Donald Tusk, znany niemiecki polityk, został znienawidzony w Wielkiej Brytanii

Obrazek użytkownika Romuald Kałwa
Świat

Ponieważ część obywateli III RP wciąż ma brak piątej klepki, co wynika ze skłonności masochistycznych, to uparcie głosuje na złodziei i destruktorów szkodzących interesowi państwa oraz miastom i wsiom, gdzie sama mieszka. Sympatyzuje więc z politykami, znanymi z niechęci do polskiej racji stanu. Nie dzieje się tak w jednak w państwach, gdzie obywatele i politycy przez nich wybrani, mają znacznie większą świadomość polityczną.

Donald Tusk 6 lutego powiedział:

„– Zastanawiałem się jak wygląda to specjalne miejsce w piekle dla tych, którzy promowali Brexit bez choćby szkicu planu jak przeprowadzić to w bezpieczny sposób”.

                            Brytyjczycy się wściekli

Słowa Tuska wywołały burzę, a sam jest obecnie najbardziej znienawidzonym politykiem Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii. Nigel Farage wyśmiewa powyższe groźby Donalda Tuska nazywając go „arognackim tyranem”.

Donalda Tuska pouczyła wizytująca w Brukseli premier Wielkiej Brytanii Teresa May, która powiedziała, że jego słowa „wywołały powszechny niepokój w Wielkiej Brytanii”, czytaj: oburzenie i negatywne emocje.

Co ciekawe, baron Michael Forsyth z parlamentu brytyjskiego złożył propozycję, aby Tusk powiększył swoje kompetencje i wziął udział w spotkaniu zorganizowanym przez Instytut Kobiet w Sandringham, gdzie dostałby bardzo dobrą radę m.in. od brytyjskiego monarchy, od której dowiedziałby się, na czym polega eleganckie zachowanie.

Peter Bone z Partii Konserwatywnej powiedział: "I don’t recall, sir, any President insulting members of this House, members of the Government and the British people in such a way” – czyli: „Nie przypominam sobie, proszę pana, żadnego obrażającego prezydenta członka tej Izby, członków rządu i Brytyjczyków w taki sposób” – jak to zrobił Donald Tusk (przyp. R.K.).

Polska opinia publiczna generalnie nie wie, że słowa na jakie unio-kraci przyzwyczaili się wypowiadać o Polsce, nie uchodzą płazem w państwach poważnych.

Wypowiedź Tuska ma też ważny podtekst - otóż herr Donald Tusk podnosząc kwestię Irlandii Północnej w swoich wpisach na Twitterze i przemówieniach, sam prowokuje przeciwnych Brexitowi mieszkańców Irlandii Północnej, tym samym przypominając o nieco zapomnianym, ale toczącym się tam przed laty konflikcie – krwawej wojnie domowej.

Złość polityków w Wielkiej Brytanii pokazuje, jak bardzo mylą się ci, którzy zwiastują jej upadek.

Dla przypomnienia: Donald Tusk, to znany niemiecki polityk, który przez 7 lat pełnił urząd premiera polskiego (?) rządu. Jest mocno związany z Unią Chrześcijańsko-Demokratyczną, partii kanclerz Andżeliki Merkel.

Tymczasem Donald Tusk i cała wierchuszka UE milczy w sprawie protestów tzw. żółtych kamizelek we Francji, gdzie zginęło już 10 osób, a setki zostało rannych. Oczywiście, gdyby Francja była Polską, dawno by apelowano o rozwiązanie militarne i siłową pomoc tamtejszej opozycji, tak jak francuski prezydent Macrone domaga się rewolucyjnej zmiany władzy w Wenezueli.

Unia Europejska milczy w sprawie protestów we Francji i zdaje się, że milczy (lub bardzo cicho protestuje) również Amnesty International oraz inne uczące Polaków demokracji międzynarodowe instytucje. Protesty „żółtych kamizelek” to jednak niezły „prezent” dla Polski, który ośmiesza całą Unię Europejską, pokazując jej hipokryzję.

Natomiast, czy Donald Tusk ma szansę zostać prezydentem Polski? Czy ruch polityczny „4 czerwca”, który powoli zakłada, ma szansę zdobyć władzę w Polce? Pewnie. Przecież Polacy to „bardzo mądry”, przewidywalny i łatwo podporządkowujący się siłom zła naród.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Tusk to już zgrana karta Angeli i Putina - w Polsce nie ma czego szukać, choć próbuje...

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1580610

Pomijam już fakt że język nienawiści ma się świetnie i to nie tylko po jednej stronie sceny politycznej. Proszę sobie przeczytać jeszcze raz to co napisane jest tłustym drukiem w tym artykule. 

Tak tylko przypominam, żeby nie było potem płakania jak to une na nas plują i "hejtują". Nie można było napisać po prostu, opisać fakty i pozwolić czytelnikowi wyciągnąć wnioski? Takie wyklinanie od złodzieji i masochostów powoduje jedynie to że sami do siebie piszecie i sami siebie czytacie. Żadnego z tego porzytku za wyjątkiem samonakręcania się.

Wracając do meritum - zgadzam się że Polacy są masochistami, ale nie tylko ci których o to pan Kałwa posądza. Większość jest masochistami, w tym ci którzy obecną władzę wybrali. Żeby było jasne - nie jestem ani za jednymi ani za drugimi a to z prostego powodu: wszystkie une chcą ino wadzy. Waadza jest lepsza od seksu! A żeby mieć wadze, to nie wolno dać ludziom wybierać. Wybrać trza partię, a partia o reszcie zadecyduje. Znaczy... wódz zadecyduje. Będzie rozdzielał apanaże, miejsca na listach, i wszystko inne co się komu od niego należy. A wierne pieski nie będą mózgów używały tylko ładnie skomliły o co najlepsze ochłapki.

Tak to wyglądało, wygląda i najpewniej wyglać będzie. 

Susznie pan Kałwa pisze: "Nie dzieje się tak jednak w państwach, gdzie obywatele i politycy przez nich wybrani, mają znacznie większą świadomość polityczną." Bardzo susznie! Właśnie takim kraje jest wyżej opisana i mocno wkurzona Wielka Brytania. Obywatele tam mają zdecydowanie większą świadomość polityczną bo zafundowali sobie jednomandatowe okręgi wyborcze. A politycy, mają tą swiadomość czy nie, ale muszą reprezentować interesy swoich wyborców a nie wodzów miłościwie im panujących, bo to wyborcy ich rozliczą, wybiorą ponownie, odwalą jeśli trzeba od koryta. Miłościwie panujący wodzowie mogą co najwyżej wykluczyć ich z partii, ale nawet to mogło by dla wodzów być niebezpieczne. Wyborca patrzy, wyborca wybiera, wyborca rozlicza... SWOJEGO REPREZENTANTA. Nie marionetkę z listy nie wiadomo z jakiego klucza, a swojego reprezentanta. I dlatego własnie nikt, nawet zagorzały przeciwnik brexitu nie odważy się teraz poddać w watpliwość wyników głosowania wyborcy.

Ale cóż... w Polsce jest jak jest więc ujadać na rzeczywistość nie ma sensu. Ani prawica, ani lewica, ani niebiescy ani zieloni nie chcą i nie zmienią tego systemu. Wodzowie nad tym czuwają bo dzięki niemu mają nad swoimi ludźmi waaadze...

Człowiek który niedawno od nas odszedł - mądry człowiek - pan Olszewski, był gorącym zwolennikiem jednomandatowych okręgów. Jasno i wyraźnie mówił - tylko one ustawią polityków do szeregu. No cóż, nie dano mu... więc masochiści wybierają po to by mieć na co i na kogo narzekać. I tak do następnych wyborów! Perpetum mobile... Dlatego właśnie to ujadanie już mnie męczy. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1580634

to nie żadne ujadanie tylko pisanie prawdy prosto w oczy - wiadomo, że niektórych prawda w oczy kole ale to nie znaczy, że nie powinniśmy pisać prawdy

Ps. anglicy sami mają co chcieli, przecież oni też głosowali za tuskiem (wbrew nam) aby był dalej "królem europy".

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Dziękuję za uwagę,
Twój komentarz wezmę pod rozwagę ;)

#1580644

- tylko nie wiedzieć czemu Rząd dalej nas "oszukuje" i nazywa opozycyjką czy opozycjunią tą bandę zdrajców, obcych agentów i zbójów z platformy, nowoczesny-ubek.pl i arbuzów z peeselu (tylko na zwnątrz zieloni). Do tej antypolskiej bandy wściekłych komunistycznych s...synów co już oficjalnie niszczy nam Ojczyznę w Sejmie RP dołączył teraz żydo-bolszewik Adrian Zandberg który śpi nawet figurą woskową Lenina. Zlekceważenie przeciwnika to bardzo poważny błąd. Rząd PiS musi zmienić strategię i zacząć ich nazywać w odpowiedni sposób aby użwiadomić Polakom kim oni naprawdę są. Czekanie aż to ubecko-komunistyczne ścierwo samo wyzdycha to nie najlepszy pomysł na walkę z nimi - tym bardziej że oni mają chojnych sponsorów za granicą oczekujacych od nich ponownej likwidacji polskich stoczni, kopalni, i całego przemysłu abyśmy z biedy wyprtzedawali polskie ziemie. Jak nie wiecie dlaczego Polska mimo wstąpienia do UE była trzymana pod butem niskich zarobków to tu macie częściową odpowiedź bo bolszewia i faszyści nigdy nie zrezygnowali z planów likwidacji Polski.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Tuskość to nienormalność,antypolskość, zdradzieckość i faszyzm w najczystszej postaci. Nie mam najmniejszej ochoty, aby był on brzemieniem dla naszej Ojczyzny, - zgiń i przepadnij czarci bękarcie.

#1580925

Pan Bóg stworzył rudego, żeby uważać na niego.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

zawiedziony

#1580998