10.03.2017
No to stało się - niemiecki wybranek Niemców, dla którego polskość to nienormalność został po raz drugi nominowany na szefa KE. Po raz kolejny okazało się, że zamiast demokracji w UE obowiązuje jedynie słuszna demon-kracja. Jego oficjalnemu konkurentowi odmówiono nawet przedstawienia swojego programu...
Przy okazji padł mit tzw.Trójkąta Weimarskiego / Niemcy, Francja, Polska...