Kaczyński zmienia zdanie w kwestii ukraińskich zbrodni na Polakach!

Obrazek użytkownika Fedorowicz Ewaryst
Blog

Presja ma sens.

A tym przypadku presja przeciwko wspólnemu, jednolitofrontowemu, jak za komuny zupełnie, kłamstwu wołyńskiemu.
Kłamstwu jednoczącemu cały establishment 3RP: od Unii Demokratycznej - po postkomuchów i po chorych na przypadłość zwaną doktryną Giedroycia pisowców.

Kłamstwu, w wyniku którego tzw. strategiczne partnerstwo z ewidentnie dryfującą w stronę apologii banderyzmu Juszczenkowską, a teraz Poroszenkowską Ukrainą, kazało okrągłostołowym politykom zamilczeć wymordowanie przez bohaterskie UPA, SS Galizien i ukraińskie formacje kolaboracyjne 200 tys. Polaków na Wołyniu, w Galicji Wschodniej i na Lubelszczyźnie.

Które kazało zbyć w najlepszym razie wzruszeniem ramion (a w najgorszym obelgą: ruski agent! ) pytanie o Polaków, którzy nie mają do dziś swoich grobów, choć ukraińscy nacjonaliści wyrżnęli ich 10 razy więcej, niż NKWD rozstrzelało polskich oficerów w Katyniu, Miednoje i Charkowie.

A w Katyniu mordował odwieczny agresor, podczas gdy na Wołyniu rżnęli Polaków ocaleni dzięki posiadanemu polskiemu obywatelstwu przed straszliwym, stalinowskim Hołodomorem czy wywózkami SĄSIEDZI.

Przez usta polityków 3RP do dnia dzisiejszego nie przeszło słowo-klucz: LUDOBÓJSTWO,

a poprawnościowa cenzura bezwzględnie eliminuje z obiegu niepokornych, żeby tylko wspomnieć wyrzucenie z Gazety Polskiej ks. Tadeusza Isakowicza Zaleskiego czy zupełnie niedawne wydłubanie z Polskiego Radia p. Marcina Palade.

Ale mimo bierności  ekipy uweckiego ( a tak – uweckiego) ministra Kultury i – brzmi to w wołyńskim kontekście jak gorzka kpina - Dziedzictwa Narodowego, wicepremiera Glińskiego, film Smarzowskiego „Wołyń” powstanie i nie ma możliwości, żeby nie wywołał wśród szerokiej Publiczności ozdrowieńczego szoku.

Ten sabotowany przez połączone siły POPiS film pisze swoją własną historię, jej częścią jest wspaniała akcja zbiórki pieniędzy na jego dokończenie, bo pokazuje, że mimo wrogości władzy (i tej starej, i tej nowej) Polacy potrafią sami odkłamać zakłamywaną przez tzw. elity historię

Ten film– jak słusznie podejrzewają jego najzajadlejsi przeciwnicy z frakcji negacjonistycznej - będzie przełomem w postrzeganiu ukraińskich mordów na Polakach i choćby pisowscy i okołopisowscy notable, ci wszyscy Lipińscy, Żurawscy vel Grajewscy, Romaszewskie, Berdychowscy, Targalscy, Sakowicze i Wildsteiny et consortes sto razy napisali moskiewski troll! albo rosyjski agent wpływu! (to p. Wóycicki) nic już po premierze nie będzie takie samo.

Równolegle podjęta została próba rozmycia Wołyńskiego i Małopolskiego ludobójstwa przez pisowską próbę ustanowienia Dnia Męczeństwa Kresowian (wszystkich – z ofiarami obu okupacji sowieckich, w tym 4 wielkich i wielu mniejszych wywózek na Sybir) na 11 lipca czyli na dzień, na który przypada apogeum upowskich rzezi na Polakach.

Ale wytrwała praca ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego – opluwanego najnikczemniej przez środowisko Gazety Polskiej właśnie przynosi efekty.

Proszę tylko przeczytać te zdumiewające (pozytywnie, rzecz jasna) stwierdzenia w wywiadzie udzielonym przez Prezesa Kaczyńskiego  – o ironio Gazecie Polskiej*:

zbrodnie popełniane na naszych rodakach przez UPA muszą być nazwane ludobójstwem. Nie dopuszczam żadnej formy wybielania tego straszliwego czasu naszej wspólnej historii, ze względu choćby na dzisiejszą sytuację Ukrainy. Nie można w pewnym sensie grać tragedią tysięcy Polaków, bo naród, który lekceważy sprawę mordów na własnych ludziach, może kiedyś w przyszłości ściągnąć na siebie kolejne nieszczęście.”

No jak bym siebie słyszał.

No i zupełne, nagłe  otwarcie na sprzeciw kresowian w kwestii wspomnianego wyżej 11 lipca:

Gazeta Polska (!!!):
Panie Prezesie, posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w sejmie projekt ustawy upamiętniający męczeństwo Kresowian. To dobrze, historia mieszkańców dawnych Kresów Rzeczypospolitej za długo czekała na takie uczczenie. Kontrowersję budzi data dnia pamięci – 11 lipca – która wiąże się wyłącznie z ludobójstwem dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów. Można powiedzieć, że ludobójstwo dokonane przez Sowietów znika na drugim czy trzecim planie.

Jarosław Kaczyński:
Ta data najpewniej zostanie zmieniona. I dzień męczeństwa Kresowian będzie obchodzony 17 września, bo ten dzień łączy wszystkie zbrodnie popełnione na Polakach na Wschodzie. Jest bardziej uniwersalny.”

A tak się pisowski poseł Dworczyk Michał starał ...

Jedno tylko w tej deklaracji Prezesa Kaczyńskiego budzi wątpliwości:

otóż cytowane wypowiedzi pochodzą z wywiadu udzielonego w sytuacji wzięcia za gardło rządu Beaty Szydło i PiSu jako takiego, przez napuszczonych lewaków z Komisji Europejskiej.

Nie mogę się oprzeć skojarzeniu, że w krytycznej sytuacji coś trzeba było tym środowiskom kresowym rzucić, bo to zawsze te 5% poparcia...

No nic, już niedługo przekonamy się, czy Prezes Kaczyński dotrzyma słowa:
do 11 lipca raptem ponad 40 dni, zaś 17 września zaraz po wakacjach.

A potem raptem 2 lata i wybory samorządowe - ależ ten czas leci...

* http://niezalezna.pl/80867-jaroslaw-kaczynski-nie-cofniemy-sie-ani-o-krok

–----------

niektóre inne moje teksty poświęcone problematyce Kłamstwa Wołyńskiego i szerzej – banderowskiego:

http://ewarystfedorowicz.salon24.pl/151737,z-bandera-w-klapie-czyli-nasz-przyjaciel-juszczenko
http://ewarystfedorowicz.salon24.pl/153694,z-upa-pod-reke-czyli-juszczenko-partner-strategiczny

http://naszeblogi.pl/39718-wolynskie-nie-ludobojstwo

http://naszeblogi.pl/43932-na-pohybel-kazdemu-kto-nie-za-euromajdanem

http://naszeblogi.pl/39871-nutozbrodnia-krzesimira-debskiego

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/jak-niezalezna-ukrainski-mord-w-hucie-pieniackiej-zauwazyla

http://blog.wirtualnemedia.pl/ewaryst-fedorowicz/post/jak-gras-jankowskiego-a-romaszewska-palade-z-funkcji-wydlubywali

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:11)

Komentarze

Serdecznie dziękuję Ewaryście za błyskawiczne zauważnie i podjęcie na gorąco tematu ludobójstwa, przy okazji niezwykle ważnej deklaracji, złożonej publicznie przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Naturalnie ta wypowiedź i te słowa prezesa PiS ogromnie cieszą i napawają nas Kresowian nadzieją, że wreszcie po 73 latach zbrodnie OUN-UPA nazwane zostaną przez polski parlament ludobójstwem. To co dzieje się bowiem za nasza wschodnią granicą przechodzi ludzkie pojęcie. Na Ukrainie oficjalnie bowiem czci się ludobójców, rozpowszechniając w skołowanym społeczeństwie kłamstwo o bohaterstwie upowców i to na gigantyczną skalę. Na to zgodzic się nie można, gdyż jak wszyscy wiedzą, historia tak się już ma, że się kołem toczy. 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1513827

Dokladnie tak!
A toczące się koło ma to do siebie, że może się  po takich róznych nieuwaznych  przejechać...

Pozdrawiam najserdeczniej!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-3

Ewaryst Fedorowicz

#1513836

kwaśna mina

 

a na słowa Kaczyńskiego

stąd się bierze kwaśna mina

że w sercu nie Polska

lecz neobanderowska Ukraina!

 

PS Stąd biorą się też te pały!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1513851

Proszę Pana,
mnie te pały ani żiębią - ani grzeją.
To, że tak jest tu oceniana prawda o stosunku "naszych" polityków do banderowskiej Ukrainy wystawia tylko świadectwo pisowcom, nie mnie.

 

pozdrawiam!
EF

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Ewaryst Fedorowicz

#1513977