|
|
15 lat temu |
Słowa mądre ... |
Ale tylko słowa, a gdzie czyny? Był rok 1989, gruba kreska, wizyta Papieża w sejmie z tzw wybranymi w wolnych wyborach parlamentarzystami - a ilu z tych posłów było z tej starej bajki? Nikt tego wtedy nie widział? Nikt nie wiedział, że nie zbuduje się prawdy na kłamstwie? To właśnie wtedy budowano "demokrację" to wtedy Jaruzelski, potem Wałęsa i Kwaśniewski odbywali audiencję w Watykanie. Z nimi mieliśmy tę demokrację budować? Bo przypomnę - właśnie z nimi budowaliśmy i ... wybudowaliśmy! Co znaczą więc słowa? Nie chciałbym być źle zrozumiany, bo mam olbrzymi szacunek dla JPII i jego nauk. Wiem też jak inteligentnym i mądrym był człowiekiem. Dlatego zrozumieć nie potrafię, że przecież my mogliśmy nie wiedzieć kto i co nam szykuje przy okrągłym stole, ale Papież? Nigdy nie potrafiłem też zrozumieć, że po 89' każdy "demokrata" tak chętnie jechał do Watykanu, tak chętnie cytował słowa JPII, choć kilka lat wcześniej pluli publicznie na Kościół i wiarę. Czy nikt nie pamięta wizyty Kwaśniewskiego wraz ze swoim prawą ręką - Siwcem w Kaliszu? Kiedy ten żydłak wysiadając z helikoptera parodiował Papieża całując ziemię? To w tym samym czasie kiedy Kwaśniewski mizdrzył się do Kościoła. Taka to demokracja i boli mnie, że nikt wtedy nie krzyczał, że to oszustwo, że jesteśmy wpuszczani w kanał. Kupiliśmy jako naród towar przeterminowany, z zatęchłym parlamentem pełnym gnijących mumii komunistów. Oni tam cały czas są... |
|
„W świecie bez prawdy wolność traci swoją treść” – nauczanie Jana Pawła ll |
|
|
|
15 lat temu |
@Harcerz. Urocze. |
Pierwsze primo co to jest "Rada Rodziców" (hłehłe, ironia).
Drugie primo może i "gówernantki" mają gówno do powiedzenia, ale politykę, dyplomację i inne takie uprawia się już na poziomie szkoły. Jakby to nie był problem, to bym się nie odzywała. Uprzejmie dziękuję za pomoc.
PS. Oczywiście dziecko mogłoby śpiewać "a na drzewach zamiast lisci będą wisieć komuniści". Pytanie tylko na ile to jest NA TEMAT. Drugie pytanie, czy na prawdę celowym jest robienie problemów nauczycielowi, który przemyca jak może treści inne niż obowiązujące tumiwisizm, bylejakość i lemingizm. Owszem, można go wkopać. Pytanie (retoryczne) co to da i czy to jest faktycznie to, co czynić należy...
No i najważniejszy problem: nie znam melodii do tych wiszących komunistów.
PS2 - Babcia sobie przypomniała jeszcze "Wołga, Wołga". Też nie sądzę, by o to chodziło;). |
|
Prywata - poszukiwana piosenka |
|
|
|
15 lat temu |
Tak, jasne K-pax, |
mam tak od dziecka ;) ale dlaczego, nie wiem, musiałbyś zapytać moich rodziców, oni musieliby zapytać swoich rodziców a ci pewnie swoich... I tak aż do Jagiellonów. Czy wytłumaczyłem to jasno? No mógłbym jeszcze zapytać Ojca lub Syna ale śmiałości mi brak. I to nie jest zwalanie winy na Ojca lub Syna! Za miecz chwycę tylko powiedz kiedy i jak ;)...
Pozdrawiam K- pax |
|
Migalski nie pisze wszystkiego |
|
|
|
15 lat temu |
blagier Migalski |
serwuje pod adresem prezesa Jarosława Kaczyńskiego zastrzeżenia uczniaka zerówki, ja się pytam na co mężowi stanu umiejętność pisania na maszynie czy klawiaturze kompa ? lub umiejętność serfowania po Wikipedii ? |
|
Migalski nie pisze wszystkiego |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Długo szło :(
a wróbelki |
Wróbelki ćwierkały i pisało się dużo! "Wrocław" dla wielu był "podejrzany" teraz pękło gdy informacja przyszła ze środowisk wrocławskich. Braun jest z Wrocławia.
pro-rosyjskość i pro-niemieckość tego grodu jest wielka!
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2601390.html
Hala jest jedynym obiektem z Wrocławia, który zrobił światową karierę. Figuruje w najpoważniejszych encyklopediach i podręcznikach architektury XX wieku. I we wszystkich jest Halą Stulecia. To znak rozpoznawczy naszego miasta, cenna marka. Żal ją stracić.
Nawet w polskiej Encyklopedii Wrocławia hasła dotyczącego Hali trzeba szukać pod nazwą historyczną. Także Norman Davies pisze o niej w "Mikrokosmosie" jako o Jahrhunderthalle, bez tłumaczenia, co to znaczy.
Dr Jerzy Ilkosz, dyrektor Muzeum Architektury i najlepszy znawca Hali, nie ma wątpliwości: - Powinniśmy wrócić do historycznej nazwy, choć zdaję sobie sprawę, że będą protesty. Jak w tytule swojej książki użyłem nazwy "Hala Stulecia", to usłyszałem, że się wysługuję Niemcom. Ta nazwa została przyjęta decyzją ówczesnej Rady Miejskiej dla uczczenia stulecia zwycięskiej wojny wyzwoleńczej przeciwko Napoleonowi oraz odezwy "Do mojego narodu", wydanej we Wrocławiu przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III. To część przeszłości naszego miasta, powinniśmy ją uszanować. Poza tym ja jestem pragmatykiem. Po 60 latach używania nazwy "Hala Ludowa" wciąż na świecie pozostaje ona nieznana.
Konserwator miejski Katarzyna Hawrylak-Brzezowska: - "Hala Ludowa" jest nazwą odpowiadającą na polityczne zapotrzebowanie powojennych czasów. Jestem za powrotem do "Hali Stulecia".
Prof. Teresa Kulak, historyk, autorka książek o niemieckiej przeszłości Wrocławia: - Trzeba się zastanowić, czym dla Polaków jest to "stulecie". Walczyliśmy po stronie Napoleona, a nie przeciwko niemu. Dla nas to nie była wojna wyzwoleńcza. Poza tym, odrzucając obecną nazwę, tracimy coś z naszej powojennej historii. Wystawa Ziem Odzyskanych była przecież w Hali Ludowej, a nie Stulecia. Pisząc o historii miasta, używam zwykle określenia "Hala Stulecia (dziś Hala Ludowa)". Może my, ludzie żyjący na pograniczu, jesteśmy skazani na tę podwójność?
Dla prof. Elżbiety Dzikowskiej, germanistki z UWr, Hala Stulecia to ważny pomnik niemieckiej tożsamości narodowej: - Może powinniśmy zaznaczyć w nazwie swój dystans? Dyskutowałam na ten temat z moimi studentami, większość była za powrotem do pierwotnej nazwy.
Dr Adolf Juzwenko, historyk, dyrektor Ossolineum: - Hala Stulecia to przeszłość niemieckiego Wrocławia, a nie nacjonalistyczna przeszłość Niemiec. Chyba zbyt emocjonalnie do tego podchodzimy. Nie mam oporów przed zamianą "Ludowej" na "Stulecia".
Prezydent Rafał Dutkiewicz deklaruje, że publicznie będzie używał nazwy "Hala Stulecia", choć na razie nie chciałby oficjalnie jej zmieniać: - Wrocławianie muszą się najpierw z nią oswoić. Jeśli "Hala Stulecia" się przyjmie, dopełnimy wszelkich formalności.
http://www.miastowroclaw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=158&Itemid=181
Zabytek zapisano pod jego historyczną nazwą - Hala Stulecia – od nazwy Wystawy Stulecia, na którą została wybudowana. Wystawa miała uczcić stulecie bitwy pod Lipskiem 1813r. z wojskami napoleońskimi. Zmiana nazwy na Halę Ludową nastąpiła po 1945 r.
Czyli Hala ku czci pogromców Napoleona i polskich marzeń o niepodległości
BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
Układ wrocławski |
|
|
|
15 lat temu |
Adam :) |
Ha! Właśnie w p***u powinien sobie iść!
Tymczasem burakiem był w trakcie kampanii prezydenckiej i długo przed nią, co było widać gołym okiem! Dlaczego więc społeczeństwo nie posłało go w p...., tylko na stołek prezydencki?! Nigdy tego nie zrozumiem! Bo Komor to obciach większy niż Jaruzel, Bolek i Kwachu razem wzięci!
|
|
WSIok, czyli ktoś zewsząd |
|
|
|
15 lat temu |
Qeid!,rkk i jej POdobne konstrukcje to takie prl'owskie"Nalazki" |
"Nalazki czyli skrzyżowanie q.... z mułem!
Odporne na argumenty, na naukę i trudne do ........!!!"
Za komuny Nalazki*, to szkoła podoficerów piechoty w Elblągu! im. braci?/rodziny?/ Nalazków.
Przypadek ciężki nawet jak na ogólnowojskową prl;owska głupiznę!
Głupota, ciemnota, kretynizm wprost trudny do opisania.
To wszystko cechowało tych co opuszczali Nalazków!
Znałem kilku moich rówieśników, którzy w ramach półrocznej praktyki sor tam trafili!!!! Obłęd!
* wszystkich Bogu ducha winnych o tym nazwisku serdecznie przepraszam!
pzdr |
|
Jarosław Kaczyński rozgościł się u Igora! a Renatka i jej POdobne intelektualne ułomki zieją ogniem! |
|
|
|
15 lat temu |
lista obecności |
10 kwietnia kto żyw do Warszawy . Kupą mości Panowie!
Oni strasznie boją się "zgromadzeń". Postraszmy troszkę. |
|
CZY JEST COŚ, CO W SPRAWIE KATASTROFY WIEMY NA PEWNO? |
|
|
|
15 lat temu |
Podzielam Twoje myśli Ossalo. |
To wiemy na pewno, my Niepoprawni.Reszta narodu tkwi w ciemności niewiedzy i własnej głupoty. Nie wiemy jednak jak zostali zamordowani i kto, konkretnie w tym uczestniczył. Pozdrawiam serdecznie. |
|
CZY JEST COŚ, CO W SPRAWIE KATASTROFY WIEMY NA PEWNO? |
|
|
|
15 lat temu |
Hmm... |
Chamstwo powiadasz...
To sporo się musiało zmienić w tak zwanym międzyczasie, bo zupełnie niedawno jeden frajerzyna na tym portalu bez krępacji obiecywał, że napluje kobiecie w twarz wzbudzając tym radosne chrumkanie u filcowni.
ukłony. |
|
DAMA i prostak |
|