Jak oceniasz ostatnie wydarzenia na arenie europejskiej?

Zakładki podstawowe

Obrazek użytkownika Gawrion

Jak oceniasz ostatnie wydarzenia w Parlamencie Europejskim?

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (10 głosów)

Komentarze

To nic innego jak zmodernizowana RWPG.Urzedaski w Brukseli postepuja podobnie do urzedasow zasiadajacyych w gremiach decydenckich bylego Zwiazku Radzieckiego.Tez sa komisarze i sposob rozumowania identyczny.Jednym slowem wpadlismy z deszcu po dziurawa rynne.

Vote up!
20
Vote down!
-3

Jeszcze zaświeci słoneczko

#1633738

a rubla zamienili na EURO/kopiejki/

Vote up!
14
Vote down!
-3

gość z drogi

#1633739

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Klonowy Liść nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Poza Unią Polska nie ma z kim współpracować, bo  ani Rosja ani Chiny nie wchodzą w rachubę. Jeszcze jest Wielka Brytania, ale przy jej obecnych kłopotach, Polska tylko zwiększy kłopoty własne. 

A może ktoś ma wizję dotyczącą polskiej przyszłości? To trzeba koniecznie taką wizję opublikować, bo polski rząd koniecznie takiej potrzebuje. 

Vote up!
0
Vote down!
-4

Anna K.

#1633877

99 % (216 głosów )

gratulacje :)

Vote up!
12
Vote down!
-5

gość z drogi

#1633749

...czy ktoś odważy się zagłosować na opcję pierwszą, bo długo było 100% głosów na ostatnią. Jednak żenada to uczucie obce niektórym "obco-krajowcom".

Vote up!
14
Vote down!
-2

Krispin z Lamanczy

#1633760

pozdr

Vote up!
9
Vote down!
-2

gość z drogi

#1633763

...bo anonimowa.

Vote up!
12
Vote down!
-3

Krispin z Lamanczy

#1633767

ale tak zawsze najłatwiej ,ot taka uroda :)

pozdr

Vote up!
11
Vote down!
-3

gość z drogi

#1633771

(a) "Nikt nie ma racji", bo każda ze stron gada o czyms innym.

lub

(b) "Obie strony maja rację". Z tych samych powodów.

A kłopot polega na sposobie działania Traktatu Lizbońskiego Takiej sytuacji jeszcze w prawie nie było. To jest prawny odpowiednik "luźno powiązanych systemów" w naukach technicznych czy (chyba również?) ekonomii. W tym przypadku w miejsce zasobów (np. pamieci) wchodzi prawo (np. konstytucje poszczególnych krajów). Bardzo dobrze pisze o tym Jadwiga Staniszkis w książce "Antropologia władzy". Ja się kiedyś z tego ze znajomym przy jakiejś wódeczności nabijałem i jeden z nas nawet twierdził, że to jacyś wrogowie Polski wpuścili naszych (i nie tylko naszych) w kanał i wrobili w kłótnie ("Nicea albo śmierć!") o ilość miejsc/diet w PE oraz prawo veta. Ale nikt nie sadził wtedy, ze przepowiednie Staniszkis sprawdzą sie akurat na nas i akurat w ten sposób. No i teraz nie wiadomo z czego/kogo się śmialismy.

Vote up!
6
Vote down!
-3
#1633810

taka sytuacja, była w traktatach międzynarodowych od zawsze. Zresztą wystarczy prosta logika: to suwerenne państwa powołały organizację międzynarodową, której dały pewien katalog kompetencji, ściśle zapisany zaraz na początku w traktacie. Proszę przeczytać traktat! Artykuł 4 i 5! Dla mnie jako prawnika jest to oczywiste!

Vote up!
11
Vote down!
-3

Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.

#1633814

To wcale nie jest napisane tak, żeby nie mógł tego zrozumieć zwykły zjadacz chleba - to jasno wynika a art. 4.. Na marginesie zabawny jest par. 21d - w świetle tego, co UE robi w kwestii tzw. Zielonego Ładu. 

Vote up!
8
Vote down!
-3

Krispin z Lamanczy

#1633818

Komentarz ukryty i zaszyfrowany

Komentarz użytkownika Waldemar Korczynski (niezweryfikowany) został oceniony przez społeczność dość negatywnie. Został ukryty i zaszyfrowany poprzez usunięcie samogłosek. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 3. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność jakkolwiek ciężko Ci będzie go odczytać. Pamiętaj, że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

rt. 4 w pnktch 3 4 stnw, ż :

3. Zgdn z zsdą ljlnj współprcy n Pństw Człnkwsk wzjmn sę sznją dzlją sb wzjmng wsprc w wyknywn zdń wynkjących z Trkttów.

Pństw Człnkwsk pdjmją wszlk śrdk góln lb szczgóln włścw dl zpwnn wyknn zbwązń wynkjących z Trkttów lb któw nstytcj n.

np. prw bywtl d npltyczng sąd pdbnych prw tzw. dmkrcj. Gdz tkśc trktt m Pn nfrmcję tym jk tk &qt;góln' pjęc rzmć? tym dcydj trdycj, szrk rzmn kltr tp.

Pństw Człnkwsk łtwjąwypłnn przz nę jj zdń pwstrzymją sę d pdjmwn wszlkch śrdków, któr mgłyby zgrżć rzczywstnn clów n.

t ktś przczytł, ż np. pwłn zby Dyscyplnrnj lb zmn &qt;rkrtcj&qt; d KRS zgrż rzczywstnn wspmnnych wyżj, wymnnych, n sprcyzwnych w Trktc, clów zpwnn przz mę rzmtych dmkrycznych prw jj bywtlm.

Prsz mn dbrz zrzmć. J chcłbym, by mj pństw mł rcję, b d jg (tg pństw) kndycj zlzy m.n. mój pzm zyc. l n ptrfę sm sb szkwć. Pdpslśmy zły Trktt n m dzś spsb, by zgdn z nm zpwnć sb swrnnść. tk nwsm; czy wdz Pn jkklwk dzdzny - równż t gdz ksplct wyłączn włscwść n - gdz np. przytcznych wyżj ( jst tż wl pdbnych &qt;prłk&qt;) pnktów N D SĘ zstswć?

Prszę zwżyć, ż Pn tz przywłj w swym kmntrz m.n. TRDYCJĘ psząc np. ż tk sprzdzn był trktty zwsz.

&qt;tk sytcj, był w trkttch mędzynrdwych d zwsz.&qt;

c jst, czywśc prwdą. zwsz trktty, pdbn jk wększśc przpsów prwnych w przypdk ntrprtcj bdzą kntrwrsj. Rzmt trybnły czy nn pdbn nstytcj pwłn włsn p t by pdbn wątplwsc rzstrzygły rzkjąc c mnwc mł &qt;n myśl&qt; stwdwc rtykłjąc knkrtny przps. dbrz zrdgwny dkmnt zwr wskzn tkg rbtr. Gdz w Trktc jst npsn, ż jg ntrprtcj dcydją Trybnły knstytcyjn pństw człnkwskch?

Swrnnść ddjmy np. w przmn stnwącym przkzn n jkchlwk kmptncj, równz tych z dzdzny Prw Człwk. Pństw cłkwc swrnn mgą z zchwnm swjj bsltnj swrnnśc wypwdć s w kwstch pstc &qt;czy klr mrz jst brdzj zlny czy błęktny&qt;. Jśl tkst zwr w dnsn d nng sygntrsz dkmnt słw &qt;znj&qt; lb jks jg równwżnk, t w tym mmnc jks kwłk swrnnsc s trc.

Vote up!
2
Vote down!
-9
#1633838

...i tyle.

Vote up!
8
Vote down!
-3

Krispin z Lamanczy

#1633875

nadinterpretacja? Skąd to nad? Jeśli interpretacja nie zawiera błędu (który trzeba, oczywiscie, wykazać), to jedynym wyjściem jest odwołanie sie do kogos/czegoś (np. sądu), który jest właściwym do dokonania wykładni (czyli tej własciwej interpretacji). Kto/co jest w tym przypadku własciwym?

Pozdrowienia

Vote up!
3
Vote down!
-3
#1633900

Głosowałem. Naturalnie na opcję trzecią! Dziś nie można inaczej albo bowiem suwerenna Ojczyzna albo brak suwerenności ale wtedy nie ma już wolnej Polski. Kto o zdrowm umyśle porzuca wolny kraj, kto uczciwy działa wbrew własnemu krajowi, toż to zawsze nazywało się zdradą, toż to nastrasznejsze przestępstwo od wieków bywało, czyżby coś miało się co niektórym  w główkach pozmieniać, a jeśli nawet, to jest to ich własna droga ale to droga do zatracenia. Dlatego też tylko jedn opcja. Pozdrawiam b. serdecznie STRoch

Vote up!
10
Vote down!
-2

Sławomir Tomasz Roch

#1633823