Wiersz dedykowany politykom PO i lewicy oraz dziennikarzom, którzy na łamach „NIE" drwili sobie z przyszłej śmierci Jarosława Kaczyńskiego
Błazny bawcie, bawcie się dalej
Niech uszami szyderstwo Wam płynie
Niech uderza do łbów Waszych szalej
W błocie drwin się tarzajcie jak świnie
Straszcie ludzi tym strasznym Kaczorem
Drwijcie z mogił, katastrof i trupów
Straszcie Ziobrą, tym krwawym potworem
Miejcie naród za bandę przygłupów
Błazny bawcie się, bawcie na zdrowie
Atakujcie zajadle i wściekle