|
|
15 lat temu |
Ombudsman... |
Pożyteczna instytucja ale w społeczeństwie zdrowym i dojrzałym, z rozwiniętą i dojrzałą średnią klasą.
contessa |
|
Wyłączam TV i idę robić dzieci |
|
|
|
15 lat temu |
Nawet jeśli byli to co to zmienia. |
Nikt nie wysiedzi przez 14-18 godzin, a zrobić kilkadziesiąt glosów nieważnymi to parę minut.
Pozdrowienia
zib1 |
|
Wyłączam TV i idę robić dzieci |
|
|
|
15 lat temu |
Re: Też pełna cisza... |
Miałam na myśli media...
Ciągle internetową pocztą pantoflową coś dostaję, coś rozsyłam, drukuję i podrzucam klasycznie...
Nie odnoszę wrażenia jakobym się dusiła we własnym sosie internetowym. ;)
contessa |
|
Wyłączam TV i idę robić dzieci |
|
|
|
15 lat temu |
Liście maryśki służą do czego innego |
a flagą Tajwanu dysponuje kto inny, nie Niepoprawni;).
Z takim myśleniem zapraszam do cyrku pierdzikota. |
|
Dlaczego nie ma lepszego od Bieleckiego? |
|
|
|
15 lat temu |
Prowincjuszka |
Rozumiem - działanie per procura :-) Szukamy kogoś kto jest autorytetem dla młodzieży i jego wychowujemy, a on potem młodzież.
To już jest jakiś pomysł, problem tylko w tym, skąd wytrzasnąc te autorytety. |
|
Nie spać! Nie truć! Robota czeka! |
|
|
|
15 lat temu |
prowincjuszko |
Trochę tworzysz ten poemat pedagogiczny makarenki. A z drugiej strony czemu go nie stworzyć? Taka praktyka, podparta jeszcze podbudową, to jest to! |
|
Nie spać! Nie truć! Robota czeka! |
|
|
|
15 lat temu |
Prowincjuszka |
OK, to określiliśmy miejsce. Czas mniej istotny. A metoda? Masz jakiś pomysł? Bo póki co jesteśmy na biegu jałowym w sferze koncepcji, więc może dzięki Tobie zaskoczymy. |
|
Nie spać! Nie truć! Robota czeka! |
|
|
|
15 lat temu |
@Remo |
Lubię Cię za Twój optymizm :)
Pozdrawiam |
|
Bandyci się boją, że zmieniają fakty. |
|
|
|
15 lat temu |
zóh jest świetne |
a i sam ZÓH to normalnie orzeł....hen...hen....
pzdr |
|
O większego trudno zucha ........ |
|
|
|
15 lat temu |
Jan Bogatko
cytat: Panowie |
Jan Bogatko
cytat: Panowie po prostu stracili kontakt z Polską, stąd u panów ta bezwarunkowa miłość do Ameryki
Wydaje mi się, że Pan stracił kontakt z Polską (a zwłaszcza z jej historią) mieszkając w Polsce. Takie przypadki są częstsze, niż się powszechnie wydaje. Przypomniał mi się pewien dowcip: dr Schmidt przyjechał w 1938 roku do Warszawy. Pyta się swego kolegi ze studiów w Oxfordzie: powiedz mi, co u mnie słychać?"
Otóż to.
Pozdrawiam, |
|
Po Lizbonie: mit czy kit? |
|