Kto rozbije korupcyjny układ Donalda ?

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Taśmy PSL- u ujawniły dramatycznie korupcyjny charakter Rzeczypospolitej Kolesi. Skok na władzę koalicji PO-PSL bynajmniej nie oznaczał chęć zlikwidowania korupcyjnej Rzeczypospolitej, lecz jej dalsze umocnienie – poprzez obdzielenie swoimi ludźmi 200 tysięcy stanowisk w państwowych urzędach, poczynając od resortów, a kończąc na państwowych stanowiskach w powiatach i gminach, oraz w radach nadzorczych państwowych spółek. 

Tusk wprawdzie zapewniał, że „wypali korupcję gorącym żelazem”, jednak po udanym skoku na władzę, zapał Tuska znacznie ostygł, a przy nim „gorące żelazo”, którym miał wypalić korupcję…Pozostała mu tylko Pitera, która przez pięć lat ciężkiej pracy (wycenionej na ponad milion złotych) znalazła tylko rachunek za dorsza - w biurku byłego ministra z PIS-u.

Jak pisze „Fakt” –  30% procent z 200 tysięcy stanowisk, czyli aż 60 tysięcy stanowisk przypadło PSL-owi, reszta, zaś Platformie. Czyli…aż 140 tysięcy stanowisk ! Od znanej mi osoby (popierającej czynnie liberałów już od 1990 roku) usłyszałem, że w podzięce za wytrwałość otrzymał aż trzy stanowiska, w tym w zarządzie państwowej spółki, w radzie nadzorczej innej państwowej spółki i w nowo-utworzonej agencji, zajmującej się tzw. „integracją europejską”. A dotyczy to osoby, nieskoligaconej rodzinnie z notablami Platformy…W tym samym czasie – wielu wykształconych i znających obce języki osób, nie potrafi do dzisiaj znaleźć pracy nawet w Tesco – oczywiście pomijając obsługę kasy, lub układanie towaru na półkach. Nie są bowiem z „układu”.

Nie słyszałem jednak, by jakakolwiek partia zamierzała zlikwidować ten korupcyjny układ, którego emanacją są Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. i Agencja Rozwoju Rolnictwa S.A. Albo też poddać je takim zmianom legislacyjnym, by korupcję ograniczyć do minimum. Przykładem pierwszym z brzegu jest całkiem świeża sprawa Aleksandra Grada, któremu opłacało się porzucić sejmowe koryto, by stać się prezesem spółki zależnej od Polskiej Grupy Energetycznej PGE S.A. – tj. PGE PEJ1, zajmującej się energią atomową, z wynagrodzeniem miesięcznym 110 tysięcy złotych. Jest oczywiste, że Aleksander Grad żadnej elektrowni nie zbuduje, a tym bardziej jądrowej. Ale czego się nachapie na funkcji niekontrolowanego prezesa to jego, tak jak jego jest już większość Tarnowa, na którym się uwłaszczył.

Patologia tego korupcyjnego systemu polega na tym, że w PGE.S.A. obowiązuje „ustawa kominowa”, zaś w spółce zależnej od PGE S.A. już nie. Zatem prezes państwowej spółki PGE.S.A. zarabia znacznie mniej, niż ordynarnie wepchnięty do spółki zależnej przez Donalda Tuska (bo bez konkursu) były minister skarbu państwa Aleksander Grad. To jest czysta korupcja, którą nie zajmie się żadna „postępowa” telewizja czy też papierowe tygrysy III RP. Ale ta korupcja – poniżej szczytów władzy - jest źródłem zapaści finansów państwa, rosnącego bezrobocia i rozszerzającej się biedy. Za gigantyczne zarobki byłego ministra skarbu zapłaci przecież każdy, w coraz wyższym rachunku za energię – której koszt w porównaniu z płacami w Polsce – należy do najwyższych w Europie, jeśli nawet nie na całym świecie. Dlatego każdy - nawet „młody i wykształcony z dużego miasta” doskonale wie, że bez kosztownego poparcia nie uda się wskoczyć do układu kolesi, gdzie płace są zupełnie inne, niż na tzw. wolnym rynku.

Dlatego rzeczniczką w spółce PGE Dystrybucja (gdzie też nie obowiązuje ustawa kominowa) jest synowa Aleksandra Grada. Z kolei brat byłego ministra sprawiedliwości jest szefem departamentu w spółce Polski Cukier, zaś córka działaczki PO z Gorzowa bez konkursu została szefową filii Urzędu Marszałkowskiego w Gorzowie. Innymi słowy, najwyższą formą korupcyjnego układu, niszczącego Polskę jest „Rodzina”. 

To właśnie koalicja PO-PSL bez szumnej zapowiedzi Geniusza z Kaszub lub pana Waldka – z powodzeniem realizuje „Politykę Rodzinną”, polegającą na zatrudnianiu rodzin koalicyjnych notabli za państwowe, wyszarpane z naszych kieszeni i gardeł pieniądze. Przecież to brat posła Eugeniusza Kłopotka, Andrzej, jest zatrudniony w oddziale spółki Elwarr w Wąbrzeźnie, gdzie zarabia ok. 7,5 tys. złotych. Dodam, że bezrobocie w tej gminie wynosi ok. 40 %, zaś przeciętne zarobki w gminie Wąbrzeźno (Kujawsko-Pomorskie) w 2010 r. to 2117 zł brutto. – To niewiele, ale i tak w naszym rejonie, gdzie jest duże bezrobocie, wydają się atrakcyjne. Nawet w konkursach na najniższe stanowiska, gdzie płaca jest niewiele wyższa od wynagrodzenia minimalnego, startuje mnóstwo osób – mówi Jolanta Szablewska, skarbnik gminy. Zatem, wystarczy że się jest bratem koalicyjnego posła, by znaleźć wynagrodzenie ponad 3-krotnie wyższe od przeciętnego – i to bez żadnego konkursu…

Po ujawnieniu nagranej potajemnie rozmowy działaczy PSL wyszło na jaw, że tylko w rolnej spółce Elewarr zatrudnieni są bliscy najważniejszych i najbardziej znanych polityków Stronnictwa. Z informacji wynika, że w spółce pracuje także syn posła Stanisława Żelichowskiego. Dariusz Żelichowski jest zatrudniony w centrali spółki, jako doradca prezesa i co miesiąc dostaje – bagatela ! - ok. 9 tys. złotych. Z kolei, brat posła Jarosława Kalinowskiego znalazł zatrudnienie w Zamojskich Zakładach Zbożowych i Towarowych, spółce - córce Elewarru, gdzie zarabia ok. 10 tys. zł miesięcznie !  Polityka pro-rodzinna kwitnie w tym kraju, gdzie na dziecko jest dodatek w wysokosci ca. 160 złotych...

Przechodzę do sedna rzeczy, a więc do pytania: Kto rozbije korupcyjny układ Donalda ?  Otóż nikt, a tym bardziej sam Donald Tusk – który ten układ umocnił. Bo zwolnienie choćby 20 tysięcy, zatrudnionych w ramach „Polityki Rodzinnej” , a więc tylko 10% z 200 tysięcy stanowisk w resortach, urzędach, agencjach, państwowych spółkach i w córkach państwowych spółek - kosztować będzie tyle, że III RP się zawali. A na to nikt nie pójdzie, choć przecież logiczne jest, że tylko z katastrofy może powstać coś nowego. Rewolucji też nikt nie zrobi, gdyż alternatywą dla leminga jest wyjazd z tego kraju, co za komuny nie było możliwe. 

Dlatego PO przygotowuje się do nowych wyborów, by tym razem z SLD lub Palikotem nadal realizować „Politykę Rodzinną”. PSL jest już odstrzelone, więc kłopotkiem posła Kłopotka i jemu podobnych będzie znaleźć jakiekolwiek zatrudnienie - po odcięciu od sejmowego koryta. I to będzie jedyny jasny punkt na mapie walki z korupcją przy pomocy wystygłego żelaza…

Na koniec powracam do historii sprzed czterech dekad. To w grudniu 1970 roku robotnicy stoczni i portu podpalili Komitet Wojewódzki PZPR w Gdańsku – rzucając w stronę tłumów – kiełbasy, które dostępne były partyjnym notablom jedynie za „żółtymi firankami”. Dziś partyjni notable, nie kryjąc się za żadnymi firankami – rozkradają ten kraj jeszcze bardziej zachłannie niż nieboszczka PZPR. Bo nieboszczka PZPR pozostawiła po sobie nieślubne dzieci, które dojrzały w III RP i robią teraz to samo, co ich nie świętej pamięci mamusia…

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W marcu podczas spotkania PO z PSL poświęconego reformie emerytalnej, prawdomówny premier powiedział: Dla państwa najtańsza jest rodzina bez dzieci.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276422

... jak ten "układ" rozwalić. Ale do jego realizacji potrzeba ludzi. O tym szeroko napiszę niebawem.

Pozdrawiam,

Satyr
P.S.
Za treść i formę 10.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276423

Niestety podzielam obawy z konkluzji - to ostatnia szansa na dobry wynik PO. Jeśli PiS dostanie nawet trochę powyżej 30%, a Ziobrzenie uda się wejśc do Sejmu - rządzi PO z SLD i mają - o zgrozo - większość zdolną do zmiany konstytucji.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276425

Roland,

nie przesadzaj z tymi wyliczeniami ;)

Jak dojdzie do wyborow...  uklad PO bedzie juz mocno skorodowany.

Pokomusza SLD jednak nie rezygnuje, a Malgorzata Szmajdzinska chce kandydowac na prezydenta RP ;)  

To taki maly cyrk.

Wesole to by bylo, oprocz tego, ze i samo panstwo sie zalamuje.

Jedyna szansa na rozbicie korupcyjnego ukladu Slonca Peru sa najblizsze wybory i... maksymalna mobilizacja pisowskiej opozycji.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#276428

PO ma twardy leminży elektorat, armię urzędasów, którym dała pracę i tych, którzy boją się zrobienia porządków w tym kraju. Po Euro jeszcze ciut entuzjazmu w kręgach niezorientowanych działa na ich korzyść. Na jesieni kryzys przyciśnie - i reelekcji już nie będzie, bo ludziom będzie naprawdę ciężko. Ostatnia szansa utrzymania władzy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276494

pewnie dzieci.
Lojalność może się skończyć, jak ojciec z matką stracą obrabiany od 30-stu lat ogródek działkowy, a cena wyprawki sięgnie 1800 zł na jedno dziecko!
I przyjdzie zawiadomienie o podwyżce cen gazu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276541

Przyjdzie, zawiadomienie o podwyżce, o podatku katastralnym itd - ale PO WYBORACH, w tym sęk...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276611

przepraszam, ale coś mi się zacinało i wpis wskoczył aż rezy razy...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276616

Doskonała analiza układu korupcyjnego.Przypomniały mi się słowa Pawlaka''przecież rodzina też musi gdzieś pracować''.
Baca napisał,że wybory mogą rozbić ten układ.
Nie rozbiją Baco przy tej ordynacji wyborczej.Potrzeba zmiany samej ordynacji od zaraz.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

markiza

#276452

Markizo,

Donaldo i jego peowska banda wycofali sie z poparcia idei JOW (jednomandatowe okregi wyborcze),  slusznie uwazajac, ze to niebezpieczne myslenie ;)

W obecnej sytuacji nalezy maksymalnie mobilizowac potencjalny elektorat opozycyjny. Nie tylko pisowski.

Nie ma najmniejszych szans na zmiane ordynacji.

Antydonkowa rewolucja tez raczej nie wchodzi w gre. Przynajmniej teraz ;)

pozdro.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#276511

Z tego co widać na tzw.scenie politycznej nie ma szans na zmobilizowanie ''potencjalnego elektoratu opozycyjnego''.
Nie wiem co musi się jeszcze stać by taka mobilizacja nastąpiła :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

markiza

#276523

Zobacz Markizo,  jak tragiczny jest stan zadluzenia panstwa.

Kasa Vincenta jest pusta i ten lysy cwaniak rozglada sie na prawo i lewo co by tu jeszcze zachachmecic i sprzedac.

Ostatnio jego wzrok padl na polskie lasy a usluzni giermkowie podsuwaja mu dane, ile kasy moglby miec ze sprzedazy tego ogolnonarodowego dobra ;)

Elektorat opozycyjny wzrosnie, jak posypie sie ekonomia panstwa. 

A do tego juz chyba blisko ?  ;)

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#276532

W żadne wyniki wyborów w Polsce już nie uwierzę, zwłaszcza po szkoleniu tych z PKW przez ruskich.
Przepadło.
Tę bandę trzeba wywieźć taczkami z ich gabinetów wprost do sądu, który zostanie wcześniej oczyszczony z szumowin.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276463

Trzeba było od początku tę hydrę - komuchów rozwalić, jak sugerowali co mądrzejsi Polacy. Nie byli nimi ani Mazowiecki, ani Wałęsa(popierał 'lewą nogę" !). A kiedy Kaczyński zmiatał z powierzchni całe to KGB-owskie gniazdo - WSI - do tej pory mają do niego pretensje, że to czynił (a wiedział , co robi)i teraz odradza się w blasku jupiterów bez sprzeciwu rządu i jemu podobnych. Jednym z nich był wszak nasz Jaśnie Oświecony (latarką kieszonkową) prezydent !!! Szkoda gadać - Polska podąża ku zagładzie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#276492