Nie mam zamiaru bawić się w zawiłe eleganckie zwroty na chamskie rosyjskie "Ruki pa szwam!", które zdaje się mówić putinowski psiarczyk do polskiego rządu; nie tylko kpiąc sobie z Polski, ale i co gorsza wtrącając się w nasze sprawy*
Zamiast być skrzynką przekażnikową poucza, instruuje, drwi.
A Donald Tusk tak zachwycony perspektywą spotkania z premierem Rosji, z tyPOwą dla niego POkorą wobec...