W dzisiejszym Naszym Dzienniku czytam o pewnym gimnazjaliście skutecznie uniemożliwiającym pracę nauczycielom.Problem nie jest nowy,pojawił się,wg moich obserwacji,wraz z reformą szkolną wprowadzającą gimnazja.Jak jest uciążliwym wiedzą tylko ci, którzy odczuli go osobiście.Jak sobie radziłam?Pominę indywidualne rozmowy dyscyplinujące ucznia i wpisy co zeszytu o jego zachowaniu z podpisem rodzica...