Ofiary Smoleńska i ofiary Wołynia – pisowskie podwójne standardy

Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Każdy nowoczesny człowiek (pisowców nie wyłączając) przyzna, że lepiej mieć więcej, niż mniej.

Owszem, podczas tzw. transformacji ciemnemu ludowi (copyright Jacek Kurski) serwowana była jak to się teraz mówi narracja, że lepiej być niż mieć, ale tym serwowaniem zajmowali się cwaniacy, którzy zamiast „wierzę w Boga” powtarzali sobie przed zaśnięciem „pierwszy milion trzeba ukraść” i dlatego teraz mamy to, co mamy.

A okazało się, że jak się nie ma, to się nie jest, ale to już, jadąc Norwidem, „za późno”.

Dlatego nic dziwnego, ze Dobra Zmiana Dobrą Zmianą, ale wszystko musi być full wypas, nawet standardy.

O, proszę: kiedy Sławomir (e-zdrowie, guglować młodzi, guglować) Neumann stwierdził, że „Ofiary katastrofy smoleńskiej powinny być pochowane we wspólnym grobieto się, jak media komercyjnie niepokorne (konsekwentnie promuję określenie swojego autorstwa) długie i szerokie a nawet głębokie krzyk podniósł, że to granda zupełna, że to sowieci w Katyniu do dołów śmierci zbiorowo ciała polskich oficerów wrzucali, że ubecy na Łączkach przysłowiowych po kilku do jednej jamy pomordowanych bohaterów ładowali.

I słusznie się podniósł, a jak ktoś tego nie rozumie, to znaczy, że jest, jak to takich nazwałem, czerskista albo z Platformy.

Ale gdy władze Ukrainy zablokowały możliwość przeprowadzania na jej terenie ekshumacji i prac poszukiwawczych polskich ofiar rzezi wołyńskiej i galicyjskiej sprzed 74 lat, a dokonanej przez UPA i zawiesiły wydane wcześniej pozwolenia, to się żaden komercyjnie niepokorny dziennikarz nawet o tym nie zająknął, że o politykach nie wspomnę, co ja akurat rozumiem, bo zająknięcie się oznacza odczepienie od dojnego cyca z publiczną kasą w trybie natychmiastowym, a jak pisał Noblista: Ach, Boże moj, kak mnogo mleka w tym dojnym cycu, a żizń wsiewo adna!

No, może w oryginale stoi troszkę inaczej, ale nie będziemy się tu o detale spierali, bo wszyscy wiemy, że na tym portalu koneserów rosyjskojęzycznej poezji (oprócz mnie) nie uświadczy, nawet poezji w nobel-wersji.

A prawda jest taka, że ukraińscy nacjonaliści wyrżnęli w najpotworniejszy sposób przynajmniej 200 tysięcy Polaków (owszem – byli to Polacy gorszego sortu, bo jak już kilkakroć pisałem, w większości zwykli chłopi, w najmniejszym stopniu do dzisiejszego, eleganckiego towarzystwa niepodobni, ale jednak Polacy).

I to, że nie zostali pochowani w grobach nawet zbiorowych, o indywidualnych nie wspominając, że leżą gdzieś tam przysypani w rowach, studniach, po polach, na pogorzeliskach swoich wsi, to jest podobno w porządku lub - jak to określił Lew Rywin podczas negocjacji biznesowych z Adamem Michnikiem - cytuję: koszerne.

Jak to wytłumaczyć, ktoś naiwny zapyta?

Jak to możliwe, że władza Dobrej Zmiany ma kresowych Polaków w miejscu... muszę szybko wymyślić jakiś eufemizm – o, mam! wokół którego podobno świat się kręci?

No jak to jak:

Przecież właśnie sobie wyjaśniliśmy, że w 3 i 4RP liczy się tylko mieć i to mieć fulwypaśnie, to i standardy pisowska władza ma wypasione – bo podwójne!

A dziennikarze komercyjnie niepokorni, upominających się o godny pochówek ofiar smoleńskiej katastrofy wzorcowo wręcz dialektycznie klasyfikują jako patriotów,
zaś tych, co nie chcą zapomnieć o niepochowanych Kresowianach – jako ruskich agentów.

I tak się w IV RP robi karierę. I kasę.

Puenta?

Życie dopisze. Daj Boże niedługo.

http://niezalezna.pl/99682-bezczelna-propozycja-neumanna-ofiary-katastrofy-smolenskiej-powinny-byc-pochowane-we-wspolnym-

http://wolnosc24.pl/2017/06/06/ukraina-zablokowala-ekshumacje-ofiar-rzezi-wolynskiej-wladze-nie-ukrywaja-ze-badacze-ipn-moga-pasc-ofiara-atakow-banderowcow/

---------------

Informacja dla Czytelników:

w związku z trollowaniem moich tekstów,  nie odpowiadam na żadne komentarze.

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:12)

Komentarze

   Otóż ja bym zastosował taką wykładnię. Ci, którzy zginęli w Smoleńsku dzielą opinię publiczną na "tamtych" i "naszych", bez względu na to, z której strony patrzymy. Wołyń natomiast powoduje podział w poprzek "naszych" i taki podział jest podziałem śmiertelnym. Polscy politycy uwielbiają sami siebie wpędzać w róg, doprowadzać do sytuacji "bezalternatywnej". Tak jest od chyba 200 jeśli nie 300 lat. Najgorsze jest to, że płaci za to cały Naród, nigdy politycy. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

              

#1542854

Jeśli już na moralistykę autorytety
się silą, twierdząc, że „lepiej być,
niż mieć” - to po cóż im do cholery
- „kraść magiczny pierwszy milion”?.

Tak skrajną hipokryzję pojąc trudno.
Nie można tej zachęty trafniej ująć
niż ciężki grzech obłudy. jak by nie
patrzył -fałsz i standardy podwójne!.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1542866

Ci co nie chcą zapomnieć o niepochowanych Polakach - to Polacy- ale niekoszerni...w odróżnieniu od tych, co to przyjmują medale od ukraińskich potomków i którzy świętują tylko miesięcznice.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1542899