|
|
13 lat temu |
"To se ne vrati" - pane Havranek.. |
Ano... Podobny formularz ale nie taki sam.. Treść mogla być redagowana indywidualnie chyba, byle sens i istota była ta sama.
Chyba sporo zależało od inwencji tego szefa komórki wojskowej i wtyczki - czyli oddelegowanego SBeka - SB-e na zakład/instytucje..
Ja dostawałem podobne do podpisania - może z bardziej rozszerzoną treścią - i po stanie wojennym..
Ostatni raz mi podsuwali do podpisu w 1985r. po wyborach do Sejmu a przed wyborami już dawno wybranych (chyba do tego były te "wybory" - do tych "rad"?) do tzw. Rad Narodowych..
Świetnie że pokazujesz młodzieży fragment tamtejszej rzeczywistości - i historię już - jakby nie było..
Natomiast Stefan "Szwedowicz" Michnik z absolutną pewnością pisał swą IDEOWĄ DEKLARACJĘ bez żadnego przymusu.
- I pisał to co trzeba było napisać, by Żyd znalazł się w kręgach "władzy".
- Temu (S.Michnikowi) przyjemność sprawiało skazywanie Polaków - na śmierć tez..
Inni Żydzi.. mieli inne "upodobania" i zajmowali się czym innym w formowaniu i budowaniu zrębów i podwalin pod to, co dzisiaj mamy..
- Ich przeklęte "dziedzictwo".-
cornik
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart |
|
Zbrodnie komunistyczne przedawniły się w dniu 25 czerwca 2006 roku. |
|
|
|
13 lat temu |
"kazdemu wolno" |
No przecie właśnie zrobiłem to powyżej :) |
|
Informacje porządkowe - wyprowadzka |
|
|
|
13 lat temu |
Re: W meczu z Rosją stanęli na wysokości zadania |
Grali lepiej niż umieją, to nie jest stanięcie na wysokości? ;)
A bramka Błaszczykowskiego była piękna - mówię to ja, której bramki raczej nie ruszają. ;-P
Zachodnia, bodajże włoska prasa komentowała to jakoś w stylu: Polacy grali, jakby walczyli nie o piłkę, ale o ziemię, o przetrwanie. U mnie mają za to plusa i koniec. :> |
|
Królowie żenady |
|
|
|
13 lat temu |
Na dwoje babka wróżyła :-) |
No właśnie.
1. Można interpretować pozytywnie i negatywnie
2. podobnie
3. Zgadza się, ale ten niedowład jest porażający.
PS. Link do Ziemkiewicza http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2008/10/27/oszczerca-czuchnowski-i-sprawa-stanu-wojennego-cd/
___________________________________
Pozdrawiam każdym słowem |
|
Dwa światy |
|
|
|
13 lat temu |
@ Lotna, @ tł. |
Dzięki za miłe słowa. Musiałam wyjechać, dlatego późno. |
|
Lekcja patriotyzmu |
|
|
|
13 lat temu |
ŻART WYSZEDŁ |
Markizo,
Żart wyszedł. Ale przecież musiałem wykorzystać Twoich słów kilka by okrasić moją bajkę odautorskim comentem.
Dzięki Bardzo i
Raz jeszcze pozdrawiam.
Nie ostatni.
PS.
A moje zawracanie głowy dotyczyło piłki kopanej i całych tych igrzysk.
W żadnym wypadku Twoich Sympatycznych Słów do mnie skierowanych.
Może dlatego kopanej nie lubię bo matoł piłkę kopie ?
A ostatni mecz, który pamiętam, że oglądałem, to był tez niestety mecz z.....nazistami.
A grały wspaniale Orły Górskiego
Rzecz się działa chyba w Monachium podczas ulewy okrutnej.
No i przegraliśmy mimo wspanialej obrony Janka Tomaszewskiego i wspaniałej gry Orłów.
Takiego dziwnego szczura strzelił ....nazista Gerd Miller.
No i przegraliśmy. Zamierzchła historia ale to jest ostatni mecz, który mi się zapamiętał.
Rok chyba był 1974.
Ale głowy nie dałbym sobie uciąć.
No i chyba makrela jeszcze nie była w tym swoim żywiole. Może się preparowała ( albo ją ) na studiach w Moskwie albo jeszcze bawiła się małymi naziolkami albo innymi Barbie ?
Albo kukiełką Ewy Braun, by dobrze zaistnieć na kanclerskim stolcu po Niemcu, przepraszam, naziście
Adolfku z wąsikiem ?
|
|
RYBY PO GDAŃSKU.....bajka |
|
|
|
13 lat temu |
Dan Carter |
No właśnie. Poznał pajac swoje miejsce jako podnóżek Angeli. Gdyby to nie było smutne i tragiczne byłoby śmieszne.
Pozdrawiam
krzysztofjaw |
|
Biedny, poddany Donek... |
|
|
|
13 lat temu |
Dan Carter |
No właśnie. Poznał pajac swoje miejsce jako podnóżek Angeli. Gdyby to nie było smutne i tragiczne byłoby śmieszne.
Pozdrawiam
krzysztofjaw |
|
Biedny, poddany Donek... |
|
|
|
13 lat temu |
germario |
"W takiej sytuacji będę po stronie ostrego karania aż do powrotu do normalności jaka tu była jeszcze jakiś czas temu."
i tutaj calkowita zgoda. powiem wiecej: gdyby na tym stanowisku stala tez administracja (mam tutaj zwlaszcza na mysli Maxa, Kuki, Budynia i Danza, bo zbytnio uogólniając bylabym pewno niesprawiedliwa) do takich incydentów jak ten z Marusiem w ogóle by nie dochodzilo. teraz moze malo kto pamieta, ale od samego poczatku zamiast wdawać sie w niepotrzebne przepychanki ze zlosliwymi gośćmi na moim blogu zglaszalam prwokacyjne komentarze do naruszen. nie tak dawno max mowil z wyraźna drwina o biciu rekordów w zgloszeniach. i zapewne mial na mysli mnie. tylko, ze jak po kilku miesiacach bezsilnosci i coraz bardziej wyraźnach sygnalach, "ze zawracam glowe" i by "zalatwiac spory miedzy soba" odparowalismy kolejny atak trolli we wlasnym zakresie, to znowu krzyk, ze nie jestesmy lepsi, ze chamstwo, ze jak tak mozna. czyli tolerować wyzwiska pod wlasnym adresem i udawac, ze to tylko deszcz pada.... ale jak raz maxio uslyszal ostrzejsze slowa pod swoim adresem to krzyk, ze portal trzesie sie w posadach:) ale mniejsza, bylo minelo, zobaczym co bedzie dalej:)
pozdrawiam |
|
Wszystko co złe, ma swój kres - powitajmy "Marusia" ! |
|
|
|
13 lat temu |
Nareszcie. |
Bo już chyba nawet zwolennicy FYM-a nie wiedzieli, co jest grane i co robić.
______________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart |
|
a ostrzegałem, ostrzegaliśmy |
|