SKĄD SIĘ WZIĘŁA NEO-TARGOWICA ?

Obrazek użytkownika Kapitan Nemo
Blog

Najkrócej na to pytanie można odpowiedzieć: za moskiewskie i berlińskie pieniądze. Bo taki był początej tej „wolnej” Polski, gdy za moskiewską pożyczkę uratowano funkcjonariuszy PRL, zaś za niemieckie marki zbudowano partię liberalną. Wszystko to zostało ubrane w teatr pt. „Obrady Okrągłego Stołu”, gdzie podzielone zostały wpływy komunistów i liberałów, zostawiając Polaków na przysłowiowym lodzie, zaś z Polski tworząc „teoretyczne państwo” – rodzaj neo-kolonii. Polacy zostali kolejny raz potraktowani jak siła robocza, a więc wykorzystywani i pozbawieni wszelkich praw. Dopiero po 25 latach od „odzyskanej wolności” Polacy przebudzili się – wyrzucając na bruk okupacyjne władze. I tu zaczął się ambaras…

Dziś jednak przepadł wniosek by Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zajęło się sytuacją w Polsce. A więc owym „zamachem stanu”, jak to określił niemiecki komisarz Martin Schulz. Przy okazji tego głosowania Polacy poznali kolejnych zdrajców, opowiadających się za poddaniem Polski nadzorowi. To posłowie Halicki i Pomaska z Platformy Obywatelskiej, którzy jako jedyni z polskiej delegacji zagłosowali za tym wnioskiem. Upadła więc kolejna próba pozbawienia Polski suwerenności przez polskich zdrajców…

Przypomnę, że od wieków wszystkie próby odzyskania pełnej suwerenności przez Polskę były torpedowane jak nie przez Rosję to przez Niemcy. Było to możliwe dzięki wpływowej sile polskich zdrajców, którzy za obce pieniądze budowali wrogie struktury. Tak powstała Konfederacja targowicka – zawiązana oficjalnie w nocy z 18 na 19 maja 1792 roku w przygranicznym miasteczku Targowica w porozumieniu z carycą Rosji Katarzyną II przez przywódców magnackiego obozu republikanów w celu przywrócenia starego ustroju Rzeczypospolitej, pod hasłami obrony zagrożonej wolności i przeciwko reformom Konstytucji 3 maja, które wprowadziły monarchię konstytucyjną. Była reakcją opozycji na konstytucyjny zamach stanu i reformy sejmu . Targowiczanie zwrócili się także do cesarzowej Rosji o pomoc wojskową. Uzyskali ją i 18 maja 1792 roku na Rzeczpospolitą uderzyła 100-tysięczna armia rosyjska…

Czy to się państwu z niczym nie kojarzy? Czy także dzisiaj nie słyszymy o „zagrożonej wolności” i o dążeniach do przywrócenia starego porządku ?

Bo już trzy wieki temu pod pozorami „obrony zagrożonej wolności”, targowiczanie doprowadzili do utraty przez Polskę niepodległości. Gdy to się udało z obcą pomocą - konfederacja targowicka zaprowadziła prawdziwe rządy terroru w Rzeczypospolitej, dokonując przy pomocy wojska rosyjskiego licznych grabieży i kontrybucji dóbr patriotów. Zrujnowany wojną kraj musiał dodatkowo znosić finansowe skutki pobytu 100 tysięcznej rosyjskiej armii okupacyjnej. Miarą upadku targowiczan było uroczyste poselstwo przywódców konfederackich 14 listopada 1792 do Katarzyny II, którzy podziękowali jej, że zechciała przywrócić wolność i ustrój republikański w Polsce. Nie skrywając swych wiernopoddańczych uczuć żywionych dla cesarzowej Rosji, Franciszek Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski, Szymon Kossakowski i Antoni Protazy Potocki wyrazili wówczas swą radość, że gdy despotyzm osiadł tron polski, na nieszczęśliwy naród wejrzał Bóg i Katarzyna.

Nie będę wspominać czasów rozbiorów oraz okresu barbarzyńskiej napaści Hitlera i wojsk niemieckich na Polskę w 1939 roku, co zapoczątkowało II wojnę światową. Nie można jednak zapomnieć, że w wyniku niemieckiego barbarzyństwa i pięcioletniej okupacji - Polska znalazła się pod sowieckim nadzorem na okres kolejnych 45 lat ! I gdyby nie kolejni zdrajcy, kolejna Targowica – Polska stała by się wolnym krajem już w 1990 roku!

Ale wtedy postanowiono uratować PZPR w ramach tzw. „grubej kreski”. I choć oficjalnie sztandar PZPR został wyprowadzony, to przecież towarzysze radzieccy wsparli pożyczką funkcjonariuszy partii. Żeby mieli kasę na wykupienie upadających zakładów pracy. I tak nastał w Polsce czerwony kapitalizm, a ci co o Polskę walczyli znaleźli się na bruku. Przypomnieć należy, że plan „urynkowienia” polskiej gospodarki powstał jeszcze w KC PZPR, a jego twórcą był pracownik Instytutu Marksizmu i Leninizmu tow. Balcerowicz. To on w „wolnej” Polsce ten program wprowadził, a u jego boku i na jego naukach wyrósł kolejny „zbawca” Polski – czyli Ryszard Petru. Twórca partii Nowoczesnej, gdzie w tle pojawiły się także gigantyczne pieniądze.

To wszystko przypomina powstanie liberalnej partii (KLD) 25 lat temu, której by nie było, gdyby nie niemieckie marki. Przez 25 lat ten lewicowo-liberalny, a w gruncie rzeczy po-sowiecki i pro-niemiecki system, skutecznie doił Polaków, którzy tak jak byli, tak pozostali pariasami Europy. Polacy stali się w „wolnej” Polsce nędznie oołacanymi wyrobnikami, zaś sama Polska niemiecką neo-kolonią. Nic więc dziwnego, że upadek lewicowo-liberalnych rządów wzbudził takie wzburzenie w Niemczech.

Utrzymanki Berlina

Jak pisze za „Gazetą Polską” portal niezależna pl:

http://niezalezna.pl/55478-utrzymanki-niemieckiego-rzadu-nieustajace-zro...

„Sponsorowanie Kongresu Liberalno-Demokratycznego przez niemiecką CDU, o którym napisał niedawno Paweł Piskorski, i przekazanie 132 tys. marek Władysławowi Bartoszewskiemu przez niemiecką fundację Roberta Boscha, słusznie wywołują oburzenie opinii publicznej. Niestety, to niejedyne przypadki dziwnych przepływów pieniędzy z Niemiec do środowiska polskich liberałów. Proceder ten, mający swój początek u progu transformacji, trwa do dzisiaj”.

Jaka się okazuje, kluczową rolę w niemieckim finansowaniu środowiska polskich liberałów odgrywają tamtejsze fundacje, powiązane z partiami RFN. Chodzi przede wszystkim o Fundację Konrada Adenauera (powiązaną z CDU, partią Angeli Merkel), Fundację im. Friedricha Naumanna (związaną z FDP) i Fundację im. Friedricha Eberta („podczepioną” pod SDP). Np. Fundacja Konrada Adenauera sponsoruje m.in. Polską Fundację im. Roberta Schumana, założoną w 1991 r. i promującą ideę integracji z Unią Europejską. Do 2007 r. prezesem Fundacji Schumana była Róża Thun, obecna europosłanka Platformy.

Za pieniądze niemieckich fundacji (głównie Fundacji Adenauera) swoje projekty realizuje także Centrum Stosunków Międzynarodowych (CSM). Ten zarejestrowany w 1996 r. ośrodek zajmuje się – jak twierdzą jego założyciele – polską polityką zagraniczną i najważniejszymi problemami polityki międzynarodowej. W Radzie Programowej CSM zasiadają same liberalne tuzy, m.in. Henryka Bochniarz, Jerzy Buzek, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Andrzej Olechowski, Dariusz Rosati, Hanna Suchocka i Jan Szomburg.

Niemieckie fundacje sponsorują także inne polskie organizacje, które zakładali dzisiejsi politycy Platformy Obywatelskiej. Najbardziej znaną jest Instytut Studiów Strategicznych (ISS), założony w 1993 r. w Krakowie przez Bogdana Klicha, obecnie senatora PO, a wcześniej ministra obrony. Dziś prezesem ISS jest żona Klicha – Anna Szymańska-Klich, a wśród sponsorów Instytutu znajdujemy m.in. chadecką Fundację Konrada Adenauera, liberalną Fundację im. Friedricha Naumanna oraz socjaldemokratyczną Fundację im. Friedricha Eberta. Każda z nich otrzymuje środki finansowe od niemieckiego rządu.

Niemieckie pieniądze trafiały również do Fundacji „Klub Obywatelski”, założonej w 1998 r. przez Janusza Lewandowskiego, Leszka Balcerowicza, Hannę Suchocką, Mirosława Czecha i Tadeusza Syryjczyka. Fundacja Naumanna sponsorowała m.in. wydawane przez „Klub Obywatelski” publikacje, np. raport o edukacji gimnazjalnej oraz książkę „Polska i Unia Europejska”. Redaktorem tej ostatniej pozycji był Mikołaj Dowgielewicz, późniejszy pełnomocnik rządu Donalda Tuska ds. polskiej prezydencji w UE.

Za niemieckie pieniądze organizowane były europarady i lewackie przedsięwzięcia. Czas ujawni skalę tego finansowania, którego celem było zniszczenie polskiej tożsamości, tradycji i wiary. W końcu zaś – pozbawienie Polski suwerenności. Najbardziej groteskowym przedsięwzięciem – ale już z pieniędzy polskich podatników – była parada „Czekoladowego orła” i różowych baloników w dzień 4 czerwca 2014 roku. Uczestnikom tej parady z udziałem groteskowego prezydenta bez żenady rozdawano różowe okulary, aby lepiej postrzegali otaczającą nas rzeczywistość (sic!)

Postępująca degrengolada Platformy Obywatelskiej, co ujawniły liczne afery w tym „taśmy prawdy” – a także perspektywa przegrania przez koalicję PO-PSL wyborów – stworzyła w 2015 roku szansę dla nieumoczonych jeszcze w aferach wasali Berlina i Brukseli...

Jak wykreowano Ryszarda Petru ?

Ryszard Petru - samozwańczy lider dzisiejszej opozycji, to pomazaniec lidera liberalnej grupy ALDE w Parlamencie Europejskim Guya Verhofstadta. Verhofstad przekonywał wszystkich, że Polsce brakuje nowoczesnej siły politycznej, ponieważ Platforma stała się niewydolna: Byłem zaintrygowany, kiedy po raz pierwszy usłyszałem od Ryszarda o planie zbudowania nowej, centrowej reformatorskiej siły politycznej w Polsce. Sądzę, że wasze dążenia są absolutnie kluczowe. Są niezbędne dla przyszłości Polski, jak również Unii Europejskiej…

A przyszłość Unii maluje się w czarnych barwach, gdyż Polska nie spełni nadziei Angeli Merkel, związanych z rozładowaniem kryzysu imigracyjnego. Tu miały przecież trafić setki tysięcy imigrantów islamskich…

A kim jest Verhofstadt, który wygrażał pięścią premier Szydło w czasie debaty w PE ? Verhofstadt utrzymuje bliskie stosunki ze światem biznesu. Jest członkiem rady nadzorczej firmy EXMAR, zajmującej się transportem morskim i energetyką, która podpisała poważną umowę z Gazpromem. Nie twierdzę, że Ryszard Petru był za pieniądze Gazpromu sponsorowany. Jest jednak faktem, że przed konferencją założycielską partii Nowoczesna, w maju 2015 roku roku, Ryszard Petru został wybrany przez Ministerstwo Gospodarki, kierowane przez ówczesnego wicepremiera z PSL, pana Janusza Piechocińskiego, na „twarz” kampanii reklamowej. Produkcja i emisja spotów promujących faktycznie pana Petru, kosztowała polskiego podatnika 2 miliony 200 tysięcy złotych. Największe telewizje i portale internetowe wypełniła twarz Ryszarda Petru – jakże korzystnie dla tworzonej właśnie „Nowoczesnej” – w ramach reklam opłacanych przez wicepremiera rządu PO-PSL.

W tym samym czasie inna ważna instytucja państwowa, Narodowe Centrum Kultury, kierowane przez (byłego radnego Platformy Obywatelskiej) Krzysztofa Dudka, uznało za stosowne sfinansować publikację i wesprzeć promocję medialną dwóch książek ekonomisty dr. Ryszarda Petru. Tytuły tych książek to: „Zaskórniaki i inne dziwadła z krainy portfela” oraz „Koniec wolnego rynku?

Jak obliczył Piotr Legutko, w czasie wyborów parlamentarnych, Ryszard Petru i jego komitet pokazywany był w TVP Info 6 godzin, podczas gdy np. prezydent RP, Andrzej Duda – dwukrotnie krócej. W listopadzie „się wyrównało”: lider partii, która zajęła w wyborach czwarte miejsce (7.6 procenta, czyli 1 155 370 głosów) otrzymał tyle samo czasu co prezydent RP, który kilka miesięcy wcześniej zyskał osiem razy więcej głosów aniżeli Nowoczesna….

Taka była „normalność” za czasów, gdy nikt nie protestował przeciwko cenzurze, praworządności i wyprowadzaniu państwowej kasy na promocję kolejnego „zbawcy” Polski – wychowanka pracownika Instytutu Marsizmu i Leninizmu, którego rodzinne związki sięgają aż GRU…

"To jest rząd szaleńców, którzy na kłamstwie budują tę swoją Rzeczpospolitą" - powiedział wczoraj Ryszard Petru udowadniając swym mocodawcom, że dobrze zainwestowali. Z pewnością nie gorzej niż w Tuska, którego czas bezpowrotnie już mija. Przynajmniej tak na to sondaże wskazują…

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:15)

Komentarze

Żydo masoneria wspiera Swetru, bo Polska to wiele żył złota, które można wyprowadzić.

Więc próby będą prowadzone przez ten ród żmijowy na Polsce.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1505682

Abstrachując, czyż Polska nie powinna zastosować tego samego wzorca wobec Białorusi i Ukrainy?

Sponsorować konkretnymi pieniędzmi organizacje które mogą reprezentować tam polskie interesy? Wszakrze nie zapominajmy o tym że prawdziwa Litwa to właśnie Białoruś. Z nimi zawsze było nam po drodze.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1505721

To oczywiste,że Swetru to produkt służb, obcych krajów, wyprodukowany za banksterskie pieniądze...dziś chyba ma zadyszkę, bo Po i nowosmieszni wzieli sie za łby i może byc ciekawie....

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1505726

te lisy michniki i inne tam ścierwa. Jak na razie te szemrane fundację i nie tylko niemieckie dalej zapewne hojnie wspierają tę zaciężną "armie" zaprzańców.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

zza winkla

#1505746