Refleksje powyborcze

Obrazek użytkownika Józef Wieczorek
Kraj

Refleksje powyborcze

O skandalach powyborczych napisano już wiele. Oszustwa wyborcze dokumentowano wielokrotnie i to jest zadanie dla prokuratury, która miejmy nadzieję rzetelnie się tymi ustaleniami zajmie.

Mniej oczywisty i trudniejszy do ustalenia jest aspekt edukacyjny rezultatów wyborczych. Okazuje się bowiem, że jedno z najlepiej wykształconych formalnie społeczeństw Europy (młodzieży studiującej ponad 50 %) realnie nie daje sobie rady z prostym zdawałoby się głosowaniem. Ilość nieważnych głosów wielokrotnie przewyższa standardy przedwojenne II RP, kiedy przy ok. 30 % populacji analfabetów tych nieważnych głosów bywało ok. 1 % gdy obecna populacja udyplomowionych/utytułowanych alfabetów podobno ma trudności ze zrozumieniem zasad głosowania I zapewne ma, nawet jeśli oszustwa wyborcze były na wielką skalę. Trzeba by tą kwestię zbadać i wyjaśnić.

To, że młodzi, wykształceni, z dużych miast mają trudności z rozpoznaniem rzeczywistego stanu rzeczy i głosują według propagandy medialnej, głównie na szkodników – jest faktem.

Od kilku lat po wyborach potwierdza się reguła – im wyższe wykształcenie – tym większe ogłupienie, choć ostatnio oznaki otrzeźwienia dają się zauważyć. Coraz więcej młodych rezygnuje z oficjalnej edukacji i zaczyna samodzielnie rozeznawać się w sytuacji, dochodząc do podobnych wniosków do jakich mniej wykształceni samodzielnie dochodzili już przed latami.

Tym niemniej geografia wyborcza tegorocznych wyborów samorządowych jasno pokazuje, że tam gdzie wykształcenie formalne jest największe – liczba głosów nieważnych jest większa. Mamy zatem sytuację, że albo bardziej wykształceni nie bardzo rozumieją jak i na co głosować, albo swoje wykształcenie wykorzystują do fałszowania wyników wyborów (proporcje do wyjaśnienia).

Skala tego zjawiska może być znaczna (miejmy nadzieje, że prokuratury zdołają ją określić) i nie powinna dziwić, zważywszy na skalę patologii i fałszerstw popełnianych na drodze do osiągnięcia pożądanego w III RP poziomu wykształcenia.

Nie ma wątpliwości, że standardy uczelniane/szkolne będą się przekładać na standardy m. in. wyborcze/powyborcze, choć badań socjologicznych chyba w tej materii nie ma, mimo ogromu udyplomowionych/utytułowanych/utytłanych socjologów.

Warto zauważyć, że najmniej nieważnych głosów oddawano na stosunkowo słabo wykształconym Podlasiu i Podkarpaciu .

Czyli im kto mniej wykształcony tym lepsze rozeznanie wyborcze/większa uczciwość wyborcza.

Okazuje się, że zarazem tam padło najwięcej głosów na PiS – partię, jak określano, niewykształconego ‚ciemnogrodu’. Widać, że „ciemnogród’ bije na głowę „ jasnogród” rozumieniem istoty rzeczy/nie osiąga jego poziomu deprawacji.

Ponadto warto zauważyć, że analitycy powyborczy zdaje się nie wzięli pod uwagę psychologicznego znaczenia stawiania krzyżyka wyborczego.

Postawić na kimś krzyżyk to przecież znaczy (Słownik związków frazeologicznych)

-” uznać kogoś za przegranego, całkowicie pokonanego; uznać coś za rzecz bezwartościową, nie wartą jakichkolwiek zabiegów, starań; zrezygnować z czegoś (kogoś) w sposób ostateczny, definitywny „: a w języku wyborczym stawianie krzyżyka miało oznaczać aprobatę, poparcie dla wartości, nadziei na zwycięstwo…. !

Dość schizofreniczne podejście. Trzeba by zbadać lingwistycznie/socjologicznie/psychologicznie jaki wpływ może mieć taka procedura na wynik wyborczy.

Kiedy wychodziłem na wybory prezydenckie powiedziałem w domu - „Idę postawić krzyżyk na Majchrowskiego” – mając na myśli go ‚skasować’, zrezygnować z jego przedstawicielstwa obywatelskiego, postąpić zgodnie z plakatami „Majchrowski – żegnamy go ! ALLELUJA!!!”

A tu słyszę z sąsiedniego pokoju – Czyś ty zwariował !

Okazało się, że syn będący jeszcze na ścieżce edukacyjnej opanował zbytnio język wyborczy i zrozumiał, że ja, chyba straciwszy rozum, idę głosować na Majchrowskiego.

Widać psychologiczne znaczenie krzyżyka może mieć znaczenie wyborcze.

 

Może lepszy byłby ‚ptaszek’ ? Ale ten nie jest wyborczo aprobowany, choć się kojarzy z aprobatą !

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:13)

Komentarze

Rzeczywiśćie polskie "wykształciuchy" coraz mniej rozumieją otaczający ich świat. Zagubieni między tabletami, smartfonami, internetem i obowiązkowymi niedzielnymi wizytami w ...galeriach ikuzje uznają za rzeczywistość. Bo tylko tak można wytłumaczyć czemu całkiem rozsądni ludzie głosują na sitwę "obywatelskich" kolesi, okradających ich programowo od ośmiu lat. Co jeszcze musi się zdarzyć by oprzytomnieki ?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

Yagon 12

#1453632

Panie Józefie, ja bym nie upatrywał związku przyczynowo-skutkowego w sferze poziomu wykształcenia elektoratu i wyników głosowania. Moim zdaniem - przyczyną takich, a nie innych wyników wyborów był opanowany niemal do perfekcji sposób ich zafałszowania. Proszę zauważyć, że dowiedzenie "przekrętu" w sądach będzie niemożliwe, bo karty do głosowania zwrócone przez komisje wyborcze do urzędów będą lada dzień zniszczone.

 

A teraz do Ciebie Yagon 12.

Dziwię się Tobie, że nie przychyliłeś się do mojej prośby, jaką przesłałem Tobie przez PW. Tym samym nie dałeś mi wyboru i muszę załatwić tę sprawę tutaj publicznie. Nie dość, że nie uczyniłeś tego, o co Ciebie prosiłem, to w dodatku nadal uprawiasz ten swój "proceder". Popatrz poniżej. Możesz mi to jakoś wytłumaczyć? Wypisz, wymaluj, działasz niczym kserokopiarka, powtarzając te same błędy. 

 

 

       

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1453640

O tym,, że wyniki fałszowano pisałem, ale poziom edukacji ma na te wyniki jakiś wpływ - generralnie tam gdzie większe wykształcenie tam więcej  głosow niewaznych  - więc albo fałszerstwa, albo trudności   w rozumieniu, albo oba czynniki na raz i tylko trzeba by określić w jakim stopniu. Związek przyczynowo-skutkowy miedzy fałszerstwami a wyksztalceniem formalnym zapewne jest  bo w procenie edukacji/udyplomowiania fałszerstw popełnia sie wiele więc przygotowanie do fałszowania wyborow  jest ! 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Józef Wieczorek

#1453673

się odbył i jak pokazała historia po raz PIERWSZY od 900 lat Rzeczpospolita POZWOLIŁA sobie na królobóstwo!!! W/g interpretacji Popaprańców było to wykazanie mądrości politycznej-nota bene po raz kolejny, tyle, że czy to rzeczywiście MĄDROŚĆ w poswięcaniu w imię wyższych celów zachodu naszych Mężów Stanu i w analogicznych okolicznościach. Znowu przewija się jako ZŁO w czystej postaci Katyń i inne obozy, a może to zza grobu wskazanie, by wreszcie nazwać rzecz po imieniu tzn. ludobójstwo ludobójstwem i przestać bać sie min Ławrowa! PRAWDA JEST TAKA,ŻE JESTEŚMY DE FACTO NA ŁASCE ROSJAN i to bez względu czy będziemy głosić i walczyć o prawdę czy stulimy uszy, stracimy resztki szacunku sami wobec siebie i innych nacji wobec nas!!! Ta cała łamigłówka w wykonaniu czekistów TO(!) ma na celu-utratę szacunku innych dla nas i zgniecenie naszej dumy narodowej a także odegranie się za 1610 i 1920-jedynie od nas dostali w dupę-inni ich gonili a potem spi.....i w niesławie.No i jeszce Afgańczycy też dali radę.Zachód udaje twardość wobec Rosji- i tu chciałbym się mylić, ale nie sądzę, by odpowiedzią na rosyjskie duże manewry były manewry NATO o podobnym celu, czyli sprawdzające możliwości obronne. NATO musi sobie uzmysłowić, że Rosjanie w tej sytuacji, czyli widma GŁODU są zdolni do wszystkiego, nie wiem, czy pozwolenie Rosjanom na posiadanie broni ma na celu,by jedzenie zdobywali na własną ręke. Wydaje mi się, że muszą uderzyć a zachód będzie biernie się przyglądał mając gwarancje Władimira, że linii Odry nie przekroczy.Próbę stworzenie szerokiego sojuszu wszystkich "nowych " państw zapoczątkowaną przez ś.p. Pana Prezydenta POmazańcy zniszczyli za naszą zgodą a to piszę do wszystkich "mądrych inaczej", którzy wierzą, że wszelkie ewolucje donka z Angelą miały na celu coś innego, niż jego polityczny awans, że tenże awans daje dla Polski coś dobrego- gdy bezwzględne fakty mówią co innego- po raz kolejny, gdy zaczyna się rozróba jesteśmy sami i nawet nie mamy mechanizmu, by szeregowy Obywatel mógł bronić własnej ziemi!!! Tyle zostało z dumnej Rzeczpospolitej...Kiedyś wieszcz pisał ...pawiem i malpą narodów byłaś....teraz już tylko małpą z której po cichu wszyscy się śmieją!!!!Karmą dla pazernej Rosji obok innych, oczywiście.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1453646

Właśnie największą częścią wyborczego fałszerstwa są unieważnione głosy. Dla ciekawostki podam, że w Stanach Zjednoczonych nie stawia się ani krzyżyków ani "fajek". Na dużej karcie z dosyć sztywnego papieru, (format zbliżony chyba do A4) obok nazwisk kandydatów, są maleńkie, puste pola w kształcie owali. Otóż, pola te zakreśla się całkowicie długopisem, tak aby nie było w nich widocznej białej kartki. Po wypełnieniu odpowiednich pól, oddajemy kartę mężowi zaufania stojącemu przy dużej "skrzyni"- komputerze, który wkłada ją w odpowiednią szparę. Komputer wciąga kartę do środka i natychmiast rejestruje i liczy głosy, kilka godzin po zamknięciu lokali wyborczych Amerykanie znają wyniki głosowania. Nie ma tu żadnych urn a "genialny" pomysł, by  wrzucać głosy do zaplombowanego śmietnika nikomu by nigdy nie przyszedł do głowy. Ten śmietnik stał się symbolem tej POlszewckiej władzy, tak jak ta kamieni kupa.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1453672

... jak w USA - też by był możliwy w Polsce z punktu widzenia technicznego. Ale w jego zastosowaniu stanęliby "przeciw" ci, którzy muszą kombinować z wynikami, by wybory wygrali "swoi".

Jak wskazują karty historii, już w roku 1946 w ogólnopolskim referendum 3 x TAK dopuszczono się fałszerstwa będącego "uwerturą" do przygotowania potężnych "przekrętów" w wyborach w roku 1947. I tak te "przekręty" weszły cwaniakom w krew, że nie nie mogą sie bez nich obyć w każdych wyborach.

Nawet te w roku 2005, kiedy w wyborach poległ SLD a wygrał PiS, - też były sfałszowane, bo PiS w rzeczywistości miał wówczas poparcie zdecydowanej większości elektoratu i mógł samodzielnie rządzić bez zawiązywania koalicji. Fałszujący te wybory niedoszacowali bowiem ilości głosów oddanych na PiS, stąd dodali za mało platformersom.

 

Pozdrawiam,

   

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

___________________________
"Pisz co uważasz, ale uważaj co piszesz". 

© Satyr

 

#1453687

Satyrze,

Z punktu widzenia technicznego, przygotowanie głosowania (nie zliczania głosów) w sposób elektroniczny, aby od razu głos, w obecności męża zaufania, był odnotowywany na serwerze(ach) to nie jest jakieś wielkie wyzwanie. Zabezpieczenie poufności danych, ich replikacja i późniejsza obróbka - także nie stanowi problemu z punktu widzenia informatyki.

Wyzwaniem byłoby znalezienie grupy uczciwych ludzi (tam w ministerstwach), którzy zaprojektowaliby pewne procedury i zapewnili wiarygodny nadzór nad głosowaniem.

Paradoksalnie wybory elektroniczne dużo trudniej sfałszować niż "analogowe". Na kartce dostawisz krzyżyk, kółko, albo napiszesz "dupa Jasiu", aby głos stał się nieważny. Jeśli natomiast głosy byłyby od razu rejestrowane elektroniczne a ich wprowadzanie do systemu odbywałoby się w obecności wyborcy, który dodatkowo na życzenie mógłby poprosić o dowód zarejestrowania głosu - wtedy nasi miłościwie panujący mieliby problem. Wszystko jest do zrobienia, a projekty o podobnej skali trudności i złożoności, realizuje się w naszym kraju na bieżąco. Różnica jest tylko taka, że przy zleceniu komercyjnym, czy też na własne potrzeby, zleceniodawca jest zainteresowany sprawnym działaniem systemu, a PKW dokładnie odwrotnie.

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1453695

Romanie, skąd wytrzasnąłeś tą celną (jak wszystkie zresztą) sentencję Marka? Wydawało mi się, że znam jego twórczość całkiem nieźle, ale tego nie słyszałem a od razu stała się bliska memu sercu :-)

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1453692

Tu znajdziesz tysiące, bardziej i mniej znanych autorów, jedne warte zapamiętania inne nie. Jedyny kłopot, to znaleźć ciekawy cytat w takiej ilości, no i przetłumaczyć.
Pozdrawiam

http://antiwar.com/quotes.php

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1453710

Jeżeli w "guglu" wpiszesz : cytaty mark twain lub znane cytaty, też bedziesz materiał do czytania na kilka godzin.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1453713

Tak, ale to nie to samo co przeczytać w książce, gdzie zwykle aforyzm jest wisienką na torcie literatury. Tzn. "zwykle" w sensie takim, że u autorów, którzy mają coś do powiedzena, a niestety jest ich niewielu.

Niemniej, dzięki za info

pozdr...

/benjamin

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1453734