|
10 lat temu |
Gdybym nie wiedział Józefie, że robisz sobie jaja... |
... to zapewne bym się na Ciebie niemiłosiernie wnerwił. Dobrze, że mimo przeciwności losu, z którymi przyszło Ci się zmierzyć już na obczyźnie (chodzi o Twoje zdrowie) - masz jeszcze tak duże poczucie humoru :-) Tak trzymaj!
Pozdrawia Cię Torunianin będący nim od 18 lat,
a wcześniej Mazowszanin,
|
4 |
Kaaataarzynki! Kaaataarzynki! Brązowy medal dla toruńskich koszykarek Katarzynek# |
|
|
10 lat temu |
Wróg jest także wśród nas |
nam strzelać nie kazano! a wrogów zastępy
wśród nas głusi na słowa Bóg honor Ojczyzna
butni bezczelni zapatrzeni w siebie w mamonę
obce im są słowa: prawość miłość krew i blizna
skrusz zatem Boże ich serc twarde skamieliny
by ujrzeli zniszczoną Ojczyznę w potrzebie
i nastał jak najprędzej czas ich nawrócenia
o to Cię prosimy Ojcze któryś jest na Niebie
by z troską spojrzeli na umęczoną Ojczyznę
przestali padać przed obcymi na kolana
bo po Sybirze Katyniu Miednoje Smoleńsku
nie zabliźniła się jeszcze ropiejąca rana
Dwaj nasi sąsiedzi, którzy mają zapędy imperialne niewiele by wskórali, gdyby nie polskie zastępy głupich i chciwych zdrajców. Bez nich ta szarża bez armat byłaby niemożliwa.
Pozdrawiamy Cię serdecznie Kazimierzu z nadzieją,
że nie utracimy naszej Ojczyzny,
Janek & Eva
|
5 |
NAJŚWIĘTSZE SŁOWO - POLSKA! |
|
|
10 lat temu |
Dziękuję Ci Antysalonie za to sprawozdanie w pigułce. |
Na tym meczu były moje wnuki w liczbie trzech. Chociaż są zrzeszonymi w klubie piłkarzami (nawet z sukcesami), to ich ojciec a mój zięć jest fanem koszykówki i zabrał ich na ten mecz. Rozmawialiśmy telefonicznie o tym sukcesie toruńskich "Katarzynek".
- "To zwycięstwo im się należało, jak pieskowi miska" - skomentował jeden z moich wnuczków.
Serdecznie pozdrawiam,
|
6 |
Kaaataarzynki! Kaaataarzynki! Brązowy medal dla toruńskich koszykarek Katarzynek# |
|
|
10 lat temu |
Jeśli ktoś mi mówi, że... |
... przeszkodą w zawarciu związku małżeńskiego są względy materialne, to... kłamie.
Jeśli młodzi chcą być ze sobą do końca życia, żyć zgodnie z Dekalogiem, to żadna siła nie jest w stanie temu przeszkodzić, - także ta materialna. Dla przykładu: moi rodzice nie byli zamożni. Można nawet powiedzieć, że w ich domach rodzinnych się "nie przelewało". Poznali się w miesiącu styczniu, a w kwietniu tego samego roku wzięli ślub. I wcale nie dlatego, że moja mama była w ciąży.
Nie mieli wówczas obrączek, bo po prostu nie było ich stać na taki wydatek. Kupili pozłacane. Kiedy po latach było ich stać, wymienili na złote. Ale status materialny udało im się podnieść, bo już razem pracowali na wspólne utrzymanie. A wspólnie przeżyli 58 lat, tj. do czasu śmierci mojego ojca.
Pozdrawiam,
|
8 |
Przed sklepem jubilera |
|
|
10 lat temu |
No, no Trzeźwy! - Teraz to mnie zaskoczyłeś, szczególnie... |
... tymi dwoma strofami, cyt.:
"I kiedy wdzięczność,
Serce poruszy,
Bóg cuda czyni,
W niejednej duszy.
Więc przychodź do nas,
A zechciej się spieszyć,
I obecnością Bożą
Ucz nas się cieszyć".
Zatem... witam w gronie poetów na NP.
Pozdrawiam,
|
4 |
NIE KONGRES KNESET DUMA CZY PARLAMENT |
|
|
10 lat temu |
No tak! Teraz w końcu mam obraz Twojego MTC problemu,... |
... z którym sie uporałaś. Młodzi (Twoja córka i jej chłopak) chcieli żyć pod jednym dachem na tzw. kartę rowerową, a Ty byłaś przeciwna temu i wygrałaś. To nie można było od razu tak napisać?
Pozdrawiam,
|
6 |
Przed sklepem jubilera |
|
|
10 lat temu |
Kiedy MTC napisałaś, iż... |
... cyt.: "Moje szanse marniały w oczach", tym samym wprowadziłaś dezinformację. Więc nie dziw się, że tak a nie inaczej odebrałem Twój tekst. Gdybyś napisała na przykład: "szanse mojej córki malały w oczach", to wykładnia przekazu byłaby jasna i zrozumiała.
Pozdrawiam i życzę Twojej córce wszystkiego, co najlepsze w związku małżeńskim.
|
7 |
Przed sklepem jubilera |
|
|
10 lat temu |
Prawymsierpowym! Dzisiaj - jak widzę - podniosłeś... |
... bardzo ważny temat: żyć w konkubinacie czy też w związku małżeńskim. Oczywiście wszystkie argumenty przemawiają za tą drugą opcją. Pierwsza opcja jest dla mnie po prostu nie do przyjęcia. Przemawia za tym przede wszystkim życie zgodnie z zasadami, jakie obowiązują w Kościele Katolickim. A po drugie: życie w związku małżeńskim w świetle prawa cywilnego daje współmałżonkowi o wiele więcej praw, niż konkubentowi. Kiedy poznałem Evę, wystarczyły mi 3 tygodnie, bym podjął właściwą męską decyzję (i nie pytał się kobiety :-). Po 6 tygodniach byliśmy już w związku małżeńskim.
Pozdrawiam,
|
10 |
Przed sklepem jubilera |
|
|
10 lat temu |
MTC! - Przyznam się, że zaskoczyłaś mnie tym komentarzem.... |
... I nie to mnie zaskoczyło, że Twoje poglądy na życie w związku małżeńskim są - jak to dzisiaj mówią młodzi - nieżyciowe i staroświeckie. Oni bowiem twierdzą: nikt nie kupuje browaru, by się napić piwa.
Zostałem natomiast zaskoczony tym, że Ty - mając 3 córki (o ile to prawda), nie będąca już 20-latką - napisałaś, że wkrótce staniesz przed obliczem Boga do przyjęcia sakramentu małżeństwa. Gratuluję z całego serca, że dopięłaś swego. Mam nadzieję, że powiadomisz Niepoprawnych o dacie ślubu.
Serdecznie pozdrawiam,
|
6 |
Przed sklepem jubilera |
|
|
10 lat temu |
Dobrze, zgadzam się Januszu, że cel jest ten sam,... |
... ale jakże inne drogi i metody. W zasadzie te drogi i metody miałem na myśli. Źle to ująłem. "Złotousty" feflun Bartoszewski chciał nas wykończyć - mając za sobą Izrael i amerykańską diasporę żydowską, a JKM... sowietów.
Pozdrawiam,
|
9 |
Korwina droga na salony |
|