|
11 lat temu |
Panie Janie,my TO wiemy... |
gość z drogi
i nie odpuszczamy....a że nas już dawno ukarano ,za to że nie z nimi...to też fakt niezaprzeczalny...i że une na tym wyszły super ,a my nie ...to już oczywista oczywistość...
serdeczności :) |
|
Promocja pedofilii |
|
|
11 lat temu |
Re: wiesz co? |
Jest jeszcze coś - pisałem o tym niżej do Ma. Otóż oni podświadomie czują słomę w butach - są "obrazowanszcziną" bez inteligenckiego etosu. Ich pozycja społeczna jest pochodną przynależności środowiskowej i gorliwego wyznawania poglądów formułowanych przez środowiskowe autorytety. Dlatego pada na nich strach, że to "środowisko" mogłoby uznać ich za "nie swoich". To byłby dla nich koniec.
pozdrowienia
Gadający Grzyb |
|
Strach i pogarda Zbigniewa Kowalskiego |
|
|
11 lat temu |
"dużo książek, najchętniej takie, w których jest źle o |
Ameryce i dobrze o Rosjanach". Czy to aby nie myślenie życzeniowe? Najchętniej chcielibyśmy łatwego do zwalczenia adwersarza - leminga, który popiera Rosję bezkrytycznie, a my mu wtedy "pojedziemy" morderstwami politycznymi itd....:)
Klasyczny, powszechny leming - jak przynajmniej ja to widzę, jak to wynika z mojego skromnego doświadczenia, a nie jak chcielibyśmy by było:)) -
a) uwielbia Unię,
b) lubi Amerykę, choć w ograniczonym zakresie i nieco wybiórczo,
c) nie przepada za Rosją, często nie lubi "Ruskich", ale "nie chce wojny z Rosją i uważa że powinniśmy mieć dobre stosunki".
No i w ogóle uważa się za przedstawiciela Zachodu:))), który przypadkowo musi mieszkać wśród zaściankowych Polaków i posługiwać się językiem polskim. Naprawdę b. daleko tam do wspierania Rosji, rosyjskości itd
Z tego względu, "atakowanie" lemingów zarzutem o "miłości do wiarołomnej Rosji" odnosi raczej mierne skutki.:)
A po drugie taki leming jak opisany, byłby niecodzienny, bo oni z reguły nie czytają książek, a przynajmniej książek dotyczących spraw społecznych, politycznych, cywilizacyjnych (nawet tych napisanych przez Adama M.). Nie czytają w swej masie nawet "gazety" - do pełnej wiedzy o świecie wystarczy znajomość nagłówków "gazety", choć w coraz znaczniejszym stopniu, przejrzenie "słusznych" stron w sieci, tych "nie dla oszołomów":)
|
|
Marsz lemingów |
|
|
11 lat temu |
Równiez Niemenowa |
"Snu o Warszawie" broniła, nie wiem, z jakim skutkiem
http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/327116,Na-Legii-konczy-sie-Sen-o-Warszawie |
|
Moja piosenka na koniec czegoś |
|
|
11 lat temu |
capitanemo |
"Ale nadchodzi czas prania. Juz ludzie zaczynają szukać prawdy w powodzi kłamstw, manipulacji ściemy."
Oby to się spełniło do końca.
seaman |
|
Gadał Ziemkiewicz do obrazu |
|
|
11 lat temu |
capitanemo |
"Ale nadchodzi czas prania. Juz ludzie zaczynają szukać prawdy w powodzi kłamstw, manipulacji ściemy."
Oby to się spełniło do końca.
seaman |
|
Gadał Ziemkiewicz do obrazu |
|
|
11 lat temu |
Adamie! |
Jesteś WIELKI! Pozdrowienia. |
|
OKdR - Oczami członka (+18 !) |
|
|
11 lat temu |
Australio |
Nie mylimy pojęć utożsamiając homoseksualizm z sodomią. Nie trzeba tego robić, bo to jest tożsamość! Archetypem sodomii jest właśnie homoseksualizm. Mieszkańcy Sodomy (i Gomory) wprawdzie grzeszyli także na innych frontach, ale w chwili ostatecznej próby popadli w amok skłonności homoseksualnych (wobec gości Lota - wysłanników Jahwe).
Później Kościół rozszerzył pojęcie grzechu sodomskiego na inne dewiacje, takie jak współżycie kazirodcze, czy jeszcze bardziej odrażające - ze zwierzętami.
A co do pedofilii... Cóż statystyki nie kłamią - największy odsetek wśród pedofilów, bo aż 40 %, stanowią homoseksualiści. Ciekawa ta mniejszość, nieprawdaż? |
|
Seksoholizm w wersji gender |
|
|
11 lat temu |
@Australia, |
nie udawaj że podlizujesz się Szaremu kotu. Nie było tu zresztą mowy o sodomii czy pedofilii. To zresztą dobrze że wypowiedziałeś się szczerze, dziękuję. teraz wszystko jest dla mnie jasne i proste. Widzę że jesteś narzędziem walki z katolicyzmem - to wynika z Twoich wypowiedzi. Nie czuj się obrażany, to tylko proste stwierdzenie faktu. Pełny szacunek dla Twojej osoby. Ale też nas nie obrażaj - jesteśmy tolerancyjnym, katolickim narodem. Taka jest prawda. Zaświadcza to historia (wspomnij choćby czasy reformacji). Są jednak pewne granice poza które się nie wycofamy - Polacy nigdy nie stali się - i wierzę że nigdy się nie staną - bolszewikami. Nie staną się narzędziem propagandy która prowadzi do zniszczenia cywilizacji którą tradycyjnie nazywamy "zachodnią" wraz z jej tradycją dotyczącą instytucji rodziny, wiary, narodu. Z pełnym poszanowaniem praw innych rodzin, wiar, narodów, oczywiście. |
|
Seksoholizm w wersji gender |
|
|
11 lat temu |
AdamDee |
Nie GDZIE, tylko KOGO.
Komuchów z Polski... no i NA komuchów. Ale to jakby drugorzędne ;)
Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę! |
|
OKdR - Oczami członka (+18 !) |
|