|
|
9 lat temu |
na rekordzistę FRASZKA |
wierzymy Contesso, evenement na skalę:
on Rubikon swój ma każdego dnia.
on przekracza ten Rubikon każdym
słowem.
Himalaje głupoty ma bez dna !
Rysiu Petru TO guinessy
światowe.
oj da, da da da da da da da da............
|
10 |
Po roku rządów PiS Rysiu wykona nawet "zabieg ciąży"!... |
|
|
|
9 lat temu |
NIE ZABIJAJ ! |
Wdepnąłem wczoraj do sklepu dużego po jakiś drobiazg, i gdy podchodziłem do kasy wpadł mi w oko magazyn kolorowy, z krzyczącym tytułem o 100 fotografiach, które zna cały świat......
Wziąłem do ręki, stanąłem na boku i zacząłem przeglądać. Od deski do deski. Przy każdej fotografii historia zdjęcia, okoliczności kiedy i jak zatrzymano w kadrze. Było zdjęcie wietnamskiej małej dziewczynki biegnącej drogą jakiejś wioski z krzykiem i z rozpaczą widoczną na twarzy....Wioski pełnej ludzi, zbombardowanej napalmem przez "niosących wolność" Amerykanów.....
Było zdjęcie marynarza całującego dziewczynę na ulicy wielkiego miasta, było zdjęcie irańskiej młodej dziewczyny, Nedy Sultani, umierającej na ulicy Teheranu po strzale rządowego snajpera.
(napisałem o tym wydarzeniu ten wiersz: http://old.niepoprawni.pl/blog/1601/nie-strzelac-nie-strzelac-nie-strzelacccneda)......
Ale uwagę moją w tym magazynie przykuło zdjęcie inne. Zdjęcie 18 tygodniowego maleńkiego CZŁOWIEKA......
https://www.searchlock.com/search?q=FETUS%2C18WEEKS+LENNART+NILSSON+1963+foto
NIE ZABIJAJ !
proszę..... ja żyję, i ja tak bardzo chcę żyć.......daruj mi życie mamusiu, daruj, nie zabijaj mnie. ja tak bardzo cię o to proszę
|
11 |
Natalia Przybysz i lewacko-feministyczna czarna ludzka pustka "kobietek" |
|
|
|
9 lat temu |
zielono mi.... na podwórku |
Dzięki Satyrze za ekspertyzę. Muszę Ci powiedzieć, że kilka ich mam, i każda inna prawie. Ciekawe co rzeczywiście się zadziało. Pan mechanik, co zapas mi zakładał orzekł, że w oponie pękł jakiś pas, czyli belt. Nie znam się na konstrukcji opon. Mówił niby expert. Wczoraj inny w warsztacie samochodowym też coś podobnego powiedział. Dziś inny też mówił tak samo. No i jeszcze widziałem obrazkek pod którym pisało, że opona była przegrzana. (blisko rura wydechowa) Dziś założyli mi zimowe, no i całkiem inna jazda. A śniegiem ma podobno sypnąć już w Czwartek..... A u mnie na podwórku klon wielki i kasztanowce mają wciąż zielone liście. A po drugiej stronie ulicy też chyba klon, golusieńki. Ani listka. Czemu tak u mnie zielono ? No i białe grzyby się pojawiły. Znaczy dopiero zauważyłem wczoraj. Jakby pas otaczający dwa dęby. Na rzut oka podobne do pieczarek, ale mają blaszki w tym samym białawym kolorze. I kapelusze bardziej płaskie niż pieczarki. Ktoś się zna ? Jadalne czy trujaki ?
Pozdrawiam Cię Satyrze, Księżniczkę Twą Czeską i Wszystkich Niepoprawnych
|
1 |
UWAGA na nowe akumulatory! |
|
|
|
9 lat temu |
ARCYPOLSKA WOKALISTKA |
A ja może troszkę nie na temat, ale dziś cały dzień sobie słucham śpiewu Arcypolskiej Wokalistki no i chcę się z Wami podzielić tym moim zasłuchaniem Przyjaciele Niepoprawni. I tak mi się porównuje te durnowate maski i POmaski, myszki przyboczne głupola rubikonia i te inne czarne demonstrantki co każdym słowem i każdym zachowaniem opluwają i obrażają Naszą Polskę. Porównuje mi się z TĄ Wspaniałą Arcypolską Wokalistką....Posłuchajcie. Miłość niejedno imię ma. Wspaniała Kasia Carr:
https://youtu.be/jt4VTtnFe9Y
I ten Jej Woooojtek, WoooowooooWojtek, WoooowooooWojtek, i Czerwone Maki, i dziś do Ciebie przyjść nie mogę.....
a duraczki żeby było tak jak było. Won ! jak siem nie podobie. Do Syjamu albo na Madagaskar.
|
7 |
Na ten rocznicowy wieczór... |
|
|
|
9 lat temu |
We schall NEVER SURRENDER ! ANTONI |
Cieszę się, że miałem kiedyś możliwość uścisnąć prawicę Tego Wielkiego Polaka, Wielkiego Patrioty, Pana Antoniego Macierewicza. Wspominałem już o tym, ale dziś przecież jest szczególna okazja. UHONOROWANO TEGO WIELKIEGO POLAKA.
To spotkanie moje z NIM było tutaj za oceanem, gdy ośmieliłem się po raz pierwszy w życiu przeczytać publicznie swój wiersz. Wiersz napisany w Lutym 2012. W czasie, "rządów" putinowskiego sługi - raba matoła, i także samo sługi NRDowskiej STASI, ksywka -"Oskar".
W czasie szczególnego zakłamywania smoleńskiej zbrodni. Spotkanie tutaj za oceanem odbyło się w PCF w Clark NJ. Był Pan Antoni, Pani Zuzanna Kurtyka. Był Syn i Był Wnuk Anny "Solidarność".......
Spotkanie miało miejsce w dniu 16.04.2014,
a więc w szczytowym okresie "panowania", czyli niszczenia Naszej Polski!
przez ruskiego (p)rezydenta "Litwina", co to miał według prognoz i wszelkich znaków na niebie i ziemi rządzić wiecznie.
A paszoł won ! Z Belwederu.
Zwinął łapciuch co mu się nawinęło pod rękę, i wylądował z ukradzioną "Gęsiarką" w swojej Budzie, Ruskiej......
Wspomnijmy słowa tego wiersza, Którego Bohater Został Uhonorowany Nagrodą, tak Bardzo, Bardzo Zasłużoną, za TO Wszystko co Zrobił, i co Robi dalej dziś - w 1050 Roku Jubileuszowym, Naszej Ojczyzny Ukochanej, Naszej Wspaniałej Polski:
https://www.facebook.com/MemesPL/videos/904712542948378/
http://old.niepoprawni.pl/blog/1601/we-shall-never-surrender-antoni
|
5 |
Antoni Macierewicz laureatem nagrody im. Kazimierza Odnowiciela „Patriota Roku 2016”! |
|
|
|
9 lat temu |
biez PÓŁ LITRA nie rozbieriosz.....i obaliło mnie PÓŁ LITRA |
mówili ruskie.... Przypomniałeś mi Cyborgu tym:.....Tak samo jest z preparatem do czyszczenia styków ! Tym czyszczeniem styków przypomniałeś mi moją pracę inspektora w WTW w ZP Gdynia. Byłem tam inspektorem od transportu kolejowego na terenie Portu Gdynia. Do moich obowiązków należało wszystko co związane z lokomotywami i z wagonami. Miały być na chodzie. Używane były na terenie portu lokomotywy spalinowe SM 42, SM 30 i małe, chyba SM 03. To czyszczenie styków szczególne znaczenie miało przy lokomotywach SM 42, które zaposiadały przy kabinie maszynistów jakby drugą kabinę, czyli dużą szafę pełną różnych urządzeń elektrycznych sterujących pracą całej lokomotywy, w której przecież jeden silnik spalinowy, z baterią akumulatorów oczywiście, ale i wielka prądnica i silniki trakcyjne elektryczne na każdej z osi obu wózków. Każdy wózek był chyba trzyosiowy albo cztero, nie pamiętam dokładnie, więc tych silników trakcyjnych było co najmniej 6 (albo 8), więc możecie sobie wyobrazić ile było tych styków w tej szafie sterującej.... No i teraz zmierzam do sedna, czyli do czyszczenia ich, czyli styków. Wszystkie lokomotywy miały grafik swój do remontów, przeglądów okresowych. Po iluś tam motogodzinach pracy manewrowej na terenie portu, musiały zjeżdżać na warsztat. Ja swoje biuro miałem na górze nad warsztatem i jak taka SMka już była na kanale do przeglądu, przychodził do biura któryś z mechaników do mnie, z życzeniem bym wypisał mu kwit RW, chyba się nazywał, czyli polecenie do magazynu, by wydać na warsztat pół litra, czy też litr spirytusu, właśnie do czyszczenia styków na lokomotywie. Najczęściej to były te duże lokomotywy SM (spalinowa manewrowa) 42. Pan inspektor musiał zawsze spełnić żądanie mechanika, choć widział specyficzny uśmiech na twarzy gościa no i podobne uśmiechy były na twarzach kolegów z biura WTW, czyli Jurka od samochodów, Janusza od ciągników i pani Pelagii od akumulatorów właśnie, i jeszcze jednego chłopaka, którego imienia nie pomnę. Tato jego był chyba głównym dyspozytorem portowym, albo podobną figurą. Pamięć zawodzi. Lata minęły..... No ale doskonale pamiętam te pół litry spirytusu do czyszczenia styków w szafach sterujących lokomotyw manewrowych pracujących na terenie Zarządu Portu Gdynia w Gdyni. I to byłoby na tyle w tym temacie spirytusowym, wysokoprocentowym.....Chociaż nie, muszę jeszcze dodać jeden kwiatek z tego samego "bukietu". Otóż lokomotywy jak wiadomo przy pracy manewrowej to ciągłe ruszanie z miejsca, hamowanie itd. Czyli dotknąć muszę tematu klocków hamulcowych, które musiały być dość często wymieniane. Otóż, na terenie portu mieliśmy odlewnię. I tam właśnie musiałem się pojawiać, gdy zapas klocków się wyczerpał i należało złożyć zamówienie na nową partię. Odlewnia mieściła się na drugim końcu Portu, w pobliżu Dworca Morskiego w Gdyni. Przypominam, że zawsze składając zamówienie na ten niezbędny element wyposażenia lokomotywy, musiałem zawsze mieć z sobą "załącznik" do zamówienia. Pan odlewnik, szef odlewników, bardzo zresztą sympatyczny, zawsze z uśmiechem dyskretnie dopominał się o załącznik. Pierwszy raz byłem w niewiedzy no i w szoku. Później już szoku nie było. Pół litra zawsze jednak musiało być......Z magazynu oczywiście pobierane na RW do czyszczenia styków na lokomotywie....... No i jak jestem przy tym "rublu transferowym", to wspomnieć muszę o jeszcze jednym kwiatku z tego samego "bukietu". Tym razem rzecz miała miejsce nie na terenie ZPG, no ale gdzieś w Polsce, a dokładnie, to chyba było w ZNTK Nowy Sącz, czyli w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego. Musiałem tam pojechać w delegację, bo jak pamiętam, urwał się od jednej z lokomotyw sprzęg, czyli takie ucho które łączy lokomotywę z wagonem. Pamiętam, że przyjechałem do tych ZNTK no i zgłosiłem się do Działu Zaopatrzenia chyba. Mówię jaki jest problem, no a pani zza biurka mówi....no problem, weźmie pan pół litra i zejdzie na warsztat, to mechanicy panu znajdą ten sprzęg, to ucho do wymiany tamtego urwanego...... A delegacja chyba na dzień, to było mniej niż dwadzieścia wtedy złotych polskich..... A Nowy Sącz na drugim końcu Polski. Przypominam, że te extra koszty musiałem pokryć z własnej kieszeni i to stało się powodem, że wygarnąłem na naradzie panu szefowi WTW w ZPG, co o tym myślę,, gdy on do mnie wystartował z jakąś pretensją, że lokomotywa stoi za długo na warsztacie....... No a później inny pan kierownik do mnie prywatnie powiedział, że szef strasznie się wściekł po moim wyjściu, i powiedział do pozostałych kierowników:
- albo on albo ja ! I tak skończyła się moja kariera portowca. Obaliło mnie pół litra......Były lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku......
https://youtu.be/cImO57PtfH4
A teraz wykorzystując opinie jak widzę fachowców z dziedziny motoryzacji, chciałbym poprosić o ekspertyzę dotyczącą też samochodu, ale już nie akumulatorów czy też styków, ale opon.....Otóż kilka dni temu na stacji benzynowej będąc, ktoś mi zwrócił uwagę, że mało mam powietrza z tyłu z prawej.
Ujeżdżam Hondę Civic mojego syna. Trzeba było wołać service, była noc. Przyjechał człowiek, założył mi zapasowe koło. No a ta opona.... Pierwszy raz widziałem, widzę coś takiego. A jeżdżę ponad 30 lat. Zjechany bieżnik od zewnętrznej strony do środka. Nie równo jak być powinno, ale więcej dużo od wewnętrznej strony, czyli od tej pod samochodem. No i takie płaskie miejsca u góry, na obwodzie całej opony od środka. Zjechane tak, że druty na wierzchu, czyli ta druciana warstwa, podwójna poharatana. Takie elipsowate zdarcia na całej oponie i chyba jedno większe, gdzie dziura, którą powietrze uciekło. Dzień wcześniej jechałem dość daleko, no i szybko po autostradzie. Jak miałem na liczniku 70 mil i więcej na godzinę, samochód wpadał w wibrację. Jakby mi wtedy ta opona strzeliła nie byłoby pewnie ze mnie i z samochodu co zbierać. Panowie specjaliści. Jaka była, jaka jest przyczyna takiego dziwnego zużycia tej jednej opony z tyłu samochodu, z prawej ???
Honda ma oczywiście napęd na koła przednie.
Pozdrawiam Marynarza, Gdynię moją kiedyś i Wszystkich moich Niepoprawnych Przyjaciół
|
4 |
UWAGA na nowe akumulatory! |
|
|
|
9 lat temu |
DOKĄD IDZIEMY ? Dokąd zmierza nasz świat ? |
ja nie ośmielę się na jakikolwiek koment ani wiersz U Ciebie Wielki Poeto na Blogu. Ale w temacie tej pokuty, o Której Wiersz Twój Lwowie traktuje, sądzę, że będzie dobrze jeśli wkleję tutaj TO, co dziś otrzymałem od Przyjaciela z Nowego Jorku:
przeżyje tylko 1/3 ludzkości… Na zachodzie ziemia zniknie, a powstaną nowe lądy. Polacy wracajcie do Polski !!!
przeżyje tylko 1/3 ludzkości… Na zachodzie ziemia zniknie, a powstaną nowe...
Ojciec Pio wywodził się z zakonu Kapucynów. Był człowiekiem naznaczonym stygmatami na boku, stopach, dłoniach.15...
Pozdrawiam Ciebie Lwowie....
i Beskid, Szyndzielnię i Klimczoka, gdzie czułem kiedyś ten wiatr co tam wieje:
https://youtu.be/Ywgj7-n6xBc
|
5 |
POKUTA |
|
|
|
9 lat temu |
JAK W RUSKIM CYRKU |
Contesso Droga, zakwestionuję to:.....by jego psiapsióła Makrela.....nazwanie tej....ona od zawsze sługą tylko cara jest, od tamtego czasu, gdy wyjechała na studia do Moskwy lata temu i została zwerbowana przez putinowców. Car dzisiejszy przecież wtedy służbowo dzałał za Odrą więc.....
Oczywista oczywistość jakie diabli w tym piecu palą. A druga sprawa, której dotknę dziwna jest. Wczoraj bylem w sklepiku u Pani Tereski i wpadł mi tytuł w oko, chyba w "Super Expressie" z Nowego Jorku, że Niemiaszkom wsiąkło 280 tysięcy uchodźców. Nie mogą się ich doszukać. Byli i nie ma. Jak w ruskim cyrku. Jak Myślisz Contesso gdzie ich wcięło ? Artykułu nie czytałem, tylko tytuł. Miło Cię Widzieć Artystko po niebycie dłuższym.
Pozdrawiam Pięknie
|
8 |
Unio! Ty widzisz i nie grzmisz? |
|
|
|
9 lat temu |
made in USA.....wybory |
Romanie, zanim Obama został "wybrany", widziałem w TV, (jeszcze wtedy miałem) przed okiem kamery dokument, w którym stało jak wół napisane, że Obama został zwycięzcą. To był jakiś oficialny protokół z czegoś tam. Detali nie pamiętam, no ale wybory potwierdziły "wybór" .
Co nie ?
|
5 |
Kto kogo? Tego, tamtego! czyli Hilaria albo Donald i odwrotnie! I co nam z tego wyniknie? |
|
|
|
9 lat temu |
kandydatką |
powinna być na dłuższy pobyt w San Quentin....., albo Alcatraz, gdzie garował słynny Al Capone: http://www.tvp.info/16380854/najslynniejsze-wiezienie-na-swiecie-obchodzi-80-urodziny i zamiast komentarza:
gwiazda, rzygać się chce. ćpunka, alkoholiczka, złodziejka, przekręciara etc. etc. etc.
tym co toto ma za uszami, możnaby obdzielić tabun y:
http://www.dineshdsouza.com/books/hillarys-america/
http://www.dineshdsouza.com/books/stealing-america/
porażające fakty:
https://pro.hsionlineorders.net/HSI160415A/PHSIS42M?h=true
|
7 |
Kto kogo? Tego, tamtego! czyli Hilaria albo Donald i odwrotnie! I co nam z tego wyniknie? |
|