Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Andy-aandy
8 lat temu Komunistyczno-bolszewickie zbrodnie na polskich bohaterach... Żołnierze Wyklęci (Dodatek historyczny)w tygodniku Gazeta Polska 19 lat walki Żołnierzy Wyklętych Bilans krzywd. Około 8 tys. Żołnierzy Wyklętych zostało zabitych w walce. Ponad 39 tys. zakatowano i zamordowano w wiezieniach. Około 50 tys. zesłano w bezkresy sowieckiego państwa. Około 40 tys. uwięzionych przeżyło, lecz zostawili w ubeckich kazamatach zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Do tego dochodzi trauma rodzin… To ogromna krwawa rana pozostawiona na naszym narodzie. Rana, której sprawcami byli, niestety, w większości nasi rodacy. Latem i jesienią 1944 r. Armia Czerwona, a wraz nią NKWD i rodzący się polski aparat bezpieczeństwa zajęły całą wschodnią część polski aż do linii Wisły. Były to miesiące bezprzykładnego terroru i fizycznego likwidowania AK, choć dopiero dawały przedsmak tego, co miało nastąpić w następnych latach. (…) Andrzej Wroński Cytat za Gazeta Polska, nr 9 z 1 marca 2017 r., s. 23.   5 WYKLĘCI PRZEZ KOMUNĘ - ŻOŁNIERZE WYKLĘCI
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
8 lat temu Komunistyczno-bolszewickie zbrodnie na polskich bohaterach... Żołnierze Wyklęci (Dodatek historyczny)w tygodniku Gazeta Polska 19 lat walki Żołnierzy Wyklętych Bilans krzywd. Około 8 tys. Żołnierzy Wyklętych zostało zabitych w walce. Ponad 39 tys. zakatowano i zamordowano w wiezieniach Około 50 tys. zesłano w bezkresy sowieckiego państwa. Około 40 tys. uwięzionych przeżyło, lecz zostawili w ubeckich kazamatach zdrowie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Do tego dochodzi trauma rodzin… To ogromna krwawa rana pozostawiona na naszym narodzie. Rana, której sprawcami byli, niestety, w większości nasi rodacy. Latem i jesienią 1944 r. Armia Czerwona, a wraz nią NKWD i rodzący się polski aparat bezpieczeństwa zajęły całą wschodnią część polski aż do linii Wisły. Były to miesiące bezprzykładnego terroru i fizycznego likwidowania AK, choć dopiero dawały przedsmak tego, co miało nastąpić w następnych latach. (…) Andrzej Wroński Cytat za Gazeta Polska, nr 9 z 1 marca 2017 r., s. 23.   1 Zychowicz i Wielomski tuż przed Dniem Żołnierzy Wyklętych
Obrazek użytkownika jan patmo
Obrazek użytkownika Andy-aandy
8 lat temu Wielomski powtarza tezę sowiecko-bolszewickiej propagandy... o "wojnie domowej". Polscy patrioci i bohaterowie walczyli z komunistycznymi najeźdźcami i sowieckimi zbrodniarzami, którzy dążyli do zniszczenia niepodległości Polski. Ta komunistyczno-bolszewicka agentura, która została nominowana przez sowieckiego zbrodniarza Stalina - nie miala nic wspólnego z polskością. Przecież jak twierdził agent sowieckiego zbrodniczego NKWD, komunistyczny zbrodniarz Moczar:  "Dla nas, dla partyjniaków Związek Radziecki jest naszą Ojczyzną, a granice nasze nie jestem w stanie dziś określić, dziś są za Berlinem, a jutro na Gibraltarze." Na rozkaz tego komunistycznego zbrodniarza funkcjonariusze łódzkiego UB śpiewali piosenkę zawierającą słowa "Niech żyje Polska Republika Rad"... 6 Zychowicz i Wielomski tuż przed Dniem Żołnierzy Wyklętych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu Na pewno PiS przydałoby się jeszcze kilku polityków... tak inteligentnych oraz działających z taką konsekwencją jak min. A. Macierewicz. Lub choćby min. Z. Ziobro czy jego zastępca min. Patryk Jaki.   5 Strach przed mediami to problem Jarosława Kaczyńskiego
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu Niestety długo to trwało, a czerwoni przestępcy działali - nawet tacy jak choćby Shnepf - czyli antypolskie bydlę. A jak informuje Wiki miał to być: "polski dyplomata, historyk, iberysta i urzędnik państwowy"... Desowietyzacja MSZ. Ujawniamy przełomowy projekt nowelizacji ustawy
Obrazek użytkownika kontrik
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu Świetny tekst. Działaniom Trumpa w stosunku do Polski i Europy Centralnej i Wschodniej należy się jednak dokładnie przyglądać. Służby i zielone ludziki Putina dążą i będą dążyły do destabilizacji na świecie, a z uwagi na silne zaangażowanie w innych regionach - USA może się spóźniać z właściwymi posunięciami. Tym bardzie, ża sowiecko-rosyjskiej agentury jest tu pełno. Dlatego trzeba będzie Trumpowi przypominać, że USA powinno szybko reagować na destabilizujące posunięcia rosyjskich służb i innych zielonych ludzików ... 10 Dwa tygodnie prezydentury Trumpa...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu Zbrodniarze z SB pomagają swojegomu "Bolkowi" - Wałęsie... Sławomir Cenckiewicz obala 14 mitów Wałęsy (…) 6. Mit represjonowanego przez komunistów Nad koncepcją „ochrony operacyjnej” Wałęsy i „Solidarności” czuwał Wydział III Departamentu III „A”, na którego czele stał płk Władysław Kuca. Był to specjalny zespół funkcjonariuszy SB, cieszący się szerokimi kompetencjami oraz wsparciem kierownictwa resortu i partii, zajmujący się ruchem „Solidarności”. W sporze z całą wewnątrzzwiązkową opozycją partia i bezpieka stanęły murem za Wałęsą. Z entuzjazmem przyjmowano w MSW próby wyeliminowania przez Wałęsę niepokornych działaczy z „Solidarności”: „Na skutek powstałych różnic poglądów w łonie MKZ Gdańsk, jego przewodniczący Lech Wałęsa dąży obecnie do uzdrowienia zaistniałej sytuacji, mając główny cel wyeliminowanie z grona MKZ ludzi nieukładnych, którzy nie podporządkują się w działaniu jego kierownictwu – czytamy w raporcie Departamentu III »A« ze stycznia 1981 r.” Miesiąc później gotowy był już plan działania SB na wypadek podjęcia próby pozbawienia Wałęsy funkcji przewodniczącego Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność”. 21 lutego 1981 r. Wydział III Departamentu III „A” MSW opracował Koncepcję przygotowania i realizacji działań na przypadek wykonania zamiaru eliminacji Lecha Wałęsy z przewodniczącego KKP NSZZ „Solidarność” przez KSS KOR i elementy ekstremistyczne. Plan MSW zakładał „podjęcie szeregu działań obronnych i ofensywnych” chroniących Wałęsę, gdyby większość przedstawicieli władz regionalnych NSZZ „Solidarność” zadecydowała o wyborze nowego szefa KKP. Wśród różnego typu przedsięwzięć operacyjnych zakładano m.in. opublikowanie przez Polską Agencję Prasową oświadczenia „zawierającego tło i przyczyny odsunięcia Lecha Wałęsy ze stanowiska przewodniczącego KKP przez KSS KOR”. Departament IV MSW miał też sprowokować Episkopat Polski do wydania listu w obronie Wałęsy. A rzecznik prasowy rządu miał ogłosić komunikat, „w treści którego wyrażony byłby szczery żal z powodu odejścia Lecha Wałęsy ze stanowiska przewodniczącego Krajowej Komisji Porozumiewawczej”. Natomiast dzięki wytypowanym dziennikarzom radia i telewizji zamierzano „przeprowadzać wywiady z robotnikami dużych zakładów przemysłowych, opowiadających się za powrotem L[echa] Wałęsy i natychmiast je publikować”. Ponadto planowano również opracować ulotki tłumaczące rolę KOR w wyeliminowaniu Wałęsy, które powinny być „rozkolportowane w miejscach publicznych miast wojewódzkich i w dużych zakładach pracy, siłami własnymi SB, po zdjęciu Wałęsy”. Szczególną rolę przewidziano dla osobowych źródeł informacji: „- Wszystkie piony operacyjne uruchomią w trybie natychmiastowym sieć osobowych źródeł informacji, zlecając im zadanie wywołania i podtrzymania w miejscach pracy dyskusji na temat odwołania Wałęsy oraz inspirowania innych osób do zadawania pytań działaczom »Solidarności« – kto i w czyim interesie doprowadził do zdjęcia wymienionego oraz żądanie przywrócenia Wałęsie władzy; – Wytypowana sieć winna w trakcie dyskusji, wskazywać na KSS KOR i osobiście Jacka Kuronia jako sprawców »wykończenia« Wałęsy; – Zmasowane działania poprzez osobowe źródła informacji i w drodze ulotkowej winny wywołać powstanie »powszechnej obrony« Wałęsy i potępienie KSS KOR”. W akcję obrony Wałęsy planowano też włączyć piony wywiadu i kontrwywiadu, które miały inspirować „korespondentów zachodnich do obrony Wałęsy i wskazywania na KSS KOR jako sprawcę »przewrotu«” oraz spowodować „nadsyłanie z krajów zachodnich, od licznej Polonii listów w obronie Wałęsy, kierowanych do MKZ dużych zakładów pracy i KKP”. Ostatnim etapem działania miał być „generalny atak na przeciwników Wałęsy – doprowadzenie do ich kompromitacji, izolacji i odsunięcie od wpływów w »Solidarności«. W tym celu należy użyć sieci TW oraz inspirować ogniwa »Solidarności« i działaczy w dużych zakładach przemysłowych, które poprzednio występowały w obronie Wałęsy”. Wałęsa sam podjął działania zbieżne z wytycznymi MSW. Podczas swojego pierwszego spotkania z Wojciechem Jaruzelskim w dniu 10 marca 1981 r. obiecał, że „Solidarność” wróci do swoich czysto związkowych funkcji, a on osobiście ograniczy działalność Kuronia i Michnika. Dość szokujące kulisy składanych wówczas obietnic opisał w swoim dzienniku Mieczysław F. Rakowski: „Wałęsa z reguły wywody premiera kwitował stwierdzeniem »tak jest, panie generale«. Mówił, że ukróci antyradzieckie wyskoki. »Ja zrobię porządek z tymi misiami«”. (…) Cytowane za: http://niezalezna.pl/93236-tylko-u-nas-slawomir-cenckiewicz-obala-14-mitow-walesy   5 Gdyby tylko przeprosił...
Obrazek użytkownika Niueste
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu "człowiek, który bezwstydnie profanuje matkę Boską" Jest to typowa dla komunistycznych zbrodniarzy przykrywka, albo działanie pod fałszywą flagą... Wałęsa jest także takim oszukańczym komunistyczno-bolszewickim "frontem ludowym", stworzonym przez SB w celu dalszej  kontynuacji sowiecko-komunistycznej okupacji w PRL. "Okrągły stół", czyli bolszewicki cyrk w wydaniu sowieckiego agenta Kiszczaka jest jeszcze jednym przykładem takiej komunistycznej przykrywki... Sowieccy, czy wszelkiej maści komunistyczni zbrodniarze zawsze udają lepszych od innych - i fałszem, nienawiścią, zdradą i mordami walczą o "dobro ludzkości" w komunistycznym raju...  Wałęsa nie jest tu wyjątkiem. Jednak zawsze okazuje się, że jedynym prawdziwym celem komunistycznych zbrodniarzy jest władza, połączona z zapewnieniem sobie bezkarności za masowe mordowanie ludzi... 13 Gdyby tylko przeprosił...
Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu Zbrodniarze z SB pomagają swojemu "Bolkowi" - Wałęsie... Sławomir Cenckiewicz obala 14 mitów Wałęsy (…) 6. Mit represjonowanego przez komunistów Nad koncepcją „ochrony operacyjnej” Wałęsy i „Solidarności” czuwał Wydział III Departamentu III „A”, na którego czele stał płk Władysław Kuca. Był to specjalny zespół funkcjonariuszy SB, cieszący się szerokimi kompetencjami oraz wsparciem kierownictwa resortu i partii, zajmujący się ruchem „Solidarności”. W sporze z całą wewnątrzzwiązkową opozycją partia i bezpieka stanęły murem za Wałęsą. Z entuzjazmem przyjmowano w MSW próby wyeliminowania przez Wałęsę niepokornych działaczy z „Solidarności”: „Na skutek powstałych różnic poglądów w łonie MKZ Gdańsk, jego przewodniczący Lech Wałęsa dąży obecnie do uzdrowienia zaistniałej sytuacji, mając główny cel wyeliminowanie z grona MKZ ludzi nieukładnych, którzy nie podporządkują się w działaniu jego kierownictwu – czytamy w raporcie Departamentu III »A« ze stycznia 1981 r.” Miesiąc później gotowy był już plan działania SB na wypadek podjęcia próby pozbawienia Wałęsy funkcji przewodniczącego Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność”. 21 lutego 1981 r. Wydział III Departamentu III „A” MSW opracował Koncepcję przygotowania i realizacji działań na przypadek wykonania zamiaru eliminacji Lecha Wałęsy z przewodniczącego KKP NSZZ „Solidarność” przez KSS KOR i elementy ekstremistyczne. Plan MSW zakładał „podjęcie szeregu działań obronnych i ofensywnych” chroniących Wałęsę, gdyby większość przedstawicieli władz regionalnych NSZZ „Solidarność” zadecydowała o wyborze nowego szefa KKP. Wśród różnego typu przedsięwzięć operacyjnych zakładano m.in. opublikowanie przez Polską Agencję Prasową oświadczenia „zawierającego tło i przyczyny odsunięcia Lecha Wałęsy ze stanowiska przewodniczącego KKP przez KSS KOR”. Departament IV MSW miał też sprowokować Episkopat Polski do wydania listu w obronie Wałęsy. A rzecznik prasowy rządu miał ogłosić komunikat, „w treści którego wyrażony byłby szczery żal z powodu odejścia Lecha Wałęsy ze stanowiska przewodniczącego Krajowej Komisji Porozumiewawczej”. Natomiast dzięki wytypowanym dziennikarzom radia i telewizji zamierzano „przeprowadzać wywiady z robotnikami dużych zakładów przemysłowych, opowiadających się za powrotem L[echa] Wałęsy i natychmiast je publikować”. Ponadto planowano również opracować ulotki tłumaczące rolę KOR w wyeliminowaniu Wałęsy, które powinny być „rozkolportowane w miejscach publicznych miast wojewódzkich i w dużych zakładach pracy, siłami własnymi SB, po zdjęciu Wałęsy”. Szczególną rolę przewidziano dla osobowych źródeł informacji: „- Wszystkie piony operacyjne uruchomią w trybie natychmiastowym sieć osobowych źródeł informacji, zlecając im zadanie wywołania i podtrzymania w miejscach pracy dyskusji na temat odwołania Wałęsy oraz inspirowania innych osób do zadawania pytań działaczom »Solidarności« – kto i w czyim interesie doprowadził do zdjęcia wymienionego oraz żądanie przywrócenia Wałęsie władzy; – Wytypowana sieć winna w trakcie dyskusji, wskazywać na KSS KOR i osobiście Jacka Kuronia jako sprawców »wykończenia« Wałęsy; – Zmasowane działania poprzez osobowe źródła informacji i w drodze ulotkowej winny wywołać powstanie »powszechnej obrony« Wałęsy i potępienie KSS KOR”. W akcję obrony Wałęsy planowano też włączyć piony wywiadu i kontrwywiadu, które miały inspirować „korespondentów zachodnich do obrony Wałęsy i wskazywania na KSS KOR jako sprawcę »przewrotu«” oraz spowodować „nadsyłanie z krajów zachodnich, od licznej Polonii listów w obronie Wałęsy, kierowanych do MKZ dużych zakładów pracy i KKP”. Ostatnim etapem działania miał być „generalny atak na przeciwników Wałęsy – doprowadzenie do ich kompromitacji, izolacji i odsunięcie od wpływów w »Solidarności«. W tym celu należy użyć sieci TW oraz inspirować ogniwa »Solidarności« i działaczy w dużych zakładach przemysłowych, które poprzednio występowały w obronie Wałęsy”. Wałęsa sam podjął działania zbieżne z wytycznymi MSW. Podczas swojego pierwszego spotkania z Wojciechem Jaruzelskim w dniu 10 marca 1981 r. obiecał, że „Solidarność” wróci do swoich czysto związkowych funkcji, a on osobiście ograniczy działalność Kuronia i Michnika. Dość szokujące kulisy składanych wówczas obietnic opisał w swoim dzienniku Mieczysław F. Rakowski: „Wałęsa z reguły wywody premiera kwitował stwierdzeniem »tak jest, panie generale«. Mówił, że ukróci antyradzieckie wyskoki. »Ja zrobię porządek z tymi misiami«”. (…) Cytowane za: http://niezalezna.pl/93236-tylko-u-nas-slawomir-cenckiewicz-obala-14-mitow-walesy   4 Dlaczego wyrzucono Wałęsę z sań?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
9 lat temu TK było dworem targanym pałacowymi intrygami... UJAWNIAMY kto naprawdę rządził Trybunałem Konstytucyjnym! Rzepliński zakładnikiem kasty sędziowskiej. NASZE ŚLEDZTWO Zakulisowe gierki i ostre walki o strefy wpływów! W czasach prezesury Andrzeja Rzeplińskiego, Trybunał Konstytucyjny, bardziej przypominał dwór targany pałacowymi intrygami niż instytucję stojącą na straży Konstytucji. Portal wPolityce.pl dotarł do informacji, z których wynika, że Andrzej Rzepliński, na własne życzenie, stał się zakładnikiem dwóch frakcji, które rozgrywały byłego już prezesa niemal każdego dnia. Do ścisłego „dworu” prezesa należeli sędziowie: Rymar, Zubik, Tuleja i Biernat. Dwaj pierwsi mieli być przedstawicielami ważnej frakcji w trybunale, czyli tzw. warszawki. Wywodzący się ze stołecznego środowiska naukowego mieli, zdaniem naszych informatorów, reprezentować wpływy Marka Safjana,  byłego prezesa TK, który pełnił tę funkcję w latach 1998–2006. Rzepliński zawsze był pod wielkim wpływem Safjana. To jego mentor i doradca. Odkąd Safjan zasiada w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Rzepliński jest w niego jeszcze bardziej wpatrzony. – mówi znajomy obu prawników.  Z kolei sędziowie Stanisław Biernat i Piotr Tuleja to przedstawiciele frakcji krakowskiej w trybunale, czyli ludzie związani z prof. Andrzejem Zollem, który także ma olbrzymi wpływ na postawy i karierę Andrzeja Rzeplińskiego. Te dwie frakcje rozgrywały Rzeplińskiego od lat. To oni decydowali o obsadzie stanowisk i polityce Trybunału Konstytucyjnego. Sam Rzepliński był przez nich odpowiednio sterowany, a nawet strofowany, gdy chciał podejmować bardziej samodzielne decyzje. – mówi nasz informator związany z TK. Gdy widać było, że w trakcie konfliktu wokół trybunału Rzepliński skłonny jest ustąpić lub negocjować, dostawał strzała i znów zaostrzał narrację, atakując stronę rządową. – dodaje.  Czytaj na kolejnej stronie… (...)   4 #GermanDeathCamps i nowoczesna szwabocichodajka
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony