Dlaczego Jurek Owsiak jest szkodnikiem?

Obrazek użytkownika Andrzej.A
Kraj

Jerzy (Jurek) Owsiak jest głównym animatorem następujących imprez masowych: WOŚP, przystanek Woodstok. Niby nic strasznego, ale pewne symptomy wskazują na to, że nie wszystko jest w porządku.
Owsiak stworzył coś na kształt swoistego medialnego perpetuum mobile, w dodatku nie podlegającego żadnej krytyce ani osądowi. Każdy kto usiłuje przeciwstawić się swoistemu szantażowi jaki stosuje WOŚP i J.Owsiak osobiści jest natychmiast porównywany do nieczułego skurwysyna, który ma w dupie zdrowie , dobro i miłość nieuleczalnie chorych dzieci.
Prawda, że piękne?
Każde misto, gmina czy inna jednostka terytorialna naszego kraju, która stwierdzi, że nie stać jej na zapewnienie wsparcia dla WOŚP znajduje się natychmiast pod ostrzałem krytyki mediów "prywatnych". Umyślnie umieściłem cudzysłów przy słowie prywatnych w poprzednim zdaniu, właściwsze byłoby albowiem słowo "SYSTEMOWE".
WOŚP i inne działania J.Owsiaka należą albowiem do całej gamy nacisków jakie media i inne organizacje będące swego rodzaju "orkiestrą medialną" wpływają na takie a nie inne zachowania społeczne, w tym również na zachowania przy urnach wyborczych.
Nie wiem czy było to legalne, ale właśnie WOŚP była jednym z współorganizatorów "koalicji 21 października" - koalicji, której ewidentnym celem było doprowadzenie do przegranej PiS-u w wyborach 2007 roku.
Chciałbym jednoczenie zaznaczyć, że nie twierdzę iż J.Owsiak kradnie pieniądze z fundacjji, nic takiego nie twierdzę. Uważam natomiast, że nadużywa on "brendu" jaki stanowi jego nazwisko - kojarzące się niewątpliwie pozytywnie emocjonalnie w związku z działalnością WOŚP. Nadużycie to może być oceniane tylko i wyłącznie w kategoriach moralnych.
Ale to nadal nie jest konflikt interesu WOŚP i J.Owsiaka osobiście - niby prawda, ale chyba nie do końca.
Postawmy w tym miejscu pytanie: z czego żyje "Jurek" Owsiak? On sam twierdzi, że nie z Orkiestry. Filip Frydrykiewicz w artykule "Rozliczenie Owsiaka" (Rz. 3.03.2000)pisał: "Jerzy Owsiak podkreśla, że pracuje w Orkiestrze społecznie. Nie otrzymuje za to wynagrodzenia ani jawnego, ani ukrytego w jakichkolwiek nagrodach czy przywilejach. Utrzymuje się z rodziną z pracy w firmie żony "Mrówka cała", która produkuje programy dla telewizji, w tym autorski program Owsiaka "Kręcioła". Firma nie ma żadnych związków finansowych z fundacją, nie jest także tak, że fundacja zamawia w "Mrówce" jakieś produkcje i za to jej płaci". Przy innej okazji Owsiak zapewniał: "- Moje życie prywatne wygląda bardzo podobnie do życia innych Polaków. Poza Orkiestrą prowadzę z żoną Przedsiębiorstwo Produkcji Programów Telewizyjnych Mrówka Cała. Stanowi to moje źródło utrzymania. Z żoną przebywamy całymi dniami, ponieważ razem pracujemy w Fundacji." (Orkiestra Klubu Pomocnych Serc. Z Jerzym Owsiakiem rozmawia Marzena Stawczyk - sieć). O programie "Kręcioła" można poczytać na stronie O.TV (do tej strony jeszcze wrócimy...): "Jego treścią był krótki reportaż z naszych podróży po świecie, aktualności dotyczące Fundacji, aktualności dotyczące wydarzeń typu: "ciekawy koleżka-ciekawe miejsce" w naszym pięknym kraju uśmiechniętych ludzi, czy fragmenty koncertów Przystanek Woodstock. No i najważniejsza rzecz, konkurs pt. "Gdzie to jest?", którego główną nagrodą była podróż w nieznane." Owsiak twierdzi, że nic jego firmy z WOŚP nie łączy. Sprawa nie wydaje się jednak aż tak czysta. Owsiak najwyraźniej widział jakiś tajemny związek między "Mrówkę całą", "Kręciołę" i WOŚP. Bo oto zdarzyło się tak, że prezes Wildstein wpadł na zbrodniczy pomysł ograniczenia obecności "Kręcioły" z TV. Portal "Money.pl" donosił za "Dziennikiem": "Dziennik" pisze, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy może zniknąć z anteny Telewizji Polskiej. Powodem sporu jest propozycja emisji programu Owsiaka "Kręcioła" nie co tydzień, ale raz na miesiąc. Gazeta przytacza wypowiedź Jurka Owsiaka, który mówi wprost, że skoro zarząd nie chce jego programu, to w Telewizji Polskiej nie będzie kolejnego finału Orkiestry. Dziennik cytuje jednak również opinię prezesa TVP Bronisława Wildsteina, który komentuje słowa Owsiaka jako nadwrażliwe zachowanie gwiazdy i zapewnia, że nikt nie chce zlikwidować programu "Kręcioła". Wildstein zaraz dodaje jednak, że jeśli Owsiak chce odejść z Orkiestrą z Telewizji Polskiej, to niech odchodzi. Sytuację łagodzi pełniąca obowiązki dyrektora telewizyjnej Dwójki Barbara Bilińska-Kępa, która zapewnia, że zrobi wszystko, aby program Owsiaka i finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pozostały w Telewizji Polskiej - czytamy w "Dzienniku" (Za "Money.pl, 2006-07-19). Więc jak to w końcu jest? Niby formalnie "Mrówka" nie ma "żadnych związków finansowych z fundacją", ale jednak bez produkowanej przez firmę "Kręcioły" nie da się organizować finałów WOŚP w TVP? Mieliśmy najwyraźniej do czynienia z czymś na kształt "sprzedaży wiązanej" (weterani PRL wiedzą o co chodzi). Dodajmy, że na stronie Uniwersytetu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czytamy: "Od samego początku funkcjonowania Uniwersytetu WOŚP zawsze obok jest kamera telewizyjnego programu "Kręcioła" (autorski program Jurka Owsiaka). Program ten, adresowany do młodzieży, jest idealnym miejscem w którym popularyzujemy nasze działania, czego wynikiem jest bardzo duże zainteresowanie młodych ludzi tymi szkoleniami". Z kolei na jednej ze związanych z Owsiakiem stron program opisywany jest tak: "Jego treścią był krótki reportaż z naszych podróży po świecie, aktualności dotyczące Fundacji, aktualności dotyczące wydarzeń typu: "ciekawy koleżka-ciekawe miejsce" w naszym pięknym kraju uśmiechniętych ludzi, czy fragmenty koncertów Przystanek Woodstock. No i najważniejsza rzecz, konkurs pt. "Gdzie to jest?", którego główną nagrodą była podróż w nieznane". Fundacja WOŚP może i nie zamawia usług w "Mrówce", ale firma z której utrzymuje się Owsiak kręciła materiały z inicjatyw WOŚP, a materiały te wykorzystywano w programie sprzedawanym przez firmę TVP. Jeśli to nie jest "życie przy Orkiestrze" to co to jest? Dorzućmy taką informację ze strony WOŚP: "Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy została zarejestrowana w Warszawie 2 marca 1993 roku. Jej założycielami są Jerzy Owsiak, Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, Bohdan Maruszewski, Piotr Burczyński, Paweł Januszewicz, Walter Chełstowski, Beata Bethke. (...). Aktualnym Prezesem Fundacji jest Piotr Burczyński. Pozostałe funkcje Fundacji: Jerzy Owsiak - Prezes Zarządu, Lidia Niedźwiedzka-Owsiak - członek Zarządu, Bohdan Maruszewski- V-ce Prezes Zarządu." A więc właściciele komercyjnej firmy "obsługującej" WOŚP są zarazem członkami zarządu Fundacji WOŚP.Tak wygląda MEDIALNA ORKIESTRA na przykładzie działania WOŚP i J.Owsiaka osobiście. Fundacyjka, która finansuje imprezę plenerową jakim jest „Przystanek Woodstock”, do tego dochodzi tworzenie programów telewizyjnych z udziałem głównego bohatera i jeszcze jedna firma, która jest monopolistą jeśli idzie o sprzedaż gadżetów mających cokolwiek wspólnego z WOŚP lub „Przystankiem”. A jak ktoś chce się wymigać od płacenia haraczu to natychmiast przez inne media zostanie zaszantażowany, że jest wrogiem nieuleczalnie chorych dzieci.Na ostatnim „Przystanku” gośćmi byli: Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, T.Lis, Żakowski i Najsztub.Wypowiedzi niektórych uczestników tego zlotu młodzieży wyrażali się o Wałęsie na przykład tak: „... Wałęsa jest wpożo bo dowala Kaczorom. ...”. Pełne zideologizowanie.Czy J.Owsiak mówiąc, że każdemu kto jest przeciw Wałęsie może przyłożyć „z baśki” zastanowił się chociaż 5 sekund nad tym co mówi. Czy przeczytał chociaż wstęp z książki Cenckiewicza i Gontarczyka żeby móc powiedzieć, że jest to pozycja nierzetelna – nie sądzę. Ale tak powiedział i za te słowa i za to co oferuje młodym ludziom podczas finałów WOŚP i na „Przystanku” jest i będzie hołubiony przez GW lub ITI. Bo jego działalność służy bezrefleksyjnemu postrzeganiu świata przez młodych ludzi czyli hodowli kolejnych lemingów.Istnieje jeszcze jeden element, który jest w sposób wręcz niewyobrażalnie szkodliwy - tym elementem jest hasło promowane przez J.Owsiaka: "Róbta co chceta". Oczywiście Owsiak odpytywany przez dziennikarzy zawsze się zastrzega, że nie uważa żeby hasło powinno być stosowane w sposób bezrefleksyjny i absolutystyczny. Ale to jest dokłádnie tak samo jak ze sławetną "grubą kreską" Mazowieckiego - słuchając tego wystąpienia w tamtym czasie miało się pewne wrażenie adekwatności i kntekstualności tego zwrotu - co potem z tego wyszło, wszyscy wiemy. Analogicznie jest z Owsiakowym hasłem - niby nic niegodziwego, ale wychodzą potem z tego rzeczy, że Panie Boże zmiłuj.I jeszcze jedno. Wbrew pozorom, czy tego chcemy czy nie, to dajemy na rzecz WOŚP jakieś tam pieniądze WSZYSCY. Oczywiście za pośrednictwem naszych podatków. Ponieważ WOŚP wymuszając na samorządach lokalnych współudział w finansowaniu finału WOŚP zmusza te samorządy do zapewnienia ochrony imprez masowych. Ochrona ta obejmuje działania policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego - a to przecież kosztuje i jest wypłacane z naszych podatków.Czy J.Owsiak jest oszustem - formalnie nie, ale w moim pojęciu jest cwaniakiem, który poprzez swoje działania żeruje na społeczeństwie. Nic mu procesowo udowodnić nie można, ale pewien niesmak pozostaje.
Ciekawe dlaczego sam Owsiak owego niesmaku nie odczuwa - czyżby mamusia i tatuś nie nauczyli w swoim czasie, że są rzeczy, których robić nie wypada?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Witam
Zgadzam się w większości z Panem.

Przedstawię jeszcze swój komentarz, który często powielam na blogach bezwolnych zwolenników WSOP...

"Kwestia zasadnicza: J. Owsiak i WOSP

Po pierwsze: nawet najmniejsza pomoc dla nawet jednego człowieka dana z serca jest tyle samo moralnie warta co pomoc dla wielu przy pomocy wielu!!!!,

Po drugie: To nie Owsiak zrobił tyle dobrego, ale ludzie, którzy pomagali. I to nie Owsiak jest Królem, który pomaga, ale Królami są Ci wszyscy, którzy wrzucili choćby 1 grosz. To nie Owsiak jest najważniejszy, ale Ci do których pomoc jest kierowana i Ci, którzy decydują się wrzucić do puszki kilka złotych,

Po trzecie: pomoc charytatywna nie jest przedsiębiorstwem... jest darem ludzi a Owsiak jest administratorem pomocy... może i faktycznie "paserem" jako to napisał "natenczas"...
(w razie czego mogę dalej dyskutować)

A teraz mój komentarz właściwy:

Powiem tak.

Każda pomoc jest z natury rzeczy szlachetna i dobra. Powtarzam KAŻDA. I nawet ja się dorzucam do WSOP... oczywiście nie tylko tu... Choć ważne jest gdzie tak naprawdę trafia ostatecznie ta pomoc i do kogo!

Natomiast sposób uzyskania funduszy a już to, co przy tej okazji próbuje się przemycić w umysły (szczególnie młodych) ludzi, jakie wartości i idee... o to już może podlegać krytyce. I ja to krytykuję!!!

Zastanawiam się też dlaczego inni, mimo usilnych starań, nie uzyskują takiej medialnej i mainstreamowej pomocy. I tu nie chodzi o haryzmę Owsiaka a jego poglądy i wspieranie określonych ludzi III RP, którzy równocześnie "na nim" się promują.

Można powiedzieć: Cel uświęca środki... ale prostytuować można się tylko jakiś czas, po czym zostaje kac moralno-etyczny i nieraz niemiłe wspomnienie. Szczerze życzę Owsiakowi, którego skądinąd cenię, żeby takiego kaca nie miał, ale pamiętam pierwsze orkiestry (razem z tą zupełnie PIERWSZĄ). To było zupełnie co innego... inna idea i Owsiak był inny, chyba lepszy jako człowiek... wtedy go znałem osobiście.

Może świat się zmienił, a może to niestety właśnie elity III RP zbudowały spauperyzowane, sztuczne, plastikowo-różowe i zlemingowałe nowe pokolenie? I niestety na zasadzie sprzężenia zwrotnego J. Owsiak był (jest) częścią tych elit i jednym z jej filarów, dającym masom poczucie sztucznego spełnienia i szczęśliwości...

I nie jest tak jak próbuje nam się wmówić: że młodzi ludzie są wszędzie tacy sami, tzw. - według naszych piewców - Młodzi (i nie tylko)Europejczycy różowo-plastikowi? Kompletna nieprawda. Byłem ostatnio u mojego syna studiującego w Hiszpanii i miałem okazję poznać jego przyjaciół... naprawdę to u nas wykreowano taki dziwny, pusty model... zagubionego postsowieckiego "motłochu", który w życiu ma tylko jeden cel: zagłosować odpowiednio w wyborach... no i mieć..... mieć..... mieć....

Oczywiście nie mówię, żeby oceniać WSOP jako źródło piekieł i szatana! Tak nie jest. Każdy indywidualnie może być nawet wzruszony uczestnicząc w tej akcji, czuć się potrzebny i być naprawdę szczęśliwy.

Nie mówię też, że Woluntariusze WSOP nie nauczą się czegoś pięknego.. radości dawania cząstki siebie innym, pomagania...

... ale właśnie czy naprawdę tego się nauczą?

Spójrz, nauczą się zbierać (żebrać) pieniądze na szczytny co prawda cel, ale wirtualny. Woluntariusze nie zobaczą i nie poczują indywidualnie co to znaczy radość pomocy i dawania siebie innym. Nie zobaczą (chyba, że w telewizorni... ale to nie on) tej radości i tych oczu, które wyrażają wdzięczność... nie usłyszą osobiście słowa : "dziękuję", nie przytulą dziecka, któremu pomogli…

Oczywiście nie zawsze może być, że możemy poczuć ową wdzięczność indywidualnie, są organizacje charytatywne różnego typu – nie tylko WOSP.

Oczywiście niech i będzie WOSP, ale ważne żeby to nie było tylko to i żeby mieć do tego dystans... nie jest ważny Owsiak, ale te dzieci, które otrzymają pomoc. Właśnie zobacz na skromność Dymn, Błaszczyk... one nie są ważne, tylko Ci, którym pomagają.

Woluntariusze to wspaniali ludzie, ale Oni nie pomagają Owsiakowi a np. dzieciom a Owsiak niestety potrafi ich wykorzystać i cel nie zawsze jest szlachetny… Po co indoktrynacja w postaci zapraszania mazowieckiego czy Wałęsy na Woodstock? RPO to inna sprawa…

Oczywiście sprzęt jest ważny i choćby dlatego niech Orkiestra Gra... tylko nie zawsze cel winien uświęcać środki... Czy niezauważalna przez młodych ich "degradacja moralna" i plastikowe oszustwo jest warte uzyskania środków na pomoc? Czy naprawdę trzeba tworzyć zgniliznę aby wyrosły zielone drzewa... i czy czasem nie będą też przegniłe?

Pytania trudne, ale warto je stawiać!

Poza tym ważne, żeby to pomaganie nie było jednorazowym spędem: to nie może być tylko raz w roku, jak Dzień Kobiet... kwiatek, całus, dobry sex, kolacja... a jutro do garów głupia babo i czekaj kolejnego 8 marca!"

Pozdrawiam

krzysztofjaw

krzysztofjaw

#42663

 Owsiaka za leniwca który za pieniadze Tvp urządził sobie wygodne życie.To nie Matka Teresa z Kalkuty.

#42682

Ma Pan rację i niema Pan racji. WOŚP to sposób na życie Jerzego Owsiaka. Mały człowieczek bez wiedzy politologicznej uważa, że robi wielkie rzeczy. Robi je zmyślnie i wg mojego rozeznania, uczciwie, formalnie rzecz biorąc. Z naszego MZ "wypływa" rocznie na lewo około 50 mld złotych i Pan Owsiak to w jakimś stopniu amortyzuje. Po prostu nikt, NIEMA POLITYCZNEJ WOLI ABY SPOŁECZEŃSTWU ŻYŁO SIĘ LEPIEJ, jak to powiedział mi były, wówczas urzędujący Premier.
Tadeusz Muszyński t.mu@o2.pl
p.s.
Większą ciekawostką jest, że nikogo ten korupcyjny "wypływ" nie boli.

#42696

 Jak mówił tow. Lenin ufaj i sprawdzaj.Tylko trzeba pamiętać że przy wyrębie lasu drzazgi lecą,ale drewno jest potrzebne.

#42677

Słyszałem, że Owsiak ma przylecieć w eskorcie F-16... Jeżeli to prawda, to bez komentarza...

#42686

Dla mnie osobiście Owsiak przestał być wiargodną osobą, gdy prokuratura postawiła zarzut defraudacji 300 tys. zł szefowej jednego ze sztabów WOŚP, on natomiast w zaparte ręczył za  jej uczciwość.

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

#42688

#42690

Ma Pan rację i niema Pan racji. WOŚP to sposób na życie Jerzego Owsiaka. Mały człowieczek bez wiedzy politologicznej uważa, że robi wielkie rzeczy. Robi je zmyślnie i wg mojego rozeznania, uczciwie, formalnie rzecz biorąc. Z naszego MZ "wypływa" rocznie na lewo około 50 mld złotych i Pan Owsiak to w jakimś stopniu amortyzuje. Po prostu nikt, NIEMA POLITYCZNEJ WOLI ABY SPOŁECZEŃSTWU ŻYŁO SIĘ LEPIEJ, jak to powiedział mi były, wówczas urzędujący Premier.
Tadeusz Muszyński t.mu@o2.pl
p.s.
Większą ciekawostką jest, że nikogo ten korupcyjny "wypływ" nie boli.

#42697

sama idea jako taka ,piękna

ale cóż ,Judymowie wymarli,a "szoł' owsiaka jest przykładem zabijania pięknych IDEI,kto nie wierzy,niech zajrzy na pewną sondę,30% nie da na Owsiaka,to bardzo duzo i bardzo wymowne.....

czy te 30 % to ludzie bez serca....? nie

sama wczoraj wspierałam moimi złotówkami ludzi zbierających na opercję pewnego

chorego chłopca.......ale nie za serduszko WOSP,ktore stało sie "orderem za ????

czy wiem o czym mówię,właczając się w TĄ dyskusję ?

TAK,

ponieważ sama z Przyjaciólkami i przy pomocy wspanialego dyrektora,naprawdę kochajacego dzieci

w latach 90 siątych założyłyśmy Fundację.....X,nasze prywatne pieniadze i wielkie wsparcie

przedsiębiorstwa w kórym pracowałyśmy pozwoliły wielu dzieciakom Usmiechnąć się a nawet wyzdrowiec,bylismy mieszanką apolityczną,(mimo,ze kazde z nas reprezentowało

inne poglądy polityczne........)Dzieci i ich zdrowie było celem wiązącym nas

na wiele lat.........

a jak się ma do tego WOSP,...? ano się ma..........

wspieranie sprzetem lekarzy,czy przychodni daje w rezultacie

wsparcie dla owych podmiotów,ktorych OBOWIĄZKIEM jest

udzielenia wsparcia

gdy matka zciężko chorym dzieckiem szuka ratunku, niestety

nie dostanie go za darmo,ani natychmiast.........

.TU przepraszam wszystkich wspaniałych lekarzy i pielęgniarki

znanych mi osobiscie i z kontaktów poprzez Fundację,

............ale ONI są kroplą w morzu potrzeb

Dlaczego sprzęt nie trafia bezposrednio do chorego dziecka,dlaczego Matka boryka się

z problemami i finansami?...........TEGO niestety ta Orkiestra nigdy nie rozwiązała,

a moze nie pomyslała o tym w pogoni za .........?????(politycznymi ,lub poprawnymi

zadaniami)

 Np :Dzieci chorujące na cukrzycę.. dlaczego sprzet osobisty i leki

nie mogą być ze srodkow społecznych.?........czyli zebranych przez Orkiestrę i przyznanych chorymu Dziecku,kazdemu..................!

Wyreczanie ministerstwa zdrowia

nie służy Dzieciakom,wręcz przeciwnie.......powoduje jeszcze większą "jego chorobę"

drugie

dlaczego lekarzom "nie wolno" za darmo i bez specjalnych skierowan leczyc

chorych dzieci......... i korzystać ze sprzętóu zakupionego  ,przez WOŚP....?

pamietamTakiego nieżyjącego już niestety JUDYMA,ktory raz w tygodniu pod naszym "patronatem" przyjmował Dzieciaki " za darmo.......a były TO lata 90 siąte

Wspaniały specjalista,alergolog pochylał się z troską nad kolejnym dzieckiem,

a dzisiaj...?

vide: wypowiedz mlodej lekarki zWarszawy na szklanym ekranie.....kilka dni temu.."

.nie zamawialismy,nie mamy lekarzy,ktorzy mogli by się tym zając......?;(

"szpitala na TO nie stać",

ano nie stać,skoro pensje lekarskie przejadają kapitał szpitala............(.kazdego)........

czyzby Judymowie wymarli...........? Nie

Judymowie nadal żyją,tylko szkodzą im bardzo takie "akcje"jak ta dzisiejsza

i zła polityka....oraz brak rozwiazan ustawowych................

a nie mozna za darmo,n.p  raz  w tygodniu ,korzystając ze sprzętu

zebrać fachowcow ,by za pieniadze społeczenstwa

skonsultowali chore dzieci............? za darmo........!

 

ot,  w wielkim skrocie

moje TRZY grosze do tematu WOŚP,

tematu,w ktorego tle

stoi

 PRYWATYZACJA SZPITALI,czyli płacenie za korzystanie ze sprzętu zakupionego

ze składek Społeczenstwa i darów jeszcze niedawnych przedsiębiorstw,ktore dzieliły się swoim zyskiem z Polakami,zakupując najdroższy i najnoczesniejszy sprzęt..........

do szpitali,ktorych

często już ..nie ma,lub które zamieniły się w prywatne Przychodnie..........

p.s firm zakupujących sprzęt ,tez juz nie ma.......zmiotła je Wielka Prywatyzacja......
zostały tylko "zgliszcza" i ludzie"wyjęci z pod opieki panstowej służby zdrowia

"za mlodzi na emeryturę,za starzy.........na pracę......."

 

gość z drogi

#42701