Mam nadzieję, że wszyscy wiedzą kto jest autorem poniższego wierszyka. Poza faktem, że "jubilat" nie jest starym prykiem jak to ujęto w tym utworze, a może jest w sensie mentalnym - tego nie wiem, to wszystko poza tym się zgadza.
Kpiarstwa, wygadywane przez laudatorów brednie i łykanie tych bzdur przez tego co go na tym "zaszczytnym" miejscu posadzili.
Nie wiem, który to nasz przodek,
W przydługi...