Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Marti Cenna analiza Kasia Kolenda wypacza przeprosiny Prezydenta
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Oto moje skromne uwagi odnośnie 19 X 1. Po pierwsze dla mnie data 19 października jest tyko symboliczna, gdyż prawdopodobnie ks. Jezry został amordowany przez doprowadzenie do uduszenia w wodzie po kilkudniowych torturach (tekst poniżej) (por. http://www.parafiamateusza.com/czytelnia/art121.php) Ks. Jerzy Popiełuszko odprawiał tego dnia mszę w intencji ojczyzny w kościele Braci Męczenników Polskich w Bydgoszczy. Kierowcę Popiełuszki, Jacka Lipińskiego, który miał go potem odwieźć do Warszawy, w ostatniej chwili zastąpił Waldemar Chrostowski. Jak się poźniej okazało, Chrostowskiego zwerbowało już wcześniej SB i miał pseudonim Desperat. Msza trwała, a w pobliżu kościoła w służbowym fiacie 126p czekał na księdza kapitan Grzegorz Piotrowski (57 l.) ze swoimi ludźmi z Wydziału VI Departamentu IV MSW. Ten wydział odpowiadał za dezintegrację środowisk kościelnych. Jeden z szefów WSI w latach 90. zeznał, że kilkadziesiąt metrów dalej stały też samochody z żołnierzami Wojskowej Służby Wewnętrznej, która śledziła grupę Piotrowskiego. Po mszy Popiełuszko wsiadł do volkswagena golfa. Chrostowski miał go odwieźć do Warszawy. W okolicy Górska, między Bydgoszczą a Toruniem, zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy SB podających się za milicjantów; wśród nich był Piotrowski. Umundurowany mężczyzna wyszedł z fiata i poprosił „Desperata” na kontrolę trzeźwości. Gdy ten podszedł do samochodu, został wepchnięty na miejsce obok kierowcy i skuty kajdankami. Wówczas Popiełuszko wysiadł z golfa. Siłą wepchnięto go do bagażnika auta Piotrowskiego. Fiat ruszył w stronę Torunia. W czasie jazdy Chrostowski miał otworzyć sobie drzwi i wyskoczyć przy prędkości 90–100 km/h. Nie odniósł przy tym żadnych obrażeń. Według prokuratora Andrzeja Witkowskiego (56 l.), który w latach 90. oraz 2003–04 prowadził śledztwo w sprawie ks. Popiełuszki, Chrostowski miał spiłowane kajdanki, co pozwoliło mu uciec. Prokurator dowodził, że „Desperat” nie mógł wyskoczyć z samochodu bez uszczerbku na zdrowiu. Te okoliczności miałyby świadczyć o jego współpracy z funkcjonariuszami SB. W czasie jazdy duchowny był związany w taki sposób, że każda próba wyprostowania nóg zaciskała pętlę na jego szyi. Fiat po raz pierwszy miał zatrzymać się w ruinach zamku toruńskiego. W trakcie śledztwa znaleziono tam różaniec Popiełuszki. Tam też dotkliwie pobito księdza pałkami. Kolejny postój i tortury miały miejsce w starym bunkrze wojskowym w pobliżu Kazunia. Według dotychczasowych wersji, grupa Piotrowskiego wrzuciła worek obciążony kamieniami z ciałem ks. Popiełuszki do rzeki przy zaporze we Włocławku. Nie wiadomo, czy w tym momencie jeszcze żył. Dr Leszek Pietrzak ma inną wersję wydarzeń. Według zgromadzonych przez niego poszlak wynika, że nad ranem Popiełuszkę przejęła inna grupa operacyjna, a kpt. Piotrowski ze swoimi ludźmi wrócił do Warszawy. Według Pietrzaka, poszlaki wskazują na to, że księdzem zajęli się ludzie inwigilujący oddział Piotrowskiego. Popiełuszko mógł żyć sześć dni dłużej, niż uważaliśmy do tej pory. – W dniach 20–25 października duchowny mógł przebywać w sowieckiej bazie w rejonie Kazunia. Tam też mieścił się oddział KGB. Tamtejsze tereny były zajęte przez Sowietów, niemal eksterytorialne – mówi Faktowi dr Pietrzak. Dodaje, że za tą hipotezą przemawia też fakt, że KBG zaczęło interesować się księdzem kilka miesięcy wcześniej. Sowieckie służby nawiązywały też kontakt z kapitanem Piotrowskim. Wiadomo także, iż po całej sprawie odbyła się narada ludzi z MSW z przedstawicielami KGB, na której podsumowywano sprawę Popiełuszki. W czasie, gdy Popiełuszko mógł być torturowany, szukało go ok. 30 tys. ludzi. MSW prowadziło akcje poszukiwawcze pod kryptonimem „Sutanna” i „Przeszukanie”. – Jest rzeczą niemożliwą, by wtedy nie znaleziono ciała księdza. To wskazuje, że Popiełuszko mógł nadal żyć – podkreśla Pietrzak. – Także obrażenia na ciele księdza świadczą o dużo dłuższych torturach – dodaje. Na potwierdzenie swojej tezy historyk przytacza jeszcze jedno wydarzenie. 25 października u lekarza kapłana zjawiło się dwóch tajniaków MSW. Dopytywali się o leki, jakie przyjmował Popiełuszko. – Po co mieliby to robić, gdyby ksiądz już nie żył? – pyta Pietrzak. Historyk uważa, że jako dzień śmierci podano 19 października, bo ta data bardziej pasuje do scenariusza, który odpowiada MSW. – Ten dzień automatycznie wskazuje na sprawców grupę Piotrowskiego. Wiadomo, że nad ranem wracali już do Warszawy, więc to był jedyny logiczny termin – mówi Pietrzak. Ciało Popiełuszki mogło być też dwa razy wyławiane z Wisły. Pierwszy raz 26 października. Ludzie Czesława Kiszczaka (83 l.) mieli tego dnia wyłowić ciało i wezwać na miejsce prokuratora, by obejrzał zwłoki. Potem ponownie wrzucono je do rzeki. Dopiero 30 października ciało zostało oficjalnie wyłowione. Prokurator Andrzej Witkowski nie chce odpowiedzieć na pytanie, która data śmierci ks. Popiełuszki jest bardziej prawdopodobna. – Data 25 października jest jak najbardziej możliwa. 2. Po drugie, Ks. Małkowski został już dawno opluty i zabity w sensie śmierci cywilnej. 3. Po trzecie, Ks. Popiełuszko nie chciałby, abyśmy robili dobrą minę do złej gry i udawali, że Polska jest taka o jaką walczył, obrońcy Krzyża są uważani za antychrześcijan, w najlepszym razie chorych psychicznie, a Dominik Taras święci triumf, Tusk i Komorowski z honorami przyjmują Komunię świętą (w nagrodę za in vitro?), prawdziwemu autentycznemu "popiełuszkowemu" procesowi ukręcono łeb, aby chronić Kiszczaka etc., i udaje się wzniosłe świętowanie, a w tle same kłamstwa. Jedyną prawdą jest to, że ks. Popiełuszko jest błogosławiony, I Bogu dzięki i Papieżowi za ogłoszenie Go takim. Zwyciężajmy dobrem, jak bł. Jurek
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu histeria po TVNowsku być może jest to już obsesyjno-kompulsywne zaburzenie osobowości, czas już chyba utworzyć przyTVNowską poradnię na ulicy Wiertniczej. Biedni ludzie, szkoda mi ich bardzo Naprawdę ! Kolenda-Zaleska, TVN - studium kłamstwa i manipulacji
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu żadne makontenctwo po prostu że tak powiem prawda obdarta z pocieszanek aż do kości, być może dla niektórych te 96 osób to nic więcej tylko ciała w ziemi na które można splunąć ... Pół roku po tragedii bez uroczystości państwowych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Dziękuję! Nie zapomnę „Lalek” zginął 21 października 1963 r.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Dzięki :) Masz rację tak będzie lepiej, ale swoją drogą warto przekazywac mu (jak dobrze, że jednak przychodzi na Krakowskie) przekazywac takie krótkie listy np. z podpisami znajomych, byłoby miło :) serdeczności Warzecha: Decyzja ws. księdza Małkowskiego jest porażająca
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Bardzo ważny apel !!! Witajcie! Co sądzicie o pomyśle wpisywania sie na listę poparcia dla Księdza Małkowskiego, i aby można mu tę listę dostarczyć na ten cmentarz (tzn. Kościół na Cmentarzu, ale pewnie i tak to strasznie smutne miejsce), na który go zesłano. Byłoby dobrze, aby czuł nasze wsparcie na tej katordze, czy warszawskiej Syberii jak kto woli... Serdeczności dla wszystkich ! Marti Warzecha: Decyzja ws. księdza Małkowskiego jest porażająca
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu dziękuję za info przygotuję ciepłą herbatę, kawę i ubrania :) spod krzyża: Mariusz Bulski dla niepoprawnych.pl i Rebelyi
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Jak pomóc Dzielniakom spod Krzyża? Czy wieczorem przyda się Wam kawa w termosie co trzyma ciepło? Jakie ubrania byłyby najlepsze? Może złożylibyśmy się na wynajęcie jakiegoś pokoju, żebyście się mieli gdzie przespać? Proszę o informacje, jak Wam można pomóc. Podziwiam Was bardzo! spod krzyża: Mariusz Bulski dla niepoprawnych.pl i Rebelyi
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Marti
15 lat temu Cudowny pomysł, widoczność podczas jesiennych i zimowych dni będzie super, jestem za tym całym sercem! Gratuluję inwencji ZRÓBMY POD PAŁACEM POMNIK ZE ŚWIATŁA !!!
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony