|
|
15 lat temu |
A kto to jest opozycja? |
Kaczyński i Błaszczak? Innej nie znam! Bo chyba nie myślicie o Kluzik-Rostowskiej, Migalskim i Poncyliuszu? No we dwójkę ci panowie to mogą się co najwyżej pogniewać! |
|
Donald Tusk w uścisku demonów |
|
|
|
15 lat temu |
Budyń78 |
spóżniłeś sie z tymi uwagami
pzdr |
|
Kochać Bronka i Donka! |
|
|
|
15 lat temu |
Re:Niech się pan inż.Bacz "zajmie" lepiej... |
Eeee nie,
lepiej nie !
Sprywatyzuje nam ten temat i wówczas nawet po stu latach nie dowiemy się prawdy...
pzdr. |
|
Jeszcze tylko Lenina brak |
|
|
|
15 lat temu |
Lis to mega bufon!!!! |
o palmę pierwszeństwa na tym polu konkuruje ze Zdradkiem sikorskim!!! Cudownie mu to uświadomił J.Kaczyński w jego programie. A swoją drogą nie mogę tego znaleźć w tubce, ktoś może wie jak to znaleźć. |
|
Amerykanista Wałęsa i elektryk Lis |
|
|
|
16 lat temu |
Andrzej.A. |
Błąd polega na tym, że Kaczory nie są umoczone i dlatego są groźne dla szeroko pojętego układu - nie ma na nich haków zarówno w teczkach SB jak i za obecne przekręty, choć usiłowano coś takiego zmajstrować ("Dramat w trzech aktach").
Przyjmuję na wiarę.
Czy rzeczywiście Kaczor nie poszedł na wojnę z establiszmentem, według mnie poszedł, a że popełnił przy tym wiele błędów to jest inna sprawa.
Poszedł na wojnę z establiszmentem? A nie sięgnięcie po wnioski końcowe ze sprawozdań wcześniejszych komisji śledczych? A w popłochu wycofanie się ze zniesienia 50 proc. kosztów uzyskania przychodów z umów o dzieła autorskie? A nie zweryfikowanie działalności ośrodków sondażotwórczych po ich kompromitacji przedwyborczej? A nie ujawnienie funkcjonowania zaangażowania ośrodków opiniotwórczych w kampanię wyborczą po stronie Platformy sprzed wyborów w 2005 r.? A bezsilność wobec nieodwołania prezydenta stolicy? Znowu bezradność w bankowej komisji śledczej? Itd. itd.
Według mnie starał się skracać front, czyli nie robić sobie wrogów ze wszystkich na około, co i tak się nie udało, co wyraźnie wspomogły media.
Ciekawe. Rozpierducha wewnątrz własnej partii (Dorn, Jurek, wcześniej Ujazdowski, Sellin, Zalewski). Naparzanka ze współkoalicjantami. Wojny z: lekarzami i średnim personelem medycznym, prawnikami (sędziowie, prokuratorzy, adwokaci, radcowie prawni), nauczycielami, instytucjami finansowymi, naukowcami, twórcami, rolnikami, Trybunałem Konstytucyjnym, dziennikarzami, młodzieżą, służbą cywilną... Z kim, nie? Powtórzę to, co napisałem we wpisie Gdy słabszy pokonuje silniejszego - paradoks:
(...) Jarosław Kaczyński, wskutek coraz bardziej zmasowanego natarcia sił wrogich, porzucił dotychczasową taktykę „cętkowania”, by rozwijając szereg frontów walki (np. media, różnorakie korporacje i grupy zawodowe, młodzież itp. itp.) zacząć prowadzić inny rodzaj walki niż pierwotnie. W tym kształcie zaczęło to coraz nosić charakter kontrataków wykonywanych przez wojska amerykańskie w schyłkowym okresie wojny wietnamskiej, tzn. wraz z prowadzeniem sporych rozmiarów ostrzeliwania się i bombardowania dwutorowo szły misje typu „wyczyść i utrzymaj”. (...) Mówiąc prościej, sądzę, że utracił on zdolność zarządzania polem walki i precyzyjnego planowania kierunków głównych uderzeń. W tym sensie, można sądzić, że rozwój sytuacji wymknął mu się spod kontroli.
|
|
Zaplątać się we własne nogi. |
|
|
|
16 lat temu |
Kuman |
Wrogowie naszych wrogów to nasi przyjaciele. Szkoda dla Kremla to zawsze nasza sprawa. |
|
W obronie wolności słowa |
|
|
|
16 lat temu |
Re: Kirker |
obejrzałem i byłem ogólnie zniesmaczony. Polityczna poprawność zrobiła swoje. Myślałem swego czasu, że nawet odpowiednie gremia uhonorują Wajdę za to Oskarem - skądinąd niejednokrotnie zdarzało się, iż kiepskie filmy zdobywały to trofeum. Katyń nie był jednak wystarczająco politpoprawny i przegrał z przedsiębiorstwem Holocaust.
Co do zlewaczenia aktorów, tutaj doskonałym przykładem jest Marek Kondrat. Łysiak w jednym felietonie przytaczał jego wypowiedzi, no i aż włos na głowie dęba staje. Ale to norma. Dodałbym, że jak każde środowisko artystyczne, są nie jeszcze zepsuci do szpiku kości.
Jeżeliby zebrał fundusze na nakręcenie filmu, napisałby dobry scenariusz, to wątpię, czy ludzie tego pokroju zgodziliby się tam zagrać.
pozdrawiam
Kirker prawicowy ekstremista |
|
Gdyby Hollywood miało takiego bohatera |
|
|
|
16 lat temu |
do koryta zawsze idą świnie, Gawrionie i Wszyscy Koledzy! |
Rozumiem wszystkie zastrzeżenia wobec systemu partyjnego. To nawet nie wszystko. Uważam, że im dalej od dla przykładu Kaczki, tym ryzyko, że ktoś nie jest karierowiczem, szmaciarzem czy wręcz aferzystą, wzrasta. Niemniej mam wrażenie, że ustabilizowane partie dbają, dla własnego interesu, o poziom kadr, a JOW to losowanie, jak w totolotku. Idea jest w pytkę, ale praktyka bardziej, niż niepewna.
Na dodatek efektem JOW jest całkowite rozdrobnienie sejmu. Ja wolałbym podział na lewicę i prawicę, a nie na Partię Przyjaciół Piwa, Partię Golonki Bez Popitki, Partię Obrony Dżdżownic, Partię Walenia w Dupę bez Masła, .... Oczywiście chciałbym, żeby lewica miała zawsze minimum posłów :):):) |
|
JOW a test "Stokłosy" |
|
|
|
16 lat temu |
oczywiście |
pozdrawiam |
|
Dziennikarstwo śledcze najwyższej próby |
|
|
|
16 lat temu |
Rebeliantka |
"Trzeba się organizować od dołu, cierpliwie, z jasno określonym celem - zmiana władzy"!
Nie ma innej drogi.
Kluczem do rozwalenia układów są samorządy.
|
|
Katastrofa? |
|