|
|
12 lat temu |
Kościół i katolicy poza prawem |
[quote=reign_77]prawda ja byłem też dzisiaj w Warszawie w kinie 'Wisła' (tylko dwa kina w stolicy go grają!). Propo mojej wiedzy - nic nigdy nie słyszałem wcześniej, nawet w szkole jeszcze będąc nie słyszałem nawet wzmianki o takim wydarzeniu. również pozdrawiam Dominik C[/quote]
We Wrocławiu film jest grany bodaj tylko w jednym kinie. A co do podręczników szkolnych. To o ile pamiętam, chyba w żadnym nie ma informacji na temat rewolucji w Meksyku, a tym bardziej na temat antykatolickiego ustawodawstwa ustanowionego przez rewolucję (zapisy konstytucji meksykańskiej z 1917 r.).
Natomiast wydarzenia meksykańskie w podręcznikach akademickich się pojawiają. Otworzyłem przed chwilą Historię Kościoła ks. Bolesława Kumora, cz. 8, Lublin 1996, s. 267-269. Kilka cytatów z tej syntezy:
"Meksyk. Kościół i katolicy poza prawem. (...). W wyniku rewolucji i wojny domowej wladzę w kraju przejęły elementy marksistowskie i anarchistyczno-komunistyczne... (...). Uchwalona 5 II 1917 r. konstytucja, obowiązująca z nielicznymi poprawkami do dziś - z inspiracji liberalnych radykałów i masonów (...) przyniosła drastyczne podporządkowanie Kościoła państwu, które stało się całkowicie laickie.(...). Katolicy, traktowani jako obywatele poza prawem, (...). Po nowej wojnie domowej (XII 1923 - III 1924) rządy w kraju przejął autokrata Plutarco Elias Calles (1924-1928). Nowy prezydent, mason i antyklerykał. (...). W celu samoobrony powołali oni (katolicy - przyp. RP) do życia Krajową Ligę Obrony Wolności Religijnej (...). Prześladowcze akty rządowe wywołały gwałtowną reakcję katolików, (...). Zwolennicy Ligi, zwani Cristeros (...) wszczęli ogólnonarodowe powstanie (...). Katoliccy chłopi z krzyżami na szyi chwycili za broń; hasłem ich było "Niech żyje Chrystus Król".
tyle cytatu...
pozdrawiam
Robert Pieńkowski |
1 |
‚Cristiada’ – zaiste dobry film. Recenzja |
|
|
|
12 lat temu |
"Cristiada" - film, który trzeba obejrzeć" |
[quote=PP]A ja spodziewałabym się na Niepoprawnych ludzi, którzy dostrzegają różnicę pomiędzy byciem znudzonym a oburzonym - niestety, nie wszystkie marzenia się spełniają. [/quote]
Przynajmniej dowiedzieliśmy się co tak Szacownego Kolegę znudziło: "dłużyzny".
Otóż jako miłośnik kina akcji (ambitnych zajęć na co dzień mam pod dostatkiem /jestem m.in. Rzecznikiem Wrocławskiego Społecznego Komitetu Poparcia Jarosława Kaczyńskiego, członkiem wrocławskiego Zarządu Okręgowego PiS, redaguję www.piswroclaw.pl i wiele innych/) więc od czasu do czasu chętnie jestem skłonny obejrzeć dobry film bez zbędnych dłużyzn. I oto film Cristeros trzymał mnie w napięciu, nawet przez chwilę nie odczuwałem znudzenia. A nawet gdy podczas projekcji zadzwonił do mnie poseł Mariusz Orion Jędrysek postanowiłem połączenie odrzucić (nie ma On w zwyczaju zbyt często dzwonić w niedzielę, więc miał jak się okazało nieco pózniej bardzo pilną sprawę). Pan swoim pierwszym komentarzem tak zachował się jak Prezydent Komorowski komentujący mszę inauguracyjną Ojca Świętego Franciszka. Przypomnę, że B. Komorowski powiedział o mszy: była krótka więc było to wyrazem szacunku dla wiernych. Czy to znaczy, że gdyby była długa to z braku szacunku? Pański komentarz jak dla mnie jest podobny do cytowanej wypowiedzi Komorowskiego. Czasami trzeba się ugryzć w język. Czasami mowa jest srebrem, ale milczenie złotem.
Dla innych czytelników NP zwracam przy okazji uwagę na artykuł w ostatnim numerze Gościa Niedzielnego (nr 14/ 7 kwietnia 2013, s. 1, 62-63): w informacji na okładce tygodnik napisał "Cristiada" - film, który trzeba obejrzeć". |
|
‚Cristiada’ – zaiste dobry film. Recenzja |
|
|
|
12 lat temu |
à propos |
[quote=PP]Widziałam go już parę dobrych tygodni temu.
Pzdr. [/quote]
à propos Pańskiej informacji o tym iż jakoby oglądał Pan film kilka tygodni temu....
Skoro polska premiera miała miejsce 5 kwietnia to jakim cudem oglądał Pan kilka tygodni temu? Załóżmy nawet, że miał Pan dostęp do jakiegoś pirackiego nagrania to jakim cudem czytał Pan kilka tygodni temu jakieś superpozytywne recenzje... Jaki to film Pan kilka tygodni temu widział... |
1 |
‚Cristiada’ – zaiste dobry film. Recenzja |
|
|
|
12 lat temu |
nie o samochodach rozmawiamy |
[quote=PP]A ja spodziewałabym się na Niepoprawnych ludzi, którzy dostrzegają różnicę pomiędzy byciem znudzonym, a oburzonym - niestety, nie wszystkie marzenia się spełniają.
[/quote]
A ja uważam, że jeśli jest ktoś, kto utożsamia się z prawicą, czy szerzej - ze środowiskami konserwatywnymi, to może dla dobra sprawy niech lepiej się wstrzyma z komentarzami, które mogą zniechęcać do obejrzenia wartościowego pod wieloma względami filmu. Oczywiście rozumiem, że ktoś kto odnosi się do filmu Cristeros jako filmu a jest dajmy na to miłośnikiem filmów S-F, fantazy, czy grozy to oczywiście może być znudzony. Rozumiem doskonale, że jeśli ktoś jest miłośnikiem filmów serii "Piła" to film Cristeros może wydawać się nudny (choć trupy katolików na filmie się ścielą, czy raczej wiszą gęsto). Albo inaczej. Jeśli ktoś jest miłośnikiem samochodów hummer to może czuć wręcz obrzydzenie do samochodów klasy miejskiej. To też rozumiem. Tylko, że na 99 % użytkowników samochodów używa i będzie używać samochodów miejskich. Pańska opinia jest krócej mówiąc nie na miejscu. Bo nie o samochodach rozmawiamy, ale o pierwszym i jedynym filmie, który w ładnej, filmowej formie opowiada o mało znanych - tragicznych dziejach katolików w Meksyku. Pańska opinia - niczym nie poparta, żadnym racjonalnym argumentem jest szkodliwa. |
|
‚Cristiada’ – zaiste dobry film. Recenzja |
|
|
|
12 lat temu |
oburzonych filmem spodziewałbym się na stronach świńskiego ryja |
[quote=PP]Widziałam go już parę dobrych tygodni temu.
Zachęciły mnie superpozytywne recenzje na NP.
Niestety, film mnie znudził - z trudem obejrzałam go do końca.
Pzdr. [/quote]
Rzeczywiście, zdaję sobie sprawę, że mogą być widzowie znudzeni, może nawet oburzeni tym filmem. Jednak spodziewałbym się ich raczej na stronach internetowych gromadzących zwolenników świńskiego ryja, stronach komunistów, postkomunistów, kryptokomunistów czy szeroko rozumianej lemingozy (oraz pewnych środowisk, których nazw nie będę profilaktycznie tu wymieniał). Tu - na niepoprawnych raczej nie..., ale jak widzę jestem w błędzie. |
|
‚Cristiada’ – zaiste dobry film. Recenzja |
|
|
|
12 lat temu |
Piękny, wzruszający i chwytający za serce film |
Witam,
Byłem dziś (Wrocław - kino Helios Magnolia Park) na tym filmie z żoną i córką. Piękny, wzruszający, chwytający za serce. Łzy się cisnęły do oczu. Poza tym wielce pouczający. Choć jestem historykiem i z grubsza problematyka była mi wcześniej znana, to film znacznie mi te wydarzenia przybliżył.
Trzeba koniecznie ten film obejrzeć. Należy innym polecać i zachęcać. Zwłaszcza, że - o co mam obawę mogą go szybko zdjąć z afisza...
pozdrawiam
Robert Pieńkowski |
-2 |
‚Cristiada’ – zaiste dobry film. Recenzja |
|
|
|
12 lat temu |
D.Tusk: państwo kaszubskie z własną armią |
"fakt o ktorym pisze w swojej ksiazce Albin Siwak. Ten stary komuch opisuje jak to na zjezdzie Kaszubow, Tusk nawolywal delegatow do pracy nad tym aby utworzyc panstwo kaszubskie z wlasna armia."
Jak dla mnie ciekawa informacja. Jeśli ma Pan więcej informacji o tym wątku, to poproszę. |
|
Maskarada czyli Tusk |
|
|
|
12 lat temu |
PiS tu jest... |
Choć rozumiem Twoje intencje to jednak odpowiem tak: PiS na niepoprawnych jest. Po prostu jest i w tym sensie nie ma potrzeby ekstra go zapraszać. Choćby ja jestem członkiem Wrocławskiego Zarządu Okręgowego PiS. Oczywiście pewnie byłoby możliwe zaproszenie kogoś ekstra, ale trzeba tego kogoś konkretnego po prostu zaprosić.
Dla tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o PiS-ie, a mają niedosyt informacji to radziłbym zaglądać na stronę http://www.pis.org.pl. Poza tym o tym co PiS planuje i zamierza w konkretnych sprawach wypowiada się bardzo wielu działaczy. Trzeba chcieć posłuchać. Te ostatnie propozycje nie są do Ciebie, bo zapewne jesteś dobrze zorientowana w tym co PiS robi i planuje. Jednak gdy przejrzałem komentarze pod Twoim tekstem już taki pewny bym nie był czy ich autorzy wiedzą. Nie jest to z mojej strony "spychologia", jednak jest coś na rzeczy, że niektórzy komentatorzy sprawiają wrażenie jakby byli niedoinformowani. Ale są niedoinformowani nie dlatego, że tych informacji nie ma, tylko dlatego, że chyba są leniwi. Na wszystkie, czy prawie wszystkie pytania, które pokazały się pod Twoim tekstem PiS daje odpowiedź. Trzeba tylko poszukać. Choćby warto zapoznać się z Zeszytami Politycznymi PiS (do pobrania jako pdf tu: http://www.pis.org.pl/dokumenty.php). A więc zaproszenie kogoś to jedno, a możliwość dotarcia do ogólnie dostępnych informacji to drugie.
pozdrawiam
Robert Pieńkowski |
|
PiS nie zaprasza? Zaprośmy PiS! |
|
|
|
13 lat temu |
. |
[quote=Max]Trochę inny profil - czytelnika.
UważamRze trafiała w dużej mierze do czytelników, którzy po GP czy GPC nigdy by nie sięgnęli, z tych czy innych przyczyn. [/quote]
Ja sięgałem zarówno po GP jak i Urz. GP jest mniej strawna (lub nawet częściowo niestrawna) dla środowisk centrowych. A o nie zabiegamy, by pożegnać się z Platformą. |
|
Wręcz przeciwnie! |
|
|
|
13 lat temu |
Re: Ależ oczywiście |
Jeśli dobrze Pana zrozumiałem, to zle Pan zrozumiał wpis Romana Kowalczyka.
By wyrazić się jaśniej przytoczę za Encyklopedią Solidarności Jego biogram:
"Roman Kowalczyk, ur. 23 VII 1964 w Wieluniu. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, kierunek historia (1989).
W 1979 jako uczeń SP malował na murach napisy popierające KOR i KPN.
W X 1982 zatrzymany za noszenie znaczka z orzełkiem w koronie, skazany przez Kolegium ds. Wykroczeń na miesiąc aresztu z zamianą na grzywnę za naruszenie zakazu noszenia „emblematów antysocjalistycznych”; nast. zatrzymywany, zastraszany; kilkukrotne rewizje w mieszkaniu. 1983-1989 działacz NZS UWr, kolporter, autor artykułów do pism podziemnych (m.in. NZS „Komunikat”); prowadził konspiracyjną bibliotekę NZS UWr (w 1989 część księgozbioru przekazał Bibliotece Ossolineum we Wrocławiu i Fundacji Czynu Niepodległościowego w Krakowie). W III 1985 zatrzymany z wydawnictwami podziemnymi, po 2 dniach zwolniony, nast. decyzją Prokuratury Wojewódzkiej aresztowany na 3 mies., przetrzymywany w AŚ WUSW, w V 1985 skazany przez Sąd Rejonowy we Wrocławiu na 1 rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata; na wniosek prokuratury Sąd Wojewódzki zmniejszył wymiar kary do 6 mies., ale uchylił zawieszenie wyroku, osadzony w ZK we Wrocławiu, 27 VII 1985 zwolniony na mocy amnestii. W 1985 członek Komitetu Uczelnianego NZS UWr; w 1987 uczestnik II Ogólnopolskiego Konspiracyjnego Zjazdu NZS, członek KKK NZS; w II 1988 współorganizator wiecu na pl. Uniwersyteckim; w V 1988 współorganizator wiecu i strajku okupacyjnego na UWr, członek KS; w X 1988 współorganizator bojkotu Studium Wojskowego UWr.
IX 1989 – III 1999 nauczyciel historii w Centrum Kształcenia Ustawicznego, członek KZ „S” tamże; od IV 1999 dyr. Zespołu Szkół nr 6, członek KZ „S” tamże. 1990-1992 członek PC, 1992-1995 ROP, 1998-2000 AWS, od 2006 PiS, Stowarzyszenia Wolnego Słowa; współpracownik stowarzyszeń działających na rzecz pamięci narodowej i dziedzictwa historycznego. Autor książek: Łódzki strajk studencki 1981 (1993), Studenci 1981 (2000), Czas próby (2005). Odznaczony Medalem Edukacji Narodowej (2005).
Od 3 II 1983 rozpracowywany przez Wydz. III WUSW w Sieradzu w ramach SO krypt. Edukacja.
Artur Adamski
Źródło: "http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Roman_Kowalczyk" |
|
Rozum i spokój, Panie, Panowie! |
|