Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Anonymous
12 lat temu @contessa Czy spodziewasz się więc, że syn Donalda Franciszka, Bąk Józef, skończy jako prominentny rycerz Jedi ;-)))? Vader Family waruje...
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika tańczący z widłami
12 lat temu Ego Znaleźliśmy konsensus :)) NIEPOPRAWNY INACZEJ Wścieklizna, trup w szafie i okno czasowe
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika Anna.
12 lat temu "mam nadzieję, że Franicszek nie rozczaruje Kościoła Prawdy" Przepraszam, że zapytam, ale jakiego Kościoła ma nie rozczarować PAPIEŻ? ______________________________________________ Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart Habemus papam!
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika tańczący z widłami
12 lat temu Papież nieugięty Umacniaj wiarę naszego Kościoła, przeto dziś o to Świat cały woła, Rozdaj ubogim papieski majątek, uchronisz z głodu milion dzieciątek. Przegnaj homosiów na wiatrów cztery, biskupom złote odbierz woliery. A dla komuchów bądź nieugięty, to przecież Ciebie wybrał Duch Święty. NIEPOPRAWNY INACZEJ Franciszku prowadź!
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
12 lat temu Rzeczywiście, zapomniałem…. Mniejszości niemieckiej wystarczy zapewnić dziedziczną funkcję premiera… Pozdrawiam Tusk w drodze ku nowoczesności…
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika Pasiu
12 lat temu W uzupełnieniu - bo tekst nie tylko homofobii dotyczy Odpowiadając bardziej poważnie: Zaraza zaczyna się w momencie, gdy coś, co powszechnie odstręcza większość przedstawicieli jakiejś populacji przedstawia się jako odmienność. Pomimo tego, że w danej populacji dominuje negatywna ocena jakiegoś zjawiska, rodzaju zachowań, czy grupy ludnościowej. Następnie próbuje się w sposób obyczajowy, czy nawet administracyjny, pod pretekstem "tolerancji" zrównać ową zwykłą antypatię, niechęć, obrzydzenie bądź brak akceptacji z działaniami i uczuciami wrogimi danej grupie. A że mój tekst z założenia nie ma dotyczyć wyłącznie uprzedzeń związanych z preferncjami bądź dewiacjami seksualnymi i tożsamością płciową - tym razem przykład etniczno - narodowościowy. Polakom, którzy przez całe wieki mieli największą styczność z przedstawicielami pewnego narodu, który to naród na polskich ziemiach zamieszkiwał dość licznie przypisuje się jakąś fobię względem owego narodu. A prawda jest prosta: Wielu przedstawicieli owego narodu nigdy nie chciało się zintegrować z Polakami i to nie tylko ze względu na odmienność obyczajów. Wielu, bywało, że na dużą skalę działało w różnych okresach czasu przeciwko Polakom, bądź wbrew interesom Polski. Czy to na niwie gospodarczej, czy społecznej, a bywało, że i otwarcie współpracując z obcą, ciemiężącą Polaków organizacją, bądź krajem. Wielu przedstawicieli owego narodu okazało czarną niewdzięczność w zamian za niesioną owemu narodowi pomoc w czasach dlań trudnych. Dlatego też tak w przeszłości jak i dziś wielu Polaków wykazuje wobec przedstawicieli owego narodu zwykłą rezerwę, niechęć, czy wręcz obrzydzenie. Ale jak się okazuje zaraz jest to traktowane jako fobia i zrównywane z nienawiścią do owego narodu. A to tylko ostrożność i obawa. Jeśli poparzyłem się garnkiem na owo mleko bez kożuchów, to przynajmniej przez jakiś czas będę nań bardzo uważał: Będę brał go przez szmatę, ścierkę czy specjalną kuchenną rękawicę, by ponownie się nie oparzyć, zwłaszcza gdy już z daleka czuję, że garnek wydaje się gorący. Może nawet kupię zamiast garnka automat do gotowania mleka? Czy to znaczy, że stałem się antygarnkowcem, że nienawidzę garnków? Nie! Po prostu się poparzyłem i do garnków podchodzę bardzo ostrożnie! Zwłaszcza, gdy wciąż są gorące! Pozdrawiam Pasiu Homofobia czy gejowstręt?
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika mustrum
12 lat temu Dixi "Narodowcy", monarchiści i minarchiści (to to samo, wszak jedno od drugiego różni się tylko często popełnianą literówką), wszelakiej maści Kohnserwatyści, konserwatywni liberałowie czy libertarianie (qu'est-ce fuck?), i Prawdziwi Polscy Patrioci przez gigantyczne, tytaniczne, kosmiczne wręcz 'P' - zarówno ci, którzy wiernie służyli "o"jczyźnie w LWP, jak i ci dla których Spawacz to gość i bohater (tu szczególnie dwóch takich PPP z wąsami). Wydaje mi się, że pośród tzw. "obozu narodowego" nastawionego antykaczo, oprócz ewidentnej agentury (której - Zut alors, c'est domage! - wszędzie pełno) jest cała masa pożytecznych idiotów, a tak naprawdę zawistnych i obwisłych małych chujków (przepraszam za słowo, ale najlepiej oddaje sens). Ich największą bolączką, historyczną u Piłsudskiego i współczesną u Kaczyńskiego, jest to, że owi "narodowcy" są kompletnymi nieudacznikami i impotentami politycznymi, są kompletnie odrealnieni, ich bombastyczne deklaracje nie porywają nikogo prócz nich samych, a zarówno Ziuk jak i JarKacz na ciężkim kacu i umierający na grypę malutkim palcem u nogi zrobili więcej dla Polski niż cała ta chałastra razem wzięta. I dlatego są tak łatwi do zmanipulowania, wystarczy im wmówić, że mają jedyną słuszną i najświętszą rację. Ludzkie psyche, zawiść i pycha robią resztę. Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę! Operacja „Gowin”
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika opornik45
12 lat temu svenson Może by tak ogłosić konkurs na najsmaczniejsze danie z tego co rośnie wokół nas, a pan poseł Stefan Szczaw-Niesiołowski herbu Mirabelka mógł by objąć honorowy patronat na tym przedsięwzięciem. Jako pierwszy podaje przepis znaleziony w necie. ZUPA Z POKRZYWY Wybierając się na wiosenny spacer w okolice łąk czy lasów pamiętajcie o zabraniu ze sobą nożyka lub nożyczek i wiaderka na młode listki pokrzywy, sezon rozpoczęty! Najlepiej zrywać pokrzywę (wierzchołek rośliny) przed kwitnieniem (od marca do czerwca) w bezdeszczowe dni przed południem na terenach oddalonych od szos. Można ją dodać do sałatki, zupy, farszu naleśnikowego czy pierogowego, upiec smakowity pasztet. Gratka dla smakoszy szpinaku, przyrządza się podobnie i podobnie również smakuje! Jak się okazuje, pokrzywa zwyczajna wcale tak nie parzy jakby się wydawało. W kulinariach, medycynie i kosmetyce korzysta się z walorów całej rośliny. Wartościowe są nie tylko młode liście, ale również kwitnące ziele, owoce i korzenie. Główne właściwości ziela pokrzywy (na podst. U. Buhring "Wszystko o ziołach"): pobudza przemianę materii, działa moczopędnie, jest stosowane w stanach zapalnych dróg moczowych oraz chorobach skóry. Działa wzmacniająco (w stanach wyczerpania) na nasz organizm, również na kondycję naszych włosów i skóry. Ze względu na wyjątkowo dobrze przyswajalne żelazo posiada również właściwości krwiotwórcze. Oprócz żelaza zawiera również mangan, potas, wapń, ponadto witaminy A, B2, B5, C, E, K, a także: kwasy organiczne (mrówkowy, octowy), nienasycone kwasy tłuszczowe, kwasy fenolowe, flawonoidy i chlorofil. Mało? :) Pokrzywa ma również dobry wpływ na rośliny i warzywa w ogrodach i ich otoczenie: wspomaga wzrost roślin, poprawia jakość gleby, wzmacnia aromat ziół gdy rośnie obok nich, można z niej również przygotować naturalny nawóz przeciw szkodnikom i grzybom. Przejdźmy do zupy, jest przepyszna! Składniki kilka sporych garści szczytowych liści młodej pokrzywy (miejcie na uwadze, że tak jak inne świeże liście, pokrzywa również pod wpływem obróbki cieplnej straci bardzo na objętości) 2 większe marchewki 1 nieduża pietruszka kawałek selera 4 małe ziemniaki 2 średnie cebule 1 łyżeczka gałki muszkatołowej 1/2 łużeczki kuminu 3 listki laurowe 3 ziarenka ziela angielskiego 3 ząbki czosnku sól pieprz sos sojowy 2 łyżki oleju rzepakowego dodatkowo 1/2 szklanki kaszy jaglanej (w jej miejsce możecie użyć innego lubianego dodatku: grzanek, makaronu, ryżu, płatków owsianych, polenty, klusek, innej kaszy lub ugotować zupę bez dodatków i zwiększyć o 1-2 ilość ziemniaków, ja miałam chęć na pożywny gęsty krem) Wykonanie Pokrzywę porządnie płuczę kilka razy, przerzucam na sitko i przelewam wrzątkiem (być może nie każdy się ze mną zgodzi w tym miejscu, liście młodej pokrzywy nie mają właściwości parzących, to prawda, jednak ze względu na nieznany mi rozwój mikro i makro ;) w otoczeniu pokrzyw, wolę jednak potraktować je niezbyt dużą dawką wrzątku). Warzywa płuczę, obieram, kroję na kawałki (jakiekolwiek i tak będzie miksowanka), płuczę, wrzucam do garnka, zalewam 2 litrami wody i zagotowuję. Zmniejszam płomień dorzucam listki, ziele i niepełną łyżkę soli (jeśli zrezygnujecie z ziemniaków soli należy dodać mniej). Gotuję ok 25 minut do miękkości warzyw (zależnie od wielkości kawałków). W tym czasie przelewam kaszę wrzątkiem, płuczę, wrzucam do garnka, zalewam wodą (szklanka) i gotuję z dodatkiem soli do miękkości. Na patelni rozgrzewam 2 łyżki oleju, dodaję pokrojoną w kostkę cebulę, smażę do zeszklenia, dorzucam pokrojoną pokrzywę, smażę kilka minut, w trakcie dorzucam gałkę muszkatołową, kmin rzymski (to jest oczywiście propozycja, zestaw ulubionych przypraw mile widziany, curry jak najbardziej), wciskam przez praskę czosnek. Z bulionu wyciągam przyprawy, wrzucam zawartość patelni i miksuję całość na krem. Teraz należy sprawdzić smak, ja doprawiłam jeszcze sosem sojowym i pieprzem. Podgrzewam krem przez chwilkę, dodaję ugotowaną kaszę i wyłączam gaz. Można zabielić, jeśli lubicie, ja dodałam niewielką ilość mleka sojowego (1/2 szklanki). Zupa pyszna, z powodzeniem może udawać szpinakową (choć wcale nie musi) zanim sezon szpinakowy się zacznie :) Smacznego! http://wegetarianka.blox.pl/2010/04/ZUPA-Z-POKRZYWY.html -2 Pytanie do posła Niesiołowskiego
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika adriano
12 lat temu Bujda na resorach mir- donat To właśnie takie kontrolowane środki przekazu jak Do Rzeczy odciągają nas od spraw najważniejszych. -1 "Do Rzeczy" kontra "# Sieci". Subiektywne porównanie tygodników.
Obrazek użytkownika Emir
Obrazek użytkownika Dixi
12 lat temu jasne, żryjmy to, co nam rzuca Tusk, za pośrednictwem kumpla... ...Grasia i udawajmy, że to "niezależne dziennikarstwo"! :):):) "Polityka miłości" jak widać wnika głęboko. Przyznaję, że to groźna broń. "Dosyć skłócania Polaków", nieprawdaż?:):):) Cóż, mnie się widzi, że niszczenie wolności słowa (także wolnego rynku) i budowanie, jako zamiennika i listka figowego - koncesjonowanej "opozycji", to coś gorszego, niż "mowa nienawiści". To zamordyzm, tyle, że "w białych rękawiczkach". My ci wsadzimy kija w tyłek, a ty siedź cicho, bo inaczej "niszczysz demokrację", "skłócasz rodziny", "działasz na szkodę Polski"... Czy naprawdę musimy,ku.wa, przejmować narrację "onych"?!!! ------------------------ "Dixi et salvavi animam meam" -2 "Do Rzeczy" kontra "# Sieci". Subiektywne porównanie tygodników.
Obrazek użytkownika Emir

Strony