Komentarze do użytkownika
|
|
Kiedy |
Tytuł |
Treść |
Głosy |
Do zawartości |
Komentarz do |
|
|
14 lat temu |
Re: Re: „Wolny” rynek wita „Gazetę Polską Codziennie” |
Co do targetu który się zbiesi - oni uważają, że na "moherowy" i "pisowski" target mogą położyć lachę, bo przez 20 lat wyhodowali sobie wystarczająco dużo lemingów.
pozdrowienia
Gadający Grzyb |
|
„Wolny” rynek wita „Gazetę Polską Codziennie” |
|
|
|
14 lat temu |
Re: Re: „Wolny” rynek wita „Gazetę Polską Codziennie” |
Wiocha totalna - terminologia związana z rynkiem reklamy przyszła do nas w wersji anglojęzycznej z zachodu po '89 roku. Było zachłyśnięcie "nowoczesnością" i nikt nie pomyślał, by opracować jakieś polskie odpowiedniki, bo z angielska, to wicie, jakoś tak bardziej "światowo" brzmi ;). Stąd ten "kontent" czyli bezsensowne niby-spolszczenie angielskiego słówka "content" ("zawartość") i inne perełki ;)
pozdrowienia
Gadający Grzyb |
|
„Wolny” rynek wita „Gazetę Polską Codziennie” |
|
|
|
14 lat temu |
eh |
kto tam proszę Pana wiedział, że to nie w polskie a czerwone ręce pójdzie... Mój Ojciec ma listę wszystkich zakładów, które zlikwidowano w naszym mieście. Gruba teczka.
A Balcerowicz nie powinien odejść tylko najpierw zapłacić... Mojemu Ojcu!
Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat! |
|
Sprzedam, sprzedam, sprzedam ........ , już sprzedane |
|
Strony