CO PREZYDENT MÓWI, A CO ROBI?

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj
Pytamy Prezydenta o Jego wiedzę o Polsce i świecie współczesnym. Czy szanowny Pan wie o czym mówi?
Mam poważne obawy, że nie jest należycie przygotowany do roboty, za którą się zabrał, podejmując wyzwanie wyborcze. Mam w tej sprawie poważne wątpliwości. Na przykład, pan Andrzej Duda w swoim wywiadzie dla TV TRWAM mówi o odpowiedzialności za polski porządek prawny w dalekiej przyszłości. Dzisiaj reformując Polskę musimy pamiętać o przyszłych pokoleniach, ponieważ dzisiejsze reformy urządzają przyszłość naszych wnuków. Pan Prezydent mniej więcej tak mówi, relacjonuję w wielkim skrócie Jego słowa.
Ale jak pan Prezydent działa?

Proponując perspektywę strategicznego myślenia w dzisiejszym programowaniu polskiej rzeczywistości gospodarczej, politycznej i ustrojowej pan Prezydent ma niewatpliwą rację.
Taka działajaca strategiczna wyobraźnia polityczna jest absolutną koniecznością!
Ale niestety, same przepiękne przemowy nie wystarczą, trzeba nie tylko mówić, ale skutecznie działać!
 
Niestety, aby cel rzeczywiście osiągać, konieczna bardzo konkretnie wyznaczona ścieżka dojścia. Droga, po której będziemy iść, musi być odpowiedzialnie zaprojektowana, aby do celu można było dotrzeć. Powiem ostrzej, polityczne gadulstwo, nawet najpiękniejsze, to stanowczo za mało. 
 
Niestety, aby ścieżka dojścia była efektywną drogą, która nie zawiedzie, powinna spełniać konkretnie zdefiniowane warunki:
  1. Ścieżka dojścia to droga, którą idziemy, powinna być zaprogramowana wielowariantowo i dokładnie zdefiniowana krok po kroku tak, by można było po kolei rozwiązywać konkretne pojawiające się problemy. To jest droga która musi być odporna na zakłócenie i musi być nastawiona nie na usuwanie problemów, ale na ich rozwiązywanie.
  2. Pierwszym problemem są zagadnienia ustrojowe, zakopane w Konstytucji, która blokuje naszą przyszłość, hamuje nasz rozwój gospodarczy, polityczny i społeczny.
    W Konstytucji jest umieszczonych kilkadziesiąt konkretnych min, które uniemożliwiają dalszy rozwój Polski dla przyszłych pokoleń. Musimy usunąć każdą z nich, wszystkie przeszkody powagi naszego Państwa muszą być usunięte.
    Dla przykładu - bez zmiany Konstytucji nie jest możliwa pełna reforma polskiego wymiaru sprawiedliwości, nie jest możliwe przeprowadzenie zmian ustroju politycznego, nie jest możliwe uregulowanie niezwykle ważnego zagadnienia odpowiedzialności władzy przed obywatelami - co przecież jest tylko jedną z wielu najważniejszych spraw. Tak jest prawda.
  3. Jeśli tak jest - to wszyscy odpowiedzialni ludzie, którzy mogą mieć realny wpływ na przyszłość powinni wiedzieć, jakie konkretne wady ma aktualnie obowiązujaca Konstytucja i w swoim codziennym działaniu doraźnie powinni kompensować złe właściwości ustawy zasadniczej własną, aktywną dobrą wolą oraz aktywnie uczestniczyć w wypracowywaniu konkretnegoo rozwiązania dostrzeżonego problemu.
    Na przykład:
    Jeśli Konstytucja teraz uniemożliwia stanowienie sprawnej odpowiedzialności władzy - to teraz, na doraźne potrzeby chwili, sprawujacy władzę powinni być odpowiedzialni z własnej woli. Ale równocześnie każdy z nich powinien aktywnie uczestniczyć w rozwiązaniu tego problemu w nowej Konstytucji.
    Proste prawda?
  4. Widać, że teraz głównym działaniem strategicznym jest zmiana konstytucji dla Polski
  5. Aby to było możliwe, konieczne jest spełnienie trzech warunków:
  • Reforma Konstytucji powinna być przygotowywana już teraz, ale nie tylko w sprawie szukania rozwiązania problemu czy władza wykonawcza ma być kanclerska czy prezydencka. To akurat jest jedna z mniej ważnych spraw dotyczącej struktury i podziału kompetencji wewnątrz władzy wykonawczej. Konstytucja musi być obywatelską ustawą zasadniczą Polaków, którzy są rzeczywistym podmiotem, są suwerenem, który powołuje władze ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. To Naród powołuje władze, które są odpowiedzialne przed suwerenem i musi być nastawiona na skuteczne rozwiązanie wszystkich problemów.
    Konstytucja ma przywrócić demokrację a nie reformować prezydenturę.
  • Wszystkie aktualne reformy są reformami doraźnymi, rozwiązujacymi aktualne problemy, a celem tych doraźnych reform jest przywracanie demokratycznego porzadku ustrojowego w granicach obowiązującej Konstytucji.
  • Wszystko, co robimy teraz musi być działaniem, którego celem jest osiągnięcie Konstytucyjnej większości parlamentarnej, aby pełne przywrócenie Polsce demokracji było możliwe. To jest naprawdę trudne zadanie, które jest możliwe do zrealizowania, pod warunkiem takim, że wszyscy będziemy działać rzeczywiście w dobrej wierze, ale w interesie polskiej racji stanu.

A wszyscy polscy Obywatele i każdy z uczestników polskiego życia politycznego powinien zdawać sobie jasno sprawę, że przeciwko polskiej Niepodległości aktywnie działają realni przeciwnicy, mamy po prostu globalna wojnę aksjologiczną, która po prostu jest.

Teraz jest wojna, to nie frazes, to fakt.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Jakie - "konstytucyjne" zmowy - (art 44 Konstytucji RP 1997r.) - takie mowy - prezydenta "sądowniczej" (wymownej) wymowy...

O współodpowiedzialności "rodzimej inteligencji nadzwyczajnych kast" tkwiących w współsprawstwie i ukrywaniu zbrodni antynarodowych - "funkcjonariuszy publicznych - nie ma mowy... (w "estEtyce" - niEstety, bez etyki - normalności polskości)

Pozdrawiam - J.K.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1552321

Słusznie za wiele spraw wiesza się wiele psów na królu Stanisławie Auguście Poniatowskim, ale to właśnie król zainicjował i jemu w głównej mierze zawdzięczamy opracowanie Konstytucji uchwalonej 3 Maja. Prace nad nią trwały prawie dwa lata. A zatem należałoby już podjąć prace nad nową Konstytucją.

Nic jednak nie wskazuje na to, że podejmie się takiego dzieła na miarę Konstytucji 3 Maja obecnie urzędujący prezydent, który zapiera się "rękami i nogami" nawet przed reformami doraźnym (sądownictwa czy repolonizacji mediów)! 

Pozdrawiam 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1552332

mówił, że podniesie płace - to mówił.

Gdy obecnie Pan Prezydent mówi, że zmieni konstytucję - to mówi, a gdy mówi że zafraternizuje się z Panem Donaldem, to się fraternizuje.

Ciekawe co powie i co zrobi Pan Prezes, bo my "szaraczki" to już chyba wiemy co zrobimy chociaż nic nie mówimy, gdyż i tak i tak nikt nas nie słucha.

Ale zrobimy (Pani Beata Szydło na prezydenta!!!)

Pozdrawiam podobnie myślących.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1552386