Z pytania powstałeś,
w błoto/poemat* się obrócisz,
a Pan bezradnie rozłoży ręce.
Płatki białej magnolii
banalnie co rok będą rozbijać się o ziemię.
Smród z jelit trawiących beczkę soli
i nasz powszedni
perforuje tkanki sapiens.
Pęknięcie serca to tylko błąd w medycynie.
Zaokrąglimy do miejsca po przecinku
obywateli chronicznie cierpiących na odciski po założonych rękach
i płaczących pod Lorenca...