Ostateczny test dla Narodowców!

Obrazek użytkownika Gawrion
Kraj

W pierwszej turze wyborów zdecydowanie wygrał Andrzej Duda (42,9% - late poll z 90% komisji), poprawiając znacząco swój wynik z pierwszej tury w 2015 roku (34,8%). Patrząc na wyniki poszczególnych kandydatów i wnioskując na podstawie pewnych reguł przepływu elektoratu można stwierdzić, że z dużym prawdopodobieństwem Andrzej Duda może wygrać drugą turę. Wszystko na to wskazuje.

Kartą przetargową z pewnością będą głosy Krzysztofa Bosaka i elektoratu konserwatywno-narodowego. Będzie to też moment, w którym ziarna zostaną ostatecznie oddzielone od plew i okaże się kto jest zatroskanym o losy kraju Narodowcem, a kto zwykłym płatnym, ruskim trollem, marzącym o doskoczeniu sobie Polaków do własnych gardeł. Jak to wszystko pięknie się nam dziś układa. Oliwa sprawiedliwa i zawsze na wierzch wypływa. Jakież przychodzi nam oczyszczenie atmosfery! :)

No bo jakiż wybór, my Narodowcy (tak - też nim jestem), mamy?

  • międzynarodowego lewaka Rafała Trzaskowskiego - uosobienie wszelkich lewackich ideologii, stypendystę Georga Sorosa, popularyzatora zboczeńców, uczestnika grupy Bilderberg, kłamcę, cynika, spadkobiercę HGW i problemu mafii reprywatyzacyjnej  - wymieniać można dalej, ale powiedzmy, że starczy, oraz
  • naszego polskiego, kaczystowskiego, pobożnego, konserwatywnego, katolickiego Andrzeja Dudę.

Znam bardzo dobrze środowisko Narodowców które zbiera się co roku na Marszu Niepodległości. Wiem że każdy marsz zaczyna się od Boga, z Bogiem maszeruje i na Bogu kończy. Wiem jakie hasła są wykrzykiwane, rozmawiam tam z ludźmi maszerującymi i wiem jak oni wybiorą, wiem jakie wartości reprezentują. Wiem też, że wśród setek tysięcy czy nawet milionów maszerujących tam Polaków prawie nie ma obcej agentury wpływu (choć zdarzały się dziwne, ale pojedyncze, incydenty), która mogłaby manipulować nastrojami. 
Z drugiej strony wiem, że wśród narodowych, konfederacyjnych przywódców, polityków, których można policzyć na placach kilku rąk, prawdopodobieństwo ulokowania takiej agentury jest już dużo większe. To samo z blogosferą. Korzyści bowiem z manipulowania taką grupą dużo większe - opłaca się tam inwestować!

Dziś nadszedł prosty czas próby zarówno dla polityków Konfederacji jak i dla wszelkich blogerów czy komentatorów. Zobaczymy kto jest kim. No bo jakiż mają dziś wybór? Albo przeciwstawić się aktywnie i czynnie prezydenturze lewaka Trzaskowskiego, albo zbojkotować wybory. W grę nie wchodzi trzecia, teoretycznie tylko możliwa opcja - poparcie Trzaskowskiego. Ta ostatnia opcja byłaby natychmiastową kompromitacją i zdemaskowaniem.

Już chwilę po ogłoszeniu wyborów liderzy Konfederacji poinformowali o wstrzymaniu się z przekazaniem poparcia. To można rozumieć na razie w prosty sposób - o ile będą mogli coś ugrać politycznie, to spróbują. Ostatecznie jednak - o ile zależy im na polskiej racji stanu (a pamiętajmy że to ludzie zasadniczy, pełni górnolotnych frazesów i haseł, uporządkowani w wartościach) będą musieli opowiedzieć się przeciw Trzaskowskiemu! Jeśłi tego nie zrobią - skompromitują się na dekady!

Co zrobi agentura, której zależy na skłóceniu Polaków i powrócenia do łask dawnych ludzi władzy? Będzie jawnie i od samego początku (do końca) agresywnie nawoływać do bojkotu, lub szantażować niemożliwymi do spełnienia obietnicami. Na przykład - zaostrzeniem relacji z USA czy rozpętaniem wojny żydowsko-polskiej. Jest oczywiste że PiS tego nie zrobi. Zatem agentura będzie robiła wszystko abyśmy sobie skoczyli do gardeł i aby elektorat narodowy znienawidził się tak wzajemnie z elektoratem PiS, aby nie było możliwe poparcie polskiej racji stanu przez Narodowców. Jakże proste.

Zatem - moi drodzy Czytelnicy, Blogerzy, Komentatorzy - obserwujcie bacznie "kto jest kto" i wyciągajcie wnioski. Wytykajcie palcami. Ja też będę się bacznie przyglądał temu co się dzieje i coś czuję, że doskonale odsłoni się agentura w blogosferze. Nie mają wyjścia :D Operacja się powoli kończy :D

Oczywiście agentura działa tu i tu. Wyłapujcie zarówno "narodowców" skaczących do gardeł pisowców, jak i pseudopisowców skaczących do gardeł Narodowców. Natomiast ja pozdrawiam wszystkich Narodowców o szczerych sercach - bo sam nim jestem - i wierzę że prawdziwy Narodowiec nie pogrąży Polski na pięć lat. Nie zrobi tego na pewno w imię partykularnych i doczesnych interesów swoich czy partii! Jakie by nie były! Własnej matki się nie sprzedaje i nie zastawia!

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (1 głos)