Wcale nie musimy konsultować usuwania komunistycznych pomników z Rosjanami

Obrazek użytkownika Jacek Mruk
Artykuł

W związku z ożywioną dyskusją, jaka przetoczyła się przez polskie media w związku ze skandalicznym pomysłem

Rosyjskiego Towarzystwa Wojskowo-Historycznego, aby postawić na krakowskim cmentarzu Rakowickim pomnik

rzekomo pomordowanym przez Polaków żołnierzom Armii Czerwonej wziętym do niewoli w wojnie 1920 roku,

uważnie przeczytałem umowę między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Federacji Rosyjskiej o grobach

i miejscach pamięci ofiar wojen i represji podpisaną w Krakowie 22 lutego 1994 roku.

Twoja ocena: Brak Średnia: 3.7 (3 głosy)