|
|
6 lat temu |
Polecam książki Jacka Komudy. |
„Samozwaniec - Moskiewska ladacznica” to powieść Jacka Komudy, będąca kontynuacją cyklu „Orły na Kremlu”.Książka przedstawia wydarzenia z początku XVII w., rozgrywające się po śmierci Dymitra Samozwańca, w czasie gdy na terenie Cesarstwa Rosyjskiego pojawiają się inni, rzekomo cudownie ocaleni Samozwańcy. Polacy, którzy wspierali pierwszego Dymitra, siedzą w moskiewskich więzieniach albo zostali zlinczowani. Spora grupa szlachciców, którzy stawali przeciwko królowi Zygmuntowi III Wazie w rokoszu Zebrzydowskiego, postanawia jednak wesprzeć jednego z pretendentów do obalenia cara Wasyla Szujskiego. Nowy Dymitr nie do końca jest tym samym, sprytnym graczem, za to ma za doradcę Mikołaja Miechowickiego, który jest de facto szarą eminencją części tej historii.Powieść przybliża nam również losy Maryny Mniszchówny, kobiety koronowanej przy pierwszym Dymitrze i szaleńczo oddanej swemu mężowi, którego śmierć jest dla niej nierealna i jest gotowa wiele poświęcić, by dowieść, że jeden z nowych Samozwańców to jej wybranek.Innym z głównych bohaterów, których autor szeroko przedstawia na kartach książki jest porucznik Aleksander Lisowski, rokoszanin i banita, ale przede wszystkim doskonały żołnierz. Jego umiejętności sprawiają, że wraz z oddziałem oddanych Kozaków sprawnie prowadzi działania przeciwko wojskom Szujskiego. Niestety twarda ręka dowódcy nie wszystkim się podoba.Jacek Komuda napisał pełnokrwistą powieść historyczną osadzoną w bardzo interesującym momencie, kiedy Polacy bardzo intensywnie angażowali się w wewnętrzne sprawy Rosji. W świadomości Polaków epizod ten nie zawsze istnieje, więc bardzo dobrze, że autor – historyk, obeznany z przedstawianym okresie podjął się napisania cyklu „Orły na Kremlu”. Co więcej, w książce znajdziemy objaśnienia dotyczące co ciekawszych i mniej zrozumiałych faktów historycznych. Jest to niewątpliwy atut tej pozycji, która przeznaczona jest przecież przede wszystkim dla masowego odbiorcy, niezajmującego się zawodowo historią.Jacek Komuda - Samozwaniec, tom 1 -4https://www.google.pl/search?q=jacek+komuda+samozwaniec&tbm=isch&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwjg_tm92NXkAhXmwqYKHeMcBAAQ7Al6BAgGECQ&biw=1280&bih=699#imgrc=py1bJkWheAzApM:PSPolecam "Wilcze Gniazdo" Jacka Komudy. Gdyby Henryk Sienkiewicz żył w XXI wieku, to pisałby tak jak Jacek Komuda. Mamy tutaj wszystko, czego potrzebuje dobra powieść historyczno-przygodowa. Jest wiek XVII. Gedeon Siemieński, zubożały szlachcic, chcąc zająć dobra po swoim stryju, wyrusza na zieloną Ukrainę – dziki, nieokiełznany kraj na rubieżach Rzeczpospolitej szlacheckiej. Kraj bardzo piękny w swej bezwzględności....Książki: "Hubal" liczącą blisko 600 stron, "Banita", "Czarna szabla", czy "Zborowski" czyta się jednym tchem!Pozdrawiam |
3 |
Moskwa z datami |
|
|
|
6 lat temu |
Chwała Saperom! |
W czasie niskich stanów głębokość nurtu najbardziej dynamicznych strumieni Wisły wynosi około 2 m, w czasie stanów wysokich dochodzi do około 7 m, a lokalnie głębokość rzeki wzrasta wtedy nawet do 15 m. Wahania zwierciadła wody w Wiśle wynoszą około 8 metrów.Przy wysokich stanach wody Wisła często wylewa się na znajdującą się w międzywalu część tarasu zalewowego.Wisła przybiera wiosną i latem, ale bywa tez przybór wody jesienią jak np. w listopadzie 2017 r. https://warszawa.naszemiasto.pl/zatopione-bulwary-i-plaza-poniatowka-coraz-wiecej-wody-w/ar/c1-4301454Bywały też wysokie stany wody na Wiśle w grudniu z dużą ilością płynącej kry.Przeprawa mostowa z parku PP-64 ma to do siebie, że nie jest z gumy. Pal licho jak wody ubędzie. Najwyżej pontony osiądą na łachach wiślanych. Problemem stanie się przybór wody a co za tym idzie powiększanie się szerokości Wisły. Napór kry też jest problemem istotnym i może zaistnieć konieczność jej przepuszczenia. Wysoki stan wody oraz kra na Wiśle, to dwa zjawiska zagrażające tymczasowo odbudowanemu rurociągowi. Jest jeszcze kilka niuansów technicznego utrzymania Mostu Mieszanego z PP-64 ot choćby bardzo ważny szczegół: zwlekanie kotwic i popuszczanie kotew brzegowych. Oceniam, że nasi Pontonierzy z tym akurat sobie poradzą. Natomiast w przypadku przyboru wody i dużych ilości spływającej kry utrzymanie rurociągu może być utrudnione lub wręcz niemożliwe. A to dlatego, że ułożony na pontonach rurociąg uniemożliwi wpięcie dodatkowej ilości pontonów! Mówiąc wprost - jak nie daj Boże przyjdzie wysoka woda to cały ten rurociąg pierdyknie!Dziwię się, że nie podjęto decyzji budowy mostu niskowodnego ? Most Syreny Żołnierze zbudowali w 3 miesiące.https://warszawa.wikia.org/wiki/Most_SyrenyPS"Hej dziewczyno, rzuć frajera dla sapera"Pozdrawiam |
1 |
Tymczasowy sukces w sprawie warszawskich ścieków |
|
|
|
6 lat temu |
Obrazowa obrona Grodna. |
Bardzo obrazowa relacja obrony Grodna pióra ówczesnej nauczycielki grodzieńskiej, ps. Bronisława Majko:"(...) Nie ma dowodztwa, nie ma armii, nie ma administracji (starosta Walicki, prezydent miasta Foltyn i wielu innych odjechalo na Litwe jeszcze przed gen. Olszyna) - ale jest dwoch wrogow, jest broniaca sie jeszcze Warszawa i jest Grodno - czasta wolnej Polski - ktorego Polacy nie dadza darmo. Przez piec grodzienskich dni bojowych wszystko bedzie sie dzialo samorzutnie ale jednomyslnie. Mezczyzni, kobiety, dzieci, cywile i pozostale w miescie grupki zolnierzy i oficerow - wszyscy razem ! Nie ma czasu na sen i odpoczynek.Na czele obrony miasta staje stary jego wiceprezydent, Roman Sawicki. Pierwszym naszym odruchem jest kopanie bunkrow i zapor przeciwczolgowych. Na zew megafonu zbieraja sie tysiaczne rzesze ludzi z lopatami. Kopiemy rowy i robimy zapory na wszystkich mozliwych drogach wiodacych do miasta. Kopiemy takze bunkry w miescie, wznosimy barykady na ulicach, blokujemy obydwa mosty. Rozbrzmiewa tez rozkaz Sawickiego, aby ochotnicy zglaszal isie do Rady Miejskiej po zaswiadczenia i brali karabiny i naboje. Przed Rada Miejska kilka stolikow, przy nich dziewczeta zapisujace ochotnikow, przed stolami dlugie kolejki. Nie tylko mieszczanie chwytaja za bron, rowerami lub furmankami przyjezdza mlodziez z pobliskich wsi.Nasza szkola i internat znajduja sie kolo koszar 81 pulku, a koszary stoja na przyczolku mostu na Niemnie. W koszartach pelno przygodnych zolnbikerzy ktorzy wybrali walke nad powrot do domow. Sa podoficerowie, sa oficerowie. Sa i cywile ktorzy dopiero co przywdziali mundury. Sasiedni budynek szkolny, internat, kosciolek, podworze i ogrod rowniez fortyfikuja sie. Zolnierze na rozkaz mlodego podchorazego taszcza na dziedziniec szkolny cekaemy, pelne skrzynki nabojow, karabiny, inny sprzet. Chlopcy ze Szkoly Ogrodniczej przywdziewaja mundury, zbroja sie w karabiny, buduja okopy i nasypy. (...)Dnia 20 wrzesnia o swicie wjezdza na most olbrzymi czolg, przerywa bez trudu nasze zapory, za nim drugi, trzeci ... Zolnierz polski na przyczolku mostowym wali z dzialka przeciwlotniczego, przepuscil jednak trzy pierwsze czolgi, trafia w czwarty. Drugi i trzeci tocza sie dalej. Czolg pierwszy jest juz na ulicy Mostowej i strzela prosto w koszary. Celnie rzucona przez zolnierza butelka z benzyna wystarcza. Czolg pali sie, jeden z tankistow wyskakuje i plonac pada kolo dymiacej maszyny. Strzaly dzialka przeciwlotniczego byly sygnalem bitewnym. Wojska sowieckie pokazuja sie na wszystkich szosach wiodacych do Grodna. Ale jakie sa w ogole sily nacierajacych bolszewikow, tego nikt z Polakow nie wie. Brak jest jednolitego dowodztwa obrony. Nie ma mozgu kierujacego ruchem wojskowym, nie ma sztabu, wywiadu, lacznosci, nie ma planu obrony. Roman Sawicki - typowy cywil - kazal sie uzbroic, ale dowodzic nie potrafi i nikt tego od niego nie wymaga ... (...)Ludzie tworza mniejsze lub wieksze oddzialy, ktore dzialaja na wlasna reke, wiedzione instynktem lub wskazowkami zaimprowizowanych lacznikow ida tam gdzie sa najbardziej potrzebne. Jest troche oficerow i podoficerow, ci samorzutnie staja na czele walczacych zolnierzy. U wylotu drogi do Poniemunia stacza smiertelny boj grupa podchorazych. W godzine po zwycieskiej walce z czolgami w Grodno bija armaty. Pod oslona ich strzalow do miasta wdziera sie nowa fala czolgow a za nimi przeliczna piechota sowiecka. I znowu pala sie dwa czolgi, na ulicach Dominikanskiej i Brygidzkiej, trafione butelkami przez uczniow gimnazjalnych. Nie tylk obija sie Grodnianie. Walcza i ci, ktorzy uciekajac przed Niemcami znalezli sie przypadkowo w Grodnie. Jest duzo mlodych mezczyzn nie zmobilizowanych jeszcze do armii i daremnie szukajacych jednostek wojskowych. Walczy jakis zablakany odzial policji - to poznaniacy, 30 ludzi, gdzies tam walczy warszawiak, a tu znowu Pomorzanin z Gdyni, nieznani, bezimienni, bezdomni. I nigdy ich matki, zony, dzieci nie dowiedza sie, co sie z nimi stalo, na jakim froncie padli ... (...)Zolnierze zgromadzeni w koszarach chodza grupami na wypady - "na rozne place bojow" - jak mowia. Wlasnie wrocil z jednego z wiekszych nocnych wypadow porucznik Szumski. Zolnierze jego oddzialu opowiadaja swe wyczyny i wrazenia. A porucznik zbiera nowy oddzial na nocna wycieczke - pojda na Grandzicze, stamtad naciera kilka tysiecy bolszewikow. Pasy pelne granatow, jakies zapalniki - noc czarna, wcisna sie pomiedzy kolumny wroga a potem ... Porucznik daje mi adres zony: jesli nie wroce, pani kiedys powie ... Ani porucznika Szumskiego ani jego zolnierzy juz wiecej nie spotkalam. Czy jego akcja udala sie ? Adres zony, zaslyszany w goracej nocnej minucie ulatuje z pamieci ...(...) Zza wegla domu i kupy kamieni strzela pieciu ukrytych Polakow, po drugiej stronie gesta kanonada bolszewikow. Musi ich byc duzo ale wycofuja sie, zostawiajac zabitego i jednego rannego. Naszych pieciu obsadza natychmiast odebrany teren, potem otaczaja rannego. Bolszewik - blady jak trup, drzy ze strachu. - Nie boj sie gowniarzu, nie dobijemy - mowia Polacy i ida dalej. Wciagamy rannego na nosze. (...) W gmachu Kasy Chorych jest punkt opatrunkowy, doktorzy. Przedzieramy sie z rannym przez ulice pod obstrzalem. W gmachu, sierzant oddajac doktorowi rannego, opowiada z humorem o uporze sanitariuszek. Lekarz - Zyd - nie przejmuje sie na razie rannym krasnoarmiejcem. Zapatrzony w mlodych podoficerow, pyta, czy nie potrzeba im czego, laduje im kieszenie paierosami, szczeka mu drga, placze ... (...)Jestesmy ciagle na ulicach, na miescie zupelnie pusto, tylk ow malych kretych uliczkach grupki czujnych obroncow a na szrokich ulicach sunace tam i z powrotem czarne machiny.(...)Pozostaly juz nieliczne punkty oporu. Nie chodzimy juz po ulicach, jestesmy niepotrzebne. Jeszcze w koszarach sa nasi zolnierze, strzelaja, bronia sie. Jeszcz bronia sie podchorazowie w szkole. Wieczorem, po zmroku, obroncy wymykaja sie ze swych redut, dwojkami, trojkami nikna w ciemnosciach. Ktos ciagle jeszcze strzela wrogom na odstraszenie - to podchorazy. Wreszcie i on przestaje, obchodzi w milczeniu - jak kapitan tonacego statku - puste, zrujnowane koszary, obchodzi szkole, wreszcie zaciska pas z brauningiem, poprawia mundur, zegna nas, placze. Uspakaja sie i wychodzi przez brame. Slyszymy jeszcze przez pewien czas jego rytmiczne kroki na bruku ulicy Mostowej ... (...)"Zrodlo: K.Liszewski, Wojna Polsko-Sowiecka 1939 r. |
8 |
W 1939 r. Rosjanie kładli na ziemi obrońców Grodna i miażdżyli ich czołgami |
|
|
|
6 lat temu |
krzysztofjaw |
cyt. "Dlaczego D. Trump uległ żądaniom niektórych środowisk żydowskich i podpisał tę ustawę. Co z niej wyniknie?"Panie Krzysztofie. Odpowiedź jest banalnie prosta: „Trump jest najlepszym prezydentem dla Izraela w historii świata. I Żydzi kochają go, jakby był Królem Izraela. Jakby był drugim przyjściem Boga”~ Wayne Allyn Root, konserwatywny komentator politycznyDonald J. Trump✔@realDonaldTrump13.34 -· 21 sie 2019“Thank you to Wayne Allyn Root for the very nice words. “President Trump is the greatest President for Jews and for Israel in the history of the world, not just America, he is the best President for Israel in the history of the world...and the Jewish people in Israel love him.... Donald J. Trump✔@realDonaldTrump....like he’s the King of Israel. They love him like he is the second coming of God...But American Jews don’t know him or like him. They don’t even know what they’re doing or saying anymore. It makes no sense! But that’s OK, if he keeps doing what he’s doing, he’s good for.....63,5 tys.13:34 - 21 sie 2019"Amerykański prezydent bardzo sobie ceni pochwały z ust Żydów. Dla Polski to bardzo zły sygnał. Wiemy, że Żydzi urządzają na Polskę nagonkę ogólnoświatową w kontekście wyduszenia haraczu 300 mld dolarów. W Izraelu wygrywa się wybory żonglując antypolskimi hasłami. To są fakty i opowiadanie bajek, że Żydzi są naszymi sojusznikami należy włożyć do kartonu z bibułą czarnej propagandy! Kiepsko to wszystko, Panie Krzysztofie wygląda. Z jednej strony Niemcy z odwiecznym „Drang nach Osten” z drugiej strony Rosja z doktryną imperialną. Do kompletu Ukraińcy wychwalający banderowców odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach. I na to wszystko strategiczny sojusz ze Stanami Zjednoczonymi realizującymi żydowskie postulaty. Czy Polska zdoła wybrnąć z tego obronną ręką?"Wprawo.PlPShttps://wprawo.pl/2019/07/07/j-miedlar-trump-przeszedl-na-judaizm-i-stworzy-nowy-izrael-zydowski-publicysta-zginal-po-wyjawieniu-tej-informacji/Pozdrawiam |
1 |
Żydzi i antypolska ustawa 447 |
|
|
|
6 lat temu |
Zrobić geszeft by zjeść cymes. |
"Nie pytaj, co Rywin może zrobić dla Ciebie, spytaj, co Ty możesz zrobić dla Rywina. Niewiele brakowało, a taka przetworzona wersja cytatu z przemówienia inauguracyjnego Johna F. Kennedy'ego zaczęłaby obowiązywać w Polsce. Wizja państwa polskiego jako geszeftu kontrolowanego przez ludzi trzymających władzę, wpływowe grupy tzw. towarzystwa, ciągle ma licznych admiratorów. Pisano apele w obronie Lwa Rywina, bagatelizując jego korupcyjną propozycję. To oni pomniejszają zasługi sejmowej komisję Nałęcza, gdyż życie w bagnie wciąga. Jakże wspaniale żyłoby się w Polsce (tej grupie, rzecz jasna), gdyby nie wariat Michnik wspierany przez innych wariatów, którzy w nieuzasadniony sposób - bo nie mają w tym geszeftu - psują taki fajny geszeft. Struktura takiego państwa-geszeftu jest nadzwyczaj prosta. Na jego czele stoi grupa kolesiów kontrolujących najistotniejsze dziedziny życia, a przytłaczająca większość przypadkowego społeczeństwa nie ma żadnego wpływu na państwo. Aby to geszeft-państwo sprawnie funkcjonowało, trzeba ową gawiedź społeczną pozbawić możliwości korzystania z oczu i uszu, czyli przejąć kontrolę nad mediami (...)".~ Marek KrólPSA jak już geszeft zrealizowany to czas na cymes.Cymes czyli marchewka po żydowsku.- marchew 2 szt- rodzynki garść- cebula mała- sól- cukier opcjonalnie- masło/ olej do smażeniaPrzygotowanie.Ugotowałam marchew pokrojoną w grubszą kostkę, w lekko osolonej wodzie.Rodzynki zalałam wrzątkiem i namoczyłam.Na patelni lekko podsmażyłam cebulę pokrojoną w kosteczkę. Po ugotowaniu marchewki dodałam ją na patelnie z rodzynkami i podsmażałam do lekkiego zrumienienia.Na koniec można dodać jeszcze cukru, ale marchewka i rodzynki są wystarczająco słodkie.Cymes to generalnie podsmażane danie z marchwi z suszonymi owocami.To połączenie świetnie się sprawdza jako dodatek do obiadu, marchew jest słodkawa a rodzynki lekko kwaskowe.Smacznego :)Pozdrawiam |
2 |
Porównajmy sprawę Madoffa i sprawę Amber Gold. |
|
|
|
6 lat temu |
Patrioci i milczenie.... |
Kto chce poprawy stosunków polsko-żydowskich, ten mówić będzie o konieczności wyrzucenia Ustawy 447 na śmietnik.https://www.pch24.pl/patrioci-i-milczenie-nad-ustawa-447-just,67419,i.htmlPScyt. "Partia lub organizacja realizująca na polskim terytorium interesy państwa trzeciego, które nie sprzyjają polskiej racji stanu lub które stoją wobec niej w jaskrawej sprzeczności, przestaje być tolerowanym czy pożądanym lobby, a staje się OBCĄ AGENTURĄ!"Pozdrawiam |
7 |
Żydzi i antypolska ustawa 447 |
|
|
|
6 lat temu |
WTC @ Gawrion |
100 : 100Pozdrawiam |
5 |
Rocznica zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku |
|
|
|
6 lat temu |
World Trade Center. |
Z badań sondażowych wynika, że znaczna część obywateli USA nie wierzy w oficjalne wyjaśnienia dotyczące zamachów z 11 września 2001 r.Najwięcej emocji budzą pytania o to, czy amerykańskie służby wiedziały o planowanych zamachach i dlaczego wieże WTC runęły, choć zdaniem niektórych, nie powinnyKontrowersji i niejasności dotyczących 9/11 jest znacznie więcej.Wewnętrzna robota – czyli nowe Pearl Harbor.Na pytanie, dlaczego specsłużby nie powstrzymały terrorystów odpowiadających za zamachy z 9/11, prof. David Ray Griffin – emerytowany wykładowca filozofii i publicysta, odpowiada wprost: służby wiedziały, ale nie reagowały, bo wydarzenia z 11 września były rządowi USA na rękę, pozwalając mu na szybką zmianę strategii wojskowej i politycznej.Griffin porównał 9/11 do ataku na Pearl Harbor, o którym, jego zdaniem, amerykański wywiad również wiedział wcześniej, ale nie zareagował. Profesor nie wykluczał także innej możliwości mówiącej, że za zamachami z 2001 stał rząd USA, dla którego był to kluczowy element w wielkiej rozgrywce politycznej.Odwet na islamistach był bowiem doskonałym uzasadnieniem dla amerykańskiego imperializmu i planu inwigilacji własnych obywateli. Atak Al-Ka’idy na Stany Zjednoczone stał się początkiem wojny z terroryzmem, w toku której uderzono na Afganistan i Irak. W polityce wewnętrznej jego skutkiem było z kolei wprowadzenie kontrowersyjnego Patriot Act oraz stworzenie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.Termit – czyli tajemnica upadku wież.Fizyk Steven E. Jones był jedną z kilku osób, które podawały w wątpliwość możliwość zawalenia się wież WTC wskutek uderzenia w nie samolotów. Badając pył z katastrofy, Jones odnalazł w nim kuleczki zawierające glin i żelazo, które mogły być dowodem na to, że rozpad budynków mógł zostać "przyspieszony" przez termit (materiał pirotechniczny generujący bardzo wysokie temperatury).Razem z chemikiem Kevinem Ryanem i architektem Richardem Gage, którzy doszli do podobnych wniosków, Jones wystosował list do NIST (Krajowego Instytutu Standaryzacji i Technologii), w którym pojawiła się następująca opinia odnośnie zawalenia się wież World Trade Center:"Podstawowe zasady inżynierii wskazują, że nieuszkodzona część budynku znajdująca się pod strefą, która została naruszona powinna spowolnić ruch pięter leżących powyżej. Ponadto istniała duża szansa, by stalowa konstrukcja zatrzymała proces rozpadu budynku" – pisali eksperci.Co więcej, dowodem na użycie termitu lub materiałów wybuchowych do wyburzania budynków w Ground Zero ma być los 7 WTC – niższego sąsiada bliźniaczych wież. Budynek zawalił się, mimo iż nie został trafiony przez samolot. Oficjalnie przyczyną jego zniszczenia był pożar oraz ciężkie elementy odrywające się od WTC-1.Jones i kilku innych sugerowali jednak, że 7 WTC został zniszczony w wyniku kontrolowanego wyburzenia przez służby, które chciały w ten sposób zatrzeć ślady po swoim udziale w zamachu.Pozdrawiam |
7 |
Rocznica zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku |
|
|
|
6 lat temu |
Izraelskie Lobby domaga się zmian w podręcznikach Wirginii. |
Konsorcjum stanowych i narodowych izraelskich grup popierających wysłało szczegółowy zestaw wymaganych zmian w podręcznikach i przewodnikach dydaktycznych używanych w Commonwealth of Virginia. Żądane zmiany obejmują:1. Usunięcie odniesień do izraelskich „terytoriów okupacyjnych” zdobytych podczas wojny sześciodniowej w 1967 r. i zastąpienia „kontrolowanych”. Konwencje międzynarodowe wyraźnie określają odpowiedzialność władz okupacyjnych oraz nielegalność kar zbiorowych i transferów ludności.2. Zmiany map w celu uznania deklarowanej przez Izrael „aneksji” Wschodniej Jerozolimy i Wzgórz Golan. USA i większość innych krajów oficjalnie nie uznają aneksji Izraela przez którekolwiek terytorium.3. Podstawienie odniesień do „terytoriów okupowanych” na „obszary zdobyte”.4. Zastąpienie odniesień do „osadników żydowskich” i „osadami” „budowaniem domów i wspólnot”.~ Israellobby.orgPSDziesięcioletnie protokoły ustaleń dotyczące pomocy USA dla Izraela.Protokół ustaleń z lat 2009–2018 i 2019–2028. Bezwarunkowe amerykańskie pakiety pomocy dla Izraela uzyskane poprzez ustawę o wolności informacji.Czy MOU zachęca do wojny?https://www.israellobby.org/MOU/default.aspPozdrawiam |
2 |
Izraelskie media: ważna deklaracja Trumpa i Netanjahu. USA będą bronić zbrojnie Izraela? |
|
|
|
6 lat temu |
Wojna jest przegrana. Dlaczego? |
Afgańscy talibowie oświadczyli 8 września br., że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa o odwołaniu rozmów pokojowych z ich przywódcami spowoduje poniesienie przez Stany Zjednoczone dalszych strat ludzkich i materialnych.PScyt" - Wy stąd w końcu pójdziecie, a oni będą tu zawsze. Nawet jeśli wygonicie ich do Pakistanu, wrócą. I znów będą nami rządzić… – mówił mi latem 2007 roku afgański lekarz, pracujący w jednym z kabulskich szpitali.Mój rozmówca miał na myśli talibów. Pamiętam, że zaskoczył mnie jego pesymizm. Tłem do naszej rozmowy była przecież przeżywająca budowlany boom stolica Afganistanu, gdzie w zasadzie nie odczuwało się skutków wojny. I owszem – pokonani przed kilku laty talibowie odzyskiwali siły. Ale rosła też liczba zachodnich żołnierzy, a wraz z nimi pojawiały się zapewniania o rychłym zdławieniu rebelii.Niespełna pięć lat później antyrządowa i antyzachodnia partyzantka funkcjonuje w najlepsze. Ba, jest na tyle silna, by otworzyć w Katarze oficjalne przedstawicielstwo, które ma ułatwić prowadzenie rozmów pokojowych z Zachodem. Nikt o zdrowych zmysłach nie wierzy, że do 2014 roku – zadeklarowanego czasu wyjścia wojsk NATO z Afganistanu – uda się wyeliminować ów żywioł. Zresztą, nie ma nawet takich planów – żołnierzy ISAF planowo ubywa, co więcej – cześć zachodnich przywódców, nie oglądając się na sojusznicze ustalenia, zapowiada wcześniejszą ewakuację narodowych kontyngentów.Wojna jest przegrana (...)"Redaktor Marcin Ogdowski zAfganistanu.plPShttps://joemonster.org/art/13217/Jak_rozpoznac_taliba_ |
4 |
Dlaczego w Afganistanie nadal trwa wojna? |
|