiczny. Cóż bywa następnie? Społeczności ludzkie naraz "trzeźwieją", po uprzednich holokaustach ludów kończących się niejednokrotnie wyludnieniem całych obszarów. Zgroza owych zdarzeń powoduje, tak myślę, dostrzeżenie związku przyczynowo-skutkowego między dobrobytem-rozkwitem-samozadowoleniem-sybarytyzmem a upadkiem czy wręcz zagładą. I taki właśnie proces odbywa się w epoce nowożytnej. Obecnie widać to "jak na dłoni" spełnia się w krajach Europy Zachodniej. Nadmieniam, iż wspomniana na wstępie pycha przybiera różne oblicza. Jakie? A to pozostawiam wiedzy Szacownych blogerów i komentatorów :). 19 Już nie zadrży powietrze od dźwięku dzwonu
Obrazek użytkownika Lotna
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Odnośnie nagłaśniania Odnośnie nagłaśniania przypadków pedofilii wśród duchownych, to masz Nitramie 100%-ą rację. Jakimś dziwnym doprawdy trafem, ja z czym takim się w dzieciństwie i młodości, nie spotkałam. A okazji miałam aż nadto, jako dziewczynka/-a/ przez 6,5 (słownie: sześć i pół) roku wychowywana i kształcona przez siostry zakonne. Obawiam się, iż takich przypadków (pedofilii) o wiele więcej było i jest wśród kadry edukacyjnej :(. 3 Dodajmy łyżkę dziegciu do tej beczki miodu
Obrazek użytkownika nitram
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu " Bo zaniechanie zagrozi " Bo zaniechanie zagrozi kolejną katastrofą." Jak onegdaj był powiedział klasyk: to gorzej niż zbrodnia, to błąd. Powyższe uwagi blogera zetjot  dotyczą, niestety(!) również innych dziedzin w życiu społeczności polskiej zamieszkującej między Odrą-Nysą Ł. a Bugo-Narwią. Śmiem domniemywać, iż ogólnoeuropejski kryzys w łonie kościołów chrześcijańskich, w tym i KK w Polsce, swój początek ma w epoce szumnie, acz fałszywie, zwanej Oświeceniem. W obecnej dobie widzimy owego kryzysu apogeum. Należy mieć nadzieję, choć to przysłowiowa matka durnowatych, że chrzescijanie, niezależnie od odłamu w obrębie samego chrześcijaństwa, wreszcie przejrzeli/przejrzą na oczy - Chrystusowe " Effatha"  i dostrzegli przyczynę/-y/ różnych tragedii, hekatomb istnień ludzkich, kryzysów nie tylko duchowych/religijnych w dziejach gatunku Homo sapiens w ciągu ostatniego ćwierćtysiąclecia. 4 Dodajmy łyżkę dziegciu do tej beczki miodu
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu "... są, do diabła, paragrafy "... są, do diabła, paragrafy o lżeniu Narodu, czy nie ma? Są! " - odpowiem frazą, którą usłyszałam podczas wykładu z ekonomii politycznej; wygłosił owo zdanie profesor W. Boniecki ca. 40 lat temu: w Polsce prawo a bezprawie, to jedno prawie. I co? Ano nic czyli jest, jak było onegdaj.  1 Po co ma Soros płacić, jak sami możemy
Obrazek użytkownika civilebellum
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Eksportować do krajów, gdzie Eksportować do krajów, gdzie wyznawana jest religia "pokoju", i to w trybie przyśpieszonym, należy: 1-o tych, którzy w roku ubiegłym wyrazili zgodę, nb. nie pytając suwerena czyli nas, Polaków o zgodę, na "import"określonej ilości pseudo-uchodźców, 2-o tych polityków, którzy popełniają grzech zaniechania i nie są skłonni zarządzić referendum w sprawie rzeczonych uchodźców/emigrantów z krajów Bliskiego Wschodu oraz Afryki. 7 Islamiści już mordują Polki i co rząd na to?
Obrazek użytkownika Ość
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Myślę, iż "łapanie" alias Myślę, iż "łapanie" alias rozumienie mogłaby poprawić dwutomowa lektura autorstwa Song Hongbinga "Wojna o pieniądz" nb. polecana onegdaj na NP przez Gadającego Grzyba. Jest to wielce pouczające dzieło, szczególnie owego dzieła tom drugi noszący podtytuł: świat władzy pieniądza.. 4 Broń jądrowa !!!
Obrazek użytkownika aty
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Zamiast komentarza pozwalam Zamiast komentarza pozwalam sobie zamieścić pismo skierowane do białoruskiej joblistki przez Redutę Dobrego Imienia Ligę przeciw Zniesławieniom po wystąpieniu rzeczonej w Brooklyn Public Library.       12 czerwca 2016 podczas spotkania z czytelnikami w nowojorskiej bibliotece Brooklyn Public Library pani Swietłana Aleksijewicz wypowiedziała słowa, które poruszyły polską opinię publiczną.  Według białoruskiej noblistki Polacy, w tym księża katoliccy przodowali  w represjach wymierzonych w ludność żydowską w okresie II Wojny Światowej.  W odpowiedzi na te bulwersujące insynuacje obciążające odpowiedzialnością Polaków za zbrodnie na narodzie żydowskim Maciej Świrski, Prezes Reduty Dobrego Imienia, sformułował list otwarty do  Swietłany Aleksijewicz, który zamieszczamy poniżej.           Szanowna Pani, Ze zdziwieniem i przykrością przyjęliśmy Pani słowa wypowiedziane podczas spotkania zorganizowanego przez stowarzyszenie Brooklyn By the Book w Brooklyn Public Library w dniu 12.06.2016 r. na temat stosunku Polaków do Żydów. Bardzo cenimy Pani twórczość i szczerze ucieszyło nas wyróżnienie Pani literacką nagrodą Nobla. Wielką wartością Pani książek jest to, że są to prace dokumentalne. Przedstawia Pani rzeczywistość dramatycznych wydarzeń – katastrofę w Czarnobylu, udział kobiet rosyjskich w II wojnie światowej, los dzieci Białorusi pozbawionych wszystkiego przez niemiecką agresję podczas II wojny światowej czy też losy rosyjskich poborowych na wojnie w Afganistanie – tak, jak jej doznali i ją widzieli uczestnicy tych wydarzeń. Zbierając relacje, prowadząc rozmowy z uczestnikami dramatycznych wydarzeń, pisząc swoje książki szukała Pani prawdy i ją Pani odkrywała. Prawdy często trudnej, bolesnej,podważającej ogólnie przyjęty stereotyp. Z tych cząstkowych opowieści wyłania się bardzo konkretny obraz zbiorowego doświadczenia. Jest on zupełnie odmienny od tego kształtowanego przez propagandę i oficjalne przekazy. Pokazuje Pani, między innymi, jak państwo sowieckie zostawiło ludzi samym sobie w Czarnobylu, jak nie liczyło się z ich życiem tuszując rozmiary awarii, jak skazywało na śmierć własnych poborowych wysyłając ich bez zabezpieczeń do prac przy śmiercionośnym reaktorze. Albo co działo się naprawdę w Afganistanie, jak zostali zniszczeni – na różne sposoby – poborowi tam wysyłani. Oficjalne przekazy mówiły o bohaterskich internacjonalistach, pomagających bratniemu narodowi afgańskiemu w walce o słuszną sprawę, a z zebranych przez Panią relacji widać, że rosyjscy żołnierze byli znienawidzeni, nierzadko dopuszczali się podłości i sami byli tego świadomi. Tu umiała Pani dotrzeć do prawdy, na bok odłożyć propagandowe teksty, którymi zalewani byli obywatele Związku Sowieckiego. Dobrze Pani wie, że nie wolno ulegać obiegowym opiniom, bo często są fałszywe. Tym bardziej boli, że w kwestii relacji Polaków i Żydów wypowiada się Pani właśnie wyłącznie na podstawie obiegowych, antypolskich opinii, jakie przez lata wpajała swoim obywatelom propaganda sowiecka. I jakie propagują Niemcy, chcąc zdjąć z siebie hańbę holokaustu. Powołuje się Pani na znajomego dziennikarza polskiego. Z przykrością musimy stwierdzić,że faktycznie, są w Polsce ludzie mający wpływ na opinię, którzy propagują fałszywe tezy o„strasznym polskim antysemityzmie” – dla własnej kariery, poklasku, wreszcie z głupoty,sądząc, że dzięki temu są odważni i postępowi. Ale, jak mówił Józef Mackiewicz, „tylko prawda jest ciekawa” i to do niej trzeba dotrzeć. Otóż nie było w Polsce księży nawołujących do mordowania Żydów! To po prostu kłamstwo.Skąd je Pani wzięła, kto Pani o tym opowiedział? Czy umie Pani wskazać jakiegoś polskiego księdza, który wzywał do mordów, gdzie to było? Powtarza Pani niesprawdzone kłamstwa, a to nie uchodzi dokumentalistce takiej klasy. Podczas II wojny światowej państwo polskie było pod okupacją niemiecką, która wyglądała niewiele lepiej niż na Białorusi, za to znacznie gorzej niż np. we Francji. To Niemcy uczynili z narodu żydowskiego swego głównego wroga i podjęli decyzję o jego eksterminacji. To Niemcy zamykali Żydów w gettach i wznieśli obozy koncentracyjne na polskiej ziemi, by ich zabijać – zabijali w nich zresztą także Polaków, Cyganów i inne narodowości. Tylko na ziemiach polskich za pomoc i ukrywanie Żyda groziła kara śmierci nie tylko temu,który dopuścił się tego „przestępstwa”, ale całej jego rodzinie, łącznie z dziećmi. Czy słyszała Pani o rodzinie Ulmów, Kowalskich, Kosiorów, Obuchiewiczów czy Skoczylasów, które Niemcy zabili (wraz z dziećmi) za pomaganie Żydom? Żyją jeszcze ich dawni sąsiedzi,świadkowie mordu na nich, można posłuchać ich relacji. Mimo tak strasznego zagrożenia Polacy mają chlubny udział w ratowaniu swoich żydowskich sąsiadów i współobywateli w tragicznych latach Zagłady. Z 25 695 przyznanych przez Izrael odznaczeń Sprawiedliwy wśród Narodów Świata 6620 czyli ponad 25 % przyznano właśnie Polakom. Historycy szacują, że ok. 100 tys. Polaków z narażeniem własnego życia ukrywało Żydów lub w inny sposób im pomagało. Wśród wyróżnionych jest np. Irena Sendlerowa –Polka, która ocaliła ok. 2,5 tysiąca dzieci z warszawskiego getta - znajdowała im schronienie w polskich domach i klasztorach, tworzyła im fałszywą tożsamość, aby mogły żyć. Polacy wobec działań Niemców zmierzających do likwidacji Żydów założyli osobną podziemną organizację humanitarną, Radę Pomocy Żydom przy Delegacie Rządu RP na Kraj znaną pod kryptonimem „Żegota”, która Żydów ratowała. Pomoc ludności żydowskiej nieśli zwykli obywatele, organizacje społeczne i ugrupowania konspiracyjne o różnej orientacji politycznej z przedstawicielami przedwojennego obozu narodowego włącznie. Z kolei Jan Karski, kurier Polskiego Państwa Podziemnego, wielokrotnie ryzykując własne życie przechodził na teren getta warszawskiego, aby sporządzić raport dokumentując eksterminację Żydów, a następnie przedostał się na Zachód, aby zaalarmować aliantów o zagładzie dokonywanej przez Niemców na Żydach. Jako naoczny świadek apelował do polityków państw sojuszniczych o interwencję w celu powstrzymania holocaustu, swój raport przekazał m.in. prezydentowi USA Roosveltowi. Niestety, zachodni sojusznicy nie podjęli żadnej interwencji w sprawie eksterminowanych Żydów. Szczególnie bolesny jest fakt, że oskarża Pani o antysemityzm i nawoływanie do mordowania Żydów polskie duchowieństwo. Tymczasem zakonnice i księża ratowali Żydów narażając własne życie. Np. ksiądz Marceli Godlewski, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Warszawie udzielał Żydom schronienia, pomagał w dostarczaniu żywności i leków do getta, dostarczał metryki chrztu i inne dokumenty ratując życie wielu Żydów (m.in.Ludwika Hirszfelda) - przyczynił się do ocalenia kilku tysięcy osób. Karmelitanka Teresa Janina Kierocińska (Matka Teresa od Św. Józefa) na terenie włączonego do Rzeszy Sosnowca ratowała przed Zagładą żydowskie dzieci. Ksiądz Mikołaj Ferenc z narażeniem życia swojego i bliskich ukrywał Ewę Turzyńską i jej syna Leona. Gdy duchowny został zamordowany przez UPA, uciekinierami z getta opiekował się ksiądz Antoni Kania. Na liście polskich Sprawiedliwych są także ks. biskup Albin Małysiak (Kraków), ks. prałat Józef Gorajek z Wąwolnicy oraz ks. Jan Raczkowski z Otwocka. Pomoc Żydom niosły siostry Kornelia Jankowska i Serafina Adela Rosolińska ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Imienia Jezus. To tylko kilka przykładów pomocy duchowieństwa prześladowanej i eksterminowanej przez Niemców ludności żydowskiej.  Było ich znacznie więcej.To prawda, że zdarzali się „szmalcownicy”, którzy szantażowali Żydów (albo Polaków ich ukrywających), albo wydawali Żydów Niemcom. W sytuacji nie funkcjonowania państwa szumowiny wydobywają się na wierzch. Dlatego Polskie Państwo Podziemne – jedyny taki twór w okupowanej Europie – wydawało i wykonywało na szmalcownikach wyroki śmierci. Gorąco zachęcamy Panią do zapoznania się z tym tematem bliżej, odrzucenie fałszywych opinii i nie rozpowszechnianie kłamstw.       Maciej Świrski Prezes Reduty Dobrego Imienia Polska Liga przeciw Zniesławieniom     12 czerwca 2016 podczas spotkania z czytelnikami w nowojorskiej bibliotece Brooklyn Public Library pani Swietłana Aleksijewicz wypowiedziała słowa, które poruszyły polską opinię publiczną.  Według białoruskiej noblistki Polacy, w tym księża katoliccy przodowali  w represjach wymierzonych w ludność żydowską w okresie II Wojny Światowej.  W odpowiedzi na te bulwersujące insynuacje obciążające odpowiedzialnością Polaków za zbrodnie na narodzie żydowskim Maciej Świrski, Prezes Reduty Dobrego Imienia, sformułował list otwarty do  Swietłany Aleksijewicz, który zamieszczamy poniżej.           Szanowna Pani, Ze zdziwieniem i przykrością przyjęliśmy Pani słowa wypowiedziane podczas spotkania zorganizowanego przez stowarzyszenie Brooklyn By the Book w Brooklyn Public Library w dniu 12.06.2016 r. na temat stosunku Polaków do Żydów. Bardzo cenimy Pani twórczość i szczerze ucieszyło nas wyróżnienie Pani literacką nagrodą Nobla. Wielką wartością Pani książek jest to, że są to prace dokumentalne. Przedstawia Pani rzeczywistość dramatycznych wydarzeń – katastrofę w Czarnobylu, udział kobiet rosyjskich w II wojnie światowej, los dzieci Białorusi pozbawionych wszystkiego przez niemiecką agresję podczas II wojny światowej czy też losy rosyjskich poborowych na wojnie w Afganistanie – tak, jak jej doznali i ją widzieli uczestnicy tych wydarzeń. Zbierając relacje, prowadząc rozmowy z uczestnikami dramatycznych wydarzeń, pisząc swoje książki szukała Pani prawdy i ją Pani odkrywała. Prawdy często trudnej, bolesnej,podważającej ogólnie przyjęty stereotyp. Z tych cząstkowych opowieści wyłania się bardzo konkretny obraz zbiorowego doświadczenia. Jest on zupełnie odmienny od tego kształtowanego przez propagandę i oficjalne przekazy. Pokazuje Pani, między innymi, jak państwo sowieckie zostawiło ludzi samym sobie w Czarnobylu, jak nie liczyło się z ich życiem tuszując rozmiary awarii, jak skazywało na śmierć własnych poborowych wysyłając ich bez zabezpieczeń do prac przy śmiercionośnym reaktorze. Albo co działo się naprawdę w Afganistanie, jak zostali zniszczeni – na różne sposoby – poborowi tam wysyłani. Oficjalne przekazy mówiły o bohaterskich internacjonalistach, pomagających bratniemu narodowi afgańskiemu w walce o słuszną sprawę, a z zebranych przez Panią relacji widać, że rosyjscy żołnierze byli znienawidzeni, nierzadko dopuszczali się podłości i sami byli tego świadomi. Tu umiała Pani dotrzeć do prawdy, na bok odłożyć propagandowe teksty, którymi zalewani byli obywatele Związku Sowieckiego. Dobrze Pani wie, że nie wolno ulegać obiegowym opiniom, bo często są fałszywe. Tym bardziej boli, że w kwestii relacji Polaków i Żydów wypowiada się Pani właśnie wyłącznie na podstawie obiegowych, antypolskich opinii, jakie przez lata wpajała swoim obywatelom propaganda sowiecka. I jakie propagują Niemcy, chcąc zdjąć z siebie hańbę holokaustu. Powołuje się Pani na znajomego dziennikarza polskiego. Z przykrością musimy stwierdzić,że faktycznie, są w Polsce ludzie mający wpływ na opinię, którzy propagują fałszywe tezy o„strasznym polskim antysemityzmie” – dla własnej kariery, poklasku, wreszcie z głupoty,sądząc, że dzięki temu są odważni i postępowi. Ale, jak mówił Józef Mackiewicz, „tylko prawda jest ciekawa” i to do niej trzeba dotrzeć. Otóż nie było w Polsce księży nawołujących do mordowania Żydów! To po prostu kłamstwo.Skąd je Pani wzięła, kto Pani o tym opowiedział? Czy umie Pani wskazać jakiegoś polskiego księdza, który wzywał do mordów, gdzie to było? Powtarza Pani niesprawdzone kłamstwa, a to nie uchodzi dokumentalistce takiej klasy. Podczas II wojny światowej państwo polskie było pod okupacją niemiecką, która wyglądała niewiele lepiej niż na Białorusi, za to znacznie gorzej niż np. we Francji. To Niemcy uczynili z narodu żydowskiego swego głównego wroga i podjęli decyzję o jego eksterminacji. To Niemcy zamykali Żydów w gettach i wznieśli obozy koncentracyjne na polskiej ziemi, by ich zabijać – zabijali w nich zresztą także Polaków, Cyganów i inne narodowości. Tylko na ziemiach polskich za pomoc i ukrywanie Żyda groziła kara śmierci nie tylko temu,który dopuścił się tego „przestępstwa”, ale całej jego rodzinie, łącznie z dziećmi. Czy słyszała Pani o rodzinie Ulmów, Kowalskich, Kosiorów, Obuchiewiczów czy Skoczylasów, które Niemcy zabili (wraz z dziećmi) za pomaganie Żydom? Żyją jeszcze ich dawni sąsiedzi,świadkowie mordu na nich, można posłuchać ich relacji. Mimo tak strasznego zagrożenia Polacy mają chlubny udział w ratowaniu swoich żydowskich sąsiadów i współobywateli w tragicznych latach Zagłady. Z 25 695 przyznanych przez Izrael odznaczeń Sprawiedliwy wśród Narodów Świata 6620 czyli ponad 25 % przyznano właśnie Polakom. Historycy szacują, że ok. 100 tys. Polaków z narażeniem własnego życia ukrywało Żydów lub w inny sposób im pomagało. Wśród wyróżnionych jest np. Irena Sendlerowa –Polka, która ocaliła ok. 2,5 tysiąca dzieci z warszawskiego getta - znajdowała im schronienie w polskich domach i klasztorach, tworzyła im fałszywą tożsamość, aby mogły żyć. Polacy wobec działań Niemców zmierzających do likwidacji Żydów założyli osobną podziemną organizację humanitarną, Radę Pomocy Żydom przy Delegacie Rządu RP na Kraj znaną pod kryptonimem „Żegota”, która Żydów ratowała. Pomoc ludności żydowskiej nieśli zwykli obywatele, organizacje społeczne i ugrupowania konspiracyjne o różnej orientacji politycznej z przedstawicielami przedwojennego obozu narodowego włącznie. Z kolei Jan Karski, kurier Polskiego Państwa Podziemnego, wielokrotnie ryzykując własne życie przechodził na teren getta warszawskiego, aby sporządzić raport dokumentując eksterminację Żydów, a następnie przedostał się na Zachód, aby zaalarmować aliantów o zagładzie dokonywanej przez Niemców na Żydach. Jako naoczny świadek apelował do polityków państw sojuszniczych o interwencję w celu powstrzymania holocaustu, swój raport przekazał m.in. prezydentowi USA Roosveltowi. Niestety, zachodni sojusznicy nie podjęli żadnej interwencji w sprawie eksterminowanych Żydów. Szczególnie bolesny jest fakt, że oskarża Pani o antysemityzm i nawoływanie do mordowania Żydów polskie duchowieństwo. Tymczasem zakonnice i księża ratowali Żydów narażając własne życie. Np. ksiądz Marceli Godlewski, proboszcz parafii Wszystkich Świętych w Warszawie udzielał Żydom schronienia, pomagał w dostarczaniu żywności i leków do getta, dostarczał metryki chrztu i inne dokumenty ratując życie wielu Żydów (m.in.Ludwika Hirszfelda) - przyczynił się do ocalenia kilku tysięcy osób. Karmelitanka Teresa Janina Kierocińska (Matka Teresa od Św. Józefa) na terenie włączonego do Rzeszy Sosnowca ratowała przed Zagładą żydowskie dzieci. Ksiądz Mikołaj Ferenc z narażeniem życia swojego i bliskich ukrywał Ewę Turzyńską i jej syna Leona. Gdy duchowny został zamordowany przez UPA, uciekinierami z getta opiekował się ksiądz Antoni Kania. Na liście polskich Sprawiedliwych są także ks. biskup Albin Małysiak (Kraków), ks. prałat Józef Gorajek z Wąwolnicy oraz ks. Jan Raczkowski z Otwocka. Pomoc Żydom niosły siostry Kornelia Jankowska i Serafina Adela Rosolińska ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Imienia Jezus. To tylko kilka przykładów pomocy duchowieństwa prześladowanej i eksterminowanej przez Niemców ludności żydowskiej.  Było ich znacznie więcej.To prawda, że zdarzali się „szmalcownicy”, którzy szantażowali Żydów (albo Polaków ich ukrywających), albo wydawali Żydów Niemcom. W sytuacji nie funkcjonowania państwa szumowiny wydobywają się na wierzch. Dlatego Polskie Państwo Podziemne – jedyny taki twór w okupowanej Europie – wydawało i wykonywało na szmalcownikach wyroki śmierci. Gorąco zachęcamy Panią do zapoznania się z tym tematem bliżej, odrzucenie fałszywych opinii i nie rozpowszechnianie kłamstw.       Maciej Świrski Prezes Reduty Dobrego Imienia Polska Liga przeciw Zniesławieniom   2 antypolski jobel
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika vipera
9 lat temu Prawda zawsze się przebije Prawda zawsze się przebije przez pokłady kłamstwa/oszustwa/podłości/łajdactwa wszelakiego (zbędne skreślić), jak ta lawa przy erupcji wulkanu, czyż nie? O zgrozo! czasem trwa to dziesiątki lat, niemniej jednak w końcu ona, owa prawda krzycząca ustami potomnych osób eksterminowanych - tu: Kresowiaków, ukazuje się niczym rozbłysk super novej. I teraz, gdy fakt ludobójstwa na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej dokonany przez Ukraińców został wyartykułowany przez ludzi ważnych na polskiej scenie politycznej, Dzień 11 lipca zostanie przez polski parlament wreszcie uznany oficjalnie i wejdzie na stałe do kalendarza pamięci o polskich tragediach narodowych obok wydarzeń historycznych będących przedmiotem/powodem do dumy z dokonań naszych przodków.  5 11 lipca – w PiS coś się zmieniło, coś pękło!
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony