50 rocznica marca 1968 – wkurzyć się można

Obrazek użytkownika Józef Wieczorek
Kraj

Kolejna rocznica marca 68 roku. Tym razem okrągła – 50-ta, więc głośno o niej medialnie, jak i politycznie. Marzec ’68, uznano za Ogólnopolski Ruch Społeczny Przeciw Komunizmowi, jako symbol drogi do wolności i symbol solidarności, co podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

Zabrał głos także Sejm, prezydent, a także minister nauki i szkolnictwa wyższego. Podkreślano sprzeciw społeczny wobec komunistycznej dyktatury, cenzury i prześladowań politycznych, represje władz wobec uczestników demonstracji oraz falę antysemickich czystek, także w środowiskach akademickich.

Jakoś nie podkreślano wyraźnie, że demonstracje studenckie nie były antysemickie, bo były wyrazem solidarności z dwoma wyrzuconymi z uczelni [UW] studentami ( Adamem Michnikiem, Henrykiem Szlajferem) pochodzenia żydowskiego, którzy nie zostali jednak wygnani z Polski, lecz w niej, w tzw. wolnej Polsce, zrobili kariery, a Adam Michnik był nawet jednym z konstruktorów III RP, jako nad-redaktor Gazety Wyborczej, nie wyrażając jednak później solidarności z tymi, którzy w ich/jego obronie demonstrowali.

Mam osobiste wspomnienia, bo w demonstracjach w obronie Michnika brałem udział w 1968, a w roku 2004 na łamach Gazety Wyborczej, mnie – wygnanego jak psa z uczelni [UJ] w ramach czystek r.1986/87 –  brutalnie zaatakowano [ówczesny rektor UW , tej uczelni, na której studiowałem i demonstrowałem w obronie Adama Michnika] bez możliwości obrony [https://blogjw.wordpress.com/2008/12/20/jaselka-akademickie-z-rektorem-u... dokonując cenzury, przeciwko czemu w 68 roku krzyczeliśmy „ Prasa kłamie”,  a co stało się aktualne i w tzw. wolnej Polsce w odniesieniu do prasy Adama Michnika !

W mojej obronie, wobec kłamstw Gazety Wyborczej, nikt ze środowiska „Solidarności” nie stanął – solidarności nie było ! Władze uczelni, która mnie wygnała, wykazały jedynie solidarność z kłamstwem i brutalnym atakiem.

W wyniku marca 68 roku kilkanaście tysięcy Polaków pochodzenia żydowskiego opuściło Polskę i Prezydent Duda po 50 latach mówi: „I tym, którzy zostali wtedy wypędzeni, i rodzinom tych, którzy zginęli, chcę powiedzieć: proszę, wybaczcie, proszę, wybaczcie Rzeczypospolitej, proszę, wybaczcie Polakom, wybaczcie ówczesnej Polsce za to, że dokonano tego haniebnego aktu.

I dalej „ co za żal, co za stratę ponosi dzisiejsza Rzeczpospolita, że Wy wszyscy, ci, którzy wyjechali, ci, którzy być może umarli przez tamten 1968 rok, że Was dzisiaj z nami nie ma. Że jesteście elitą inteligencji, ale w innych krajach. Że jesteście ludźmi sukcesu szanowanymi, ale w innych krajach. Że Wasza twórczość, Wasz dorobek naukowy, że Wasze wspaniałe osiągnięcia nie poszły na rachunek Rzeczypospolitej. Co za żal! Jakżeż mi jest przykro! „ http://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia... Państwo, proszę ich o wybaczenie dla Polski, dla Rzeczypospolitej, dla tych, którzy wtedy to sprawili. „

Rzecz w tym że wówczas nikogo nie zabito, a ci co opuścili Polskę zrobili to na na fali nagonki antysemickiej, zorganizowanej przez komunistyczne frakcje.  a nie przez władze Rzeczpospolitej, bo te były wówczas w Londynie, gdy w Warszawie były władze PRLu -podległe Moskwie.

Zapomniał też dodać, że wśród wyjeżdżających byli i ci, którzy winni stanąć za swe ekscesy komunistyczne w PRLu przed sądami Wolnej Polski, a nie stanęli, mimo listów gończych za nimi wysyłanymi ( np. Stefan Michnik czy Helena Wolińska), a niektórzy stawali w salach wykładowych polskich uczelni w III RP, gdzie byli honorowani mimo tych ekscesów ( np. Zygmunt Bauman). Żałować takiej ‚elity’ nie należy !

Minister nauki i szkolnictwa wyższego -wicepremier Jarosław Gowin mówił: „skutkiem Marca 1968 r. było zerwanie ciągłości polskiej nauki Z Polski wyemigrowały setki, o ile nie tysiące naukowców pochodzenia żydowskiego.„[http://www.pap.pl/aktualnosci/news,1320053,wicepremier-gowin-skutkiem-ma...

Z czego wynika, że do tej pory nie policzono ilu wyjechało wówczas naukowców i jakie ponieśli z tym związane straty. Na czym polegało zerwanie ciągłości nauki minister nie wyjaśnił.

Trzeba pamiętać, że wówczas wielu polskich naukowców jedynie mogło marzyć o wyjazdach zagranicznych, a takie wyjazdy na ogół były naukowym zyskiem, fakt że głównie dla wyjeżdżających, a nie dla Polski.

Niestety te uogólnienia zarówno Prezydenta, jak i ministra/ wicepremiera Gowina odnoszące się do nauki/naukowców, winny stać się przedmiotem badań i konferencji naukowych, bo nie oddają one prawdy o skutkach marca 68 dla nauki w Polsce, o czym wielokrotnie pisałem i przekazywałem także ministrowi. Bezskutecznie.[ https://blogjw.wordpress.com/. ]

Bezskutecznie także domagałem się poznania innych czystek akademickich – tych z lat 80-tych, czy to od ministerstwa [https://blogjw.wordpress.com/2017/05/26/wystapienie-do-ministra-jaroslaw... czy IPN [https://lustronauki.wordpress.com/2016/09/11/aby-ipn-sie-zmierzyl-z-prze... o których nie chce się mówić, lub mówi i pisze się na poziomie bajkopisarstwa, a nie nauki, z którą ciągłość w tych ciemnych latach 80-tych [ a nie do końca w roku 68 ] zerwano.

W ubiegłym roku minęła 30 i 35 rocznica kolejnych fal politycznych czystek akademickich po wprowadzeniu stanu wojennego i przed tzw. transformacją ustrojową, i ani prezydent, ani minister, ani rektorzy uczelni, z których wypędzono nauczycieli akademickich- niewygodnych dla systemu kłamstwa, dla przewodniej siły narodu – głosu nie zabrali, prawdy o tych czystkach nie przedstawili, za ekscesy nie przeprosili.

Trzeba pamiętać, że w roku 68 usunięto z uczelni także wielu z tych, których na uczelniach w ogóle nie powinno być, ze względu na swoje szkodliwe zaangażowanie w instalację w Polsce systemu komunistycznego – systemu kłamstwa. Tych się jednak żałuje, że nie działali po ‚wygnaniu’ na rzecz nauki polskiej.

Usuwano też tych, którzy mieli kręgosłup moralny i żyli z podniesioną głową . Prof. Wiktor Jassem naukowiec pochodzenia żydowskiego na UAM w 1968 r. odmówił odczytania skierowanej przeciwko syjonistom rezolucji. Miał żydowskie korzenie, więc czytałby coś poniekąd przeciwko sobie. „Odpowiedział, że mu tego czytać nie wypada. Już następnego dnia został wezwany przez Komitet Uczelniany PZPR i zawieszony w zajęciach, a później zwolniono go z pracy na UAM. Mimo antysemickiej nagonki prof. Jassem nie wyjechał z Polski. Pracował w Polskiej Akademii Nauk.” „ Antysyjonistyczną petycję z nakazem odczytania wręczył prof. Jassemowi Jacek Fisiak, ówczesny sekretarz komitetu zakładowego PZPR na wydziale filologii UAM.” [https://lustronauki.wordpress.com/2008/10/20/wiktor-jassem-anglista-z-tw...

Jak widać prof. Jassem był represjonowany, wygnany z uniwersytetu, ale nie z Polski.

A co robił Jacek Fisiak ? Fisiak robi błyskawiczną karierę naukową. W 1971 r. – w wieku 35 lat – zostaje profesorem. W stanie wojennym jest dyrektorem instytutu, z którego zostaje usuniętych kilku pracowników, a w czasach czystki r. 86/88 już jako rektor UAM wyrzucił ponad 80 pracowników naukowych https://lustronauki.wordpress.com/2008/10/20/jacek-fisiak-profesor-angli... następnie -już zasłużony dla czystek- w czasach tzw. transformacji obejmuje tekę ministra edukacji narodowej.

Czystki lat 80-tych były wielokrotnie większe od czystek roku 68 o czym świadczą nie tylko ‚zasługi’ Fisiaka. Większy był też exodus akademicki z Polski i więcej było wygnań z uczelni, nieraz dożywotnio.

I co ? – niemal całkowite milczenie.

A były to czystki polityczne, prowadzone pod batutą SB i PZPRw wyniku których wypędzono z uczelni (a przynajmniej zwolniono ze stanowisk/etatów) setki, o o ile nie tysiące naukowców, wielu bez możliwości powrotu, także w tzw. wolnej Polsce.

Do tej pory nie ma nawet woli aby zbadać naukowo charakter i skutki tych czystek dla nauki w Polsce. Etatowi badacze historyczni, nieraz w roli bajkopisarzy, czy wręcz fałszerzy historii, [https://wobjw.wordpress.com/2010/01/01/powracajaca-fala-zaklamywania-his... tak ten problem badają i przedstawiają, aby czasem prawda nie wyszła na jaw.

Piszę o tym od lat, ale środowisko akademickie/rektorzy milczą, a minister buduje nowy gmach nauki w Polsce, nie mając zamiaru nawet poznać fundamentów tego gmachu !

Także Solidarność akademicka nie chce poznać co stało się z jej członkami w mrocznych latach 80-tych, a organizacje kombatanckie nie chcą poznać strat wojennych wojny jaruzelsko-polskiej. [https://blogjw.wordpress.com/2017/06/24/kiedy-poznamy-straty-wojenne-woj...

Na problem jednak zwrócił uwagę kompozytor Wincenty z Krakowa, poświęcając oratorium niezłomnym, wyklętym, ofiarom komunistycznych czystek akademickich.

Może polskie uczelnie, a przede wszystkim Uniwersytet Jagielloński, zaangażowany w komunistyczne rugi akademickie lat 80-tych i heroicznie broniący do tej pory swych ciemnych kart historii, a zaangażowany ostatnio w promocję gender i reinkarnacji zamiast w poszukiwanie prawdy, w ramach ekspiacji zorganizuje w swych murach wykonanie tego oratorium, które być może zbliży nas do prawdy i przywróci ciągłość akademicką w Wolnej Polsce.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Do 1939 r. zamieszkiwało Polskę 3,5 mln Żydów. Zginęło 2,7 mln.

http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/Content/18436/Historia%20Polski%20w%20Licz...

Pomiędzy 1960, a 1968 rokiem złożono do władz PRL blisko 600 tys. podań o zgodę na emigracje. Prośby obejmowały około 800 tysięcy obywateli polskich narodowości żydowskiej. Pozytywnego rozpatrzenia doczekało się jedynie ~ 200 tys. osób - reszta otrzymała odmowę. Licząc emigracje z lat czterdziestych oraz tą tzw. wielką z lat pięćdziesiątych na przełomie lat 56/57 ubiegłego stulecia wyemigrowało ~ 300 tyś. osób, a przecież nie wszyscy polscy żydzi byli zainteresowani wyjazdem z Polski. Szacuje się, iż po II wojnie światowej na ziemiach polskich mogło przebywać co najmniej 2 miliony Żydów - nie koniecznie będących obywatelami polskimi!

http://www.raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=349

Aparat bezpieczeństwa PRL obsadzony głównie przez Żydów, winien jest wymordowania w latach 1944 - 56 ( wg różnych źródeł) – od 300 tys. do 600 tys. Polaków. Tak znaczne rozbieżności w liczbie pomordowanych wynikają z faktu, że Polakom nie wolno prowadzić takich badań. Czy ten mord jest rezultatem antysemityzmu, czy antypolonizmu?

https://www.tvp.info/29743694/czesc-zydow-po-wojnie-z-ofiar-zamienila-si...

Podobnie przedstawia się sprawa mordu katyńskiego…, gdzie w głowy żołnierzy i policjantów strzelali oprawcy narodowości żydowskiej celowo dobrani przez J. Stalina!

Żydowski system ZSRR wymordował w latach 1939 – 1953 ~ 2 mln Polaków zamieszkujących przejęte przez ZSRR polskie ziemie.

Żydzi „wyrzuceni” i „wypędzeni” w 1968r. ? W 1968 r. to nie było wyrzucenie, to nie było wypędzenie. To był kompromis. Żydowskim katom z UB powiedziano, że jeśli nie wyjadą, tylko zostaną w Polsce, staną przed sądem za zbrodnie na Polakach. Żydowskich katów było zaledwie ~1000 wśród tych 13 tys. żydów, którzy wyjechali na własne życzenie, z własnej woli. Wybrali Zachód… bo nie chcieli zasilić kibuców w Izraelu.

Kandydat PiS Andrzej Duda został prezydentem RP. W marcu 2018 r. pokornie prosi żydowskich ludobójców na Polakach, katów Żołnierzy Wyklętych, etc. o wybaczenie? „Polska tak bardzo żałuje, że ich dzisiaj w niej nie ma. Cześć i chwała bohaterom (katom UB) z 68. roku)”?

Mi^h^ik z radości rechoce

I ręce zaciera,

Brzuch kuglarza podskakuje

Cieszy jak cholera!

Tyle to już lat, tyle to już dni

Jak pluje na Polskę i jak z Polski kpi!

Teraz nastał czas, piękny czas dla Polin

I PAD go przeprosił i nie wstaje z kolan!

"O cześć wam, panowie magnaci,
Za naszą niewolę, kajdany;
O cześć wam książęta, hrabiowie, prałaci,
Za kraj nasz krwią bratnią zbryzgany."

PS

https://www.youtube.com/watch?v=JLI4KgV1lj8

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

casium

#1559839

Nie sama tzw.inteligencja cierpiała po 80r.Pomine ofiary grudnia i potem 80r.Bo to znane i udokumetowane faktyAleczy kto pytał zwykłych szeregowych członków NSZZ Solidarność,jak oceniają swoje członkostwo i skutki tego?

Ja zaykły wtedy robol(mechanik) założyłem NSZZ Solodarnośc w swoim zakładzie.Potem w wyborach zostałem przew.Skutek po paru miesiącach zaostałem zwolniony.Prywatnie prezes pow."Won gnido imperlialistyczna z mego zakładu.

Kilka rewizji w domu.Dzieci 5,4,1 roczem.Grozono że córkę 1 roczną rozwalą mi o ściane  na oczach moich i żony,jak nie oddam bibuły i nie zaczne sypaćDodam że nie byłem w jakiś znaczących strukturach podziemia Solidarności.Ta miejscowośc to głęboka prowincja.

Ale środowisko tak zormowacione ze nie było szans cokolwiek zrobic by nie być sledzonym.Najbliższa rodzina po latach okazała się TW i ORMO.\Np. Zapraszali mnie na brydza.Po skończonej grze około 24-1 w nocy zona kuzyna szła do tel i dzwoniła że wychodze(na milicje),a był stan wojenny.po 24 jak złapali mieli powody do rewizji i aresztowania.

Zawsze jak wychodziłem widziałem światła gazika.Uciekałem przez płoty tyłem domów do siebie.Udawało się.

Do roku 2005 w tym środowisku i okolicy nie miałem pracy.Każdy mówił.Jesteś OK ale nie moge dać Ci pracy.

W 2005r z 1-ą torba w reku wyjechałem w drugi koniec Polski.Po 2 dniach pracowałem gdzie chciałem.I to z solidna pęsją.Dziś czekam na emeryture.Tam nie chce jechać.Nie chce widzieć tamtych ludzi W IPN mam napisane

Nie jestem ofiara represji stanu wojennego.....................

Ilu w Polsce tak lub podobnie miało i ma??????????Niby nie jestem "kwiat inteligencji Narodu" I moje oraz mojej rodziny cierpienia sa tak znane jak cierpienia psa w schronisku to by było na tyle dziekuje Józef że poruszyłeś ten temat.Ale i mnie też.

Serdecznie pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Mateo

#1559926