|
|
15 lat temu |
A może... |
po prostu sprywatyzujmy szkolnictwo i wtedy sami pielęgnujmy naszą tożsamość? |
|
O MEN, o MEN! (Finis Poloniae) |
|
|
|
15 lat temu |
@Kataryna |
Owszem na 100% nie. Ale na 50 i więcej już tak.
W przypadku NSZ to chyba chodziło o zdobyciu przyczółków raczej i utrudnianie życia komuchom. Ale to tam szczegół.
|
|
Ruch narodowy, ale jaki? |
|
|
|
15 lat temu |
@Jurand |
Trochę mnie zaskoczyłeś tym powiązaniem powstania Wielkopolskiego z Pomorzem, prawdę powiedziawszy. Idąc ta logiką mógłby Stalin powiedzieć np. tak:
Zdobyliśmy wschodnie Niemcy, ale nie zdobyliśmy zachodnich.
No to takie szukanie do ogłoszenia porażki jak dla mnie, podczas gdy tu osiągnęliśmy coś namacalnego poza jednością narodową i tak dalej.
A co do powstania to teraz pytanie z serii "co by było gdyby?" traci sens. Nie było amerykanów, nie było nic o co się oprzeć realnie.
Muszę zapytać dlaczego powstanie wielkopolskie czy Cud nad Wisłą nie zasługują na oryginalne i piękne uroczystości czy multimedialne muzeum?
Brzmi to dość trywialnie, ale sens jest prosty dlaczego o zwycięstwach mających oparcie militarne, polityczne itd. lekceważymy?
Przecież do ludzkiej mentalności przemawiają bardziej fakty, rzeczy łatwe do zauważenia.
Czy za honor rzeczywiście warto było oddać cząstkę elit polskich?
I muszę się jeszcze do tego narodowego konserwatyzmu i antagonizmu sanacji i endecji, który tak naprawdę zamarł już pod koniec II RP w postaci OZN-u. |
|
Ruch narodowy, ale jaki? |
|
|
|
15 lat temu |
Re: @Maras245 |
To prawda, że się nie dowiemy.
Tu nie chodzi o negowanie. Musimy postawić sobie inne pytanie? Na czym budować naszą tożsamość? Na bądź co bądź honorowych klęskach ("Gloria Victis") czy na zwycięstwie, które przecie mieliśmy w powstaniu wielkopolskim czy częściowo w Śląskim. Co z cudem nad Wisłą? Czy pamięć o naszych zwycięstwach ma być zatarta? |
|
Ruch narodowy, ale jaki? |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Ruch narodowy, ale jaki? |
Musimy rozdzielić w kwestii powstania bohaterstwo powstańców od tego czy z punktu politycznego i strategicznego miało to sens.
Pojawia się coraz więcej informacji niekorzystnych co do ogłoszenia powstania. Bynajmniej nie tylko z środowisk prorosyjskich.
W każdym bądź razie powstańcom chwała, że podjęli walkę dla dobra ojczyzny.
Musimy wyciągać błędy z przeszłości jakkolwiek by nie bolały. |
|
Ruch narodowy, ale jaki? |
|
|
|
15 lat temu |
@Balsam |
Widzę, że w pana przypadku czytanie ze zrozumieniem jest lekko nie do końca dobrze opanowane. Gdyby pan dokładniej czytał to zauważyłby pan, że pisałem wyraźnie: polska prywatyzacja jest zła. jednak jest mniejszym złem w porównaniu do funkcjonowania ciągle nierentownych zakładów, które doprowadziły by nawet w 5 lat do takiego zadłużenia jakie ma Polska obecnie.
To jest mniejsze złe.
A demonizowanie hasła prywatyzacji bo Balcerowicz, zrobił tak jest niewłaściwe i świadczy o posługiwaniu się tylko argumentami ad personam.
A co do wynajęcia menadżerów to jest zwykły mit. Przejął by mentalność polskiego urzędnika, który by z państwa doił na potęgę. Nie ważne czy z kraju czy z zagranicy.
Większość sprywatyzowanych polskich firm zamiast strat zaczęła przynosić zyski (ujemna rentowność zamieniła się na dodatnią) - (za: Bałtowski M., „Przedsiębiorstwa sprywatyzowane w gospodarce polskiej“, Warszawa 2002):
http://nczas.home.pl/kompendium/prywatyzacja/dlaczego-i-jak-prywatyzowac/
Takie są fakty.
|
|
Prywatyzacja nie jest złem |
|