|
|
13 lat temu |
UZUPEŁNIENIE |
Mirka Wróbla poznałem zimą 1986/1987 roku - wspaniały superuczciwy człowiek !
Widocznie nie zechciał zapłacić haraczu
(patrz -> Roman Kluska i przejęcie przez stalinowski koncern ITI jego firmy Optimus).
Jerzy Zimowski po prostu już nie wyszedł z wody (rzut beretem od baz floty czarnomorskiej Putina, płetwonurkowie, tresowane delfiny z neuroimplantami i.t.p.)
Po Lechu Grobelnym nie uronię łzy - zwykły gangster, byłem przypadkowo świadkiem, kiedy w ekspresowym tempie, z buta, z ulicy w ciągu 15 minut przejmował całą sieć zakładów usługowych.
Pamiętnego wczesnego poranka, kiedy wpadli do Barbary Blidy, sąsiadki (inwigilowanego) Józefa Skrzeka (do mojego, okupowanego od 2008-08-25 przez VI komisariat policji w Krakowie domu już tak wielokrotnie wpadali) akurat przejeżdżałem nic nie podejrzewając obok.
Gdzie podziały się tak znane nazwiska jak:
Jerzy Popiełuszko
Stefan Niedzielak
Stanisław Suchowolec
Jerzy Zimowski - wyjątkowo honorowy polityk, prawnik (prawdziwej) Solidarności
Borowski (imienia nie znam) - prokurator wyjaśniający nieprawidłowości w wojsku - wyrzucony z okna
Claudiu Crulic - "zmarł" w krakowskim areszcie
Maxwell Itoya - zamordowany przez polskie GeStaPo na oczach wielu świadków w centrum Warszawy
Barbara Blida - szczegółów dot. jej działalności nie znam, lecz sytuację - napad policji - nazbyt dobrze - nie wierzę, żeby w dodatku kobieta, sama się zastrzeliła - mi już wielokrotnie mówiono przy takich najściach "...najpierw każemy uciekać, dopiero potem będziemy strzelać..", "...najchętniej byśmy cię wysłali na odstrzał do Iraku...", "...nie pożałuję 2,50 zł na kulkę i wywieziemy szmaciarza w las...", "...najchętniej bym to zrobił osobiście...", "...my stanowimy prawo !" i.t.p. - dodatkowo ostentacyjnie narkotyzując się w moim domu i wprowadzając do niego zleceniodawcę, krewnego jednego z lokalnych "polityków" PiS-u Andrzeja Bielarza.
W takiej sytuacji niemożliwe jest sięgnięcie po telefon (który jako pierwsze funkcjonariusze KRADNĄ nie wydając pokwitowania) - a co dopiero po broń palną !!!
Dziesiątki motocyklistów, którzy nie chcąc ryzykować gwałtownego hamowania, zostali zamordowani strzałem w plecy.
Setki górników, ginących w "wypadkach" pod ziemią, lub po prostu rozstrzelanych.
Ponad 50 (w większości opozycjonistów) zginęło jednej tylko nocy 1980-10-31 kremowanych żywcem w polskim obozie koncentracyjnym w Górnej Grupie - nazwisk nie ujawniono do dziś. Wrzuceni zostali na miejscu zbrodni do masowej mogiły.
Do dziś giną tak ludzie, po cichu, po jednym, w samotności.
Całkiem niedawno bo 2010-03-02 cztery osoby kremowane żywcem w polskim obozie koncentracyjnym w Lublińcu. Trzy miesące wcześniej setki więźniów gdańskiego obozu przetrzymywanych na mrozie.
Niemieccy faszyści przed kremacją przynajmniej gazowali - męczarnie trwały krócej.
Kler mając swobodny dostęp do tych obozów i spowiadając tam bezbronne, obezwładnione, okaleczone ofiary nic nie robi - grzech zaniechania !
TAK !!! - są takie obozy - to wcale nie skończyło się w 1963 roku w Stalinogrodzie (Katowicach), Świętochłowicach czy Jaworznie - lecz trwa nadal, zakamuflowane w perfidny sposób i finansowane z przymusowych składek na NFZ - jako "szpitale specjalistyczne" czy "zakłady wychowawcze" n.p.: Gdańsk, Stargard Szczeciński (tam kaleczona jest młodzież, a nawet dzieci !), Kraków-Kobierzyn, Lubliniec, Rybnik, Toszek, Branice...
Niektóre zatrudnione tam jako personel osoby nawet się nie orientują w czym biorą udział.
"Produkuje" się tam też poprzez, lobotomizację, uzwierzęcenie a następnie tresurę takich, jak mordercy n.p. Jerzego Popiełuszki - w przypadku Piotrowskiego widać to wyraźnie.
Jeden z polskich następców dr. Josefa Mengele nazywa się Teresa Kumela i rezyduje w Krakowie - byłem osobiście, wielokrotnie i trwale kaleczony, incl. ukrzyżowanie - tyle, że współcześnie nie używa się do tego celu już drewnianych krzyży (jak w przypadku znanego żydowskiego "terrorysty" niejakiego Jezusa), lecz stalowych ram - pochodzących z naiwnych darowizn Unii Europejskiej.
W "ośrodkach" tych odbywają się lobotomizacje, kastracje, pseudomedyczne eksperymenty, testy chemikalii i środków bojowych, okaleczenia, pobicia, zagłodzenia, wyziębienia...
Niedawna kontrola NIK nic w tej kwestii nie zmieniła.
Poza tym w licznych regularnych szpitalach są rozlokowani "lekarze" kolaboranci "służb państwowych" dostający premie za kaleczenie, mataczenie, fałszowanie dokumentacji, manipulacje i.t.p.
Ostatnio w ramach chyba już szóstych z kolei tortur zostałem, po uprzednim PUBLICZNYM, przypominającym conieco przypadek Maxwella, skopaniu i okaleczeniu przez conajmniej sześciu "funkcjonariuszy", na zamkniętej w tym celu dla ruchu drogowego ulicy, poddany potężnej dawce promieniowania w regularnym urządzeniu roentgenowskim regularnego szpitala. W innym z kolei szpitalu w "tajemniczy" sposób zniknęły wyniki tomografii dokonanej po innych torturach.
Liczni świadkowie tortur byli oczywiście natychmiast legitymowani, zastraszani, dochodziło do prób aresztowań, jeden z sąsiadów Rafał "K." (Kaczor) przebywa chyba do dziś w więzieniu.
Dla wyjaśnienia dodam, że zrabowany mi i mojej rodzinie majątek przekracza 15 milionów złotych, a ja jestem jedynym, który pozostał jeszcze w tym kołchozie przy życiu.
Od 2003 kiedy standardowe prześladowania rozszerzono o brutalne porwania, tortury i okaleczenia spadły już - Allahu akbar ! - conajmniej 3 "rządowe" samoloty i zginęło conajmniej 200 urzędników i wojskowych, conajmniej 3 z tych osób BEZPOŚREDNIO związane z wyrządzanymi na moją szkodę PRZESTĘPSTWAMI RZĄDOWYMI. Apelacja złożona w ECHR w Strassburgu została NATYCHMIAST odrzucona przez CZESKIEGO sędziego, mój ojciec - polski oficer - został napadnięty w Monachium przez BUŁGARSKĄ bandę, a NATYCHMIAST po przypadkowym spotkaniu na koncercie Staszka Sojki Jerzego Buzka - wówczas przewodniczącego europejskiego parlamentu - i osobistym wręczeniu mu listy dokonanych m.in. na mnie przestępstw kolejna, tym razem nieudana, próba porwania - w tym samym szpitalu, w którym uprzednio w "tajemniczy" sposób zniknęły wyniki tomografii dokonanej po niezliczonych torturach - tam wsiąkają fundusze NFZ.
Co roku znika w naszym faszystowskim kołchozie bez śladu ok. 15 000 bezimiennych !!!
Pozostają puste mieszkania, sieroty, bezpańskie samochody...
Na początku zeszłej dekady częstochowska mafia policyjna przejmowała nieruchomości starszych ludzi - sprawa wyszła na jaw. Niedawno w Rudzie Śląskiej policjant (drogówki) zamordował zamożną małżonkę i przejął bezkarnie jej majątek. Wrocławska mafia policyjna wysyłała setki dziewcząt (odbierając im dokumenty) do zagranicznych burdeli - to tylko przykłady.
Mój dowód osobisty, klucze do domu, skrzynki pocztowej i inne rzeczy krakowska policja ukradła w 2008 roku, w 2010 odmówiono przedłużenia paszportu - zostałem bez domu i bez dokumentów - zmuszony do tułaczki i odnajmowania mieszkań u obcych ludzi.
Niedawno bo 2012-06-17 w kilku Śląskich miastach odbyło się "demokratyczne" referendum http://bytomskiereferendum.pl odwołujące przestępcze ekipy z urzędów - w mieście współzałożonym i przez stulecia budowanym i żywionym przez moją (wywłaszczoną) rodzinę - Bytomiu - gdzie podczas niemieckiego zaboru odważyli się nawet ufundować i wybudować Polski Kościół pod wezwaniem św. Jacka Odrowąża-Wojtkowicza i gdzie jeden z pra-pra dziadów zginął zamordowany publicznie przez zaborców (do dziś stoi zaniedbana replika zniszczonego przez niemców pomnika) odmówiono mi wzięcia udziału w głosowaniu i poszczuto dwoma uzbrojonymi pachołkami - w ostatniej chwili udało mi się schronić do jednego z kościołów.
Wyrażone w dniu katastrofy w Fukushimie przez obywatela z powyższego obrazka "dalekowzroczne" postulaty dotyczące budowy polskich reaktorów wydają się bardzo logiczne w świetle autonomii Śląska, gdy Polska zostanie bez prądu i przemysłu zalana masami stalinowskich uchodźców zajmującymi obecnie urzędy i spekulującymi cudzym mieniem.
Żal tylko Białorusi, którą ze względu na panujące wiatry czeka następna po Czernobylu klęska.
Z okupowanego Afganistanu i Iraku trzeba się będzie wycofać.
Z kręgu moich znajomych artystów i ich współpracowników dodam:
Zbigniew "Little Wind" Wiatr - artysta, muzyk, elektronik, inżynier, wynalazca - współpracownik grupy
SBB,
Stanisława Sojki,
Tomasza Stańko,
Tomasza Szukalskiego,
Antoniego Gralaka,
Pat'a Metheny'ego,
Donovan'a,
Jack'a Dupree
i wielu innych
- odebranie dzieci, tortury, więzienia, zaszczuwanie, odebranie majątku, w tym narzędzi pracy, eksmisja - śmierć po niecałym roku bezdomności - ta sama legnicka prokurwa, która ma go na sumieniu czyniła tak już wielokrotnie z innymi.
Grzegorz Maniecki - artysta, inżynier, filozof, jasnowidz, genialny elektronik, wynalazca - współpracownik i współzałożyciel m.in.
SBB
Breakout
Halina Frąckowiak
Klaus Schulze - poświęcił Grzegorzowi i następnemu na liście Arturowi płytę "Dziękuję Poland"
- trwale i dotkliwie okaleczony w Lublińcu
Artur Kamiński - artysta, inżynier, genialny elektronik - współpracownik m.in., (inwigilowanego)
Józefa Skrzeka
Klaus Schulze - poświęcił Arturowi i Grzegorzowi płytę "Dziękuję Poland"
- latami zaszczuwany i inwigilowany nagle zniknął bez śladu
Poza tym:
Adam Makowicz - nie ma zamiaru wracać
Helmut Nadolski - nie ma zamiaru wracać
Paweł Jarzębski - nie ma zamiaru wracać
Janusz Stefański - nie ma zamiaru wracać
Witold "Rek" Szczurek - wyjechał
Władysław "Adzik" Sendecki - wyjechał
Andrzej Olejniczak - wyjechał
Michał Urbaniak - wprawdzie wrócił, ale zorientowawszy się znów wyjechał
Tomaszowi Szukalskiemu - zrabowano dom, w wyniku czego został bezdomnym kaleką i dopiero po interwencji (nie tylko) polskich muzyków jazzowych, którzy zjechali się z całego świata na zorganizowany przez pianistę Artura Dutkiewicza i radioJAZZ.FM "Dzień Szakala", i osobistej interwencji byłego ministra kultury otrzymał miejsce w podwarszawskim przytułku dla artystów
Tomasz Stańko - niedawno opuścił kraj
...
Idee Stalina wiecznie żywe...
...a gacie Kiszczaka wciąż śmierdzą...
...czyżby nie było go stać na zakup nowych (z naszego majątku) n.p. w BOUTIQUE Madame Jaruzelskiej ?
http://sbb.w.interia.pl
ŁAPY PRECZ OD ŚLĄSKA, AFGANISTANU, IRAKU, TYBETU, PALESTYNY... własności prywatnej... |
|
lista wymordowanych - lista trupów - lista dziwnych okoliczności- ku przypomnieniu |
|