|
|
15 lat temu |
@max BRAWO!!! (kuki, help) |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Brawo, brawo, brawo! Sądzę, że Pana wypowiedź powinna zostać rozpowszechniona jako przykład i wzór! Sama spróbuję (nie pamiętam jak to się robi) umieścić ją w polecankach
P.S. Jednak nie wiem, jak zrobić, żeby ten komentarz pojawił się w polecankach-a strasznie jestem skonana i muszę iść spać, bo od rana pracuję.bb |
|
Polski wątek zbrodni smoleńskiej: Zawiadomienie |
|
|
|
15 lat temu |
Moi szanowni 'wszech-polscy' adwersarze |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Co tak cichutko w kontekście tego zawiadomienia? Ktoś podpisuje i wysyła?czy jednak Panowie tylko anonimowo?kupą? Nikt z żelaznych krytyków mnie tu nawet nie skrytykował tym razem, o dziwo, he he he |
|
Polski wątek zbrodni smoleńskiej: Zawiadomienie |
|
|
|
15 lat temu |
@ ŁŁ zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia... |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Duża sprawa :) Nie każdy może sobie na to pozwolić i po prostu chce zaryzykować - w czasach względnej stabilizacji i pokoju trzeba przecież szanować posadkę kelnerki w sejmowej restauracji, itp. Stary dylemat. Pisał już o tym za najczarniejszych czasów komuny sprzedajny autor (onegdaj sprzedajni autorzy przynajmniej dawali się czytać), alkoholik, genialny poeta.. Przepraszam, że zajmuję w tym ważnym wątku aż tyle miejsca, ale myślę, że warto je poświęcić na ten cytat. Swój wpis dedykuję rozmaitym przemądrzałym, którzy często krytykują innych i narzekają (głównie na Żydokomunę, itp), a tak naprawdę powinni się pod tym podpisać, ale oczywiście, nigdy się do tego nie przyznają:
""Ziemia i niebo przemijają,
lecz słowo Moje nie przeminie";
kto to powiedział? kto powiedział?
Zapomniałem.
Zapomnieć snadniej. Przebacz, Panie:
za duży wiatr na moją wełnę;
ach, odsuń swoją straszną pełnię;
powstrzymaj flukty w oceanie;
toć widzisz: jestem słaby, chory,
jeden z Sodomy i Gomory;
toć widzisz: trędowaty, chromy,
jeden z Gomory i Sodomy,
pełna "problemów", niepokoju,
z zegarkiem wielka kupa gnoju.
Nie mogę. Zrozum. Jestem mały
urzędnik w wielkim biurze świata,
a Ty byś chciał, żebym ja latał
i wiarą mą przenosił skały.
Nie mogę. Popatrz: to me dzieci,
śliczna kanapa i dywanik,
i lampa z abażurem świeci,
i gwiazdka malowana na nim,
gwiazdka normalna, świeci ziemsko -
a Ty byś zaraz - betlejemską!
Posadę przecież mam w tej firmie
kłamstwa, żelaza i papieru.
Kiedy ją stracę, kto mnie przyjmie?
Kto mi da jeść? Serafin? Cherub?
A tu do wyższych pnę się grządek
w mej firmie "Trwoga & żołądek".
Lecz wiem, że jednak on się stanie,
ten wielki wichr: na noc szatańską
odpowie nocą mediolańską
święty Augustyn w Mediolanie!
A kiedy minie Twoja burza,
czy przyjmiesz do Twych rajów tchórza?
O nocy słodka, nocy letnia...
Za oknem galilejska fletnia." |
|
Polski wątek zbrodni smoleńskiej: Zawiadomienie |
|
|
|
15 lat temu |
Antykolumbowie? |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Ja jednak mam nadzieję, że gdy rzeczywiście przyjdzie co do czego, to nasze dzieci - nieważne czy urodzone za komuny czy w wolnej Polsce (moi synowie urodzili się w roku 1981 i 1984), staną na wysokości zadania (jak zawsze ich poprzednicy). To może dobrze, że nie mają kompleksów i są Europejczykami pełną gębą; to może dobrze, że śmieją się z naszych strachów i nie wiedzą co znaczy "kacap", itp. Ja np. trochę mieszkałam zagranicą i sądzę, że choć daleko nam do ideału, to nie mamy na co narzekać, a już szczególnie zwalać wszystkiego na 'czynniki zewnętrzne'. Ci, co narzekają, niech powiedzą, ile i co czytali swoim dzieciom do poduszki, czy np. zabrali dzieci na spacer na wystawę o Powstaniu Warszawskim do Norblina/potem do Muzeum PW czy spacer po Parku/Cmentarzu Wolskim z szukaniem grobów najmłodszych powstańców, czy zadbali choćby o to, żeby opowiadać o rodzinnych tradycjach, kuchni, itp. (Studiowanie książki kucharskiej babci - z roku pańskiego 1934 bodajże - było taką skuteczną odtrutką na komunizm, nie mówiąc o korzyściach kulinarnych). Sami jesteśmy często winni, a mamy pretensje do młodzieży. Moi chłopcy nie siadają w towarzystwie STOJĄCYCH pań, itp. ale o tym po prostu trzeba im powiedzieć w odpowiednim wieku i w odpowiedni sposób, i samemu być przykładem, a nie narzekać po niewczasie. Ja jestem bardzo, bardzo daleka od ideału, ale przynajmniej sie starałam i dzieci wyssały jednak patriotyzm... Tego akurat jestem pewna. Wielu z nas myśli, że może lepiej, żeby dziecko było konformistą, 'radziło sobie', walnęło dziewczynkę w piaskownicy łopatką i nie oddało jej zabawek... A prawdziwego gentelmana, mężczyznę i Polaka trzeba wychowywać od piaskownicy, inaczej się nie da, a tego właśnie brakuje. |
|
Pokolenie antykolumbów III RP w natarciu |
|
|
|
15 lat temu |
Krzyżyki |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Wzięłabym więcej, ale u mnie po wakacjach straszna bryndza i braki w płynności. |
|
Krzyżyki smoleńskie |
|
|
|
15 lat temu |
Portret Lenina |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
To naprawdę straszne! Ten portret jest po prostu MAKABRYCZNY! Z tej okazji powinien tam stać portret Piłsudskiego albo jakiś Kossak (najlepiej ten "ossowski"), albo choćby zdjęcie pięknej szarży ułańskiej...
Choć z drugiej strony, może dobrze, że tak jasno widać nasz wybór: krzyż - portret Lenina, białe i czarne, a raczej czerwone; dobro i zło. |
|
Miejsce wyjęte spod prawa? |
|
|
|
15 lat temu |
@mufti :) |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Dziękuję za wyrozumiałość |
|
Niech nas zobaczą :) - Sobota, 11.09.2010, godz. 12.00 |
|
|
|
15 lat temu |
@kuki |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Sorrki, jakoś mi się przywidziało (starość nie radość-niedowidzę troszkę) - myślałam, że to Mufti skomentował, stąd taka troszkę asekuracyjna odpowiedź, bo założyłam inny ;) podtekst. Tobie odpowiem, że ja muszę bardzo, bardzo chcieć i bardzo się postarać, żeby wyglądać na elegancką kobietę czy "celebrytkę", bo do szczęścia wystarczają mi wytarte bryczesy i wyciągnięte swetry, ale był taki postulat, żeby pokazać lemingom, że 'obciachowe' gazety czyta 'elegancki' czytelnik, a nie tylko ubogie stare babcie czy 'wieśniaczki'. Serdecznie pozdrawiam! |
|
Niech nas zobaczą :) - Sobota, 11.09.2010, godz. 12.00 |
|
|
|
15 lat temu |
@mufti |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Mnie po prostu zależało, żeby w jakiś sposób przyłączyć się do akcji. Wyszło mi bardzo marnie i tyle. A o tych ciuchach, itp. niepotrzebnie wczoraj pisałam, ale to była taka reakcja na gorąco: zastanawiałam się czym podpadłam tym staruszkom (jeśli rzeczywiście byli to Obrońcy Krzyża ) i pomyślałam sobie, że nazbyt "celebryckim" wyglądem. A tak w ogóle, to jestem tłumaczką-stąd czasem - w roli "służby" - ocieram się o eleganckie bankiety i osoby. Stąd miałam wielki honor znać osobiście niektórych z Tragicznie Poległych. A swoją relacją chciałam się podzielić także troszkę ku przestrodze: bo podchodzi człowiek do grupki chuliganów kontestujących krzyż, wdaje się w dyskusje, a potem może np. zobaczyć swoje zdjęcie jako "satanistki" w rodzimej parafii, co oby nie! Ostatnio zdjęcia robiono mi pod Ambasadą Chin z okazji "alternatywnego otwarcia Igrzysk Olimpijskich" , zza szyb Ambasady i na wizę nie mam co liczyć jako wróg Chińskiej Republiki Ludowej. Ciekawa jestem co wyniknie z wczorajszych "portretów". |
|
Niech nas zobaczą :) - Sobota, 11.09.2010, godz. 12.00 |
|
|
|
15 lat temu |
@kuki ;) sam mam iść... |
Sympatyczka p.p. Kaczyńskich
Ja właśnie SAMA poszłam, ale - niestetyż - porażka. O rety! O mało nie zostałam pojmana, ale przez staruszków-rzekomych Obrońców Krzyża (mam nadzieję, że jednak prawdziwych, choć robienie zdjęć i groźby PANIĄ TO TERAZ ZNAJDĄ były raczej podejrzane). Już się tłumaczę: Zgrzeszyłam! Ubrałam się ZA BARDZO elegancko - ostatni raz tak elegancko ubrałam się na bankiet, który Św. Pamięci Prezydent wydawał na cześć króla Arabii Saudyjskiej na Zamku Królewskim (mówię o tym nie żeby się chwalić, tylko po to, żeby podkreślić jak ważna była dla mnie ta akcja i okazanie szacunku/starania-niektóre osoby, jak Śp.Rzecznik Praw Obywatelskich, p. dr Kochanowski, bardzo doceniały starania o formę jako wyraz szacunku dla osoby, miejsca, okazji, itp.). Ne pamiętam, aby się kiedyś w międzyczasie bardziej wystroiła i to może był mój błąd: czarna sukienka, botki, czarne okulary, płaszcz, oczywiście, wszystko firmowe, żeby lemingi nie myślały, że GP czytają jakieś 'tanie panie'. Jak podeszłam do strefy Krzyża, wkroczyłam do grupki SKACZĄCYCH - z pięknym angielskim parasolem ze szpikulcem i błyszczącymi okuciami-coś pomiędzy laską a męskim parasolem-mocna rzecz! Kilku podskakujących głupków pyta-Zatańczy Pani? z lekkim zażenowaniem, bo widać, że to młodzi i po prostu głupi chłopcy, i w końcu jakiś respekt do dojrzałej kobiety czują (szczególnie w firmowych botkach, he, he) A ja-Zatańczę i dalej 'potrząsać' parasolką ze szpikulcem. -Chce nas Pani bić? -Ależ skąd, ten parasol mam przy sobie tylko ze względu na prognozę meteo... A tu wyskakuje 2 staruszków z aparatem, robią mi zdjęcia - Zdejmij okulary, szatanie! i mówią że NIE POWINNAM TU STAWAĆ, itp. Próbowałam im tłumaczyć, że ja tu nie stoję, żeby skakać, a wręcz przeciwnie. ale do końca nie wiem dla kogo i po co te zdjęcia... A jeszcze w międzyczasie, widząc, że chłopcy sobie nie radzą, zaczepiał mnie jakiś nalany ubol. Tak czy inaczej, jak zobaczycie moje fotki jako SATANISTKI lub odwrotnie-AGRESYWNEJ OBROŃCZYNI KRZYŻA, to się nie zdziwcie ;) |
|
Niech nas zobaczą :) - Sobota, 11.09.2010, godz. 12.00 |
|