Proszę nie majstrować przy "Nowym Państwie"

Obrazek użytkownika Psuj
Blog

Jak pisze na swoim blogu Artur Bazak, wydające "Gazetę Polską" Niezależne Wydawnictwo Polskie przejęło "Nowe Państwo", ewidentnie najwartościowsze pismo o tematyce kulturalno-społecznej na naszym rynku medialnym. Samo przejęcie przez prężne NWP, wydawać by się mogło, jest dla nie najlepiej się sprzedającego "Nowego Państwa" błogosławieństwem, być może nawet ratunkiem przed upadkiem (jakkolwiek ostatnio popularność periodyku chyba wzrosła). Niestety, Niezależne Wydawnictwo Polskie przesadziło cokolwiek jeśli chodzi o ingerencję w swój nowy nabytek i odwołało ze stanowiska redaktora naczelnego "NP" Michała Szułdrzyńskiego, w zamian nominując dotychczasową wicenaczelną z "GP" Katarzynę Hejke.

Nie chciałbym zostać źle zrozumiany- cenię zarówno "Nowe Państwo", które jest najlepszym, co można nabyć w "Empiku", jak "Gazetę Polską", pismo społeczno-publicystyczne, bezpośrednio reagujące na aktualne wydarzenia i (w przeciwieństwie do inicjatyw lewicowych, jak "Polityka", czy centrowych- "Wprost") potrafiące zachować przy tym kulturę przekazu czy "Niezależną Gazetę Polską", szczególnie zasłużoną, wg mnie, dzięki cyklowi artykułów o mniej znanych wybitnych postaciach naszej kultury. Tak się jednak składa, że każde z tych pism lubię za coś innego. W szczególności- "Nowe Państwo" bardzo lubię takie właśnie, jakie teraz jest, z wysokim poziomem debaty, poważnymi poruszanymi tematami, wyjątkową dbałością o takie "detale" jak stylistyka i, przede wszystkim, za zdrowy dystans do aktualnie dziejących się wydarzeń. Czytając "NP" odpoczywam od bieżączki, którą inne pisma o podobnych zainteresowaniach starają się postawić w centrum, jakby to właśnie od właśnie wypowiedzianych słów Kaczyńskiego czy Tuska wszystko zależało. "Nowe Państwo" to chłodny rozsądek, trzeźwa ocena- wręcz urealnienie stwierdzenia "znajmy miarę rzeczy".

O ile więc nie odmawiam Katarzynie Hejke profesjonalizmu w zarządzaniu gazetą (zresztą, jako wicenaczelnej "GaPola" nie można jej nic zarzucić), to pozwalam sobie wyrazić bardzo dużą wątpliwość, czy będzie ona dobrym naczelnym ww "NP". "Gazeta Polska" jest mimo wszystko pismem zupełnie innym- zaangażowanym w sprawy bieżące, znacznie bardziej dynamicznym, bliższym polityki; zarządzanie oboma tymi podmiotami musi uwzględniać ich odmienne charaktery. Tego, obawiam się, pani Hejke nie będzie w stanie "przeskoczyć". Być może kilka lat pracy w "NP" pozwoliłoby jej "przesiąknąć" atmosferą tego pisma, jednak przejście tam z dnia na dzień może tylko "Nowemu Państwu" zaszkodzić, nazbyt wplątać w sprawy bieżące, zmieszać z polityką- co przy dotychczasowym charakterze "NP" jest równoznaczne ze zmieszaniem z tym, co w polityce najgorsze. Tym bardziej, że Michał Szułdrzyński sprawdza się na swoim stanowisku więcej niż dobrze i pod jego rządami pismo nie tylko nie straciło swych walorów, ale zaczęło zdradzać tendencję do pewnych pozytywnych zmian- a jak trudno jest ulepszyć coś, co już jest znakomite, nie trzeba tłumaczyć. Michałowi Szułdrzyńskiemu ta sztuka się udawała- jego osoba jest dla "Nowego Państwa"- nie waham się tego powiedzieć- nieodzowna i mam nadzieję, że szefowie NWP to zrozumieją.

Nowe Państwo to najwyższa marka, która swoją wartość zawdzięcza przede wszystkim świetnemu, niezależnemu zespołowi redakcyjnemu. Narzucanie redakcji "NP" czegokolwiek- szczególnie w sytuacji, kiedy do dotychczasowych jej działań nnie ma żadnych zastrzeżeń- doprowadzić może co najwyżej do zniszczenia zespołu i odejścia dziennikarzy i współpracowników.

A to, nie oszukujmy się, doprowadzi do tego, że z "Nowego Państwa" pozostanie tylko nazwa. Nie chciałbym, bardzo bym nie chciał, żeby do tego doszło.

DODATEK: Paweł Paliwoda na swoim blogu stwierdził, że M. Szułdrzyński dostał wymówienie jeszcze od poprzedniego wydawcy (Srebrnej), a NWP zaproponowało mu stanowisko wicenaczelnego. Jeśli tak jest, oczywiście stawia to NWP w znacznie lepszym świetle, nie zmienia jednak faktu, iż naczelnym powinien zostać ktoś ze starego zespołu, najlepiej Szułdrzyński z tego prostego powodu, że się nadaje.

DODATEK2: Tomasz Sakiewicz (chyba najlepiej poinformowany): NWP wydawca Gazety Polskiej nie przejmował, nie kupował, nie współpracuje z Nowym Państwem. Nowe Państwo jest własnościa spółki Srebrna i takową pozostaje. Nie mogliśmy więc nikogo zwolnić, czy zatrudnić.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)