|
|
9 lat temu |
guano ! |
burek - 26 Maja, 2016 - 04:59
Przecież red. Rachoń nie rozmawiał z nim jako pan Rachoń, tylko jako przedstawiciel widzów. Jak taki osobnik może zajmować się sprawami innych, w społeczeństwie obywatelskim szczytem jego kariery byłaby kariera alfonsa.
Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/buta-i-arogancja-okraglego-stolu-magister-stepien#comment-1513874
Burku,
Byłaby karierą alfonsa ???
To JEST !
alfons w todze.
Ma profesję wypisaną na pysku.
Jak rzeplińskie, zolle i ptaszkowe,
tulejowe, szemrane tofaszystwo.
śmierdzący PO komunie ściek:
http://nowahistoria.interia.pl/kartka-z-kalendarza/news-26-marca-1982-r-powolano-trybunal-konstytucyjny-i-trybunal-s,nId,2168233
guano !!!
w Stajni Augiasza wszystko............
|
7 |
Buta i arogancja okrągłego stołu. Magister Stępień |
|
|
|
9 lat temu |
GLORIA ! |
Nie siej TUTAJ defetyzmu Sławomirze Tomaszu Rochu.
Ciemniaki z brukselki i te "nasze" rodzime polactwo nie ma szans. Nie zatupią, nie zakrzyczą rzeczywistości. Łajdackie ich dokonania ujawnił każdemu audyt w Sejmie 20 Maja A.D. 2016.
to badziewie idzie z wściekiem do dziury i żadne spowolnienie timmermansów czy innych shultzów zza bliskiej zagranicy, czy bredzenie clintonów zza tych dalszych zagranic, niczego tutaj nie zmieni. Musimy robić swoje. Za mordy chwycić POtuskich WSIowych łotrów którzy nabroili. Pozamykać ścierwa i ani kroku w tył. Brukselka może wyć POspołu z tym sKODziałym badziewiem.....Trzeba ich za przeproszeniem olać !
Co mają ciemniaki brukselskie do sprawdzania praworządności w Polsce ?! Mniej niż nic ! Niech pilnują swoich kobiet by im nie zaczęły rodzić muzułmanów głupki.
A my możemy wierzyć zakonnikowi, ojcu Klimuszce. ON zaglądał w przyszłość i widział Polskę Wielką:
https://www.gloria.tv/?media=401341
I Polska Będzie !
POLSKĄ !
Alleluja i do przodu !
https://youtu.be/43PjucpT6oE
https://youtu.be/hBsRgEF6mAc
|
4 |
Nie należy cieszyć się przedwcześnie |
|
|
|
9 lat temu |
kompromis na warunkach POszustów ???! |
zgłupli głupki ? na tę głupawkę POtuskich łajdaków przypomnę 1980 rok iiiiiiii:
gest Kozakiewicza Moskwa 1980.AVI - YouTube
http://0.s.dziennik.pl/pliki/2206000/2206340-slynny-gest-kozakiewicza-643-482.jpg
możecie nam skoczyć !
sKODziałe ścierwa
|
8 |
Kompromis według opozycji... |
|
|
|
9 lat temu |
PO CO ??? |
Dzięki Katarzyno za precyzyjne dotknięcie tematu. Widzę, że Jesteś Ekspertką od takich małych stworzonek. Mam w związku z tym pytanie. Na temat jeszcze mniejszych niż pszczoły stworzonek. Pytanie, które tytułem tego mojego wpisu. By dotknąć powodu, dla którego je postawiłem cofnąć się muszę w daleką przeszłość. Byłem kiedyś harcerzem, żeglarzem. "kapitanem" nawet byłem jednej z harcerskich łódek płynących Wisłą, we flotylli z Krakowa do Fromborka przez Warszawę, który to rejs był zwieńczeniem ogólnopolskiej, harcerskiej akcji, noszącej chyba miano: OPERACJA 1001 FROMBORK.....
Ale nie o tej operacji teraz piszę. Otóż w tej swojej harcerskiej, żeglarskiej karierze byłem kiedyś na specjalistycznym szkoleniu w Ośrodku Żeglarskim w Trzebieży. Szkolenie trwało kilka dni. Przypominam, że w tym czasie w porcie szykował się do wypłynięcia w samotny rejs dookoła świata, jakiś o ile dobrze pamiętam, czeski żeglarz. Nazwiska niestety nie przypominam sobie. Pamiętam tylko, że z zainteresowaniem podchodziliśmy do tej jego cumującej przy nabrzeżu łódki no i chyba troszkę z nim próbowaliśmy rozmawiać. Choć czeskiego raczej nie znaliśmy zupełnie...... Ale zmierzam do rzeczy. Otóż na terenie ośrodka, przy drodze od wejściowej bramy rosły wielkie, wysokie drzewa. Nie pamiętam dokładnie pory roku, czy to była późna wiosna, lato, czy wczesna jesień. Pod tymi wielkimi drzewami leżały na drodze takie szare, dość duże ilości "czegoś"....... A wokół drzew i nad drzewani wysoko w górze roje komarów. Ogromne ilości. Komary nie były agresywne i nie cięły. Te roje nad drzewami to była fantasmagoria. Jak takie wirujące tornada. Ogromne ilości i dochodził do nas na dół od tych wirujących "trąb powietrznych" taki szum. Jakby samolotowych silników, czy też helikopterów, lecących gdzieś bardzo daleko.... Jakby lot trzmiela powielony wielokrotnie. Podchodziliśmy do tych drzew w tej Trzebieży na terenie tego Ośrodka Żeglarskiego, zadzieraliśmy nasze głowy i patrzeliśmy, i słuchaliśmy. Chyba zawsze to było w godzinach późnopopołudniowych, gdy byliśmy już po naszych żeglarskich zajęciach i chyba po kolacji.
I pamiętam raz jeden, gdy obserwowaliśmy to zjawisko. Te roje latające wysoko w górze, te szare, szumiące "tornada", te trąby powietrzne, przechodziła drogą przez ośrodek jakaś starsza pani. Była chyba pracownicą ośrodka. Zdaje się, że pracowała w kuchni. I ta pani do nas harcerzy stojących z zadartymi głowami i słuchających tej "muzyki" prawie jak z Rimskiego Korsakowa "Lotu trzmiela":
https://www.google.com/webhp?sourceid=chrome-instant&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=lot%20trzmiela
i nie wiedzących co to i dlaczego.... powiedziała:
- A.... to są komary, jednodniówki......
Żyją jeden dzień ? Po co ? By zaszaleć w tych grupowych wirujących tornadach, gdzieś tam wysoko w górze i by po tym "tańcu" spaść pod drzewa, tworząc szary dywan z milionów czy miliardów latających wcześniej stworzeń ?
Po co ?
Znasz może odpowiedź na to pytanie Katarzyno ?..............
|
2 |
Czy o_Onufry ma rację? – Długie chwile refleksji przełożone na słowa wierzącego katolika |
|
|
|
9 lat temu |
PO CO ??? |
Dzięki Katarzyno za precyzyjne dotknięcie tematu. Widzę, że Jesteś Ekspertką od takich małych stworzonek. Mam w związku z tym pytanie. Na temat jeszcze mniejszych niż pszczoły stworzonek. Pytanie, które tytułem tego mojego wpisu. By dotknąć powodu, dla którego je postawiłem cofnąć się muszę w daleką przeszłość. Byłem kiedyś harcerzem, żeglarzem. "kapitanem" nawet byłem jednej z harcerskich łódek płynących we flotylli z Krakowa do Fromborka przez Warszawę, który to rejs był zwieńczeniem ogólnopolskiej, harcerskiej akcji, noszącej chyba miano: OPERACJA 1001 FROMBORK.....
Ale nie o tej operacji teraz piszę. Otóż w tej swojej żeglarskiej karierze byłem kiedyś na specjalistycznym szkoleniu w Ośrodku Żeglarskim w Trzebieży. Szkolenie trwało kilka dni. Przypominam, że w tym czasie w porcie szykował się do wypłynięcia w samotny rejs dookoła świata, jakiś o ile dobrze pamiętam, czeski żeglarz. Nazwiska niestety nie przypominam sobie. Pamiętam tylko, że z zainteresowaniem podchodziliśmy do tej jego cumującej przy nabrzeżu łódki no i chyba troszkę z nim próbowaliśmy rozmawiać. Choć czeskiego raczej nie znaliśmy zupełnie...... Ale zmierzam do rzeczy. Otoż na terenie ośrodka, przy drodze od wejściowej bramy rosły wielkie, wysokie drzewa. Nie pamiętam dokładnie pory roku, czy to była późna wiosna, lato, czy wczesna jesień. Pod tymi wielkimi drzewami leżały na drodze takie szare, dość duże ilości "czegoś"....... A wokół drzew i nad drzewani wysoko w gorze roje komarów. Ogromne ilości. Komary nie były agresywne i nie cięły. Te roje nad drzewami to była fantasmagoria. Jak takie wirujące tornada. Ogromne ilości i dochodził do nas na dół od tych wirujących "trąb powietrznych" taki szum. Jakby samolotowych silników, czy też helikopterów, lecących gdzieś bardzo daleko.... Jakby lot trzmiela powielony wielokrotnie. Podchodziliśmy do tych drzew w tej Trzebieży na terenie tego Ośrodka Żeglarskiego, zadzieraliśmy nasze głowy i patrzeliśmy, i słuchaliśmy. Chyba zawsze to było w godzinach późnopopołudniowych, gdy byliśmy już po naszych żeglarskich zajęciach i chyba po kolacji.
I pamiętam raz jeden, gdy obserwowaliśmy to zjawisko. Te roje latające wysoko w górze, te szare, szumiące "tornada", te trąby powietrzne, przechodziła drogą przez ośrodek jakaś starsza pani. Była chyba pracownicą ośrodka. Zdaje się, że pracowała w kuchni. I ta pani do nas harcerzy stojących z zadartymi głowami i słuchających tej "muzyki" prawie jak z Czajkowskiego "Lotu trzmiela", i nie wiedzących co to i dlaczego.... powiedziała:
- A.... to są komary, jodnodniówki......
Żyją jeden dzień ? Po co ? By zaszaleć w tych grupowych wirujących tornadach, gdzieś tam wysoko w górze i by po tym "tańcu" spaść pod drzewa, tworząc szary dywan z milionów czy miliardów latających wcześniej stworzeń ?
Po co ?
Znasz może odpowiedź na to pytanie Katarzyno ?..............
|
2 |
Czy o_Onufry ma rację? – Długie chwile refleksji przełożone na słowa wierzącego katolika |
|
|
|
9 lat temu |
wot durak ! |
Pamiętacie to powiedzonko z zamierzchłych czasów PRLu ?
od podstawówki musiałem się uczyć pucckowo jazyka.
do dziś mam obrzydzenie. A wot durak sie objawił.
na Niepoprawnych durne objawienie.
waniajet onucom......
aktywne POtuskie nasienie, plew, jak Ktoś słusznie zauważył.
starszyna kazali dełat, to duraki muszom
|
6 |
Czy o_Onufry ma rację? – Długie chwile refleksji przełożone na słowa wierzącego katolika |
|
|
|
9 lat temu |
KRÓTKA FRASZKA O mendach |
Jozio,
przyrypujom siem tu śmiecie
Bo som na musiku.
mafia już ma pełne gacie
stąd więc tyle krzyku.
No i śle TU różne mendy
by robić bałagan.
onucami już tu śmierdzi !
teraz kury piejom !
Targowica wszędy
mędzi !
z PeO mendy
nic innego nie umiejom..........
już niedługo.
Już są WSIe, na ostatniej prostej:
https://scontent-yyz1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/947018_1698727290397358_7246839482250355205_n.jpg?oh=5762b007eb400c4b67bf8af985cc5f8e&oe=57DB7C97
do dziury.
A po nich zostanie tylko smród historii.....,
jak przewiduje właśnie Historyk, Poeta Marek Rymkiewicz
|
7 |
Czy o_Onufry ma rację? – Długie chwile refleksji przełożone na słowa wierzącego katolika |
|
|
|
9 lat temu |
A kysz ! |
Zgiń ! Przepadnij !
maro nieczysta !
tfu tfu tfu
won stąd !!!
"człowieku"
obrażona
|
10 |
Czy o_Onufry ma rację? – Długie chwile refleksji przełożone na słowa wierzącego katolika |
|
|
|
9 lat temu |
300 x na sekundę |
Kapitanie, powyżej logika wskazuje..... A ile jest faktów niezwykłych w przyrodzie. Taka pszczółka, chyba się nazywa ...Bumble Bee.... Może po polsku to będzie trzmiel, albo bąk ? Nie wiem. Macha skrzydełkami z częstotliwością 300 uderzeń na sekundę. Obserwuję na podwórku teraz każdego dnia. Do wyobrażenia ? 300 x na sekundę ? A komar macha podobno 600 x na sekundę. A zwykła osa, podobno 110 x. A ta pszczółka nawiguje by wrócić do domu w słoneczny dzień, namierzając się swoją busolą na Słońce. A jak jest pochmurno to ma jakieś foto komórki, czy jakieś promieniowanie ultra, które ją prowadzi. Tak niesamowite są te detale od strony fizyki, że tylko można zadumać się nad Mocą Naszego BOGA, Stwórcy wszechrzeczy. I tu przypomina mi się gostek, (podobny do tego 0_Onufrego), z Polskiej TV, gdy jeszcze ją miałem, ponad 5 lat temu. W studio padło jakieś pytanie, nie pamiętam dokładnie jakie, a on z taką dumą, jaki to jest cool i mondry, gada:
- a ja nie wierzę....... Znana postać. Dla mnie głupek niemożebny.
Księga Ksiąg powiada:
- KAŻDY DOM MA SWEGO BUDOWNICZEGO. TYM KTÓRY STWORZYŁ WSZYSTKO JEST BÓG. CI, KTÓRZY NIE WIERZĄ, NIE MAJĄ NIC NA SWOJE USPRAWIEDLIWIENIE.......
http://us.wow.com/search?q=Bumble+Bee+Insect+Facts&s_chn=209&s_pt=aolsem&v_t=aolsem&s_cs=-8381905786756807084&s_it=rs-mid
http://mentalfloss.com/article/53691/13-fascinating-facts-about-bees
|
14 |
Czy o_Onufry ma rację? – Długie chwile refleksji przełożone na słowa wierzącego katolika |
|
|
|
9 lat temu |
KU PAMIĘCI I KU PRZESTRODZE ! |
Tak Elu z Warmii. To wszystko musi być zrobione. Bez żadnego ale. Im szybciej tym lepiej. Całe to POtuskie guano ma trafić na śmietnik. W tym przypadku śmietnikiem mają być dla przestępców ZK. Czyli Wronki, Łowicz, Łęczyca, Fordon czy Krzywaniec dla POmasek, czyli "dam", jak Sawicka, co to kręciły lody.........
No i ten "świerszczyk", czyli audyt na piśmie dla szerokich rzesz Polaków. Słowa z tv. są ulotne i umykają z pamięci. Ma być dokument dla nas i dla przyszłych pokoleń. Ku pamięci i ku przestrodze........Audyt 20 Maja A.D. 2016
|
5 |
Czy pożyteczni idioci odzyskają wzrok słuch i węch? |
|